Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PCB - termotransfer - walka o ścieżki 4mils w domu

marianm68 25 Lut 2019 13:25 39072 145
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • #122
    phanick
    Poziom 28  
    Czyli toner dość dobrej jakości i grubo kryje, albo grubość miedzi na laminacie dość cienka i trawienie przebiegło szybko.
  • #124
    pazuzu66
    Poziom 9  
    yogi009 napisał:
    Niech Kolega wrzuci dokładny opis (ew. link) do tego papieru.

    Dodano po 1 [minuty]:

    pazuzu66 napisał:
    Gdyby kogoś interesował termotransfer do formatu A3 proszę o kontakt na prv.


    Może Kolega tutaj to opisze, będzie dla potomnych.


    Prosta sprawa laminator do formatu A3
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • #127
    phanick
    Poziom 28  
    PCB wielkości A3 domowym sposobem? To chyba rzucanie się z motyką na słońce. Już pierwsze problemy widzę przy wydruku i zgraniu warstw. Kiedyś jak robiłem PCB wielkości
    połowy A4 to nie dało się zgrać idealnie na wszystkich czterech rogach (wniosek - żadne dwa wydruki z drukarki nie są identyczne).
    Dalej - laminowanie - zapewne są laminarki A3 (ale służą one do folii). Jako, że mieź szybko zabiera ciepło (i szybko stygnie) nie wyobrażam sobie idealnego nagrzania takiej wielkiej blachy do 150stopni.

    Dalej - trawienie - ciekawe jak autor poradzi sobie z równomiernym wytrawieniem całości (często trawiąc małe płytki pomimo napowietrzania mam sytuacje, że lewa strona płytki jest już wytrawiona i chciałoby się ją wyciągać, a prawa - gdzie bąbelki powietrza słabiej leciały - jeszcze ma mnóstwo miedzi do wyżarcia).


    O wierceniu otworów na środku takiego wielkoluda to już nie wspomnę. No chyba, że masz statyw o odpowiednim prześwicie.

    Co wy chcecie robić - płyty główne czy jakieś PCB do wyświetlaczy diodowych?
    Polecam podzielić taką wielką PCB na moduły (np. na krawędziach obu płytek są w tych samych miejscach pola lutownicze gotowe do połączenia srebrzanką)
  • #129
    m2c
    Poziom 18  
    Na moim laminatorze może i by się dało, ale fakt to chyba trochę bez sensu. Jeżeli projekt jest już tak zaawansowany to lepiej zamówić płytki.
  • #130
    True_Brujah
    Poziom 12  
    Ciągle czytam o pseudo "termotransferze". Nie oszukujmy się przenoszenie rysunku na papier a potem na docelową płytkę nigdy nie osiągniemy super wyników.
    Do tej pory nie znalazłem żadnej informacji na temat drukarek termotransferowych, które przenoszą barwnik bezpośrednio na nośnik. Np.: Zebra GX-420. Skoro taka drukarka drukuje na materiałach typu PP, PE, papier to tym bardziej powinna przenieść rysunek na laminat. Problemem jest jedynie wielkość laminatu.
    Mam w domu też starą Canon Selphy 720, jednak boję się że rozdzielczość 300DPI nie będzie odpowiednia. Aczkolwiek postaram się przetestować i to rozwiązanie.

    Jak uda mi się w tym tygodniu zrobić taki wydruk dam znać o wynikach testu.
  • #131
    MARQUS1973
    Poziom 8  
    mówisz o termotransferze że nie da sie uzyskać dobrej albo bardzo dobrej jakości uważam że jesteś w błędzie jest tylko pewna zasada żeby coś uzyskać trzeba to zrobić dokładnie według zasad a nie byle jak i na byle czym a na końcu powiedzieć że się nie da
  • #132
    True_Brujah
    Poziom 12  
    Nie twierdzę że się nie da, gdyż sam wykonywałem tą metodą laminaty pod układy w obudowie DFN10. Ale przyznasz że możliwość bezpośredniego wydrukowania na laminacie będzie dużo wygodniejsza.
    Dziwi mnie że nikt do tej pory nie adaptował drukarek termotransferowych do druku bezpośredniego na PCB. Zresztą w erze "eko" coraz trudniej będzie dostać przyzwoitą drukarkę do wykonania PCB bez kombinacji. Zostają jedynie stare sprawdzone konstrukcje, które się wykruszają. Nawet dostanie dobrej drukarki do fototransferu jest dzisiaj trudne. Oczywiście mówię to o nowych konstrukcjach. Jak napisałem wcześniej o próbach testów dam znać.
  • #133
    KJ
    Poziom 31  
    Coraz bardziej skłaniam się do tezy że w dobie chińskich płytkarni w których dla amatora osiągalna jest płytka 4 a nawet 6 warstwowa wykonywanie PCB w domu staje się nieopłacalne acz lubię sobie czasem zrobić płytkę sam bo po prostu sprawia mi to frajdę i w sumie mam dość dobrze opanowany proces fotochemiczny łącznie z soldermaską. Z powodzeniem robiłem nawet płytki dwustronne z dość dobrym rezultatem jest to jednak zadanie mocno czaso i zasobochłonne. Coraz częściej po prostu wysyłam projekt do chińczyka zwłaszcza jeżeli trzeba dwie warstwy.
  • #134
    keseszel
    Poziom 26  
    KJ- podaj proszę koszt i czas uzyskania jednej płytki drukowanej w chińskiej płytkarni. Nie piszę przez złośliwość, ale zaciekawiłeś mnie.
  • #135
    KJ
    Poziom 31  
    Za 5 płytek 4 warstwowych o nieregularnym kształcie i dość sporej powierzchni oraz 10 małych 2stronnych zapłaciłem z wysyłką DHLem i cłem 330zł więc jak dla mnie całkiem dobry deal przy 4 warstwach. Całość zajęła bodajże 1.5tygodnia od wysłania projektu do otrzymania paczki. Jak się wybierze opcję wysyłki pocztą to trwa dłużej 3-5 tygodni ale jeżeli płytka jest 2 stronna i ma wymiary poniżej 100x100mm to potrafi kosztować mniej niż 10$ za 5szt. W załączniku płytki o których była mowa na początku.
    PCB - termotransfer - walka o ścieżki 4mils w domu
  • #136
    wawxx
    Poziom 17  
    Allpcb poniżej 100 x 100 mm. 6 dni kalendarzowych, w tym sobota i niedziela. Dostałem 11 sztuk. Zapłaciłem 100,00zł w tym VAT w Polsce, który musiałem zapłacić. Jakość w porównaniu z polskimi o niebo lepsza, a o jakości na 5+ jeśli chodzi o cynowanie i lutowanie nie wspomnę.
  • #137
    abart64
    Poziom 31  
    Wszystko fajnie do momentu gdy sie potrzebuje jedną sztukę a reszta pójdzie do kosza. Można się tak licytować że za 50 szt 500zł. Taniocha, 49 do kosza i mam jedną za 10zł czyli prawie darmo :)
    Wolę żelazko albo aceton.
  • #138
    KJ
    Poziom 31  
    wydaje mi się 10pcb u chiniola nadal wychodzi taniej niż jedna w domu gdy uwzględnić czas energię (nie tylko elektryczną) i fakt że można zamówić bez ceregieli dwie warstwy z metalizacją ;) A czy pójdzie do kosza ja ostatnio próbuję tak projektować PCB żeby jedna płytka nadała się do kilku projektów ;) absolutnie nie neguję sensu robienia płytek w domu ;) sam zrobiłem ich setki i nadal robię i prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie elektronika hobbysty który nigdy nie wytrawił żadnej płytki - dla mnie to zawsze był i w sumie nadal jest jeden z fajniejszych etapów projektu ;) czasami po prostu nie warto na siłę projektować tak żeby szło zrobić w domu np. kiedy stopień skomplikowania projektu ewidentnie przekracza możliwości domowej produkcji :)
  • #139
    abart64
    Poziom 31  
    Ale jakie koszty? Laminat za 1zł albo i darmo z odpadów i aceton z ipa za drugie 1zł ? Czas poświęcony? 20min dla hobby? Zgadzam się, dwie warstwy z metalizacją, soldermaska ,albo jakieś super cienkie i gęsto upakowane ścieżki. Slowem coś co się nie bardzo da w domu zrobić. Albo mini seria, wiem że jedna dla mnie a reszta znajdzie chętnych.Ok. Ale widziałem tu projekty które mozna flamastrem w 10min zrobić łącznie z trawieniem i były pytania do której firmy to wysłać. Przegięcie. No i jeszcze aspekt czasu. Mam pomysł, projektuję drukuję trawię ,za godzinę mam płytkę. Pomysł do d..., płytka w kosz i stracone grosze i trochę czasu. Jak mam 2 tyg. czekać na płytkę z chin to zapomnę co miało na niej być :)
  • #140
    elektryku5
    Poziom 38  
    Ja z kolei płytki projektuję tak, by dało się je zrobić w domu, większość projektów jest po to, by coś odpalić i przetestować, a w większości płytki uniwersalne odpadają, ponieważ sporo ciekawych scalaków jest w SMD, wtedy z pomocą przychodzi żelazko i w jeden dzień góra 2 mam płytkę zaprojektowaną i wytrawioną, wiadomo, że jakości nawet nie ma co porównywać, ale na prototyp, gdzie starczy 1 warstwa jest to optymalne.

    Oczywiście 4 warstw i BGA bym nie zrobił, co jest oczywiste, ale myślę, że takie projekty na domowe potrzeby to raczej rzadkość.

    abart64 napisał:
    Ale jakie koszty? Laminat za 1zł albo i darmo z odpadów i aceton z ipa za drugie 1zł ? Czas poświęcony? 20min dla hobby?


    No aż tak bym się nie rozpędzał, mi próby różnych papierów, tonerów, czy nawet metody fotochemicznej pochłonęły trochę więcej funduszy i czasu, ale wciąż nie są to wielkie koszty.
  • #141
    Piottr242
    Poziom 22  
    Podstawową zaletą trawienia w domu jest to, że masz płytkę od razu, i jeśli coś jest nie tak, wracasz do komputera, poprawiasz, robisz druga a ta z błędem ląduje w koszu. Poza tym zamawianie płytek dla prototypów, gdzie na 10 zamówionych 9 będzie niepotrzebnych, to jest trochę bez sensu. Jeśli już zamawiać płytki to jak się ma przetestowany prototyp na własnej płytce, a wtedy nadmiarowe płytki z serii można rozprowadzić po kolegach z Elektrody :-)
  • #142
    adam1412
    Poziom 11  
    Witam wszystkich.Ja próbowałem chemicznie i żelazkiem,nie wyszło.Za to mam komplet rozpuszczalników. Miałem drukarkę muła to przerobiłem i drukuje na niej od razu płytki czas w sekundach robiłem 4 godz ale po 3 już szło,ten muł ma skaner,to ze skanera też idzie.A nikt nie chciał jej kupić na ol..e za 5 dych.Wygląda to tak,chce pyk i mam w tej chwili.Wersja rozwojowa jeszcze muszę podajnik wydrukować na 3D i to tyle.Pozdrawiam :D
  • #143
    gajowy01
    Poziom 13  
    adam1412 napisał:
    Witam wszystkich.Ja próbowałem chemicznie i żelazkiem,nie wyszło.Za to mam komplet rozpuszczalników. Miałem drukarkę muła to przerobiłem i drukuje na niej od razu płytki czas w sekundach robiłem 4 godz ale po 3 już szło,ten muł ma skaner,to ze skanera też idzie.A nikt nie chciał jej kupić na ol..e za 5 dych.Wygląda to tak,chce pyk i mam w tej chwili.Wersja rozwojowa jeszcze muszę podajnik wydrukować na 3D i to tyle.Pozdrawiam :D

    A nie zapomnij sianka dać temu koniu. :D
    Znaczy mułu...
  • #144
    phanick
    Poziom 28  
    Jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłem - jeśli na płytce są obszary z małą ilością tonera (czyli np. samotne ścieżki bez otaczającego pola masy), a dodatkowo to miejsce jest gdzieś przy krawęci, to w tym miejscu jest dużo większa szansa, że toner po odmoczeniu odpadnie.
    Paradoksalnie problem ten czesto dotyka poczatkujących, bo oni robią proste płytki bez wylewania masy.
  • #145
    elektryku5
    Poziom 38  
    phanick napisał:
    bo oni robią proste płytki bez wylewania masy


    Z odrywającymi ścieżkami to się zgodzę, ale przy metodzie termo raczej ograniczałem ilość wylewki, bo drukarka nie dawała rady i podtrawienia wychodziły, za to przy metodzie negatywowej wylewka dawała same plusy (mało toneru, mniej miedzi do strawienia).
  • #146
    PPK
    Poziom 27  
    phanick napisał:
    Jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłem - jeśli na płytce są obszary z małą ilością tonera (czyli np. samotne ścieżki bez otaczającego pola masy), a dodatkowo to miejsce jest gdzieś przy krawęci, to w tym miejscu jest dużo większa szansa, że toner po odmoczeniu odpadnie.
    Paradoksalnie problem ten czesto dotyka poczatkujących, bo oni robią proste płytki bez wylewania masy.

    100/100, tak właśnie miałem. Na szczęście robię w ORCAD LAYOUT a tam oblew z masy, to pryszcz. Z resztą nie tylko masy.....