Przede wszystkim trzeba pamiętać o zmianie wartości R60 na 47k zanim się teraz będzie włączało zasilacz.
Bez pozostałych elementów zasilacz i tak się trwale nie włączy, mimo wlutowania diod Zenera. Ale będzie próbował startować więc R60 musi być już zmieniony żeby stabilizacja napięcia wyjściowego była jako tako sprawna.
Trzeba by jeszcze sprawdzić czy wentylator jest na 12V bo na schemacie jest jakaś dziwna dioda Zenera 6,2V szeregowo z wentylatorem.
Jeżeli jest na 12V i ma prąd 0.13A, to trzeba go podłączyć do kondensatora C15 przez szeregowy rezystor 22R. I wtedy zobaczyć jakie napięcie będzie na C15 po podłączeniu zasilacza do sieci. Przewód PS-ON lepiej pozostawić niepodłączony podczas takiego testu.
Później trzeba wstawić te diody Zenera z rezystorami (przeliczonymi na nowo jeżeli napięcie na C15 się zmieni za bardzo po podłączeniu wentylatora).
Po czymś takim zasilacz powinien zadziałać i dawać 12V na wyjściu. Można to będzie sprawdzić sprawdzając stan linii PG.
I gdy zadziała to ostatnia przeróbka żeby dawał wyższe napięcie.
Rezystor R53 wymienić na 560R/2W.
Kondensator C27 trzeba wymienić na 4 kondensatory 470uF/50V.
Jeden się zmieści w miejsce C27, a pozostałe trzeba gdzieś upchać po bokach. Miejsce będzie skoro inne elementy są wylutowane.
Dioda D14 chyba może zostać bo wygląda na to że ma napięcie wsteczne 200V.
I na koniec najtrudniejsza sprawa. Trzeba dołączyć dwie dodatkowe diody włączone tak jak diody D20 i D22 na schemacie oryginalnego zasilacza. Tymi diodami powinny być MBR20100 albo chociaż MBR2060. A więc nie wejdą w miejsce diod D20 i D22. Zresztą i tak muszą być na radiatorze. Oczywiście przykręcone przez podkładki izolujące. Punkt wspólny diod D20 i D22 (ten który szedł do D23) trzeba zewrzeć do masy.
A przewody masowe transformatora trzeba odłączyć od masy. O te przewody:
Ale nie za pomocą obcięcia ich. Tylko wylutowania. Bo te przewody ciągle mają być ze sobą zlutowane. A jedynie być odczepione od masy.
Tym sposobem uzyska się prostownik Gretzna pracujący na całym uzwojeniu a nie tylko na połówkach. A więc na dzień dobry 2-krotnie wzrośnie możliwe do uzyskania napięcie wyjściowe.
Po czymś takim trzeba jeszcze raz sprawdzić działanie zasilacza. Ciągle będzie dawał 12V.
Gdy będzie działał dobrze to wystarczy teraz zmienić R60 na jakieś 120...150k. I będzie około 30V na wyjściu.
Wszystkie testy najlepiej robić na zasilaczu podłączonym do sieci szeregowo przez żarówkę.