Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki dławik do spawarki transformatorowej 200A

alt11 25 Feb 2017 15:27 6570 25
  • #1
    alt11
    Level 11  
    Witam!

    Czy do spawarki transformatorowej (200A), po mostku można zastosować dławik z rdzenia od mikrofali (1000W, pole kolumny środkowej 23,6 cm²) nawiniętego taśmą Cu o pow. przekroju 30mm² ?
    Czy może szukać czegoś porządniejszego?

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
  • #4
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    alt11 wrote:
    "Dodanie dławika nie poprawi zapalania łuku

    Poprawi bo indukcyjność dławika będzie podtrzymywać łuk .
    Jest różnica w spawarkach bez i z dławikiem.
  • #6
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    alt11 wrote:
    Jako że nie mam takiego poziomu na elektrodzie to posłużę się wypowiedzią innego admina
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic970278.html wypowiedź #10 Akrzy74
    "Dodanie dławika nie poprawi zapalania łuku,lecz poprawi jego stabilność." co się przekłada na ... i tu trzeba się dokształcić

    A ja jako że mam poziom, taki jaki mam, pozwolę sobie stwierdzić, że głos zabierać powinni ci, którzy mają coś sensownego do powiedzenia.
    robokop wrote:
    No niby można, tylko co jego zastosowanie ma wnieść?

    Dopiero teraz padła odpowiedź, na to pytanie:
    alt11 wrote:
    I o to mi chodzi bo mam dwie spawarki dwufazowe - ET2-200 Bester2100 turbo, ale strasznie plują i jakość spawu pozostawia wiele do życzenia

    To spawarka prądu przemiennego, zasotosowanie w niej dławika nie przyniesie żadnych korzyści, poza ograniczeniem prądu spawania. To że plują - cóż, cud to to nie jest, trzeba zadbać o sztywną linię zasilającą i to w zasadzie tyle co można z tym sprzętem poradzić.
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Poprawi bo indukcyjność dławika będzie podtrzymywać łuk .
    Jest różnica w spawarkach bez i z dławikiem.

    W przypadku spawarek prądu stałego, gdzie jest przebieg gasnący - wyprostowana sinusoida. Dławik gromadzi energię - zatrzymując jej część w "szczytach", a następnie oddaje, gdy przebieg opada.
  • #7
    SQ5AZP
    Level 28  
    No chyba że posłużymy się ,,patentem''.
    Wyposażymy spawarkę w prostownik mostkowy.
    Wykonamy dodatkowe uzwojenie (ok. 20 V/10A), które dołączymy szeregowo do głównego i wyposażymy w mostek oraz... dławik od 1kW lampy sodowej.
    Bieguny dodatnie i ujemne obu układów łączymy...
    Układ taki ułatwia zapłon łuku. Jednak należy bardzo dbać o stan kabli i cęgów elektrodowych.
    Na początku lat 80 przerabiałem w ten sposób radzieckie spawarki transformatorowe sprzedawane wówczas w CSCh.
  • #8
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    SQ5AZP wrote:
    Wyposażymy spawarkę w prostownik mostkowy.
    Wykonamy dodatkowe uzwojenie (ok. 20 V/10A), które dołączymy szeregowo do głównego i wyposażymy w mostek oraz... dławik od 1kW lampy sodowej.
    Bieguny dodatnie i ujemne obu układów łączymy...
    Układ taki ułatwia zapłon łuku. Jednak należy bardzo dbać o stan kabli i cęgów elektrodowych.
    Ale słabiutka spawarka ani pluć, ani kleić elektrody przez to nie przestanie. Z Besterem ma wspólna niestety tylko nazwę - malutki transformatorek, szybko nabierający temperatury. Na dowinięcie to obawiam się że miejsca w oknie nie wystarczy.
  • #9
    SQ5AZP
    Level 28  
    Nie wiem czy pamiętasz te radzieckie???
    Prąd maksymalny jakieś 115A, przy napięciu biegu jałowego 55V. Instrukcja mówiła, że maksymalny rozmiar elektrody to 2,5mm, a czas pracy 4 minuty...
    To dopiero była żenada. A pomagało.
    Wracając do tego transformatora made in Bester-Lincoln.
    Samo zastosowanie prostowania prądu zmniejszy kiepską jakość spawu (podobnie jak w tych z ZSRR), a układ zapłonowy poprawi ,,trzymanie łuku''.
    Na klejenie elektrody - nic nie pomoże tu trzeba mieć lekką rękę, jednak ,,plucie'' mocno ograniczy. (należy sprawdzić jakość bocznika i układu jego regulacji)
    Ponadto zalecałbym porządne suszenie elektrod przed spawaniem. Tak ze 120 stopni i minimum 24h.
  • #10
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Spawarek ZSSR było kilka rodzajów - od blaszanych, po bakielitowe walizki - człowiekowi przyzwyczajonemu do rodzimej produkcji Karelmy, Bestera i bodaj "Elestera" kojarzyły się już wtedy z dziadostwem.
  • #11
    SQ5AZP
    Level 28  
    ,,Bakelitowe walizki'' były również polskie. Produkowane przez jakąś spółdzielnię pracy w latach '65-'75 (waga50kg, regulacja odczepami, przełącznik 9-położeniowy.) Ostatnio naprawiałem taki zabytek, wyobraź sobie, jedynym elementem który szlag trafił był pudełkowy olejak 30µF/400V. Po wymianie na nowy - przestało wywalać bezpieczniki przy załączeniu.
  • #12
    alt11
    Level 11  
    Tak więc powtórzę pytanie z pierwszego postu - mam do dyspozycji trafo (międzyfazowe) 200A z korbką (czyli spawara ETZ2-200) i posiadając do tego mostek planuję dołożyć jeszcze dławik, który daje się dla zmniejszenia tętnień zasilania i potrzebuję rzeczowej odpowiedzi czy dławik o podanym przekroju kolumny środkowej i uzwojeniu też podanym wcześniej będzie wystarczający? Jeśli nie to trochę poczekam na allle na jakiś używany z podobnego parametrami transformatorowego (dla k. robokop) urządzenia spawalniczego, lub trafo- dławik do przewinięcia o rdzeniu 50cm2
  • #13
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Powiem tak - jako że trudno oszacować indukcyjność dławika który stworzysz, a także trudno wyliczyć wymaganą indukcyjność, która zapewniła by dostateczne wygładzenie przebiegu, to próbuj - nawiń na ten rdzeń tyle ile się zmieści i porównaj efekty. Uzwojenie musi być nawinięte ciasno i jak najbliżej rdzenia.
  • #14
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    alt11 wrote:
    Jeśli nie to trochę poczekam na allle na jakiś używany z podobnego parametrami transformatorowego

    Ogólnie dla transformatorów 3 fazowych dławiki są małe ok 20-30zw.
    ALe dla 1 fazy są już sporo większe.
  • #15
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Ogólnie dla transformatorów 3 fazowych dławiki są małe ok 20-30zw.
    ALe dla 1 fazy są już sporo większe.

    Bo i różny przebieg masz na wyjściu, o różnej frq. Przy prostowniku jednofazowym masz 100hz, przebieg gasnący - schodzi do zera, a przy prostowniku trójfazowym masz 300hz i przebieg nie gasnący - cały czas utrzymuje wartość pulsacji wysoko. Więc przy prostowniku jednofazowym potrzebujesz duży dławik, żeby zmagazynować energię potrzebną do przeciwdziałania zejściu przebiegu do zera, a przy przebiegu trójfazowym delikatnie dogładzasz tylko to co jest. Weź pod uwagę że migomatem jednofazowym bez dławika spawać się nie da, trójfazowy będzie spawał normalnie, bez sensacji. A jeszcze większe dławiki zaczynają się przy prostownikach sterowanych - gdzie trzeba więcej energii zmagazynować, do uzupełnienia "dziur" powstałych przy opóźnionym załączaniu.
  • #18
    SQ5AZP
    Level 28  
    A moim zdaniem lepiej użyć tereszpanu 1,5 mm i kleju epoksydowego.
  • #20
    alt11
    Level 11  
    Po przejrzeniu tematu Przeróbka spawarki transformatorowej (usprawnienie) mam mały problem.
    Zamówiłem ten dławik i dostałem go niedawno i po przeglądzie okazało się, że jest to trafo jednofazowe z obliczeń wchodzi ok. 2kW z pierwotnym 208 zwojów fi2mm.
    Rdzeń składa się z 4 kształtek U o przekroju 5x5cm - czyli jak się złoży całość to pole przekroju środkowej kolumny wynosi 50cm2.
    Pytanie podstawowe jak nawinąć ten dławik, czy na pełnym rdzeniu, czy tylko na 2x U
    Do dyspozycji mam blachę miedzianą 0.55mm. (kawałek 68/180cm i jeszcze jakieś skrawki)
    Spawarka ETZ2-200 ma na wtórnym płaskownik Cu 50mm2 (jałowe ok 70V).
    Dodatkowo mam jeszcze dławik od sodówki 400W, ale po przeczytaniu poprzedniego tematu chyba go nie założę.
  • #21
    esab
    Level 10  
    Witam . Spróbuj dławika z lampy ulicznej, na pewno pomoże
  • #22
    indiman
    Level 11  
    Witam.
    Postanowiłem wrzucić swoje trzy grosze do tematu. Spawam amatorsko w domu już trochę lat i zawsze używałem spawarki transformatorowej, samoróbki na napięcie międzyfazowe .
    Spawało się nią rewelacyjnie. Kiedyś postanowiłem trochę się pobawić i zrobiłem do niej prostownik i dławik. Spawarka nadal spawała znakomicie ,ale nie powiedział bym ,że była po tej przeróbce jakaś kolosalna różnica warta tej przeróbki. Chciałbym przez to powiedzieć ,że moim zdaniem , zanim ktoś zacznie przerabiać taką spawarkę, bo mu pryska i strzela powinien zwrócić uwagę na dwie ważne rzeczy .
    Jedna ,o której wspominał Kolega SQ5AZP to suche elektrody . Można sobie zrobić doświadczenie jak się spawa suchymi elektrodami i wilgotnymi . Z mojego doświadczenie mogę powiedzieć ,że jest to jedna z ważniejszych rzeczy gdy rozpoczynamy spawanie. Przy suchych elektrodach nasza spawarka nagle przestaje pryskać i strzelać ,elektroda przyjemnie skwierczy i spawa się naprawdę przyjemnie. Ja osobiście gdy mam więcej spawania to suszę partię elektrod na piecyku w warsztacie . Kładę na blachę piecyka i naprawdę dobrze suszę ,aż są gorące. Oczywiście zdarzają się elektrody różnych firm i różnie się nimi spawa.
    Druga sprawa to technika spawania. Odpuszczam tu kąty pochylenia elektrod bo spawając amatorsko biorę to na wyczucie i często jak mi pasuje , ale ważna sprawa to prowadzenie elektrody w miarę blisko jeziorka. Prowadzenie elektrody wysoko powoduje pryskanie przerywanie i inne efekty. Tyle z mojego skromnego doświadczenia.
    Obecnie posiadam spawarkę invertorową , ale nie powiedziałbym ,że spawy są dużo lepsze. Jedynie co mnie urzekło to ten przyjemny dźwięk przy spawaniu invertorem i oczywiście regulacja prądu ,której w starym transformatorze praktycznie nie miałem. Zresztą w obecnej chwili ,gdy zbudowałem sobie migomat wszystkie inne spawarki ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu poszły do kąta.
    Może te moje skromne uwagi pomogą i zaoszczędzą pracy i kosztów związanych z taką przeróbką.
  • #23
    kszumek
    Level 17  
    Witam
    masz całkiem ładny rdzeń na dławik
    uzwojenie nawinąbym tylko na środkowej kolumnie
    przewodem dostosowanym do prądu spawania czyli
    jak uzwojenie wtórne transformatora ,
    szczelinę zrobiłbym około 6mm,
    (bo mniej więcej średnio tyle miały fabryczne dławiki które widziałem,
    miały od 3 do 10 mm i około 30 zwoi)
    tyle na temat praktyki ,a może ktoś z tu obecnych wie jak wyliczyć
    wymagana indukcyjność dławika spawarki ?
    pozdrawiam
  • #26
    alt11
    Level 11  
    Dzięki za podpowiedź i mniej więcej tyle planowałem dać zwojów, choć w takie okno to może wejść 3x tyle, przy wtórnym spawarki ok 48mm2. Statecznik do lampy mam, ale zastanawiam się czy warto, bo doświadczeni koledzy napisali, że jakość spawu jest gorsza (porowata)