Ktoś mądry niechaj się wypowie
Podłączyłem kolumny do wzmacniacza dwoma kablami pod jedno wejście tzn. 2 kabelki głośnikowe o przekroju 1,5 i 2,5 skręciłem w bananach. Dźwięk stał się .... inny Tzn. Podbiło basy i wysokie, ciut cofnęło średnicę.
Jest co najmniej ciekawie.
Kilka pytań, może trochę lamerskich, ale proszę o wyjaśnienie:
1. Czy można tak i czy jest to bezpieczne?
2. Jak uzyskać większą czystość dźwięku z szerszą sceną i z większym basem oraz wysokimi?
3. Czy poprawi coś zlutowanie obu kabli razem?
4. Czy zmuszony jestem do zakupu "nowego" kabelka głośnikowego? (ewentualnie jakiego i z jakimi kosztami muszę się liczyć - tutaj najlepsza byłaby opcja wypożyczenia z możliwością zwrotu)
Wzmacniacz: Rotel 971 mk1
Cd: Rotel 951
Kolumny: Phonar
Kable: głośnikowe - Melodika z żyłą basscore 1,5 i zwykły kabel OFC 2,5 Cabletech
Rca - Vitalco Digital Ofc
Kolumny mają gniazda na zaciski - dałem banany - może za mała powierzchnia styku? Wcześniej goły kabelek.
Zależy mi właśnie na podbiciu basów i wyeksponowaniu góry - efekt pośrednio osiągnięty, z lekką stratą szerokości sceny...
Podłączyłem kolumny do wzmacniacza dwoma kablami pod jedno wejście tzn. 2 kabelki głośnikowe o przekroju 1,5 i 2,5 skręciłem w bananach. Dźwięk stał się .... inny Tzn. Podbiło basy i wysokie, ciut cofnęło średnicę.
Jest co najmniej ciekawie.
Kilka pytań, może trochę lamerskich, ale proszę o wyjaśnienie:
1. Czy można tak i czy jest to bezpieczne?
2. Jak uzyskać większą czystość dźwięku z szerszą sceną i z większym basem oraz wysokimi?
3. Czy poprawi coś zlutowanie obu kabli razem?
4. Czy zmuszony jestem do zakupu "nowego" kabelka głośnikowego? (ewentualnie jakiego i z jakimi kosztami muszę się liczyć - tutaj najlepsza byłaby opcja wypożyczenia z możliwością zwrotu)
Wzmacniacz: Rotel 971 mk1
Cd: Rotel 951
Kolumny: Phonar
Kable: głośnikowe - Melodika z żyłą basscore 1,5 i zwykły kabel OFC 2,5 Cabletech
Rca - Vitalco Digital Ofc
Kolumny mają gniazda na zaciski - dałem banany - może za mała powierzchnia styku? Wcześniej goły kabelek.
Zależy mi właśnie na podbiciu basów i wyeksponowaniu góry - efekt pośrednio osiągnięty, z lekką stratą szerokości sceny...