Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

STYLEBOILER AF 80 problem - Dziwny płomień świeczki i syczenie

KrzysiekPsl 20 Lut 2017 11:26 1065 0
  • #1
    KrzysiekPsl
    Poziom 8  
    Witam.
    Pomagam wielu na innym forum w innej dziedzinie, a teraz przychodzę do was szanowni forumowicze z prośbą o pomoc, gdyż nie jest to moja dziedzina zainteresowań. A problem dość pilny.
    Otóż:

    Dzisiaj podczas Kąpieli porannej będąc u swojej matki na odwiedzinach zauważyłem , że jej Boiler Grzewczy STYLEBOILER AF 80 na "dyszach" które idą z termostatu i wchodzą do osłony, która znajduje sie w dolnej części boilera zebrało się strasznie dużo "kotów" brudu, kłaków i jak tam to zwał jeszcze, więc postanowiłem je "poodkurzać". Zgasiłem świeczkę i przystąpiłem do dzieła.
    Starałem sie również wydobyć ze środka w okolicach świeczki wszelkie zabrudzenia.
    Po dokonanym dziele wyglądało to o niebo lepiej niż przedtem.

    Ponownie chciałem uruchomić boiler i zbliżyłem się z zapałką (model nie ma zapalniczki) do świeczki (po ustawieniu na termostacie "gwiazdki"),a ona od razu sie zapaliła bez wciskania z góry takiego przycisku. Towarzyszyło temu również "syczenie". Być może dysza (czy też rurka) po przeczyszczeniu zaczeła lepiej funkcjonować stąd syczenie. Nie wiem czy tak ma być bo żadko widuje ten boiler i nie pamiętam czy jako nowy też tak robił.

    Wszystko działa tzn. grzeje wodę wyłącza sie, ale płomień świeczki pali sie tak jakby był na "przeciągu" lub jakby się dmuchało na niego. Taki wiecie... "na wietrze"

    Czy coś sknociłem? boje sie go zostawiać uruchomionego matce. Odkurzaczem raczej nic nie uderzyłem ani nie regulowałem go.

    Dziękuję!



    PO 15 Minutach aktualizuje wpis.
    Po napisaniu posta podszedłem ponownie do boilera. Próbując go zapalić - musiałem tym razem wcisnąć przycisk na termostacie. Czyli to wróciło do normy, ale syczenie pozostało. Wiem, że jest to podawanie gazu do świeczki ale wydaje mi sie ono za głośne :/ Świeczka dalej sie pali jak na "wietrze" bo płomień normalny jej to taki jak zwykłej palącej się świeczki zawsze był.
    Wyeliminowałem raczej możliwość przeciągu w mieszkaniu (tak mi się wydaje, choć zostaje jeszcze wentylacja).