Słuchajcie mam taki temat że nie wiem czy to da radę i pytam bo może ktoś to próbował.
Chodzi mi o to czy ja mogę sobie bezkarnie podłączyć aż 5 falowników w szereg pod sygnał z przetwornika 4-20 z wyjściem 500 ohm. Jaki będzie spadek samego napięcia między zaciskami falownika czy 5 sztuk uciągnie przetwornik i czy wogóle da rade to zrobić czy wejście w falowniku 4-20 nie jest połączone z masą z którejś strony czy jest separowwne od masy itd. Sprawa się komplikuje bo mam falowniki małe takie po 1.5, 3 kW z tym że każdy z innej parafi LG,Hitachi, Moeller..
Pytam dlatego że nie wiem jaka jest sama budowa wejścia prądowego w falowniku bo jeśli jest powiedzmy opornik o małej rezystancji nie mający połączenia z masą na którym odkłada się minimalne napięcie do pomiaru to jest super i czy przy awarii falownika czy na wyłączonym falowniku zawsze pozostałe mi działają.
Dzięki za pomoc w tej sprawie.
Chodzi mi o to czy ja mogę sobie bezkarnie podłączyć aż 5 falowników w szereg pod sygnał z przetwornika 4-20 z wyjściem 500 ohm. Jaki będzie spadek samego napięcia między zaciskami falownika czy 5 sztuk uciągnie przetwornik i czy wogóle da rade to zrobić czy wejście w falowniku 4-20 nie jest połączone z masą z którejś strony czy jest separowwne od masy itd. Sprawa się komplikuje bo mam falowniki małe takie po 1.5, 3 kW z tym że każdy z innej parafi LG,Hitachi, Moeller..
Pytam dlatego że nie wiem jaka jest sama budowa wejścia prądowego w falowniku bo jeśli jest powiedzmy opornik o małej rezystancji nie mający połączenia z masą na którym odkłada się minimalne napięcie do pomiaru to jest super i czy przy awarii falownika czy na wyłączonym falowniku zawsze pozostałe mi działają.
Dzięki za pomoc w tej sprawie.