Mam do wymiany linkę ręcznego (prawa). O tyle ciekawie, ze nie zapiekła się, ale się pancerz załamał w połowie linki tam gdzie jest guma do przyczepienia do nadwozia.
Zamówiłem już komplet linek dorabianych (w Polsce), jak przyjdą, to je wymienię.
Najprawdopodobniej zdemontuje moduł ręcznego na kilka dni, aby na spokojnie sobie linki wymienić (niby prosta robota, ale trzeba uważać, bo można popsuć taśmę czujnika naciągu), wiec nie chce się z tym spieszyć. Nie mam garażu tylko podjazd po domkiem wiec jestem ograniczony pogodowo.
Teraz pytanie: czy można zdezaktywować moduł ręcznego CLIPem na czas roboty, czy lepiej tego nie ruszać, bo mogę mieć kłopoty przy aktywacji?
Niestety, autko może być potrzebne w czasie gdy będzie bez modułu.
I jeszcze jedno, jak uszczelnić moduł przy składaniu, wywali stary silikon i dać nowy czy jakoś inaczej?
Zamówiłem już komplet linek dorabianych (w Polsce), jak przyjdą, to je wymienię.
Najprawdopodobniej zdemontuje moduł ręcznego na kilka dni, aby na spokojnie sobie linki wymienić (niby prosta robota, ale trzeba uważać, bo można popsuć taśmę czujnika naciągu), wiec nie chce się z tym spieszyć. Nie mam garażu tylko podjazd po domkiem wiec jestem ograniczony pogodowo.
Teraz pytanie: czy można zdezaktywować moduł ręcznego CLIPem na czas roboty, czy lepiej tego nie ruszać, bo mogę mieć kłopoty przy aktywacji?
Niestety, autko może być potrzebne w czasie gdy będzie bez modułu.
I jeszcze jedno, jak uszczelnić moduł przy składaniu, wywali stary silikon i dać nowy czy jakoś inaczej?