Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piła partner nie da się odpalić

Pekil 24 Lut 2017 23:03 5031 62
  • Poziom 5  
    Witam, piła Partner mało używana ale ostatnio trochę ciąłem i naglę po 2h zaczeła trochę tracić na mocy i się wyłaczyłą .
    Nie ma szans na odpalenie
    -Gaznik wyczyszczony
    -paliwo dochodzi
    -świeca nowa
    -cylinder czysty nie ma rys
    -Paliwo wstrzyknąłem na cylinder i nic

    Może miał ktoś podobny problem i wie o co chodzi ?
  • Poziom 37  
    Jeśli jest iskra to pozostaje tylko lewe powietrze. Albo na simeringach albo na jakiejs uszczelce łapie. Może się coś odkręciło i wystarczy dokręcić.
  • Poziom 10  
    Najpierw sprawdź sobie czy jest iskra. Odkręć świecę, włóż na nią znów kabelek, i dotykając do masy metalowy korpus świecy pociągaj za starter (jak przy odpalaniu). Uważaj i trzymaj za gumową osłonę bo nieprzyjemnie może ,,kopnąć" .Najlepiej to robić w zaciemnionym pomieszczeniu to wtedy zobaczysz czy jest iskra. Przy dziennym świetle raczej jej nie zobaczysz bo jest mała.Nie wiem czy w tej Twojej pile jest włącznik zał/wył bo jego też mogło uszkodzić i zanim wymienisz moduł to jego też należy sprawdzić. Jeśli jest iskra(włącznik jest wtedy dobry) to sprawdź uszczelkę pod gaźnikiem. Jeśli nie ma to wymień moduł iskrownika lub włącznik. Dalej możesz mieć źle wyregulowany gaźnik .Wkręcanie lub wykręcanie śrubki na gaźniku i próby odpalenia może zakończyć się odpaleniem oczywiście jeśli sprawdziłeś wcześniej iskrę i uszczelki pod gaźnikiem. Uszczelki możesz kupić bez problemu w każdym serwisie pił i nie kombinuj z tekturowymi czy tp bo nie nacieszysz się długo naprawą. To tyle co mogę doradzić Powodzenia.
  • Poziom 5  
    Dzięki chłopaki za podpowiedz...
    Jedak że jak pisałem iskra jest a silnik nawet nie drgnie , gaznik rozebrałem i membrany wydają się być ok. jedyne co to zauważyłem to że uszczelka po miedzy gaznikiem a cylindrem jest uszkodzona troszkę i przerwana ale po zewnętrznej stronie koło szpilki mocującej gaznik na zewnątrz . Nie wydaje mi się by miało to wpływ ponieważ wewnętrzna strona jest ok .
    Może trochę za długo pracowałem i przegrzałem ? co wtedy może paść ? Może te simeringi faktycznie ? ale wtedy to już się kroi pewnie większe rozbieranie co ?
    Najciekawsze to że po wstrzyknięciu paliwa nie odpaliła tylko zamoczyło swiece i tyle .... hmmmm
    Dodano po 1 [minuty]:
    Dzięki ! jedyne co to zauważyłem to że uszczelka po miedzy gaznikiem a cylindrem jest uszkodzona troszkę i przerwana ale po zewnętrznej stronie
  • Poziom 37  
    Po przegrzani mogly zapiec sie pierscienie. A teraz nie ma kompresji i nie odpala. Uszczelka jak tylko na szpilce przrwana to dokrec dobrze i powinno byc ok. Pisze z telefonu.
    Piszesz, ze malo uzywana byc moze nie dotarta jeszcze byla a wywczas trzeba czesto przerwy robic. Jaki olej w jakiej proporcji lejesz do paliwa.
  • Poziom 5  
    E8600 napisał:
    Po przegrzani mogly zapiec sie pierscienie. A teraz nie ma kompresji i nie odpala. Uszelka jak tylko na szpilce przrwana to dokrec dobrze i powinno byc ok. Pisze z telefonu.


    Dzięki własnie że kompresja jest... jak odpalam nie wyczuwam by lżej się cięgno prowadziło ....
  • Poziom 5  
    Olej w castoramie taki zielony 1/50 ale czasem trochę wiecej dam .... zobaczę co z tą swiecą , może ta przerwa musi być większa ... od nowości nic nie była regulowana i na ustawieniach fabrycznych prze z 6 lat chodziła jak żyleta w sumie może w całości z 4-5h a ostatnio dałem jej popalić prze 2H non stop i czar prysł .... ;(
  • Poziom 13  
    Najpierw odkręć tłumik i zobacz czy na tłoku jest widać jakieś rysy, jeśli są i to dość widoczne - oznacza to że zatarłeś pilarkę, jedynie wymiana tłoka i pierścieni może ją uratować w zależności jak wygląda cylinder.
    Druga sprawa jaki stosujesz olej do mieszanki? marketowy/ stacja benzynowa czy fimowy stihla/husqvarny?
  • Poziom 5  
    Rys na tłoku nie ma , kompresja jest ... olej co prawda marketowy z Castoramy ....
    Jestem juz bezradny ,swieca nowa , gaznik czysty, membrany ok. iskra jest czyli cewka też gada a piła ani drgnie , nawet po podaniu paliwa do cylindra .
  • Poziom 38  
    Jak się nie mylę między gaźnikiem a komorą cylindra jest dodatkowy kanał (otwór) w cylindrze jest on czysty?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Klin koła magnesowego nie jest uszkodzony?
  • Poziom 13  
    Jeśli po bezpośrednim podaniu paliwa przez otwór świecy nie odpala to z pewnością masz coś z kompresją. Jeżeli używasz nke markowych olejów i jeszcze dajesz jej ostro w palnik, to możesz się rozglądać za inną piłą ale tym razem używaj markowych olejów a nie podróbek. Radziłbym jeszcze sprawdzić w jakim stanie masz przewody NN i przewód WN, może gdzieś Ci iskra jednak ucieka.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przewody NN, to które?


    Wykręć świece, obróć pilarkę cylindrem w dół i wydmuchaj z silnika benzynę, ciągnąc za sznurek. Wkręć świece i spróbuj
    odpalić bez ssania.
  • Poziom 5  
    Nie liczyłem że marketowy olej nie da rady... kupiłem pierwszy lepszy , ale jednak przesiądę sie na jakiś oryginał.
    Tylko dla samego siebie chciał bym poznać co było przyczyna i czy naprawa się jeszcze opłaci ... Nie poznaje by kompresja była mniejsza niż kiedyś przy odpalaniu .....

    Dodano po 7 [minuty]:

    Rycho T napisał:
    Przewody NN, to które?


    Wykręć świece, obróć pilarkę cylindrem w dół i wydmuchaj z silnika benzynę, ciągnąc za sznurek. Wkręć świece i spróbuj
    odpalić bez ssania.



    Też próbowałem wszystko wydmuchać i nic....
    Może faktycznie przewód .... da się jakoś sprawdzic ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    E8600 napisał:
    Podaj dokładny model pilarki. Jeśli klin ok to pozostaje tylko lewe powietrze. Olej markowy szczególnie jak sprzęt ma niski przebieg.


    Partner 351 Da sie ten klin jakoś sprawdzić ?
  • Poziom 13  
    Klin jest na kole rozrusznika wewnątrz na stałe osadzony tzn odlany wraz z całym kołem. Przewody NN to te od gaszenia silnika co idą do wyłącznika. Porada z przeuchaniem silnika bez świecy też dobra. Ogólnie partnery miały di siebie to, że często się przycierały. Ale jeśli na pewno sprawdziłeś i nie jest zatarta to problem może leżeć po stronie gaźnika lub uszczelniaczy wału, oczywiście moduł również nie wykluczony. Mam na zakładzie okolo 20szt P351 w częściach, niemal każdy zatarty.
  • Poziom 37  
    pawel_amatorek napisał:
    Klin jest na kole rozrusznika wewnątrz na stałe osadzony tzn odlany wraz z całym kołem.

    To fajnie sobie ta marka odwaliła po uszkodzeniu klinu wymienić trzeba całe koło. To że kompresja jest nad tłokiem nie wiele znaczy jeśli padły uszczelniacze na wale. Ten model ma dziwne osadzane łożyska w simeringach. Klin sprawdzisz wykręcając świecę i wkładając grudy sznurek do cylindra tak żeby zablokować tłok (cześć sznurka ma wystawać żebyś go później mógł wyciągnąć). Najlepiej zdjąć szarpak ale można próbować z nim. Jeśli szarpak będzie obracał magneto mimo zablokowanego tłoka to sprawa jasna klin a raczej całe koło do wymiany.
  • Poziom 13  
    Trzeba uważać żeby czasem nie zerwać tego klina przy tej próbie... fakt, samych uszczelniaczy nie wymienisz, u mnie oryginały hqv kosztuje 50zł sztuka a potrzeba dwóch. Jeszcze sprawdź łącznik gaźnika z cylindrem. Nieszczelność w tym miejscu może nawet spowodować zatarcie silnika.
  • Poziom 13  
    Zgadza się, ale bardzo rzadko się zdarza, żeby klin się oberwał w kole. Jeszcze nigdy nie sprzedalem koła bo się komuś uszkodziło :-)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Był by super, jakbyś jeszcze raz zdjął tłumik, podniósł tłok tak, żeby przysłonił okno wydechowe i cyknij jakieś zdjęcie, żeby było widać stan tłoka, wszystko było by jasne :-) podejrzewam, że jednak jest przytarta i tyle :-)
  • Poziom 37  
    Ja bym zdjął szarpak i zmusił ją do pracy wiertarką.
    Link

    Tylko trzeba ustawić prawidłowy kierunek obrotów w wiertarce.
    Przytarta też powinna odpalić tylko z mocą miała by problem ale sprawdzić nie zaszkodzi. Zazwyczaj zaciera się od strony wydechu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    E8600 napisał:
    Klin sprawdzisz wykręcając świecę i wkładając grudy sznurek do cylindra tak żeby zablokować tłok (cześć sznurka ma wystawać żebyś go później mógł wyciągnąć). Najlepiej zdjąć szarpak ale można próbować z nim. Jeśli szarpak będzie obracał magneto mimo zablokowanego tłoka to sprawa jasna klin a raczej całe koło do wymiany.


    Czegoś podobnego nie czytałem dawno, nie wiem czy śmiać się czy płakać
    .

    Do sprawdzenia klina trzeba zdjąć koło magnesowe.
  • Poziom 37  
    Rycho T napisał:
    Do sprawdzenia klina trzeba zdjąć koło magnesowe.

    Wiadomo, że każdy by tak zrobił ale nie sądzę żeby autor miał ściągacz do magneta ewentualnie jakiś uniwersalny ściągacz do łożysk. Podpowiedziana metoda może idealna nie jest ale nie wymaga żadnych narzędzi.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ta Twoja metoda to tylko może kłopotów narobić. Koło jest na stożku wiec i tak jest zaciśnięte, klin niczego nie trzyma, służy tylko do prawidłowego założenia koła na wał i nic więcej.
  • Poziom 37  
    Wiadomo ale wystarczy, że nakrętka na magnecie się poluzuje wówczas stożek przestaje trzymać i klin może się uszkodzić. Dodatkowo metoda ze sznurkiem jest powszechnie stosowana w przypadku braku specjalnej blokady wkręcanej w gwint świecy chociażby do odkręcenia sprzęgła odśrodkowego w celu wymiany zębatki.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jaki związek ma blokowanie tłoka sznurkiem, ze sprawdzeniem klina?
  • Poziom 37  
    Ano takie, że jeśli zablokujemy obrót wału a magneto dalej będzie się obracać najlepiej obracać je ręką z wyczuciem żeby nic nie uszkodzić to winny jest klin. Magneto potrafi ciasno siedzieć nawet przy uszkodzonym klinie a wówczas iskra będzie tylko w złym położeniu tłoku co uniemożliwia odpalenie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    No wreszcie.