Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jungheinrich - Wózek elektryczny, podnosi ale nie jeździ

Alfred001 13 Lut 2017 09:58 1284 7
  • #1 13 Lut 2017 09:58
    Alfred001
    Poziom 13  

    Witam :)

    Proszę o pomoc w naprawie sterownika do elektrycznego wózka widłowego Jungheinrich.

    Jestem w dość niekorzystnej sytuacji ponieważ posiadam tylko ten sterownik (bez wózka) i nie mam szans na sprawdzenie jakichkolwiek sygnałów czy ich pomiar.
    Moja wiedza na temat niesprawności opiera się tylko na "zeznaniu" właściciela, który twierdzi, że:
    - wózek podnosi i opuszcza ciężar, natomiast nie jeździ
    - zostały sprawdzone sygnały wychodzące z drążka sterowniczego i są one właściwe
    - wyświetla się kod błędu 23.

    Po wstępnym sprawdzeniu elektroniki sterownika nie widać oczywistego źródła problemu (uszkodzone elementy, przepalone ścieżki, itp.)

    Razem ze sterownikiem dostałem do wózka instrukcję ze schematami (elektryka, hydraulika, itp.) Z analizy schematów elektrycznych wynika że sterownik steruje dwoma silnikami: jednym do podnoszenia/opuszczania i drugim do jazdy przód/tył. Wynika z tego, że możliwym problem jest sterowanie silnika przód/tył.
    Idąc dalej... do każdego z silników podłączonych jest 4 przewody: 2 zasilające i 2 służące do pomiaru prądu (tego do końca nie jestem pewien). Czy można sprawdzić sterowanie silnika mając tylko sam sterownik?

    Czy ktoś spotkał się z taką niesprawnością wózka? Może to jest jakaś "typowa" usterka dla tego sterownika?
    Proszę o pomoc lub naprowadzenie gdzie szukać problemu, co sprawdzić.

    Jeśli komuś mogłyby się przydać schematy z instrukcji proszę dać znać.

    Poniżej zamieszczam zdjęcia sterownika.

    Pozdrawiam,

    Jungheinrich - Wózek elektryczny, podnosi ale nie jeździjung_0..jpg Download (231.47 kB)
    Jungheinrich - Wózek elektryczny, podnosi ale nie jeździjung_0..jpg Download (97.47 kB)
    Jungheinrich - Wózek elektryczny, podnosi ale nie jeździjung_0..jpg Download (186.16 kB)
    Jungheinrich - Wózek elektryczny, podnosi ale nie jeździjung_0..jpg Download (122.33 kB)

    0 7
  • #2 13 Lut 2017 19:54
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Zabierasz się za to od "zadniej" strony. Z tego co piszesz to chyba jeszcze silnika szeregowego nie widziałeś.
    Nawet jeśli moje pierwsze wrażenie jest błędne, to i tak należało zacząć od diagnostyki sterownika w wózku a nie na stole... Liczyłeś na to, że na oko zdiagnozujesz i naprawisz?
    Czemu w ogóle zakładasz, że sterownik jest uszkodzony?
    Dla ułatwienia: jest to ZAPI B1, takie kombo obsługujące 2 silniki szeregowe, 1 hydrauliki, drugi trakcji ze stycznikami kierunkowymi.
    Skoro hydraulika działa, to logika sterownika raczej żyje, mosfety i diody komutujące też nie mają przebicia. Kodów Junga ne pamiętam, łatwiej by było na podstawie kodów błyskowych, czego teraz bez wózka nie sprawdzisz.
    Na 90% sterownik sprawny, pewnie problem typu incorrect start sequence(krańcówka lub pot zadajnika), sklejony lub uszkodzony stycznik lub problem z okablowaniem.

    1
  • #3 14 Lut 2017 08:45
    Alfred001
    Poziom 13  

    Dzięki za odpowiedź.

    Masz rację, że zabieram się do tego nie od tej strony ale niestety taki jest stan rzeczy że mam tylko sterownik. Staram się pomóc właścicielowi uruchomić ten wózek, jako że trochę mam pojęcie o elektronice choć muszę przyznać, że naprawa wózków elektrycznych to nie moja bajka.

    Oczywiście, że znacznie prościej by było gdyby sterownik był razem z wózkiem, ale mam tylko sterownik do niego i opis słowny "co nie działa" od właściciela.
    Dlatego chcę się dowiedzieć czy jest sposób sprawdzenia sterownika na stole. Chodzi mi o sprawdzenie sterowania silnika do jazdy przód/tył.

    Pozdrawiam,

    0
  • #4 14 Lut 2017 16:37
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Kolego, ale Ty nawet nie masz pewności że problem leży w sterowniku! Z dużym prawdopodobieństwem może okazać się, że sterownik jest 100% sprawny.
    Jeśli chodzi o sam sterownik: na płytce logiki masz do sprawdzenia zasilanie 10V, ale raczej sprawne, skoro hydraulika działa, tranzystory sterujące stycznikami: hamulcowym, kierunkowymi i mostkowym, na płytce mocy końcówka mocy z mosfetami, diodami i kondensatorami oraz czujnik prądu (hall). Na bardzo upartego może i byś to na stole zasilił i zasymulował instalację wózka, ale nie ma to sensu.
    Zamontuj sterownik do wózka, do złącza A (2 piny) dioda led i dać zasilanie. Zobaczysz jaki kod wymiga. Zasterujesz jazdę i sprawdzisz znowu. Warto również zmierzyć napięcia między SH+ i B- oraz VMN i B-...

    2
  • #5 17 Lut 2017 13:50
    Alfred001
    Poziom 13  

    Witam :)

    Z zasilaniem logiki musi być wszystko w porządku bo steruje silnikiem góra/dół.

    Sprawdzę jeszcze schemat... może wystarczy mi determinacji aby zasymulować instalację wózka. Wiem, że z Twojego punktu widzenia to nie ma sensu ale mając sam sterownik raczej nie mam innego wyjścia.
    Niestety opcja ze sprawdzeniem sterownika w wózku odpada :(

    Czy znasz na tyle płytkę sterownika żeby rozpoznać, który tranzystor jest od którego stycznika?

    Pozdrawiam,

    0
  • #6 17 Lut 2017 15:20
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Kolego, uczepiłeś się tego sterownika, a najprawdopodobniej jest on sprawny. Bez włożenia go do wózka niewiele sprawdzisz. Pamięci błędów ZAPI B1 nie ma. Jedyne co wiadomo, to to, że jest jakiś warunek po stronie wejść lub wyjść, który uniemożliwia uruchomienie przez sterownik silnika trakcji. Może to być uszkodzony pot (ew. hall) w zadajniku, zawieszony microswich, sklejony stycznik, zawieszone szczotki silnika, itd. W wózku sterownik kodem błyskowym zakomunikuje co jest "nie tak". Bierzesz się za rzeczy, o których masz mgliste pojęcie, i jeszcze zabierasz się za to od złej strony. Pewnie rozgrzebiesz sterownik, nic nie znajdziesz, a potem ktoś inny będzie się z tym musiał użerać.
    Ten sterownik to w większości prosta analogówka, procek i eeprom jak widać są sprawne, więc można sprawdzić element po elemencie z użyciem zwykłego multimetru. Jak już musisz, to zacznij od tego. PS. A elektrolity końcówki mocy nie popuchły?

    0
  • #7 20 Lut 2017 08:26
    Alfred001
    Poziom 13  

    Witam :)

    Art.B napisał:

    Kolego, uczepiłeś się tego sterownika, a najprawdopodobniej jest on sprawny. Bez włożenia go do wózka niewiele sprawdzisz.

    Sam używasz zwrotu "najprawdopodobniej dobry" a ja chciałbym sprawdzić sterownik i powiedzieć "sterownik jest dobry, właścicielu szukaj problemu gdzie indziej". I do tego zmierzają moje kroki.
    Art.B napisał:

    Może to być uszkodzony pot (ew. hall) w zadajniku, zawieszony microswich, sklejony stycznik, zawieszone szczotki silnika, itd. W wózku sterownik kodem błyskowym zakomunikuje co jest "nie tak".

    Bardzo cenne są Twoje uwagi i staram się wyłowić z nich sposób na naprawę i za to dziękuję... oby takich uwag więcej.
    Art.B napisał:

    Bierzesz się za rzeczy, o których masz mgliste pojęcie, i jeszcze zabierasz się za to od złej strony.

    To już słyszałem od Ciebie wielokrotnie.
    Art.B napisał:

    Pewnie rozgrzebiesz sterownik, nic nie znajdziesz, a potem ktoś inny będzie się z tym musiał użerać.

    A tu chyba Cię trochę poniosło. Ani mnie nie znasz, ani nie wiesz co z tym sterownikiem zrobiłem a czego nie, a osądzasz jakbyś zjadł wszystkie rozumy.
    Uważam, że zasymulowanie instalacji wózka na stole (w moim, ale nie tylko przypadku) jest dobrym pomysłem żeby sprawdzić sam sterownik. Kwestia tylko tego czy opłaci się to ekonomicznie i czasowo.
    Art.B napisał:

    PS. A elektrolity końcówki mocy nie popuchły?

    Elektrolity są w porządku.

    Czy wiesz co oznacza kod błędu 23 dla tego wózka?

    Pozdrawiam,

    0
  • #8 20 Lut 2017 09:01
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Kolego, bez obrazy, ale naprawiam takie sterowniki od ponad siedmiu lat. Nieraz też widziałem skutki nieprzemyślanych ingerencji.
    Wózek widłowy podlega pod ustawę o Dozorze Technicznym. Niesprawne sterowanie może prowadzić do szkód w mieniu i co gorsza w ludziach. Nie jestem purystą twierdzącym, że podzespoły podlegają tylko wymianie, ale dobrze by było, gdyby osoba podejmująca się naprawy kluczowego komponentu, w szczególności nie swojego wózka (jak Twój, to Twój własny problem...), wiedziała za co się bierze i za co odpowiada. Sądząc z Twoich wypowiedzi nie do końca wiesz jak to (bądź co bądź proste) urządzenie działa. Jak już wspomnianiałem, zabierasz się za to w sposób zupełnie nieodpowiedni. Nie rozumiem jaki czynnik nie pozwala Ci podjechać ze sterownikiem do wózka, poświęcić pół godziny i przeprowadzić diagnostykę oraz pomiary. W szczególności, że logika sterownika jest sprawna i nie trzeba jej wskrzeszać na stole.
    Jak już koniecznie chcesz budować atrapę wózka na stole, to zacznij od zdobycia manuala (od b1 raczej trudno, ale H2 da się znaleźć na necie), zaopatrz się w baterię 48V, kilka styczników, silnik szeregowy 48V o adekwatniej mocy i kilka drobiazgów w postaci przełączników i 5kΩ pota. Życzę powodzenia.

    0