Witam, mam problem z moim Seicento miesiąc temu nie kręcił rozrusznik, wyciągnąłem, sprawdziłem dobry. Odpalałem go kilkanaście razy z pychy i jechał o dziwo, doszedłem do tego że akumulator padł, w tym samym dniu jeszcze pojechałem i kupiłem nowy, wsadziłem i poszedł za pierwszym razem. Po przejechaniu 3km na nowym aku, zostawiłem go na 3h pod domem i do tej pory nie chce odpalić to jest już jakiś tydzień. Samochód kręci, ale nie chce odpalić.
Sprawdziłem bezpieczniki, wymieniłem świece, dolałem paliwo bezpośrednio we wtrysk i nic, chociaż po dolaniu zaczął żwawiej kręcić. Nie mam pojęcia co dalej.
Sprawdziłem bezpieczniki, wymieniłem świece, dolałem paliwo bezpośrednio we wtrysk i nic, chociaż po dolaniu zaczął żwawiej kręcić. Nie mam pojęcia co dalej.