Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przekaźniki nie rozłączają zestyków

rposcro 22 Lut 2017 11:21 813 12
  • #1 22 Lut 2017 11:21
    rposcro
    Poziom 8  

    Witam Szanowne Grono :)

    Bez zbędnych wstępów opiszę problem. Zaprojektowałem i wykonałem moduł 8 przekaźników, który to umieściłem na szynie TS35 w rozdzielni. Przekaźnikami steruje Raspberry Pi, a czas włączania/wyłączania przekaźników jest zsynchronizowany z godzinami wschodu i zachodu słońca. Jak sobie łatwo zatem wyobrazić, w okresie zimowym czas załączenia takiego przekaźnika to chyba nawet 18 godzin. Oczywiście "Malinka" nie jest podłączona bezpośrednio do przekaźnika a przez tranzystor, schemat pojedynczego kanału jak na schemacie poniżej.

    Przekaźniki nie rozłączają zestyków

    Na początku zastosowałem tanie chińskie przekaźniki Hongfa (HF41F) ale szybko się okazało, że po paru dłuższych okresach w stanie załączenia nie chciały się w ogóle rozłączyć pomimo, że sygnał z Raspberry na 100% był OFF. Oprócz dowodu w postaci ledy, sprawdziłem również miernikiem napięcie na wejściu P3 (około 0V) oraz na kolektorze tranzystora, które było około 11V czyli sugerowane zamknięcie tranzystora, prąd nie płynie. W tej sytuacji odłączyłem ~220V z P1 aby wyłączyć lampki w ogrodzie i ku mojemu zdziwieniu przekaźnik wtedy zareagował i się rozłączył. Przetestowałem to kilka razy z innymi egzemplarzami Hongfa ale żaden nie wytrzymał dłużej niż tydzień (7 cykli on/off).
    W tej sytuacji postanowiłem dać szansę prawie dwuktronie droższym przekaźnikom Relpol (RM699BV-3011-85-1012). Efekt znacznie lepszy, bez żadnych zakłóceń lapmki w ogrodzie załączały i wyłączały się od listopada zeszłego roku. Niestety ostatnio odnotowałem ze 3 przypadki kiedy przekaźnik znowu nie rozłączył. Tym razem mając już aplikację na komórce, kilka razy włączyłem i wyłączyłem sygnał na "Malinie" i to wystarczyło aby sytuację doraźnie uratować. Obawiam się jednak, że to źle wróży i będzie tylko coraz gorzej.
    Jeszcze żeby uzupełnić informacje dodam, że obciążenia przekaźnika to 4 lampki ogrodowe 220V po 6W każda czyli razem jakieś 24W. Z innych informacji dodatkowych wejście 220V P1 jest spółdzielone z przekaźnikiem innego kanału sterującego odrębną lampką.

    Jestem przekonany, że to tylko brak dostatecznej wiedzy z mojej strony i jako fachowcy szybko znajdziecie problem. :please:

    Pozdrawiam serdecznie, ~r

    0 12
  • Metal Work Pneumatic
  • Metal Work Pneumatic
  • #3 22 Lut 2017 12:38
    KaW
    Poziom 34  

    Trzeba zmierzyć oporność przejścia -przez styki .Możliwe jest niszczenie styków przez gwałtowny pobór pradu przez zimne diody led .Opracować łagodny proces
    zapalania diod -może na początek załączanie w zerze -jakimś triakiem.
    Tutaj może byc tak ,że przekażnik włącza łańcuch diod w maksimum napiecia
    /amplituda /.

    0
  • #4 22 Lut 2017 13:02
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Jakieś 20 lat temu wykonałem włącznik zmierzchowy dla szwagra, do dziś działa bezawaryjnie, włączał kilka żarówek 60W, dziś cztery lampy diodowe przy basenie, zero problemów, element wykonawczy to zwykły dawnej produkcji przekaźnik R-15/12V DC (zasilanie z sieci, zasilacz stabilizowany 12V samoróbka), wszystkie trzy styki połączone równolegle. Kiedyś robiono lepsze przekaźniki?

    0
  • Pomocny post
    #5 22 Lut 2017 13:26
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  

    Witaj w klubie. ;-)
    Generalnie chodzi o to, że te przekaźniki załączają obwody o charakterystyce pojemnościowej. Zasilacze lampek LED na wejściu mają kondensator. No i teraz pomimo, że jest raptem w sumie 24 waty, to prąd jaki płynie w momencie załączenia może być rzędu nawet 100 amperów. To powoduje dosłownie sklejanie się styków przekaźników.
    Rozwiązań tego problemu jest kilka:
    1. Najprościej dać dwa przekaźniki w szereg i sterować nimi jednocześnie. Ja tak zrobiłem bo i tak miałem rezerwowe przekaźniki, z których na 99% korzystać nie będę. Rozwiązanie "brzydkie" ale skuteczne i dla mnie akurat bez kosztów. No i nie ma strat mocy.
    2. Można też zrobić soft-start. Czyli załączenie z szeregowo wpiętym rezystorem ceramicznym o oporze rzędu 10 omów, który ogranicza prąd rozruchowy. Po sekundzie układ sterujący zwiera rezystor i prąd płynie normalnie. Minusem rozwiązania jest to, ze w razie awarii układu zwierającego rezystor i jednocześnie dużego obciążenia może dojść do przepalenia rezystora a nawet pożaru.
    3. Można też dać w szereg termistor NTC, czyli tak, który gdy jest zimny to ma dużą oporność. Po załączeniu zimny termistor ogranicza prąd rozruchowy, a rozgrzewając się załącza pełne napięcie zasilające. Minusem tego rozwiązania jest to, że termistor wolno stygnie i szybkie załączenie po zgaszeniu oświetlenia będzie bez ograniczania prądu rozruchowego.
    4. Najdroższe i najpewniejsze rozwiązanie to stycznik. Cewką stycznika sterować za pomocą tego przekaźnika, który już masz.
    Dodano po 4 [minuty]:

    cirrostrato napisał:
    Kiedyś robiono lepsze przekaźniki?
    Porównywanie przekaźników miniaturowych do R-15 jest jak porównywanie możliwości transportowych samochodu osobowego z autobusem.
    Dodano po 7 [minuty]:
    Marian B napisał:
    Na początek warto dołączyć do styków wykonawczych układ gasikowy w postaci szeregowo połączonych kondensatora około 0,2÷0,47µ i rezystora około 50÷100Ω.
    Dołożenie w obwód kolejnego kondensatora tylko pogorszy sprawę.
    Marian B napisał:
    Prawdopodobnie styki się "sklejają" na skutek iskrzenia.
    Przyczyną jest prąd udarowy w chwili załączania. Skutkiem jest sklejanie się styków.
    KaW napisał:
    Trzeba zmierzyć oporność przejścia -przez styki .
    W jakim celu?
    KaW napisał:
    Możliwe jest niszczenie styków przez gwałtowny pobór pradu przez zimne diody led .
    Zgadzam się, to właśnie prąd udarowy w pierwszej chwili od załączenia. Zimne czy ciepłe, to nie ma znaczenia.
    KaW napisał:
    Opracować łagodny proces
    zapalania diod -może na początek załączanie w zerze -jakimś triakiem.
    To nic nie da. Można popróbować z przekaźnikami SSR, ale nie mam z nimi doświadczeń i tutaj nie pomogę.

    1
  • #6 22 Lut 2017 16:04
    rposcro
    Poziom 8  

    Super! Teraz wiem za czym grzebać, teraz widzę nawet, że mam sporo podobnych wątków na Elektrodzie do sprawdzenia.

    Wielkie dziękuję za odpowiedzi!

    0
  • #7 22 Lut 2017 16:24
    kortyleski
    Poziom 41  

    Triak i transoptor z detekcją zera. Najlepiej zamontować w obudowie po zepsutym wyłączniku S, tanie i działa. U mnie od kilku lat tak sterowana jest pompa 2,2kW. Nie chce się popsuć.

    1
  • #8 22 Lut 2017 17:33
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  

    kortyleski napisał:
    Triak i transoptor z detekcją zera. Najlepiej zamontować w obudowie po zepsutym wyłączniku S, tanie i działa. U mnie od kilku lat tak sterowana jest pompa 2,2kW. Nie chce się popsuć.
    Czy naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy obciążeniem indukcyjnym a pojemnościowym?

    0
  • #9 22 Lut 2017 21:14
    rposcro
    Poziom 8  

    Po przejechaniu przez rozliczne tematy, poradniki i dokumentacje przyznam szczerze, że nie mam jednoznacznej odpowiedzi co jest najlepszą dla mnie opcją :( Jedynym stuprocentowym rozwiązaniem wydaje się użycie drugiego przekaźnika (albo lepiej stycznika) w pojedynczym kanale a to by mi zabrało cenne miejsce na szynie.

    Standardowy gasik faktycznie przy led'ach nie wygląda na zbyt dobre rozwiązanie i nie będę tego raczej wypróbowywał.

    Co do SSR to wygląda na to, iż w środku praktycznie jest to triak, transoptor i jakieś dodatkowe elementy sterujące. Niestety nie widzę zgody co do tego czy takie rozwiązanie jest polecanym dla obwodów pojemnościowych. Z powyższej dyskusji wnioskuję, że w moim przypadku muszę poradzić sobie z dużym prądem początkowym więc spróbuję dać szansę takiemu modułowi: 8xSSR. Z dokumentacji samego przekaźnika wynika, że powinien wytrzymać do 30A prądu rozruchowego. Jak pójdzie z dymem to pójdę w styczniki. Niestety będę musiał jeszcze zanegować sygnał sterujący :(

    Z innej beczki, ponieważ mam już nieszczęsny moduł własnej produkcji na prekaźnikach to chciałbym go użyć gdzieś indziej a konkretnie do sterowania elektrozaworami nawodnienia. Warunki pracy tam to obciążenie prądem zmiennym ~24V a prąd rozruchu to max 400mA, obwód jak mniemam indukcyjny bo zawór sterowany jest cewką. Czy mogę być spokojny, że w takich warunkach moje przekaźniki nie będą się sklejać?

    0
  • #10 23 Lut 2017 09:39
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  

    rposcro napisał:
    Z powyższej dyskusji wnioskuję, że w moim przypadku muszę poradzić sobie z dużym prądem początkowym więc spróbuję dać szansę takiemu modułowi: 8xSSR . Z dokumentacji samego przekaźnika wynika, że powinien wytrzymać do 30A prądu rozruchowego.
    Za taką cenę kupisz stycznik, albo mocny przekaźnik i masz problem z głowy.
    rposcro napisał:
    Z innej beczki, ponieważ mam już nieszczęsny moduł własnej produkcji na prekaźnikach to chciałbym go użyć gdzieś indziej a konkretnie do sterowania elektrozaworami nawodnienia. Warunki pracy tam to obciążenie prądem zmiennym ~24V a prąd rozruchu to max 400mA, obwód jak mniemam indukcyjny bo zawór sterowany jest cewką. Czy mogę być spokojny, że w takich warunkach moje przekaźniki nie będą się sklejać?
    Nie powinno być problemu. Śmiało możne je do tego zatrudnić.

    0
  • #11 23 Lut 2017 10:14
    Zbigniew 400
    Poziom 35  

    Wina przekźników. Najlepsze R 16 lub Rm 2 / stary typ/.
    Zadałem Relpolowi pytanie dlaczego Rm 2 długo pracuje a nowe typy nie, do dzisuaj brak odpowiedzi.
    Jakość styków jest kiepska.
    Podaję sygnał startu do sterowania / R 82/ i wytrzymuje ok 200 000 włączeń, kleją się styki.

    0
  • #12 23 Lut 2017 11:03
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  

    Są też specjalne styczniki dedykowane do baterii kondensatorów, stosowane w układach kompensacji mocy biernej. Te styczniki mają już w sobie wbudowany układ miękkiego startu.

    0
  • #13 23 Lut 2017 19:54
    rposcro
    Poziom 8  

    Dziękuję serdecznie wszystkim za "oświecenie" i porady. Dzięki Wam mam wystarczająco dużo informacji i możliwości do wypróbowania, jestem pewien, że coś dopasuję do swoich potrzeb.
    Uważam ten wątek za wyczerpany. Pozdrawiam serdecznie!!!

    ~r

    0
  Szukaj w 5mln produktów