Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki wybrać piec gazowy 2017 -

yecoras 30 Cze 2017 18:47 12990 76
  • #31 30 Cze 2017 18:47
    BUCKS
    Poziom 31  

    Plumpi napisał:
    Masz kocioł którego minimalna moc to 9,6kW.

    katalogowe minimum to 9,1kW ale 0,5 w lewo, czy w prawo akurat nie robi większej różnicy, zresztą jest akurat właśnie o te ok. 0,5kW podkręcony, bo podobno te kotły "nie lubiły" zbyt niskiej mocy startowej i potem elektrozawór gazowy mógł szwankować.
    Plumpi napisał:
    Jeżeli instalacja wykonana jest cienkimi rurkami z plastiku to faktycznie masz problem. Poradziłem Ci jak się rozwiązuje tego typu problemy jak już taki kocioł jest, a Ty wyskakujesz, że "strzelam z armaty"

    Cała instalacja jest miedziana z otuliną i nadal jakoś do plastiku nie mam przekonania.
    Z moich obserwacji wynika, że problem jest w zasadzie ze zbyt małymi grzejnikami i ze zbyt małą średnicą na jednym z głównych odcinków, bo mam instalację opartą na trójnikach, a nie na rozdzielaczu i w dodatku jest ona dość rozległa, rozciągnięta tzn. długość rury zasilającej od kotła do najdalszego grzejnika to ok. 26m + 26m na powrót i w mojej ocenie za szybko jest przejście z 22 na 18 dlatego chcę odcinek o średnicy 22mm wydłużyć o jakieś 10m, żeby nigdy nie przekraczać prędkości 0,3m/s.
    Pośrednio ta moja modernizacja działa na szkodę mojego obecnego kotła ale z drugiej strony instalacja będzie przygotowana pod przyszłościowy kocioł kondensacyjny.

    Nie atakuję Ciebie tylko stwierdziłem fakt, bo sądziłem, że domyślisz się, że skoro mam kocioł dwufunkcyjny, a nie jednofunkcyjny + zbiornik na c.w.u. to weźmiesz to pod uwagę, że bufor o pojemności 300l to przesada. Bojler 80l dla mnie jest już gigantem, a zbiornik 300l to dla mnie abstrakcja.

    Można powiedzieć inaczej skoro nic nie mówiłem, a Ty nic nie wiedziałeś to dlaczego z góry założyłeś, że mieszkam we własnym domu i mam mega kotłownie. Niektórzy nawet jak mają własny dom to na kotłownie mają zarezerwowane stosunkowo niewiele miejsca, więc zbiornik 300l nie jest dla każdego tak oczywisty.

  • #32 30 Cze 2017 22:48
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    BUCKS napisał:

    Nie atakuję Ciebie tylko stwierdziłem fakt, bo sądziłem, że domyślisz się, że skoro mam kocioł dwufunkcyjny, a nie jednofunkcyjny + zbiornik na c.w.u. to weźmiesz to pod uwagę, że bufor o pojemności 300l to przesada. Bojler 80l dla mnie jest już gigantem, a zbiornik 300l to dla mnie abstrakcja.


    A co to? Jak ktoś ma dom to już mu nie wolno posiadać kotła 2-funkcyjnego, bo ten przywilej przysługuje tylko lokatorom/właścicielom mieszkań?

    Ja mam dom. W domu mam 2 łazienki, 2 kuchnie i mam kocioł 2-funkcyjny. Świetnie się sprawdza i można nawet jednocześnie korzystać z obydwu łazienek.

    W wielu domach pracują kotły 2-funkcyjne.

    Dlaczego według Ciebie muszę zakładać, że jak ktoś pisze o kotle 2-funkcyjnym to ten kocioł musi pracować w mieszkaniu?

    BUCKS napisał:

    Można powiedzieć inaczej skoro nic nie mówiłem, a Ty nic nie wiedziałeś to dlaczego z góry założyłeś, że mieszkam we własnym domu i mam mega kotłownie. Niektórzy nawet jak mają własny dom to na kotłownie mają zarezerwowane stosunkowo niewiele miejsca, więc zbiornik 300l nie jest dla każdego tak oczywisty.


    Weź no się ogarnij, bo póki co tylko nasuwa mi się powiedzenie "Konia kują, żaba nogę nadstawia" :)
    Dyskutowaliśmy o kotle dla konkretnego domu. Zaproponowałem konkretne modele, które świetnie się sprawdzają w takich domach, a Ty to skrytykowałeś stwierdzając, że kocioł ma za mały zakres modulacji i źle będzie grzał, stosując przy tym własne kryteria i nawet nie mówiąc o tym fakcie, że swoje opinie opierasz na całkiem odmiennych warunkach. Że masz na myśli małe mieszkanie, a nie dom. Teraz masz pretensję do mnie, że powinienem się domyślić.
    Nie nie muszę się domyślać. Skoro zabierasz głos w konkretnym temacie i przy dokładnie opisanych warunkach to mam prawo przypuszczać, że odnosisz się do takich warunków i że Twoje doświadczenia dotyczą podobnych warunków o których jest mowa w dyskusji.

  • #33 04 Lip 2017 13:59
    BUCKS
    Poziom 31  

    Plumpi napisał:
    A co to? Jak ktoś ma dom to już mu nie wolno posiadać kotła 2-funkcyjnego, bo ten przywilej przysługuje tylko lokatorom/właścicielom mieszkań?

    A gdzie ja napisałem, że kocioł 2-funkcyjny jest tylko do mieszkań - to już jest Twoja wymyślona interpretacja.
    Sądziłem, że jako zawodowiec masz lepsze obycie niż ja jako amator i potrafisz wyciągać trafne diagnozy.

    Dla mnie amatora logika jest dość prosta.
    Skoro ktoś ma "goły" kocioł 2-funkcyjny to widocznie stawia na oszczędność miejsca, bo w zasadzie zabiera tyle samo miejsca co kocioł 1-funkcyjny, a dodatkowo grzeje on c.w.u.
    W tych okolicznościach pomysł na modernizację z dokładaniem bufora 300 l dla c.o., który jest 2-3x większy od samego kotła może wydawać się mało racjonalny.
    Nawet jeśli ktoś ma dom to może już mieć tak zagospodarowane miejsce na sam kocioł, czy kocioł + zasobnik na c.w.u., że propozycja modernizacji z 300 l buforem też może wydawać się mało praktyczna.

    Plumpi napisał:
    Ja mam dom. W domu mam 2 łazienki, 2 kuchnie i mam kocioł 2-funkcyjny. Świetnie się sprawdza i można nawet jednocześnie korzystać z obydwu łazienek.
    W wielu domach pracują kotły 2-funkcyjne.
    Dlaczego według Ciebie muszę zakładać, że jak ktoś pisze o kotle 2-funkcyjnym to ten kocioł musi pracować w mieszkaniu?

    Piszesz jak laik.
    Twój kocioł ma 36kW na c.w.u., a mój 24kW, więc co chcesz udowodnić.
    Na moim "gołym" kotle 24kW przepływowo nie obsłużysz 2 kuchni i 2 łazienek, bo on oferuje maksymalnie jedynie 11 l/min, a jak wiadomo oszczędny prysznic wymaga 7-8 l/min, więc zwyczajnie zabraknie wody na drugi punkt.
    W takim przypadku musiałbym mieć zbiornik warstwowy o odpowiedniej pojemności, co i tak nie gwarantuje, że automatycznie miałbym miejsce na bufor 300 l.

    Plumpi napisał:
    a Ty to skrytykowałeś

    Wyraziłem swoje zdanie i opinię.
    Jeśli masz kompleks niższości i uważasz, że tylko Ty masz prawo do wyrażania opinii to może pomyśl o zmianie forum.

    Tu nie ma znaczenia jaki obiekt grzejesz ale chodzi o stosunek mocy jaką daje kocioł do faktycznego zapotrzebowania na moc danego obiektu.
    Sam twierdziłeś, że grzejesz 2 domy i wg Twojej oceny potrzebujesz maksymalnie 17kW i do tego masz kocioł o mocy 7-30kW na c.o.
    Zalóżmy, że w okresie przejściowym potrzebujesz 50% energii, co daje wtedy 8,5kW, więc Twój kocioł z 7kW ciągle jest OK.

    Teraz załóżmy, że zamiast 2 domów grzejesz tylko 1, upraszczając potrzebujesz o połowę mniej energii, czyli maksymalnie 8,5kW.
    W okresie przejściowym przyjmując te same 50% wychodzi 4,25kW, a kocioł ma 7kW i diametralnie zmienia to sytuację.
    Dlatego analogiczna sytuacja z mojego mieszkania jest jak najbardziej realna w ocieplonym domu.
    Tylko u mnie dysproporcja jest większa, bo potrzebuję maksymalnie jakieś 8-9kW, więc w okresie przejściowym przyjmując 50% wyjdzie 4-4,5kW, a kocioł w praktyce oferuje minimum ok. 9,5kW.
    W mojej ocenie problem rozwiąże kocioł o odpowiednio niskiej mocy minimalnej i wtedy nie trzeba kombinować z buforem itp.

    Sądziłem, że na forum wymieniamy się spostrzeżeniami i doświadczeniami, aby inni wynieśli z tego korzyść dla siebie.
    Widocznie oceniłem Ciebie zbyt wysoko i zbyt pozytywnie, bo teraz wychodzi szydło z worka i chyba przyszła pora, abyś się ogarnął.

  • #34 04 Lip 2017 17:07
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    BUCKS napisał:

    Dla mnie amatora logika jest dość prosta.
    Skoro ktoś ma "goły" kocioł 2-funkcyjny to widocznie stawia na oszczędność miejsca, bo w zasadzie zabiera tyle samo miejsca co kocioł 1-funkcyjny, a dodatkowo grzeje on c.w.u.


    Kotły 2-funkcyjne montuje się nie tylko dla oszczędności miejsca, ale także dla oszczędności pieniędzy. Kocioł 2-funkcyjny grzeje tylko wtedy, kiedy trzeba i grzeje z większą sprawnością. Ponadto obecnie nierzadko ceny kotłów 2-funkcyjnych bywają niższe niż odpowiedników 1-funkcyjnych.


    BUCKS napisał:

    W tych okolicznościach pomysł na modernizację z dokładaniem bufora 300 l dla c.o., który jest 2-3x większy od samego kotła może wydawać się mało racjonalny.
    Nawet jeśli ktoś ma dom to może już mieć tak zagospodarowane miejsce na sam kocioł, czy kocioł + zasobnik na c.w.u., że propozycja modernizacji z 300 l buforem też może wydawać się mało praktyczna.



    Nie patrz tylko i wyłącznie poprzez pryzmat swojego małego mieszkania. Powtarzam to już po raz kolejny.
    Zaproponowałem konkretny kocioł do konkretnego domu, a Ty to skrytykowałeś twierdząc, że kocioł ten ma za mały zakres modulacji opierając się tylko i wyłącznie na swoim doświadczeniu, które wynikło z wyjątkowych niekompetencji instalatora.


    BUCKS napisał:

    Piszesz jak laik.
    Twój kocioł ma 36kW na c.w.u., a mój 24kW, więc co chcesz udowodnić.
    Na moim "gołym" kotle 24kW przepływowo nie obsłużysz 2 kuchni i 2 łazienek, bo on oferuje maksymalnie jedynie 11 l/min, a jak wiadomo oszczędny prysznic wymaga 7-8 l/min, więc zwyczajnie zabraknie wody na drugi punkt.
    W takim przypadku musiałbym mieć zbiornik warstwowy o odpowiedniej pojemności, co i tak nie gwarantuje, że automatycznie miałbym miejsce na bufor 300 l.


    Zauważ, że nie dyskutuję o Twoim kotle, a chcę Ci uzmysłowić Twoje błędne rozumowanie, że kotły 2-funkcyjne montuje się tylko i wyłącznie w mieszkaniach i tylko z tego powodu, że nie ma miejsca.
    Poza tym opisałem jak się załatwia problem zbyt dużej minimalnej mocy kotła w domach w których zapotrzebowanie na ciepło jest na bardzo niskim poziomie (np. tych, które są zbliżone do domów pasywnych). Wtedy bez bufora nie byłbyś w stanie wykonać prawidłowej instalacji, ani jej sterować.

    BUCKS napisał:

    Wyraziłem swoje zdanie i opinię.


    Opinie to można wyrażać jak się ma w danym zakresie wiedzę i doświadczenie.
    Ty natomiast wyraziłeś swoje zdanie, które w temacie dyskusji było błędne.
    Zwróciłem Ci uwagę na ten fakt, a Ty teraz zaczynasz "odwracać kota ogonem", aby tylko było po Twojemu.

    BUCKS napisał:

    Jeśli masz kompleks niższości i uważasz, że tylko Ty masz prawo do wyrażania opinii to może pomyśl o zmianie forum.






    Powtarzam jeszcze raz, że opinie mogą wyrażać osoby kompetentne.
    Poza tym dlaczego to niby ja mam zmieniać forum? Jesteś jego właścicielem?

    BUCKS napisał:

    Tu nie ma znaczenia jaki obiekt grzejesz ale chodzi o stosunek mocy jaką daje kocioł do faktycznego zapotrzebowania na moc danego obiektu.
    Sam twierdziłeś, że grzejesz 2 domy i wg Twojej oceny potrzebujesz maksymalnie 17kW i do tego masz kocioł o mocy 7-30kW na c.o.
    Zalóżmy, że w okresie przejściowym potrzebujesz 50% energii, co daje wtedy 8,5kW, więc Twój kocioł z 7kW ciągle jest OK.


    Dlaczego zakładasz, że okres przejściowy to zapotrzebowanie 1/2 mocy maksymalnej, a nie np. 1/4 tej mocy?
    Poza tym zauważ, że mój kocioł jest prawie 2-krotnie przewymiarowany dla 2 domów, a w okresie przejściowym grzeję tylko jeden dom.

    BUCKS napisał:

    Teraz załóżmy, że zamiast 2 domów grzejesz tylko 1, upraszczając potrzebujesz o połowę mniej energii, czyli maksymalnie 8,5kW.
    W okresie przejściowym przyjmując te same 50% wychodzi 4,25kW, a kocioł ma 7kW i diametralnie zmienia to sytuację.


    W okresie przejściowym w ogóle nie grzeję drugiego domu
    Z reguły ogrzewam tylko jeden dom. Drugi dom zaczynam ogrzewać tylko, kiedy potrzeba tak, aby nie pozamarzały mi instalacje lub, kiedy mam taką potrzebę. W okresie zimowym mam rzadko potrzebę korzystania z drugiego domu.
    Jak więc widać Twoje wyobrażenia są odmienne od tego co i jak ogrzewam i z jaką mocą.

    BUCKS napisał:

    Dlatego analogiczna sytuacja z mojego mieszkania jest jak najbardziej realna w ocieplonym domu.
    Tylko u mnie dysproporcja jest większa, bo potrzebuję maksymalnie jakieś 8-9kW, więc w okresie przejściowym przyjmując 50% wyjdzie 4-4,5kW, a kocioł w praktyce oferuje minimum ok. 9,5kW.
    W mojej ocenie problem rozwiąże kocioł o odpowiednio niskiej mocy minimalnej i wtedy nie trzeba kombinować z buforem itp.


    Jakiego kotła byś nie kupił i tak dla Ciebie będzie miał zbyt wysoką moc minimalną, bo moce takich kotłów zaczynają się od ok. 2kW.
    W mieszkaniach, zwłaszcza w okresach przejściowych zapotrzebowanie spada nawet poniżej 1kW. Z pomieszczeniami w blokowiskach jest ten problem, że często mają tylko jedną ścianę zewnętrzną, a pozostałe ściany, sufit i podłoga grzane są przez sąsiadów, dlatego nie ma przenikania ciepła poprzez te ściany.
    Nie dziwi mnie więc problem z Twoim kotłem gazowym, który podłączony jest do instalacji z bardzo małą ilością wody w obiegu. Po prostu instalator, który robił Ci tą instalację i dobierał kocioł miał zbyt małą wiedzę.
    Fakt, są kotły, które mają modulację prawie od zera, ale póki co są bardzo drogie.


    BUCKS napisał:

    Sądziłem, że na forum wymieniamy się spostrzeżeniami i doświadczeniami, aby inni wynieśli z tego korzyść dla siebie.


    Oczywiście, że się wymieniamy, ale nie wymądrzamy i nie obrażamy innych.
    Aby nie doprowadzać do dalszej eskalacji, kończę tą dyskusję.

  • #35 05 Lip 2017 13:50
    wnoto
    Poziom 32  

    W żadnym razie nie było moim celem snucie insynuacji.
    Cieszę się jak są inne podejścia do tematu bo .. one rozszerzają naszą wiedzę.
    Ja zawsze skłaniam do przeliczenia tematu czy warto coś dołożyć aby podnieść sobie komfort czy poczekać do awarii urządzenia i wtedy poprawić układ. Ale już wcześniej wiedzieć jak to poprawić aby w przypadku awarii móc szybko działać (podejmować decyzje) a nie być pod presją ... instalatora :)

  • #36 12 Lip 2017 19:49
    użytkownik593
    Poziom 7  

    Witam wszystkich, mam mieszkanie ok 60m2 +cwu 80l, mieszkanie w starej nieocieplonej kamienicy na 1p, okna plastikowe, kaloryfery panelowe brugmam, rurki miedziane, wys.3m, jaki kocioł gazowy potrzebuje? Mam teraz zwykły kocioł na węgiel ale ma juz dość tego pyłu i smrodu w mieszkaniu, jaki kocioł polecacie, jaka moc?Witam wszystkich, mam mieszkanie ok 60m2 +cwu 80l, mieszkanie w starej nieocieplonej kamienicy na 1p, okna plastikowe, kaloryfery panelowe brugmam, rurki miedziane, wys.3m, jaki kocioł gazowy potrzebuje? Mam teraz zwykły kocioł na węgiel ale ma juz dość tego pyłu i smrodu w mieszkaniu, jaki kocioł polecacie, jaka moc?

  • #38 12 Lip 2017 20:22
    użytkownik593
    Poziom 7  

    4 mieszkańców, prysznic, gaz w trakcie załatwiania ( chce dofinansowanie z UM) wiec inwestycja dopiero na wiosnę 2018r

  • #39 12 Lip 2017 21:28
    wnoto
    Poziom 32  

    a finansowanie jest jako % czy konkretna kwota. Wtedy można pomyśleć o bardziej komfortowym lub oszczednym modelu. To ważna informacja.

  • #40 12 Lip 2017 22:01
    użytkownik593
    Poziom 7  

    UM zwraca 80% inwestycji ale max10tyś zł czyli max mogę wydać 12,5 tys żeby mi zwrócili 10 tys:) mysle ze jak juz mam grzejniki panelowe i rurki miedziane to tylko ewentualnie jakies przeróbki bedzie trzeba zrobić, największy koszt to piec i robocizna( bedzie trzeba z piwnicy rury pociągnąć na 1p, sam projekt ok 500zl bedzie kosztował) no i kominy jeszcze. Myślałem o kondensacie bo ma duza sprawność ale jak zamontuje piec w przedpokoju( tu jest komin i można by wklad kominowy włożyć) to nie bardzo mam jak zrobić odprowadzenie kondensatu. No i mam tylko ok 60m2 to nie wiem czy kondensat sie sprawdzi

  • #41 12 Lip 2017 22:12
    wnoto
    Poziom 32  

    "rury z piwnicy" to masz na myśli rurę z gazem ?
    a kominy to co ? nie ma ich ? ile pieter ma kamienica ?

  • #42 13 Lip 2017 08:18
    użytkownik593
    Poziom 7  

    Chodzi mi o rurę z gazem z piwnicy na 1p.
    Kamienica 2 pietrowa, do komina musze wstawić wklad kwasooporny do kotla gazowego, no i drugi wklad do wentylacji bo niestety to stara kamienica i wentylacji nie ma

  • #43 28 Lip 2017 22:23
    waldekel
    Poziom 28  

    Plumpi napisał:
    Przyczyną także może być zastosowanie jednej różnicówki 3-fazowej dla wszystkich obwodów w tym gniazd 1-fazowych.
    Niestety jest to nagminny błąd popełniany przez elektryków.
    Aby było prawidłowo to wszystkie obwody 1-fazowe powinny być zabezpieczane różnicówkami 1-fazowymi. Różnicówka 3-fazowa powinna zabezpieczać tylko i wyłacznie obwody 3-fazowe.

    Możesz mi wytłumaczyć dlaczego i w jaki sposób stosowanie różnicówki 3-fazowej powoduje uszkodzenie elektroniki w kotle?

  • #44 30 Lip 2017 00:43
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    waldekel napisał:
    Plumpi napisał:
    Przyczyną także może być zastosowanie jednej różnicówki 3-fazowej dla wszystkich obwodów w tym gniazd 1-fazowych.
    Niestety jest to nagminny błąd popełniany przez elektryków.
    Aby było prawidłowo to wszystkie obwody 1-fazowe powinny być zabezpieczane różnicówkami 1-fazowymi. Różnicówka 3-fazowa powinna zabezpieczać tylko i wyłacznie obwody 3-fazowe.

    Możesz mi wytłumaczyć dlaczego i w jaki sposób stosowanie różnicówki 3-fazowej powoduje uszkodzenie elektroniki w kotle?


    Nie powoduje, lecz może spowodować i nie dotyczy to tylko i wyłącznie kotłów CO, ale wszystkich urządzeń, które zasilane są jednofazowo, napięciem fazowym 230V.
    Rzecz polega na tym, że różnicówki rozłączają zarówno przewody fazowe jak i przewód neutralny. Niestety bywa czasami, że do takiej różnicówki dostanie się pył czy ziarenko tynku/piasku powodując pogorszenie lub brak ciągłości na styku neutralnym. Wtedy za różnicówką 3-fazową przewód neutralny może przyjąć potencjał różny od przewodu neutralnego przed różnicówką, który powinien mieć potencjał bliski potencjałowi ziemi. Kiedy przewód neutralny utraci ciągłość to wtedy za taką różnicówką 3-fazową tworzy się tzw. "pływające zero". W zależności od obciążenia poszczególnych odbiorników podłączonych za taką różnicówką na urządzeniach może się pojawić potencjał znacznie wyższy od napięcia fazowego 230V. Bywa, że pojawia się nawet napięcie do 400V (napięcie międzyfazowe).
    Różnicówka także nie jest w stanie zadziałać w tym przypadku. Chodzi o to, że prądy popłyną pomiędzy fazami. Skutkiem różnego obciążenia poszczególnych faz są różne napięcia na poszczególnych obwodach 1-fazowych. W obwodach, do których podłączone są odbiorniki o dużej mocy, napięcia będą niskie (poniżej 230V), czasami bywa, że bliskie zeru, a na obwodach, do których podłączone są odbiorniki o małej mocy napięcia będą wyższe od 230V, a w skrajnych przypadkach mogą nawet osiągnąć 400V czyli potencjał napięcia międzyfazowego.
    Dlatego też wszystkie obwody 1-fazowe należy zabezpieczać różnicówkami 1-fazowymi, bo jakakolwiek przerwa czy to na styku fazowym czy neutralnym różnicówki 1-fazowej powoduje tylko i wyłącznie wyłączenie zasilania.
    Montując instalację elektryczną i rozdzielnicę należy zadbać, aby przewód neutralny miał pewne i trwałe połączenia. Jakakolwiek przerwa ciągłości przewodu neutralnego może spowodować w domu uszkodzenie wielu urządzeń 1-fazowych.
    Osobiście spotkałem się z takimi przypadkami, gdzie z powodu braku ciągłości przewodu neutralnego czy uszkodzenia różnicówki 3-fazowej, zostały uszkodzone urządzenia 1-fazowe.

    Niestety do wielu "pseudoelektryków" nie docierają takie argumenty i popełniają ciągle błąd polegający na zabezpieczaniu obwodów 1-fazowych różnicówką 3-fazową.

  • #45 30 Lip 2017 11:10
    BUCKS
    Poziom 31  

    Plumpi napisał:
    Niestety do wielu "pseudoelektryków" nie docierają takie argumenty i popełniają ciągle błąd polegający na zabezpieczaniu obwodów 1-fazowych różnicówką 3-fazową.

    Problem w tym, że każdy specjalista jest przekonany o swojej wielkiej wiedzy i umiejętnościach i nie przyjmuje opcji, że może się mylić lub coś zepsuć.

    Mój elektryk chwalił się, że to on skończył odpowiednią szkołę i ma wieloletnie doświadczenie i wiedzę, a wiedza kosztuje itd. ale założył mi 1x RCD 3F na całe mieszkanie i nic nie wspominał o wadach tego rozwiązania.
    Potem sam wymieniałem na 3x RCD 1F ale wówczas było to podyktowane względami praktycznymi, bo awaria jednego urządzenia powodowała brak prądu w całym mieszkaniu, zamiast tylko w pomieszczeniu w którym było trefne urządzenie. Dopiero kilka lat później dowiedziałem się, że moja modyfikacja wpływa również na większe bezpieczeństwo urządzeń elektrycznych i de facto tak to powinno być zrobione przez zawodowca, bo póki co nie mam urządzeń 3F.

    O ile w przypadku prądu w/w modyfikacja nie wiązała się u mnie z dodatkowym remontem o tyle w przypadku innych "specjalistów" może okazać się, że bez remontu nie można poprawić fuszery w wykonaniu zawodowca i bynajmniej nie mam tu na myśli roboty wykonanej przez złotą rączkę, która sobie dorabia za pół darmo ale mam na myśli osoby działające od wielu lat w danej branży, mające autoryzację światowych marek, a mimo to ich praca jest daleka od tej profesjonalnej w pełnym tego słowa znaczeniu. Laik się nie zna to laik łyknie wszystko co zrobi i powie zawodowiec. Np. wystarczy, że zawodowiec założy rurkę cu18 zamiast cu22, dla laika niby drobiazg, a nawet plus, bo materiał będzie trochę tańszy ale w określonych okolicznościach robi to bardzo dużą różnicę dla instalacji c.o.. Późniejsze skorygowanie tego błędu jest bardzo kosztowne i upierdliwe.

  • #46 30 Lip 2017 12:03
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    BUCKS napisał:
    Mój elektryk chwalił się, że to on skończył odpowiednią szkołę i ma wieloletnie doświadczenie i wiedzę, a wiedza kosztuje itd. ale założył mi 1x RCD 3F na całe mieszkanie i nic nie wspominał o wadach tego rozwiązania.
    Potem sam wymieniałem na 3x RCD 1F ale wówczas było to podyktowane względami praktycznymi, bo awaria jednego urządzenia powodowała brak prądu w całym mieszkaniu, zamiast tylko w pomieszczeniu w którym było trefne urządzenie. Dopiero kilka lat później dowiedziałem się, że moja modyfikacja wpływa również na większe bezpieczeństwo urządzeń elektrycznych i de facto tak to powinno być zrobione przez zawodowca, bo póki co nie mam urządzeń 3F.


    Dokładnie tak to powinno być robione.
    Różnicaówka 3-fazowa do zabezpieczenia obwodów 3-fazowych, a obwody 1-fazowe zabezpieczane różnicówkami 1-fazowymi.
    Elektryk niech się chwali, ale jak proponuje do zabezpieczania obwodów 1-fazowych różnicówki 3-fazowe to pogonić kijem.

    BUCKS napisał:

    O ile w przypadku prądu w/w modyfikacja nie wiązała się u mnie z dodatkowym remontem o tyle w przypadku innych "specjalistów" może okazać się, że bez remontu nie można poprawić fuszery w wykonaniu zawodowca i bynajmniej nie mam tu na myśli roboty wykonanej przez złotą rączkę, która sobie dorabia za pół darmo ale mam na myśli osoby działające od wielu lat w danej branży, mające autoryzację światowych marek, a mimo to ich praca jest daleka od tej profesjonalnej w pełnym tego słowa znaczeniu. Laik się nie zna to laik łyknie wszystko co zrobi i powie zawodowiec. Np. wystarczy, że zawodowiec założy rurkę cu18 zamiast cu22, dla laika niby drobiazg, a nawet plus, bo materiał będzie trochę tańszy ale w określonych okolicznościach robi to bardzo dużą różnicę dla instalacji c.o.. Późniejsze skorygowanie tego błędu jest bardzo kosztowne i upierdliwe.


    Niestety sam się borykam obecnie z problemem przeróbki instalacji elektrycznej i brakiem możliwości zabezpieczenia różnicówkami.
    W domu, który kupiłem okazało się, że cała instalacja elektryczna poprowadzona jest tak, że gniazda i oświetlenie podłączone są do jednego obwodu 3-fazowego z pojedynczym przewodem neutralnym. Kolejne gniazda i obwody 1-fazowe rozgałęziane są w puszkach i kolejno L1 i N , L2 i N , L3 i N. Jest tylko jeden, wspólny przewód neutralny dla wszystkich faz.
    Poza tym przewód N idiota elektryk potraktował jako przewód PEN, ponieważ układ sieci przyłącza to TT, a nie dość, że przerobił na TN-C wykonując układy "zerowania" to jeszcze w kilku miejscach przewód N połączył z uziemionymi instalacjami wodną i CO. Większość tych połączeń udało mi się zlokalizować i porozłączać, ale gdzieś pozostały jeszcze takie połączenia zamurowane w ścianach. Niestety poprzedni właściciele nie pamiętają gdzie, a dokumentacji także nie rozbili.
    Nie dość, że w bardzo krótkim czasie stalowe rury wodne uległy korozji i musiałem je wszystkie powymieniać to jeszcze nie mam możliwości zamontowania jakiegokolwiek różnicówki, choćby nawet 3-fazowej.
    Nadmienię, że jeden z synów byłego właściciela, który uczestniczył w budowie był z wykształcenia elektrykiem. Zapewne był "wspaniałym fachowcem" :)

    Obecnie przeróbka tej instalacji wiązałaby się z kapitalnym remontem i sporą ilością kasy i pracy. Dlatego myślę, że zakończę przeróbki na potraktowaniu całego domu jako jeden obwód jednofazowy z jedną różnicówką 1-fazową.
    Obecny przewód N potraktuję jako PE, a z pozostałych 3 przewodów fazowych wydzielę nowy przewód neutralny, wspólny dla obwodów gniazd i oświetlenia. Pozostałe dwa przewody jako przewody fazowe oświetlenia oraz gniazd.
    To będą obwody tylko i wyłącznie do oświetlenia domu oraz gniazd w pokojach.
    Do dwóch kuchni, które remontowałem oraz kotłowni już mam poprowadzone nowe instalacje zgodnie ze sztuką. Pozostały jeszcze tylko do przerobienia łazienki. Trochę mnie powstrzymuje przed tymi remontami konieczność zrobienia innych rzeczy, a same łazienki są estetyczne, dość niedawno robione przed moim zakupem domu.

  • #47 30 Lip 2017 12:34
    BUCKS
    Poziom 31  

    Z tego co piszesz to w zasadzie nie pozostaje Ci nic innego jak przygotować się do całościowego remontu instalacji elektrycznej, bo inaczej nie dojdziesz do ładu. Chyba, że nie planujesz tam długo mieszkać.
    Teraz jakbym robił remont to też inaczej bym go zaplanował. bo widzę, że brakuje np. przyłącza do płyty indukcyjnej. Co prawda nie planuję kuchni elektrycznej ale kto wie czy za 10 lat nie zmienię zdania i zamiast gazowej będę chciał mieć elektryczną. Lepiej mieć wybór, a jak kabli nie ma w ścianie to bezprzewodowo prądu nie da rady dostarczyć ;)
    Tak samo niedawno myślałem o przepływowym podgrzewaczu wody ale brak okablowania uniemożliwia zastosowanie tego rozwiązania, bo przy remoncie człowiek nie myślał o przyszłości tylko brał pod uwagę stan bieżący jaki był w chwili remontu.
    Remont instalacji elektrycznej robi się raz na kilkadziesiąt lat, więc warto rozplanować to tak, aby zaspokoiło potrzeby na te kilkadziesiąt lat bez konieczności kolejnego remontu jeśli zajdzie potrzeba montażu nowych urządzeń.

    Tak samo nie mam cyrkulacji c.w.u., bo kiedyś była to dla mnie abstrakcja, teraz wiem, że byłby to przydatny bajer, a w trakcie remontu to była kwestia dorzucenia tylko jednej rurki, więc pikuś, natomiast teraz "dorzucenie" tej jednej rurki oznacza prawdziwy remont kuchni, łazienki i części korytarza.
    Człowiek uczy się na błędach, najlepiej na własnych, choć powinien na cudzych, aby u siebie zrobić bez zastrzeżeń ;-)

  • #48 09 Gru 2017 08:57
    norbi12
    Poziom 9  

    Witam wszystkich.
    Przymierzam się do zmiany pieca gazowego. Obecnie posiadam 20 letni kocioł Beretta irda 20. Ostatnio odmawia posłuszeństwa. Piec znajduje się w piwnicy. Domek jednorodzinny, dwupoziomowy ok. 100 m2. ocieplony, okna plastyk. Chciałbym zmodernizować instalacje o nowy piec i wkład kominowy. Myślałem o kotle dwu funkcyjnym kondensacyjnym w granicy 3000- 4000 zł. Brałem pod uwagę Junkers Cerapur Midi ZWB 24-1 RE lub BERETTA QUADRA GREEN 25 C.S.I. Co o tym myślicie? Proszę o poradę. A może jakiś inny?
    Pozdrawiam.

  • #49 09 Gru 2017 09:10
    ls_77
    Poziom 29  

    Moim zdaniem jeśli domek jednorodzinny i to jeszcze piętrowy z kotłem w piwnicy, to kocioł 1-funkcyjny + do niego zasobnik na CWU. No chyba, że łazienkę i kuchnię masz bardzo, bardzo blisko kotła (patrząc oczywiście po długościach rur).

    Z kotłem kondensacyjnym w piwnicy niekiedy może być jeszcze problem z odpływem kondensatu, ale wtedy można zastosować pompkę do skroplin.

    Co do samego modelu kotła, to ten Junkers który podałeś, to nie jest on przypadkiem rozwinięciem kotła TURBO z dołożoną nakładką "kondensującą", która sprawia same problemy? To samo dotyczy kotła SaunierDuval Themis Condens. Na nie bym uważał. Reszta to kwestia gustu, zasobności portfela i najważniejsze - dostępności serwisu w twojej okolicy.

  • #50 09 Gru 2017 09:48
    norbi12
    Poziom 9  

    Właśnie problem jest z tą zasobnością portfela :) Łazienki mam dwie w tym jedną na piętrze. Muszę sporo czasu czekać na ciepłą wodę. Pokusił bym się o piec z zasobnikiem ale to już chyba o wiele większe koszty. Chyba że masz może do zaproponowania jakiś zestaw w miarę rozsądną cenę?

  • #51 09 Gru 2017 09:59
    ls_77
    Poziom 29  

    Tu masz taki fajny zestaw: Link

    Tylko musisz pamiętać, że w przypadku zasobnika CWU też będziesz musiał długo czekać na wodę, chyba że masz tzw. "trzecią rurkę" od cyrkulacji CWU. W zasobniku głównie chodzi o komfort w poborze CWU, czyli możesz brać wodę w kilku miejscach bez spadku temp. wody jak w kotłach grzejących wodę przepływowo.

  • #52 09 Gru 2017 11:06
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    norbi12 napisał:
    Właśnie problem jest z tą zasobnością portfela :) Łazienki mam dwie w tym jedną na piętrze. Muszę sporo czasu czekać na ciepłą wodę. Pokusił bym się o piec z zasobnikiem ale to już chyba o wiele większe koszty. Chyba że masz może do zaproponowania jakiś zestaw w miarę rozsądną cenę?


    Tu właśnie polecę moje ulubione kociołki ACV Kombi Kompakt lub ich wersję pod szyldem innej firmy biorącej udział w produkcji (Hoval, Intergas, Thermagen jako marka firmy Secespol), które już polecałem w tym wątku i opisywałem ich zalety.
    Montujesz kocioł 2-funkcyjny, a jak stwierdzisz, że jednak zasobnik CWU jest potrzebny i uzbierasz trochę kasy to zamontujesz zasobnik CWU, zawór przełączający i czujnik zasobnika. Zawór przełączający + czujnik to wydatek 200-300zł.
    Fakt, że te kotły są nieco droższe od wymienianych w tym wątku, ale kotły te dzieli przepaść technologiczna. W odróżnieniu od tych 2 wymienianych firm. ACV Kombi Kompakt jest konstrukcją uproszczoną do granic możliwości, a dzięki temu nie ma się co psuć w tych kotłach. Są bardzo łatwe do czyszczenia i są niezawodne, bo nie ma w nich dodatkowego osprzętu takiego jak zawory trójdrożne, wymienniki płytowe, przystawki kondensujące, który się psuje jak w kotłach innych firm. Poza tym dzięki prostej konstrukcji została kilkakrotnie ograniczona ilość połączeń wewnątrz kotła, które lubią się rozszczelniać i doprowadzać do awarii, zwłaszcza awarii elektroniki na skutek zalania.
    Poza tym w razie wycieku sposób wykonania obudowy tego kotła uniemożliwia zalanie płytki elektronicznej sterownika kotła.

  • #53 09 Gru 2017 13:35
    BUCKS
    Poziom 31  

    norbi12 napisał:
    Łazienki mam dwie w tym jedną na piętrze. Muszę sporo czasu czekać na ciepłą wodę. Pokusił bym się o piec z zasobnikiem ale to już chyba o wiele większe koszty

    Jak już było wyżej zasobnik nie skróci Ci zbytnio czasu oczekiwania na ciepłą wodę.
    Różnica jest taka, że zwykły podgrzewacz przepływowy musi najpierw dogrzać wodę na kotle, a następnie dostarczyć ją do punktu poboru tej ciepłej wody.
    Z zasobnikiem z racji, że jest w nim ciepła woda to zyskujesz te kilka/kilkanaście sekund, bo nie czekasz, aż woda na kotle się nagrzeje ale dalej musisz czekać, aż ciepła woda z zasobnika dopłynie do oddalonego punktu poboru.
    Rozwiązaniem na to jest cyrkulacja wody użytkowe,j a jeśli jej nie ma to może warto pomyśleć o jakimś bojlerze elektrycznym na piętrze, bo inaczej nie przeskoczysz tego długiego czasu oczekiwania.
    Zasobnik na pewno się przydaje, gdy równocześnie chcesz używać 2 punkty poboru wody i mieć gwarancję stabilnej temperatury wody jeśli już poczekasz, aż dopłynie ona do danego punktu poboru.

  • #54 09 Gru 2017 14:37
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    BUCKS napisał:

    Jak już było wyżej zasobnik nie skróci Ci zbytnio czasu oczekiwania na ciepłą wodę.
    Różnica jest taka, że zwykły podgrzewacz przepływowy musi najpierw dogrzać wodę na kotle, a następnie dostarczyć ją do punktu poboru tej ciepłej wody.
    Z zasobnikiem z racji, że jest w nim ciepła woda to zyskujesz te kilka/kilkanaście sekund, bo nie czekasz, aż woda na kotle się nagrzeje ale dalej musisz czekać, aż ciepła woda z zasobnika dopłynie do oddalonego punktu poboru.


    W kotłach ACV o których piszę jest finkcja "komfort", która całkowicie eliminuje ten problem tzn. czas oczekiwania, aż odpali palnik i zacznie grzać wodę.
    Funkcja "komfort" sprawia, że wewnętrzny wymiennik ciepła jest cały czas ciepły, a w nim porcja wody, która jest dostępna natychmiast zanim zacznie pracować palnik.
    Funkcja ta może być wyłączona, załączona na stałe, może być sterowana zewnętrznym zegarem, czujnikiem ruchu, albo pracować jako funkcja inteligentna. Wtedy kocioł uczy się zachowania domowników i przygotowuje porcję ciepłej wody w tych godzinach w których najczęściej domownicy korzystają z ciepłej wody. Kocioł przez kilka dni uczy się zachowania domowników.

    BUCKS napisał:

    Zasobnik na pewno się przydaje, gdy równocześnie chcesz używać 2 punkty poboru wody i mieć gwarancję stabilnej temperatury wody jeśli już poczekasz, aż dopłynie ona do danego punktu poboru.


    Jest to jedyna zaleta zasobnika CWU, kiedy nie ma w domu cyrkulacji CWU.
    Kiedy jest zrobiona cyrkulacja to zasobnik CWU jest świetnym rozwiązaniem.
    Niestety użytkowanie zasobnika CWU kosztuje nieco więcej, ponieważ zasobnik po podgrzaniu co prawda wolno, ale stygnie oddając ciepło do otoczenia. O ile w okresie grzewczym ciepło to pozostaje w bryle budynku podgrzewając budynek o tyle poza okresem grzewczym ciepło to jest marnowane.

    Niestety zasobniki CWU mają dość dużą wadę, której nie mają kotły 2-funkcyjne. Niestety mają ograniczenie ilości dostępnej ciepłej wody. Jeżeli zasobnik jest zbyt mały to podczas kąpieli dochodzi do szybkiego wyczerpania ciepłej wody, a z kranu leci woda chłodna lub całkiem zimna. Trzeba wtedy chwilę poczekać aż kocioł znów podgrzeje kolejną porcję wodę. Nierzadko wtedy żeby się spłukać pod prysznicem trzeba czekać 5-10 minut.
    Można więc zainwestować w większy zasobnik o ile jest na niego miejsce.
    Trzeba jednak pamiętać, że większy zasobnik to większe straty ciepła.
    Ale za komfort się płaci.

    W sprzedaży są też kotły 2-funkcyjne z wbudowanym zasobnikiem CWU o pojemności kilkudziesięciu litrów, które łączą zalety kotłów 2-funkcyjnych i zasobników CWU.
    Normalny zasobnik CWU ma wężownicę lub płaszcz wodny o zbyt małej mocy, aby grzać wodę na bieżąco. Oczywiście są też i takie, które maja wymianę o odpowiednio dużej mocy, ale są drogie.
    W przypadku kotłów gazowych 2-funkcyjnych z wbudowanymi zasobnikami, zasobniki te maja wymienniki ciepła o odpowiedniej mocy, aby móc grzać przepływowo.
    Kotły te utrzymują wewnątrz zasobnika porcję kilkudziesięciu litrów wody. Kiedy zacznie się pobór wody, uruchamia się palnik, który podgrzewa wodę na bieżąco.
    Podobną funkcjonalność ma właśnie kocioł ACV Kombi Kompakt z włączoną funkcją "komfort", choć nie ma dodatkowego zasobnika CWU. Wszystko się odbywa dzięki specjalnej konstrukcji wymiennika ciepła, który stanowi dość duży i ciężki blok ze stopu aluminium, magnezu i krzemu, a w nim zatopione są rurki CO i CWU. W chwili odkręcenia kranu nagrzany blok aluminiowy oddaje ciepło przepływającej wodzie. Ciepło więc gromadzone jest w tym metalowym bloku, a nie w wodzie. Wystarczy to, aby ogrzać porcję przepływającej wody aż do chwili uruchomienia palnika. Ponadto ten metalowy blok stabilizuje temperaturę CWU i przeciwdziała zbyt dużym wahaniom temperatury.
    Po odkręceniu kranu kocioł też nie czeka na przełączenie się zaworu trójdrożnego, który zmienia obieg grzewczy z CO na CWU, bo po prostu nie ma tego zaworu w tym kotle. Są one montowane w większości kotłów innych firm i to one właśnie najczęściej przysparzają wiele kłopotów. Bardzo często się zacinają i są wrażliwe na błędy związane z obiegiem wody grzewczej. Bardzo często zawory te się blokują i nie są w stanie przełączyć, kiedy obieg CO jest przymknięty, a pseudoinstalator nie zamontował sprzęgła hydraulicznego lub zaworu nadmiarowego.

  • #55 09 Gru 2017 15:39
    sp3ots
    Poziom 36  

    Witam !
    Jestem użytkownikiem Junkers Cerapur Midi ZWB 24-1 RE.
    Nie jestem zadowolony z jego prac na CWU bo minimalna temperatura jaką można nastawić na CWU to 40stopni C.
    Można mieszać z zimną wodą, ale to "zabawa" tak nie powinno być.
    Minimalna temperatura powinna być 35stopni C.

  • #56 09 Gru 2017 16:32
    BUCKS
    Poziom 31  

    Plumpi napisał:
    W kotłach ACV o których piszę jest finkcja "komfort",

    W moich starym Vaillancie wystarczy mi funkcja "1x ładowanie zasobnika" aktywowana z poziomu regulatora pokojowego VRT390. Dzięki temu kocioł podgrzewa wodę w wymienniku wtórnym, bo nie mam zasobnika, dzięki czemu pod odkręceniu wody z kotła leci już ciepła ale i tak muszę czekać ok. 0,5 minuty, aż woda z kotła doleci do prysznica.
    Do pełni szczęścia przydałaby się cyrkulacja, której nie mam, a teraz dorabianie oznaczałoby znaczny remont i znaczne koszty.

    Plumpi napisał:
    W przypadku kotłów gazowych 2-funkcyjnych z wbudowanymi zasobnikami, zasobniki te maja wymienniki ciepła o odpowiedniej mocy, aby móc grzać przepływowo.
    Kotły te utrzymują wewnątrz zasobnika porcję kilkudziesięciu litrów wody. Kiedy zacznie się pobór wody, uruchamia się palnik, który podgrzewa wodę na bieżąco.

    Nigdy nie miałem zasobnika ale zamiast kotła 1-funkcyjnego + zbiornik z wężownicą to chyba wolałbym wariant typu kocioł 2-funkcyjny z wbudowanym zasobnikiem warstwowym ok. 50l. Wody niewiele ale kocioł 2-funkcyjny produkuje ją na bieżąco, a bufor 50l jest na tyle duży, że w typowych przypadkach raczej nie ma szans, aby tej wody zabrakło przy 2 punktach poboru wody.
    Każdy zasobnik oznacza dodatkowe straty, więc coś kosztem czegoś, ważne, by wybrać wariant optymalny do swoich potrzeb, choć wiele odpowiedzi daje dopiero praktyczne użytkowanie.
    Plumpi napisał:
    Podobną funkcjonalność ma właśnie kocioł ACV Kombi Kompakt z włączoną funkcją "komfort", choć nie ma dodatkowego zasobnika CWU. Wszystko się odbywa dzięki specjalnej konstrukcji wymiennika ciepła, który stanowi dość duży i ciężki blok ze stopu aluminium, magnezu i krzemu, a w nim zatopione są rurki CO i CWU

    w teorii brzmi fajnie ale podobno ma to tendencję do przegrzewania wody i ponoć trudno dopasować temperaturę ciepłej wody, aby nie mieszać jej z zimną.
    Ja w obecnym kotle jestem przyzwyczajony, że nie muszę mieszać ciepłej wody z zimną. Na kotle mam ustawione 37 stopni i dla mnie woda jest OK pod prysznic, a w ACV jest to ponoć niemożliwe.

  • #57 09 Gru 2017 19:13
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    BUCKS napisał:

    W moich starym Vaillancie wystarczy mi funkcja "1x ładowanie zasobnika" aktywowana z poziomu regulatora pokojowego VRT390. Dzięki temu kocioł podgrzewa wodę w wymienniku wtórnym, bo nie mam zasobnika, dzięki czemu pod odkręceniu wody z kotła leci już ciepła ale i tak muszę czekać ok. 0,5 minuty, aż woda z kotła doleci do prysznica.


    Czas "dolecenia" wody do do prysznica to kwestia instalacji w domu oraz odległości pomiędzy punktami czerpalnymi, a kotłem i nie ma to nic wspólnego z pracą kotła.

    Co do jednokrotnego podgrzania wymiennika, myślę, że jest to średnio praktyczny pomysł, bo zmusza domowników do określonych zachowań. Zamiast iść do łazienki, umyć ręce to trzeba brudnymi łapami włączyć funkcję w regulatorze, odczekać chwilę i dopiero wtedy odkręcić kran.
    Jak dla mnie kompletnie bezsensu, choć i w ACV taka funkcja może być dostępna.
    Czasami montując ACV robię sterowanie komfortem z poziomu czujników ruchu oraz kontaktronów w drzwiach łazienek. W tym celu w montowanej centrali alarmowej wyprowadzam styki jednego przekaźnika do kotła, a w centrali ustawiam funkcję czasowego załączenia po pobudzeniu określonych czujników.
    Działa to tak, że otwierając drzwi do łazienki lub wchodząc do kuchni załącza się na kilka minut funkcja "komfort" w kotle.
    Zazwyczaj wystarcza to, aby kocioł podgrzał wymiennik zanim zostanie odkręcona ciepła woda.
    Dzieje się to w sposób automatyczny i bez dodatkowego zaangażowania domowników oraz gości, których nie trzeba uczyć zachowań, bo od tego jest automatyka.

    BUCKS napisał:

    Nigdy nie miałem zasobnika ale zamiast kotła 1-funkcyjnego + zbiornik z wężownicą to chyba wolałbym wariant typu kocioł 2-funkcyjny z wbudowanym zasobnikiem warstwowym ok. 50l.
    Wody niewiele ale kocioł 2-funkcyjny produkuje ją na bieżąco, a bufor 50l jest na tyle duży, że w typowych przypadkach raczej nie ma szans, aby tej wody zabrakło przy 2 punktach poboru wody.


    Tyle, że po wyczerpaniu tych 50 litrów wody, dalej woda jest grzana przepływowo jak w normalnym kotle 2-funkcyjnym. To czy da się używać jednocześnie 2 łazienek to zależy tylko i wyłącznie od mocy kotła.
    Dlatego ja mam kocioł, który CWU grzeje maksymalną mocą 36kW. Dzięki tak dużej mocy bez większych problemów można się kąpać jednocześnie w obydwu łazienkach.

    Ja mam zarówno zasobnik CWU (bodajże 180 litrów) jak i kocioł ACV 2-funkcyjny, który w każdej chwili można przełączyć na ładowanie zasobnika CWU.
    Dla mnie zdecydowanie większy komfort daje kocioł 2-funkcyjny. Kiedy grzeję zasobnik CWU to po napełnieniu wanny, trzeba chwilę poczekać, aż kocioł podgrzeje kolejną porcję wody, aby można było dokończyć kąpiel.

    Ponieważ zasobnik CWU był montowany z myślą o kotle węglowym to zrobiłem sobie dodatkową funkcję. Wystarczy, że przełączę jeden przełącznik i kocioł gazowy zaczyna grzać zasobnik CWU, a jednocześnie pracuje jako kocioł 2-funkcyjny. Po nagrzaniu zasobnika CWU można jednocześnie korzystać z wszystkich poborów ciepłej wody tj. z obydwu łazienek i obydwu kuchni.
    W ten sposób korzystam z CWU jak zjedzie się rodzinka.
    Kiedy ktoś korzysta z ciepłej wody to kocioł gazowy dogrzewa przepływowo wodę wstępnie ogrzaną z zasobnika CWU. Kiedy nikt nie korzysta z ciepłej wody to kocioł natychmiast przełącza się na grzanie zasobnika CWU do zadanej temperatury.

    BUCKS napisał:

    w teorii brzmi fajnie ale podobno ma to tendencję do przegrzewania wody i ponoć trudno dopasować temperaturę ciepłej wody, aby nie mieszać jej z zimną.
    Ja w obecnym kotle jestem przyzwyczajony, że nie muszę mieszać ciepłej wody z zimną. Na kotle mam ustawione 37 stopni i dla mnie woda jest OK pod prysznic, a w ACV jest to ponoć niemożliwe.


    "Słyszałeś, że gdzieś dzwonią .... " :)
    Zatem spróbuję to wyjaśnić.
    Otóż kocioł ACV posiada jeden wymiennik ciepła, który zbudowany jest z jednego bloku (odlewu - stopu aluminium, magnezu i krzemu). W tym bloku zatopione są rury obiegu CO oraz obiegu CWU. Jeżeli kocioł realizuje grzanie CO i w danej chwili grzeje wodę w obiegu CO o temperaturze np. 70'C to w chwili odkręcenia kranu, kocioł przełącza się na grzanie CWU, ale woda, która w tym momencie przez chwilę popłynie będzie miała temperaturę 70'C, a po chwili spadnie do zadanej wartości dla CWU.
    Ale tak się dzieje tylko i wyłącznie wtedy, kiedy kocioł jest zmuszony do grzania CO tak wysokimi temperaturami, a takie sytuacje mogą się zdarzyć tylko wtedy, kiedy kocioł ma zastąpić stary kocioł węglowy w nieocieplonym domu, gdzie są grzejniki żeliwne, albo niedouczony instalator polecił wymianę grzejników na aluminiowe i zamiast obniżyć parametry grzewcze to je jeszcze podwyższa.
    Tam, gdzie instalacja jest nowa i wykonana prawidłowo, nawet w największe mrozy temperatura w grzejnikach nie przekroczy 50'C.
    Należy jednak pamiętać, że są to kotły kondensacyjne, które najlepiej współpracują z podłogówkami, a przy ogrzewaniu podłogowym nigdy nie osiągniemy tak wysokich temperatur.

    Jeżeli jednak kocioł ma współpracować z instalacją na wysokich parametrach temperatury to na wyjściu ciepłej wody z kotła, powinien być zamontowany zawór mieszający, który ograniczy temperaturę wody na wyjściu.

  • #58 09 Gru 2017 23:28
    BUCKS
    Poziom 31  

    Plumpi napisał:
    Zamiast iść do łazienki, umyć ręce to trzeba brudnymi łapami włączyć funkcję w regulatorze, odczekać chwilę i dopiero wtedy odkręcić kran.

    Funkcji Komfort używam tylko do prysznica, czyli do dłuższego mycia.
    Bez cyrkukacji c.w.u. mycie rąk pod ciepłą wodą nie ma zupełnie sensu, bo dłużej trzeba czekać na ciepłą wodę niż trwa samo mycie rąk i przy okazji marnuje się woda.
    Nie chodzę ubrudzony jak górnik, więc nie mam problemu "brudnych łap" o którym piszesz, a z racji budynku wielorodzinnego to wodę mam zimną, a nie lodowatą.
    Jak byłem w domku wolnostojącym to zimna woda była lodowata, a choć kocioł Junkers Cerapur Compact był metr od umywalki (nie wiem ile metrów rury) to był wyczuwalny czas zwłoki, więc umycie rąk w ciepłej wodzie po skorzystaniu z WC bez cyrkulacji też jest wyzwaniem ;)
    Może z Twoim kotłem byłoby w tym wypadku ciut lepiej ale jak punkt czerpalny jest dalej jak u mnie to niewiele to zmienia w komforcie c.w.u.
    Dlatego uważam, że bez cyrkulacji można zapomnieć o prawdziwym komforcie i tutaj typ kotła nie ma większego znaczenia.
    Plumpi napisał:
    Czasami montując ACV robię sterowanie komfortem z poziomu czujników ruchu oraz kontaktronów w drzwiach łazienek[...]Działa to tak, że otwierając drzwi do łazienki lub wchodząc do kuchni załącza się na kilka minut funkcja "komfort" w kotle.

    Nie zawsze taka automatyka ma sens.
    Ja mam łazienkę z WC. Często korzysta się z lustra w łazience, więc nie zawsze wejście do niej oznacza chęć skorzystania z wody. Podobnie jest z kuchnią to pomieszczenie, które żyje cały dzień trochę jak living room. Poza tym bez cyrkulacji krótkotrwały pobór ciepłej wody nie ma sensu, bo gaz leci w komin, a ciepła woda nie zdąży dolecieć do punktu czerpalnego.
    Osobiście wolałbym inicjację cyrkulacji i komfortu włącznikiem dzwonkowym na żądanie, zamiast automatu. Generalnie chatę robi się dla siebie, a nie dla gości.
    Plumpi napisał:
    Tyle, że po wyczerpaniu tych 50 litrów wody, dalej woda jest grzana przepływowo jak w normalnym kotle 2-funkcyjnym

    Nie wiem na 100% jak taki kocioł do końca działa, ale ja przyjąłem założenie, że jak pobieram wodę to w tym samym czasie kocioł ją uzupełnia, a nie czeka na opróżnienie zbiornika, więc ciepła woda jest nonstop i jej ilość jest wystarczająca na typowe wykorzystanie, więc typowy kocioł 20-25kW spokojnie powinien dać radę.
    Plumpi napisał:
    "Słyszałeś, że gdzieś dzwonią .... "

    Kojarzę jakiś wątek, gdzie użytkownik bodajże ACV czy jego klona pisał o problemach z przegrzewaniem c.w.u.
    U mnie ustawienie 40 stopni na kotle daje zbyt ciepłą wodę pod prysznic, dlatego trzymam 37 i wtedy nie muszę mieszać ciepłej z zimną, bo jest w sam raz.
    Zresztą z tego co sam piszesz to na kotle ACV nie uzyskasz c.w.u. poniżej 40 stopni bez mieszania ciepłej wody z zimną.
    Wbrew pozorom komfort c.w.u. nie jest taki prosty, bo zawsze są jakieś haczyki, które trzeba zaakceptować i pójść na kompromis, chyba, że koszty nie grają roli i mamy miejsca pod dostatkiem to można iść na całość.

  • #59 10 Gru 2017 01:22
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    BUCKS napisał:

    Może z Twoim kotłem byłoby w tym wypadku ciut lepiej ale jak punkt czerpalny jest dalej jak u mnie to niewiele to zmienia w komforcie c.w.u.
    Dlatego uważam, że bez cyrkulacji można zapomnieć o prawdziwym komforcie i tutaj typ kotła nie ma większego znaczenia.


    U mnie jedna z łazienek (na parterze) jest za ścianą, na której wisi kocioł.
    Pomimo, że rury w ścianach są stalowe i biegną po nie najkrótszej drodze to przy włączonym komforcie, ciepła woda dostępna jest po ok. 3-5 sekundach od momentu odkręcenia kranu.
    Druga łazienka jest ponad łazienką na parterze, a ponad kotłownią jest kuchnia, ale rury stalowe biegną boczną ścianą. Na skutek tego woda musi przebyć drogę ok. 10m od kotła do baterii i tu już trzeba poczekać ok. 30-40 sekund.
    Druga kuchnia znajduje się na parterze, a rura przechodzi w posadzce pokonując ok. 20m. Tutaj już trzeba poczekać ponad minutę. Ale podkreślam, że rury są stalowe i w ogóle nieocieplone, dlatego zanim doleci ciepła woda do baterii to po drodze jeszcze musi nagrzać ścianę i posadzkę.
    Oczywiście jak będę robił remont łazienek to wymienię rury na plastikowe w otulinach. Wtedy woda nie będzie wychładzana i szybciej doleci ciepła.

    BUCKS napisał:

    Osobiście wolałbym inicjację cyrkulacji i komfortu włącznikiem dzwonkowym na żądanie, zamiast automatu. Generalnie chatę robi się dla siebie, a nie dla gości.


    Przecież pisałem wcześniej, że nie ma z tym żadnego problemu. Nawet jak ktoś zapomniał przygotować taką instalację.
    Wystarczy dokupić zestaw bezprzewodowy np. taki:
    http://www.zamel.pl/produkty/exta-free-sterowanie-bezprzewodowe/odbiorniki/rop01
    i do tego przyciski radiowe:
    http://www.zamel.pl/produkty/exta-free-sterowanie-bezprzewodowe/nadajniki/rnk02
    Już możesz sterować zarówno funkcją komfortu jak i cyrkulacją CWU.

    BUCKS napisał:

    Nie wiem na 100% jak taki kocioł do końca działa, ale ja przyjąłem założenie, że jak pobieram wodę to w tym samym czasie kocioł ją uzupełnia, a nie czeka na opróżnienie zbiornika, więc ciepła woda jest nonstop i jej ilość jest wystarczająca na typowe wykorzystanie, więc typowy kocioł 20-25kW spokojnie powinien dać radę.


    Ciekawa logika. Kocioł z wbudowanym małym zasobnikiem CWU ma większą wydajność od kotła, który przepływowo grzeje ciepłą wodę :)
    Tak, ale tylko do wyczerpania tych 50 litrów, a później taki kocioł działa dokładnie tak samo jak kocioł bez tego zasobnika.
    Prawda jest taka, że tego typu kotły stosuje się po to, aby wykonać cyrkulację CWU.

    BUCKS napisał:

    Kojarzę jakiś wątek, gdzie użytkownik bodajże ACV czy jego klona pisał o problemach z przegrzewaniem c.w.u.
    U mnie ustawienie 40 stopni na kotle daje zbyt ciepłą wodę pod prysznic, dlatego trzymam 37 i wtedy nie muszę mieszać ciepłej z zimną, bo jest w sam raz.
    Zresztą z tego co sam piszesz to na kotle ACV nie uzyskasz c.w.u. poniżej 40 stopni bez mieszania ciepłej wody z zimną.


    Dla mnie najlepsza temperatura wody do kąpieli pod prysznicem to 42'C.
    Kobiety natomiast wolą cieplejszą. Jak ustawiłem 42'C to moja żona narzekała, że woda jest zimna.
    Oboje jednak lubimy się wygrzewać w ciepłej wodzie w wannie w której trudno jest utrzymać temperaturę rzędu 45'C, bo szybko stygnie, dlatego i tak ustawiam temperaturę na 50'C i mieszamy, bo każdy z nas kąpie się w wodzie o innej temperaturze, a żeby skompensować temperaturę szybko stygnącej wody to trzeba lać gorącą. Dlatego najlepszym dla mnie rozwiązaniem jest 50'C i mieszanie.

  • #60 10 Gru 2017 02:28
    mariusz.lubicz
    Poziom 17  

    Andrzej 070 napisał:
    Witam.
    Podepnę się do tematu. Proszę o poradę jaki piec kupić. Chodzi o coś nowoczesnego , do 24 KW , kondensacyjny jednofunkcyjny , wiszący lub stojący wszystko jedno. Kwota do 7500 zł.


    Kupić POLSKI. Nie dawać zarabiać obcym.