Witam,
Problem dotyczy Renault Megane 1.4 z 2003 roku , alternator Valeo 110A . Auto trafiło do mnie z kłopotami dotyczącymi ładowania . Na wolnych obrotach bez obciążenia było około 13.4V a po obciążeniu go schodziło do 12.5V ale kontrolka nie świeciła. Wyciągłem go , rozebrałem i nie było żadnych śladów przegrzania czy zwarcia więc dla pewności oddałem koledze z zaprzyjaźnionego warsztatu żeby go jeszcze raz przejrzał i przetestował na stole. Generalnie altek wygląda jak nówka bo i przebieg w aucie jest nieprawdopodobnie niski bo lekko ponad 30tys.km. Po teście zadzwonili do mnie że nic nie mogą znaleźć więc razem stwierdziliśmy że nowy regulator i zakładamy do auta. Na tą chwilę poprawiło się zdecydowanie na wolnych 14.4V ale jak się go obciązy powoli schodzi do 12.5V . Jak mu podbije obroty to idzie w góre do tych 14.4V .Nie mierzyłem poboru na altku ale na pewno robi się gorący. Podkładałem dwie inne baterie w tym jedną nówkę ale bez zmian. Jak dla mnie to wygląda jednak na problem ze stojanem ale jak mógłby się ktoś bardziej doświadczony w alternatorach wypowiedzieć to będę wdzięczny. Przy zejściu do 12.5V a czasami 12.4V nie powinna już kontrolka świecić?
Problem dotyczy Renault Megane 1.4 z 2003 roku , alternator Valeo 110A . Auto trafiło do mnie z kłopotami dotyczącymi ładowania . Na wolnych obrotach bez obciążenia było około 13.4V a po obciążeniu go schodziło do 12.5V ale kontrolka nie świeciła. Wyciągłem go , rozebrałem i nie było żadnych śladów przegrzania czy zwarcia więc dla pewności oddałem koledze z zaprzyjaźnionego warsztatu żeby go jeszcze raz przejrzał i przetestował na stole. Generalnie altek wygląda jak nówka bo i przebieg w aucie jest nieprawdopodobnie niski bo lekko ponad 30tys.km. Po teście zadzwonili do mnie że nic nie mogą znaleźć więc razem stwierdziliśmy że nowy regulator i zakładamy do auta. Na tą chwilę poprawiło się zdecydowanie na wolnych 14.4V ale jak się go obciązy powoli schodzi do 12.5V . Jak mu podbije obroty to idzie w góre do tych 14.4V .Nie mierzyłem poboru na altku ale na pewno robi się gorący. Podkładałem dwie inne baterie w tym jedną nówkę ale bez zmian. Jak dla mnie to wygląda jednak na problem ze stojanem ale jak mógłby się ktoś bardziej doświadczony w alternatorach wypowiedzieć to będę wdzięczny. Przy zejściu do 12.5V a czasami 12.4V nie powinna już kontrolka świecić?