Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tłumiony sygnał UART doprowadzany do modułu ESP8266

22 Lut 2017 20:45 762 22
  • Poziom 13  
    Witam.

    Projektując większe urządzenie zawierające moduł WiFi ESP8266 napotkałem bardzo dziwny problem. Dodam, że mam również drugie urządzenie, które dobrze działa a moduły jest tak samo podłączony. Różni się tylko innym mikrokontrolerem – nieszczęsnym, ATmega128. Nieszczęsnym, bo zawiera drugi USART na tych samych pinach, co programator ISP. Mając bramkę konwertera napięć dodatkowo podłączony programator tworzy się zwarcie. Na początku wlutowałem bramkę, później zrobiłem przełącznik. Ale mam dziwny problem.
    Wysyłam do modułu dane, są dobre, ale moduł odpowiada błędem. Sprawdziłem oscyloskopem. Sygnał na wejściu modułu wygląda dziwnie.
    Tłumiony sygnał UART doprowadzany do modułu ESP8266Tłumiony sygnał UART doprowadzany do modułu ESP8266Tłumiony sygnał UART doprowadzany do modułu ESP8266
    Po lewej sygnał w punkcie A po prawej w punkcie B.

    Dodam, że na początku błąd był co pewien czas a po wymienieniu bramek i modułu WiFi jest jeszcze gorzej. Dodam, że w okolicach jest trochę pasty lutowniczej, trochę się rozlała w tych okolicach. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to jakiś problem z nią. Nie mam innego pomysłu, dlaczego ten sygnał jest stłumiony i podniesiony o składową stałą.
  • PCBway
  • Poziom 13  
    74hc14 jest zasilany z 5V, kondensator blokujący blisko obu układów, również elektrolit w okolicy. Nie mam już pomysłów co może być nie tak. Może jeszcze moduł WiFi ma w jakiś sposób uszkodzone wejście tylko dlaczego - przez programator?
    Dodaję jeszcze zdjęcie błędów. Obecnie jest jeszcze gorzej niż na tym zdjęciu (tutaj tylko część odpowiedzi jest niezrozumiała). Dodam, że sygnał wysyłany w terminalu jest całkowicie poprawny również CRLF.
    Tłumiony sygnał UART doprowadzany do modułu ESP8266
  • PCBway
  • Poziom 13  
    Wolałbym narazie nie rozcinac płytki. Chyba moduł ESP może być uszkodzony. Podając GND na wejście bramki miałem 0,03V w B oraz 0,16V wiec pasywny dzielnik podnosił tak jakby napięcie.
    Co zabawniejsze sprawdzałem inna działająca płytkę i czasem podpinajac sie oscyloskopem w punkt A mialem ten sam problem, ale nie zawsze tak jakby losowo.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Do tej pory pisałeś bardzo logicznie, ale to:

    MrKsawery napisał:
    Z pewnością będzie poprawny, co w tej sytuacji? Wina leży po stronie ESP?

    logiczne nie jest :D

    Skoro znasz rezultat i przyczynę, to po co pytasz o przyczynę problemów, tak jak byś jej nie znał?

    Zrób co sugeruję i będziesz miał odpowiedź.
  • Poziom 13  
    Wylutowałem układ ESP i w punkcie A sygnał jest dobry. Wychodzi na to, że moduł był uszkodzony. Wymienię go, ale to już drugi uszkodzony moduł. Czy jest taka możliwość, aby to programator podany na złącze Z2 czyli na wejście przejściówki zabijał moduły? Przy programowaniu leci dużą liczba znaków i zawsze moduł próbował je interpretować przez co świeciła ciągle niebieska dioda.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Jeśli programator pracuje z 5V i takie sygnały dochodzą bezpośrednio do pinów ESP to tak, jest taka możliwość.
    Jeśli mają poziomy 3,3V to niezależnie co poślesz nie mogą tak uszkodzić ESP jak pokazujesz na oscylogramach.

    Dodatkowa uwaga do przyszłych projektów:
    Jeśli masz jakiś wolny pin zawsze podłączaj Reset ESP do mikrokontrolera, by mieć nad nim całkowitą władzę :)

    Edit:

    I jeszcze jedna uwaga: Trochę mały ten kondensator elektrolityczny przy ESP.
    Jest chociaż Low-ESR?
  • Poziom 13  
    Nie jest, jest to zwykły kondensator elektrolityczny.
    Wylutowałem moduł ESP8266 wyczyściłem dokładnie jego pady i całą okolicę i wlutowałem nowy. Komunikacja nadal nie działa. Przełączam przejściówkę, którą komunikuję się z modułem na pracę 3,3 i łączę się prosto w nogę ESP - wszystko działa. W takim razie problem jest z przejściówką ze mojego schematu.
    Są to bramki Schmidta i tutaj moje ostatnie wątpliwości. Podając sygnał z komputera (przez FT232) na początek mojej przejściówki (tej na PCB) otrzymuję ERROR podpinając się prosto na dzielnik (punkt B) nic nie działa, podpinając do punktu A wszystko działa (oczywiście zmieniając standard na 3,3V).

    Nadal podając zero na wejście bramki na wyjściu pierwszej jest 5V na wyjściu drugiej jest 0 a za dzielnikiem jest 0,16V. Zastanawiam się czy nie zmniejszyć wartości rezystorów w dzielniku.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    74HC14 zasilasz zapewne z 5V, więc na pewno razem z dzielnikiem są prawidłowo użyte.
    Pin wyjściowy może mieć max 25mA.

    Jaki układ jest na tej przejściówce?
    Ja podobne problemy miałem z konwerterem opartym o PL2303.
    Dlatego aktualnie używam te z CH340.
  • Poziom 13  
    Na początku miałem właśnie tą szajską przejściówkę, ale kupiłem nową na FT232 i tylko jej używam. Na płytce przejściówka (konwerter) jest na bramkach.

    Wszystko wskazuje na to, że moduł ESP ma pull up około 50kΩ do 3,3V wtedy właśnie przy takim dzielniku miałbym to nieszczęsne 0,16V. Dlatego pomyślałem, aby zmienić o rząd wartości w dzielniku i zniwelować ten efekt. Tylko pytanie dlaczego inny ESP działa poprawnie...
  • Poziom 13  
    Nie wiem co Chińczycy mogli znowu wykombinować, ale patrząc na ich produkty nie wiem czy ktokolwiek tam myśli. Takie są moje przypuszczenia na podstawie pomiarów i obliczeń. Spróbuję na razie wymienić jeszcze układ 74HC14D i rezystory.

    Dodano po 1 [godziny] 19 [minuty]:

    Nic nie pomogło, ciągle są błędy, ciągle nie działa tak jak powinno. Nie mam już pomysłu co może być nie tak.

    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:

    Zmieniłem na koniec w akcie desperacji rezystory w dzielniku na dwa po 10kΩ i układ zaczął działać. Elektronika nie przestaje mnie zadziwiać. :D