Witam. Profilaktycznie zmierzyłem sobie napięcie ładowania akumulatora i zaniepokoiły mnie różnice przy pomiarze na ciepłym i zimnym silniku. Po odpaleniu ma 14.4V i tak stabilizuje (obciążając go maksymalnie na wolnych obrotach przysiada do 14,2 V). Natomiast na gorącym silniku ładowanie spada na 14V (13,8V przy obciążeniu elektrycznym na wolnych obrotach) i nie podniesie wyżej niż 14V, aż ostygnie. Zdaję sobie sprawę że w normie spokojnie się nieści, prądu nie brakuje, ale czy to działanie układu kompensacji temperatury (w 16 letnim aucie?) czy oznaka usterki?