Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Potrzebuję pomocy w zakupie stacji lutowniczej z regulacją temperatury

Kamilmot123 24 Lut 2017 10:18 987 12
  • #1 24 Lut 2017 10:18
    Kamilmot123
    Poziom 4  

    Witam. Zastanawiam się jaką kupić stacje lutowniczą z regulacją temperatury. Mam na oku Stacja lutownicza 936A
    ZHAOXIN
    proszę o opinie tej stacji lub podesłanie linku do dobrej stacji lutowniczej do 100 PLN . Jestem w gimnazjum i elektronike traktuje jako hobby , jednak chciałbym żeby dawała radę. Z góry dziękuję 😀

    0 12
  • #2 24 Lut 2017 10:22
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    A nie prościej byłoby koledze zrobić sobie stację AVT987 lub tę która niegdyś była publikowana w Praktycznym Elektroniku?

    1
  • #3 24 Lut 2017 10:43
    Kamilmot123
    Poziom 4  

    Emm mam 14 lat i wolałbym kupić niż kombinować

    0
  • #6 27 Lut 2017 18:17
    nikson1970
    Poziom 10  

    Witam nabyłem całą serie stacji ZD , jak na lutowanie rozlutowywanie i hot-rai , w domu w amatorskim lutowaniu rewelacja

    0
  • #7 28 Lut 2017 09:24
    Gregovic
    Poziom 15  

    nikson1970 napisał:
    Witam nabyłem całą serie stacji ZD
    yyy wszystkie modele tych lutownic ZD ?

    0
  • #8 28 Lut 2017 10:03
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    A nie prościej na dobry początek było zacząć od jakiegoś Solomona? Przecież Hot Air to stacja na gorące powietrze, służąca w zasadzie jedynie do wylutowywania elementów w SMD i póki co teraz z tego nie skorzystasz. Ja jak zaczynałem swoją przygodę z elektroniką, to używałem zwyczajnej transformatorówki, która miała mniej więcej tyle lat co ja (wtedy od 15 lat), a mimo to dawała sobie praktycznie z każdą płytką radę. Dopiero potem jak zaczynałem stawiać swoje pierwsze kroki w cyfrówce i mikroprocesorach kupiłem sobie właśnie stację Solomona z kolbą oporową i ta mi też służyła ładnych kilka lat, dopóki nie wymieniłem jej właśnie na stację z kitu AVT-987, która służy mi do dziś. Samego Hot Aira używam jedynie do wylutowywania elementów SMD (naprzemiennie z termopęsetą, jeśli zachodzi taka konieczność) i przeprowadzania reflow. Używałem też kiedyś typowych chińskich stacji oraz samych kolb tej produkcji, jednak szybko się przekonałem, że to była jedynie pozorna oszczędność, bo przeważnie padały mi w tych stacjach dosyć szybko grzałki, a niekiedy o groty zamienne było ciężko. Dlatego właśnie postanowiłem wykonać sobie stację AVT-987. Nie było łatwo mi z nią na początku, bo wychodziły mi pewne błędy montażowe z biegiem czasu (niestety robota pod wpływem zmęczenia i zarwane noce swoje zrobiły), ale mimo tego dosyć szybko uporałem się z jej bolączkami i ją poprawiłem, zaprogramowałem do niej dwie kolby i do dziś na niej sobie śmigam i póki co jak na razie jak dla mnie jest ona najlepsza (no w każdym razie lepsza jak te chińczyki). Jeśli kolega chce na poważnie zajmować się elektroniką, to zdecydowanie polecam wykonanie właśnie tej stacji. Poza tym używając w zasadzie kilku komparatorów i opampów, oraz triaków potem łatwo jest dorobić sobie sekcje dla HA. Ja tak właśnie mam to rozwiązane w swojej stacji Hot Air i póki co nie narzekam. W porównaniu np. do ZD-939L (sam hot air) rozwiązanie użyte w stacjiPT-82 (sam Hot Air) jest zdecydowanie lepsze. W gotówkach też nie jest wcale lepiej, zwłaszcza tych chińskich. Regulacja temperatury zazwyczaj zrealizowana na samych rezystorach, co chyba jak wszyscy wiemy ma swoje istotne wady.

    Ja kiedyś do zwykłej kolby bez regulacji dorobiłem sam regulator mocy na ATTiny2313 (to był zdaje się jakichś kit AVT), wbudowałem to pamiętam w jakąś gotową obudowę z ABS-u (chyba to była nawet KM-83), zamontowałem normalne gniazdko z tyłu pod kolbę, zaś z przodu wyprowadziłem sobie jedynie sam wyświetlacz 7-segmentowy LED, oraz przyciski, złożyłem wszystko to w całość i też jakiś czas mi taka stacja hulała jak trzeba. Potem niestety poszła do ludzi. Jeśli chodzi o koszty to koszt samego gniazdka i regulatora, oraz samej obudowy spokojnie zamykał się w 100 zł, a satysfakcja z własnoręcznie wykonanej tym sposobem lutownicy - rzecz nieoceniona.

    Jeśli chodzi o koszty wykonania stacji AVT-987, to przekroczył on u mnie niewiele ponad sto zł (sam kit to jakieś 72 zł, obudowa KM-85 13 zł, transformator 100W 2x12V, 2x4,16A ok. 70 zł. Razem mi wyszło ok. 156zł za całość. Jak dla mnie to taniej nawet niż te wszystkie chińczyki typu ZD-929, ZD-919, czy ZD-8936, no i rzecz jasna regulacja jest cyfrowa, a nie analogowa. poza tym stacja AVT-987 ma jeszcze funkcję trybu uśpienia, tzn. w trybie tym lutownica obniża temperaturę grota do ok. 170 st. C., przez co groty tak szybko się nie zużywają i dłużej służą. sama stacja ma to do siebie jeszcze, że grzałka pracuje w trybie impulsowym. Oznacza to, że na grzałce nie wydziela się pełna moc (jak to ma miejsce w wielu chińskich stacjach), a jedynie jakiś jej procent, co powoduje, że grzałka, tak samo jak grot ma większą żywotność i się nie przepala tak szybko (odkąd tą stację mam, ani razu jeszcze nie wymieniałem w niej grzałki ani grotów), a to się także przekłada na komfort i jakość wykonywanej pracy. Zatem jak dla mnie wybór tutaj był oczywisty. No ale kolega oczywiście pewnie i tak pewnie szybko się przekona, że lepiej od razu kupić, lub samemu sobie zrobić coś porządnego i na przynajmniej ładnych kilka lat.

    0
  • #9 28 Lut 2017 10:32
    Gregovic
    Poziom 15  

    psiata i tak mowa jest o stacji lutowniczej dla 14 latka, lepiej żeby samemu takiego sprzętu nie tworzył, kiedyś czytałem jakiś opis na reklamacje kitów AVT, zdjęcia same za siebie mówiły dlaczego kit-y nie działały :D , więc na spokojnie niech się uczy najpierw tworzyć ładne nieprzekopcone i nieprzeutlenione luty, najlepiej na jakiejś płytce testowej jak i lutowanie przewlekane tak i powierzchowne, jak ręka dojdzie do wprawy to można już składać coś fajnego :)
    a i znalazłem ten pdf o lutowaniu z 2003 roku :) http://elportal.pl/pdf/2003/edw_2003_09_s24.pdf

    0
  • #10 28 Lut 2017 11:09
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Kol. Gregovic

    Ja tylko tutaj odwołuję się do prezentacji jedynej stacji w ofercie AVT, która dostępna jest jako kit do samodzielnego montażu. Sam ją wykonałem i jak pisałem wyżej jestem z niej zadowolony, chociaż jak również wcześniej wspominałem nie obyło się bez kłopotów przy jej uruchamianiu, bo popełniłem kilka czeskich błędów podczas jej montażu. W porównaniu do typowych chińczyków, czyli te wszystkie stacje typu ZD, W.E.P, czy też Yihua, ta stacja wypada naprawdę całkiem sensownie i nieźle. Ja jednak na początek jak pisałem wcześniej zacząłbym od kupna zwyczajnej kolby bez regulacji i dorobił do niej stosowną obudowę, oraz układ regulacji temperatury np. AVT3032. Jak pisałem wcześniej sam też w ten sposób złożyłem coś na styl chińskich stacji, z tą jednak różnicą, że całość tutaj oparta jest jedynie o sam uP, czyli ATtiny2313. układ prosty jak nie wiem co, a spełnia w zasadzie tą samą funkcję, co te chińskie stacje lutownicze, a przy okazji mieści się w budżecie, o którym pisze Autor. Poniżej zamieszczam link do opisu tego kitu i jego schematu, a także przykładową kolbę jaką można do tego regulatora podłączyć:

    http://serwis.avt.pl/manuals/AVT3032.pdf
    https://sklep.avt.pl/lutownica-kolbowa-40w-zolta.html

    Jak mówiłem sam od czegoś takiego zaczynałem (abstrahując już od wcześniej wspomnianej przeze mnie transformatorówki) i jak widać w moim przypadku sprawdzało się to przez jakiś czas a i na jakość lutów też raczej nie mogłem narzekać. Pierwsze luty właśnie uczyłem się robić na płytkach testowych (takich z ocynowanymi wstępnie okrągłymi polami, oraz na płytkach uniwersalnych, a dopiero z czasem jak już się nauczyłem techniki lutowania takim sprzętem przerzuciłem się właśnie na gotowe płytki układów i kity. Stąd też wiem, co to znaczy dojść do wprawy i z biegiem czasu właśnie składać coś fajnego. Jakbym teraz właśnie miał coś składać, to na pewno byłaby, to stacja AVT987, lub stacja, której opis publikowany był w Praktycznym Elektroniku Nr 3/99, która to stacja została już wykonana przez wiele osób z tego forum i jest bardzo chwalona za swoje parametry i wygodę pracy. Natomiast jeśli miałbym już coś wybierać, to z chińczyków byłby to Solomon PENSOL SR976ESD (na którym jak pisałem wcześniej przepracowałem ponad trzy lata bez wymiany grzałki, a jedyne co wymieniałem, to tylko groty), lub jakiś Xytronic, np. Xytronic LF389D. Obie stacje są w zasadzie w porównywalnej cenie i podobnej jakości, więc myślę, że warto byłoby dołożyć jeszcze te kilkadziesiąt złotych i jeśli już kupować chińczyka, to coś porządnego, co posłuży z pewnością, dłużej, niż tylko tyle ile obejmuje okres gwarancyjny danej stacji (o ile w ogóle w przypadku chińskich stacji można powiedzieć o jakiejkolwiek gwarancji na taki sprzęt).

    0
  • #11 28 Lut 2017 11:25
    Gregovic
    Poziom 15  

    Tak czytam opis układu, TST100/004 koszt 80zł , kit AVT987 72zł do samodzielnego montażu, lutownica 4 pin 24V 31zł, do tego koszty wysyłki no za 200zł można sobie zrobić taka stacje :) pozdrawiam ps. ja lutuje solder peak sp-80D też nieźle daje radę :)

    0
  • #12 28 Lut 2017 12:29
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Samą lutownicę z grzałką na 24V można już kupić za ok. 20 zł, więc tutaj problemu nie ma. Samo trafo do tej stacji i stacja to już łącznie koszt ok 140 zł no i plus obudowa KM85 i plus panel gotowy do tej stacji to już kolejne 25 zł. Czyli razem koszt wyjdzie 185 zł. Gniazdo zasilające na 230V można spokojnie sobie tutaj kupić za około 10 zł. No czyli jak kolega napisał za ok 200 zł można zmontować sobie całkiem przyzwoitą stację lutowniczą, która spokojni poradzi sobie podczas grubszej, jak i bardziej precyzyjnej pracy.

    0
  • #13 02 Mar 2017 17:11
    nikson1970
    Poziom 10  

    Witam jeśli ktoś naprawia amatorsko urządzenia to polecam stację rozlutowującą , piękna rzecz

    0