Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady

high voltage science 26 Lut 2017 20:27 5325 55
  • #1 26 Lut 2017 20:27
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Kupiłem wczoraj stary Polski oscyloskop filmy Kabid model STD-501 XY. Jedyny mankament jaki w nim siedzi to jeden zepsuty kanał. Drugi bardzo ładnie pokazuje przebiegi. Jednak przy dłuższym obcowaniu z tą, że konstrukcją odczułem jej wiek. Nie chodzi o wygląd, a o jego działanie w sensie operowania potencjometrami, przełączania napięcia na działkę, czasu na działkę itp. Po prostu czuć, że jest wymęczony. Postawiłem więc sobie za cel jego remont - chociaż w podstawowym poziomie. Piszę ten post w ramach konsultacji i skontrolowania czy na pewno nie zrobię niczego durnego bo zdążyłem się do niego przywiązać :cry:

    Czynności pierwszorzędne:
    -"unplug"/"denergize" (wiadomo :D )
    -zdemontowanie całej obudowy i jej elementów - gałki itp.
    -rozładowanie układu HV poprzez śrubokręt przyłączony przez krokodylek do blachy - choć z tego co widziałem to zasilacz nie zawiera większego kondensatora.

    Czynności drugorzędne:
    -demontaż płyt układów i innych części uniemożliwiających dostęp do pozostałych partii oraz lampy - czyszczenie sprężonym powietrzem; części mechaniczne alkoholem
    -demontaż lampy; czyszczenie - i tu pytanie - alkohol izopropylowy czy woda destylowana z detergentem ?
    -rozmontowanie/pozbawienie obudów części takich jak główny transformator - czyszczenie sprężonym powietrzem
    -czyszczenie "wraku" sprężonym powietrzem i alkoholem izopropylowym ew detergentem

    Część Elektroniczna:
    -Wymiana kondensatorów elektrolitycznych - zwłaszcza tych starszych bo widziałem, że niektóre są wymienione
    -sprawdzenie wartości rezystorów co do tolerancji i ew wymiana
    -tu pytanie - co zrobić z tranzystorami małej mocy ? Chętnie wymieniłbym na krzemowe odpowiedniki tylko czy jest taka potrzeba i czy można ?
    -wymiana wadliwych potencjometrów lub ich naprawa - jeżeli takowe wykryje i będą możliwe do naprawy.

    Dodatkowo sprawdzenie wszelkich połączeń i przewodów celem uniknięcia "głupich" problemów.W opanowaniu tego całego "sajgonu" pomoże mi bezcenna instrukcja - I tom i II tom czyli obsługa i dokumentacja techniczna wraz ze schematami.

    Dlaczego zdecydowałem się wybecalować 80 zł za stare pudło z lampą ? Powody są co najmniej trzy: niska cena, całkowicie zadowalające parametry jak dla mnie i moja miłość do przyrządów analogowych, która przejawia się od tak dawna jak tylko jestem wstanie sięgnąć pamięcią.

    Zamieszczam zdjęcia dla ciekawskich: Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady20170226_2..650.jpg Download (877.8 kB) Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady20170226_2..818.jpg Download (1008.76 kB) Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady20170226_2..822.jpg Download (1.29 MB) Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady20170226_2..844.jpg Download (1.07 MB) Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady20170226_2..951.jpg Download (1.12 MB)





    Pozdrawiam i czekam na korekty :D

    0 29
  • Pomocny post
    #2 26 Lut 2017 21:29
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kondensatorów elektrolitycznych nie ruszaj ( na razie).
    Jeśli są przykręcane do obudowy, dokręć ich mocowania.
    Uruchom wstępnie oscyloskop i sprawdź jego podstawowe funkcje.
    Jak będzie sprawny to możesz w zależności od chęci pójść dalej- albo tylko odmuchać oczyścić pędzelkiem z kurzu, przeczyścić przełączniki i potencjometry, skalibrować i używać.
    Albo częściowo rozebrać, umyć elektronikę obudowę itp. i wykonać pozostałe czynności.
    Jak chcesz, to opiszę jak i czym myć aby nie zaszkodzić elektronice ( pewnie kilka osób się wzburzy jak napiszę jak to robię).

    0
  • #3 26 Lut 2017 23:29
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    rubens napisał:

    Jak chcesz, to opiszę jak i czym myć aby nie zaszkodzić elektronice ( pewnie kilka osób się wzburzy jak napiszę jak to robię).

    Chyba nie woda i mydło jako najlepsze czyściwo :)

    Co ty chcesz wymieniać i mierzyć rezystory, tranzystory wymieniać ?
    Widać ze ktoś grzebał.

    Odpal i zobacz jak działa. Przełączniki trzeba wyczyścić nie psikać i tyle tylko patyk wata i machanie.
    Elektrolity niebieskie Elwa są z reguły OK. Jak głupi wymieniam bo się skaziłem poradami.
    Potencjometry rozebrać wyczyścić.
    Kupić się zdąży.
    Po to się kalibruje by niedoskonałości rezystorów skompensować czy kondensatorów.

    Lampe trzeba rozładować. Nie wiem jaka tam siedzi czy z zaciskiem anodowym czy nie.

    Jak dokumentacje masz to miodzio zabawa.


    Lampę to pod ciepła wodę i tyle :D

    0
  • #4 27 Lut 2017 07:28
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    zdzisiek1979 - na praktykach w wojsku elementy radiostacji myło się pod ciśnieniem wodą, potem taki element "szedł" do specjalnej komory gdzie w temperaturze 50-60 st. był przez kilka godzin suszony.
    Sam stosuję podobną metodę.
    Omiatam pędzelkiem z kurzu i dmucham delikatnie sprężonym powietrzem.
    Zabezpieczam folią transformatory i elementy wrażliwe na wodę.
    Kiedyś robiłem roztwór ludwika i pędzelkiem myłem całą elektronikę, obudowę, wiązki itp. Potem obficie spłukiwałem letnią wodą, rozwijałem z zabezpieczeń i do suszarki ( mam dostęp do suszarki laboratoryjnej).
    Po suszeniu w suszarce urządzenie zostawiam na kilka dni w temperaturze pokojowej aby ewentualne resztki spokojnie odparowały.
    Teraz zamiast ludwika używam Cif kuchnia do tłuszczu - jest GENIALNY - idealnie rozpuszcza i domywa brud.
    Do paneli przednich, gałek, plastików używam Abersil Foam ( najlepsza pianka na rynku - przetestowałem wszystkie dostępne).
    Powyższą metodę stosuję od ponad 20 lat i nie uszkodziłem nigdy elektroniki.
    Oczywiście nie myjemy wodą obudów drewnianych itp. ( nie będę rozwijał rzeczy oczywistych).
    Przy odrobinie zacięcia - urządzenia wyglądają jak nowe.

    1
  • #5 27 Lut 2017 07:53
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Oscyloskop Kabid STD-501XY - remont/porady

    Sam tak myję :D ( Na dowód )

    Czasem tylko co zauważyłem w naszym rodzimym sprzęcie to że kalafonia potrafi dziwne naloty robić.

    0
  • Pomocny post
    #6 27 Lut 2017 08:07
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Do rozpuszczania kalafonii mam izopropanol nalany do spryskiwacza ogrodniczego - spryskuję, czekam na rozpuszczenie, pędzelkiem poprawiam i ponownie spryskuję aby spłukać całość.

    0
  • #7 28 Lut 2017 17:50
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Jest problem. Zauważyłem, że po ok 20-30 min od uruchomienia, lampa traci jasność i odczyty są mocno przekłamane. Przykład: multimetr analogowy wskazuje 68V (DC), a oscyloskop wskazuje 100V !!! 2V/dz, sonda x10 to jest 20V/dz x 5 = 100V. mało tego. Chyba wiem co jest powodem - zasilacz wysokiego napięcia. Zauważyłem, że obudowa jest nienaturalnie ciepła kiedy to się dzieje i stąd wnioskuje, że jest problem z tranzystorem BDY 24 jak się nie mylę. Co zrobić ? Wymienić tranzystor, przenieść przewodami na większy radiator, czy może jeszcze coś innego ?

    Pozdrawiam i dzięki za pomoc :D

    0
  • #8 01 Mar 2017 00:15
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Skoro traci jasność ... spróbował bym to ugryźć pomiarami. ( uwaga na miernik kV )
    Napięcia na lampie się zmieniają w czasie? aż do utraty jasności?
    Może powielacz jak się nagrzeje przysiada.
    Konstruktorzy wiedzieli co robią wiec poco przekładać tranzystor. Tuning nie wskazany.

    0
  • #9 01 Mar 2017 21:00
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    zdzisiek1979 napisał:
    Skoro traci jasność ... spróbował bym to ugryźć pomiarami. ( uwaga na miernik kV )
    Napięcia na lampie się zmieniają w czasie? aż do utraty jasności?
    Może powielacz jak się nagrzeje przysiada.
    Konstruktorzy wiedzieli co robią wiec poco przekładać tranzystor. Tuning nie wskazany.


    Nie wątpię, ale czas mógł "prześcignąć" ich zamierzenia, a raczej zrobił to już dawno czego dowodem jest stan oscyloskopu, więc raczej zabiegi "usprawniające" są jak najbardziej wskazane. Zresztą jest tam sporo miejsca. Nie odmówił bym sobie też wymiany niektórych części, ale się jeszcze zobaczy przy diagnostyce.

    Co do funkcji oscyloskopu to:
    -Jasność; nie działa - ruch gałką potencjometru wywołuje jedynie przemieszczenie obrazu,
    -astygmatyzm; działa,
    -ostrość; mogło by być odrobinę lepiej, ale działa
    -podświetlenie skali - bez zarzutu, a jasność o dziwo nawet niezła
    -przemieszczanie obrazu osi Y oraz X; czasem trochę "zatrzęsie" przy przesuwaniu, ale poza tym dobrze,
    -przełączniki pozycyjne od V/dz i t/dz, również działają,
    -izostaty są w porządku.

    Ogółem oscyloskop jest w lepszym stanie niż myślałem tylko drugi kanał trzeba naprawić. Nie wiem co się dokładnie stało, ale podejrzewam wzmacniacz I lub II stopnia bo zasilanie jest.

    Pozdrawiam :D

    0
  • #10 01 Mar 2017 22:27
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Potencjometry można przemierzyć omomierzem analogowym. Może się bieżnie oporowe skończyły.
    Isostaty jak jest dobry dostęp to rozebrać i wyczyścić. Ja po czyszczeniu przecierałem je od środka kontaktem do potencjometrów. Ale na sucho tez OK.
    Czasem jakieś smarowidła w nich zalegają.

    Napięcia pokrywają się z tymi ze schematów. Może lampa tez wysłużona lub coś z napięciami.


    Zaś co do kanału uszkodzonego. Jest linia a brak wskazań czy brak linii?
    Może być tak że do sygnału wchodzi składowa stała i linia jest poza lampą.
    Włączyć kanał i pomierzyć napięcie na płytkach Y czy jest czy się zmienia.
    Punkt odniesienia kanał sprawny.

    Masz dwa kanały i schemat to masz punkt odniesienia.

    Możesz z ciekawości wrzucić więcej zdjęć. Sam mam ochotę go kiedyś kupić do zachowania ku uciesze oka. Tylko cena.

    0
  • #11 15 Mar 2017 15:38
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Cena tego oscyloskopu zawiera się w 50-300 zł. Zależy gdzie i w jakim stanie. Przede wszystkim trzeba najpierw znaleźć :D ,a to wbrew pozorom nie takie proste. Ja mam o tyle łatwiej ze sprzętem, że udało mi się "wstąpić na ścieżkę mojej przyszłości" i mam po prostu już ''część luzem". Co nie znaczy, że mogę się opier*******. Ale wróćmy do tematu :lol:

    Kanał prawy zadaje się w ogóle nie pracować. Jedynie w odpowiednim ustawieniu przełącznika pozycyjnego zapala się neonówka "N.KAL". Myślę, że to wina połączeń chociaż nie widziałem dotychczas żadnych uszkodzeń ścieżek typu przepalenie, zdrapanie, oderwanie itp. A może to po prostu jakiś elektrolit ? Z tego co wiem urządzenia zawodzą z ich powodu dość często. Tranzystorów nie podejrzewam no chyba, że wezmę w diagnostyce pod uwagę możliwość uszkodzenia napięciowego przez np. udar - przebite złącza C-E. Zresztą z nimi była by kicha bo najlepiej by było dać germanowe, a o konkretne typy dzisiaj ciężko i trzeba ściągać albo znajomości mieć :D

    Wracam do rozmyślania i penetracji PCB :D

    Pozdrawiam

    0
  • #12 15 Mar 2017 23:00
    RitterX
    Poziom 36  

    Powiadasz germanowe tranzystory? Nie sądzę, były w nieco innych obudowach. Typowo wykorzystywano w końcówkach odchylania BF259 a dla mniejszych lamp czyli i napięć odchylania nawet BF619/620 BF519/520.
    Teraz taka mała podpowiedź zagadka z dziedziny urządzeń o bliźniaczych kanałach :) .
    Masz dajmy na to oscyloskop, którym jeden kanał nie działa. Nie masz scheamtu i nie chce ci się go rysować.
    Skoro są dwa identyczne kanały to przy jednakowym wymuszeniu na wejściu np. podaniu 0V jak będziesz mierzył napięcia między odpowiadającymi sobie punktami pomiarowymi, bliźniaczymi obu kanałów to jakie powinieneś mieć napięcie? Jeżeli nie masz wartości bliskiej 0V to znaczy, że coś jest nie tak. Przeskakuje się do kolejnych punktów aż będzie owo 0V i następna para odpowiadających elementów w obu kanałach z różnymi napięciami jest najprawdopodobniej uszkodzona. Używanie miernika na zakresie pomiaru napięcia przy typowej rezystancji wewnętrznej wyższej typowo jak 1MR niczym nie grozi w metodzie pomiarów różnicowych sprawnego i niesprawnego toru oscyloskopu.

    0
  • #13 18 Mar 2017 16:34
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    RitterX napisał:
    .
    Masz dajmy na to oscyloskop, którym jeden kanał nie działa. Nie masz schematu i nie chce ci się go rysować.
    Skoro są dwa identyczne kanały to przy jednakowym wymuszeniu na wejściu np. podaniu 0V jak będziesz mierzył napięcia między odpowiadającymi sobie punktami pomiarowymi, bliźniaczymi obu kanałów to jakie powinieneś mieć napięcie? Jeżeli nie masz wartości bliskiej 0V to znaczy, że coś jest nie tak. Przeskakuje się do kolejnych punktów aż będzie owo 0V i następna para odpowiadających elementów w obu kanałach z różnymi napięciami jest najprawdopodobniej uszkodzona.


    Dokładnie :D Ponieważ oba kanały są zasilane takim samym napięciem i mają - jak wspomniałeś - identyczną budowę. Niema zatem mowy o względnej różnicy napięć na żadnym ze sprawnych elementów. No chyba, że "przy wejściach" obu kanałów gdyby oba były sprawne i otrzymywały inne sygnały z sond. Ale tak nie jest

    A teraz z mojej strony - Diagnoza pierwszego "modułu" ww Oscyloskopu.
    A jest nim Zasilacz Wysokiego Napięcia Z700 sekcja A (Z700/A).

    Diagnoza: Nie właściwy tranzystor sterujący transformatorem wysokiego napięcia.

    Teraz wyjaśnienie dlaczego tak, a nie inaczej. Rzekomy tranzystor to "BDY 24". Istnieją dwa powody dla, których nie powinien się znajdować w tej konstrukcji:
    -Schemat w instrukcji jasno i wyraźnie mówi, że na jego miejscu ma być słynny/popularny 2N3055.
    -Katalog, który mówi nam, że tranzystory te mimo podobnych napięć Uce mają rażąco inną moc strat/wydzielaną oraz maksymalny prąd kolektora.

    Dokładniej: 2N3055 Uce=60V; Ic=15A; P=115W. Natomiast BDY 24 Uce=90V Ic=6A P=85W.
    Od razu widać dlaczego nie powinno go tu być. Dodatkowym argumentem "za" moją diagnozą jest objaw przez, który "czepiłem się" ww modułu - nie naturalna temperatura pracy oraz dodatkowo zachowywanie lampy podczas występowania tegoż objawu - przekłamywania pomiarów oraz wyraźny spadek jasności lampy.

    Ciąg dalszy nastąpi :)

    Pozdrawiam i proszę o wypowiedzi :D

    0
  • #14 22 Mar 2017 21:42
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Sprawa przedstawia się następująco. Jest problem z faktyczną budową urządzenia w stosunku do schematów w instrukcji. Pewne wyprowadzenia, a nawet całe obwody są zupełnie inaczej zbudowane niż wedle instrukcji powinny być. Dla przykładu sekcja Z700 nie posiada swojego tranzystora 2N3055, który (jak dobrze rozumiem) miałby sterować układem Z700/A ze strony wzmacniacza rozjaśnienia lampy. Mało tego. Instrukcja podaje, że jednym z wejść Z700/A jest pin 740 - który fizycznie nie istnieje. Niema nawet ścieżki, która by mu odpowiadała. Z PCB Z700 też są jaja. W instrukcja podaje, że w miejscu kondensatora C710 powinien być kondensator 4,7 nF 2kV. A w rzeczywistości - ten "rejon" płyty nie jest w ogóle przystosowany - Ba !!! - nie przenosi i nie operuje napięciami nawet 100V !!! najwyższe napięcie w pobliżu tego kondensatora to +240V od odniesienia dla wzmacniacza rozjaśnienia - jeżeli dobrze przeczytałem schemat i opis. A te nie jasności to dopiero wierzchołek góry.

    Proszę o pomoc bo mnie rozerwać chce :(

    Pozdrawiam:D

    zdzisiek1979 napisał:
    Jak dokumentacje masz to miodzio zabawa.


    No nie taka miodzio jeżeli dokumentacja nijak się ma do rzeczywistości :|

    0
  • #15 22 Mar 2017 22:24
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Ostatnio UM112 reanimowałem i się poddałem. Schemat nie pokrywa się z oznaczeniami na płytce. Cóż tak bywa.
    Lepsza taka niż żadna.


    Pewnie podczas produkcji prowadzili modernizacje i dlatego. Wspominają że zmiany se zastrzegają.
    Skoro drążysz temat układu WN to pomierz napięcia poczekaj do usterki i pomierz by wiedzieć jak się zmieniają na lampie w czasie niedomagania jej. Jak nie kijem to pałą go. Tak czy siak wiedzieli co robią. Na ślepo to tak bym podejrzewał jaki kondensator w układzie WN że ma upłynność po czasie i robi się zapad napięcia ( odnosząc się do postu 7 ) .

    0
  • #16 23 Mar 2017 00:32
    RitterX
    Poziom 36  

    Zanim się rozerwiesz ustal w pierwszej kolejności jakich napięć brakuje, również WN? To nie jest tak, że na lampie może nie być napięcia a ona będzie działała poprawnie. Od strony układowej prześledź gdzie biegną linie zasilania układu polaryzacji lampy? Wtedy będziesz wiedział co i gdzie jest a czego nie ma? Czasami jak nie ma instrukcji trzeba poszukać danych lampy i od tej strony przywrócić sprawność układowi. Napięcie +240V może być maksymalne w całym oscyloskopie gdyż często to ujemne napięcie przykładane do katody ma wartość mierzoną w KV i to z dużym minusem.

    0
  • #17 26 Mar 2017 00:20
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Ale mam zagadkę: Numer seryjny oscyloskopu to 81829; zmiany techniczne wprowadzono od 78011. Więc jakim cudem FIZYCZNIE niema ich w budowie oscyloskopu ? Chodzi mi m.in. o brakujący obwód wysterowania tranzystora 2N3055 pomijając fakt, że w jego miejsce po zmianie ma iść mocniejszy KD 502 60V 20A 150W. Nie wspominam już, że bez tego układu blok Z700/A niema prawa pracować...

    Pozdrawiam :D

    P.S. W następnym poście walnę zdjęcia schematów.

    0
  • #18 26 Mar 2017 15:45
    Ricoh_220

    Poziom 34  

    Dla formalności kupiłeś oscyloskop ode mnie poinformowany iż kupujesz uszkodzony.
    Dostałeś jeszcze gratis sondę. Nową więc myślę że za 80 zł dostałeś sprzęt za darmo.Osobiście myślałem rozebrać go na części stare cyfrowe układy są coś warte ale syn miał inny pomysł.Sam wiesz bo widziałeś że kupiłem Rigola dlatego ten oddałem prawie za darmo.Te modyfikacje jak go kupiłem już były nie przerabiałem nic. Pozdrawiam (na części jest więcej wart niż świadomie zapłaciłeś).
    Taka mała dygresja kupujący był u mnie oglądał ponad 30 minut i stwierdził kupuję.
    Do oscyloskopu dodałem dokumentację którą sam dostałem.
    A tak teraz bym go nie sprzedał bo mogłem na częściach więcej zarobić.
    A sporo handluję na ale drogo nick Ricoh_220
    Jak tutaj.

    Typ Ostatnie
    7 dni Ostatnie
    30 dni Wszystkie Kupił/Sprzedał
    Pozytywne 0 0 1310 194 / 1116
    Neutralne 0 0 1 0 / 1
    Negatywne 0 0 2 2 / 0
    Można zweryfikować celowo podaję nick kolega odebrał sprzęt osobiście u mnie w domu poinformowany o wszystkim

    0
  • #19 26 Mar 2017 16:46
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Jestem bardzo zadowolony z zakupu ww sprzętu. Cena była jak najbardziej adekwatna do jego stanu oraz sondy, która - jak się świetnie składa - ma zakres pracy do 100 MHz co czyni ją jak dla mnie uniwersalną i z powodzeniem będę mógł ją użytkować w przyszłości o ile moje potrzeby się nie zmienią. Nie mam żadnych pretensji do uprzejmego sprzedawcy, który podarował mi także instrukcję za, którą normalnie musiałbym zapłacić kilka/kilkanaście złotych jeżeli nie drożej. Jestem w pełni świadom, że dokonując zakupu ów urządzenia jestem w pełni odpowiedzialny za moje poczynania względem jego stanu technicznego oraz użytku. Jednakże jestem lekko zadziwiony faktem iż część oznaczeń i schematów - w tym dość ważnych - nie pokrywa się z realiami.

    Mimo iż jestem dosyć młody to jeszcze miałem okazję dość blisko obcować z urządzeniami wiekowych solidnych marek takich jak choćby UNITRA. I owszem w instrukcjach czasami pisało, że prawo producenta do modyfikowania urządzenia bez pogorszenia jego parametrów jest zastrzeżone, ale wtedy każda modyfikacja była odpowiednio zaznaczona i opisana. Tu są podane schematy zmian, ale problem jest inny - podane modyfikacje nijak się mają do bazowego schematu tzn. są albo zbędne, albo płyta fizycznie nie posiada wyprowadzeń i obwodów oraz warunków wymaganych do ich wprowadzenia - co ma miejsce w moim przypadku. Moje zdziwienie jest więc jak najbardziej naturalne jak i to, że szukam rozwiązania.

    Do sprzedawcy oraz formalności natomiast nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń.

    Co do szczegółów sprzedaży - po wstępnych oględzinach "konstrukcji" również przebiegła mi przez myśl jego rozbiórka. Jednak kupiłem go w innym celu. Pierwsze i najważniejsze: Do użytku. To mój pierwszy oscyloskop i wziąłem go dlatego, że zadowalają mnie jego parametry, a cena... Lepsza być nie mogła - tak na marginesie syn chciał go dać za 50 zł + 10 zł za sondę. To ja zaproponowałem dobrowolnie i świadomie 80 zł. Po drugie: Jak wcześniej 80 zł dlatego, że oscyloskop ma dla mnie, również wartość poniekąd kolekcjonerską i traktuje go lekko jako zabytek. Uwielbiam analogowe urządzenia pomiarowe. To dla mnie naprawdę przyjemność mieć obok siebie 36 letni sprzęt, który - jak dedukuję po lampie - był dosyć mało używany. Nie doszedłem jeszcze co jest tego przyczyną. Płyty nie noszą oznak nadpalenia ani urazów mechanicznych więc myślę, że awaria wzięła się z wieku. Apropo taka ciekawostka - poprzedni "serwisant" przylutował kabel od regulacji jasności lampy dokładnie na pole obok właściwego wyjścia - efektem jest przemieszczenie obrazu zamiast zmiana potencjału siatki odpowiedzialnej za intensywność strumienia elektronów.

    Pozdrawiam :D

    0
  • #21 29 Mar 2017 22:50
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Po tygodniu rozważań nareszcie zrozumiałem :roll:

    Na schemacie Z700/A jest wspólna "linia" zasilana +50V.
    Jednak w rzeczywistości, śledząc ścieżki zrozumiałem, że obwód tranzystora ma własne wyprowadzenie i już rozumiem dlaczego są trzy, a nie - jak na schemacie - dwa wyprowadzenia IN. Natomiast wyprowadzenia OUT w tym m.in. HV+ są ku mojej uciesze ok :wink: Uważam więc moduł wysokiego napięcia za gotowy i zostawiam go w spokoju. No może wymienię jeszcze dwa stare kondensatory Miflex'a 2500V 15 nF na 3kV 10nF - nie powinno być problemu z pojemnością.

    Dobrze, ale coraz dobitniej udowadniam sobie, że albo instrukcja jest zlepkiem instrukcji różnych modeli od 77001 do 80000 albo oscyloskop ma przełożoną etykietę co raczej nie jest możliwe - a jeżeli już, to ktoś musiał być mistrzem bo niema nawet ryski jednak mimo wszystko w to nie wierzę i uważam, że to wina instrukcji - z tego co mówił mi sprzedający instrukcja była znaleziona na tym forum więc ktoś musiał wrzucić pomylone skany :lol: A może ktoś zapomniał "ułożyć" zmian na głównych schematach ? Sam już nie wiem. Dobrze przynajmniej, że rozumiem jak co działa oraz, że w tamtym okresie budowa PCB była względem dzisiejszego wszechobecnego SMD banalnie prosta. Gdyby nie to to pewnie poszedł by na części. A za 2 lata bym żałował :cry:

    Ciąg dalszy nastąpi. Pozdrawiam :D i proszę o komentowanie

    0
  • Pomocny post
    #22 30 Mar 2017 10:57
    ^ToM^
    Poziom 32  

    do: high voltage science

    Co do czyszczenia starych złomów:
    1. Odkurzanie za pomocą odkurzacza lub strumienia powietrza (ale takie rzeczy jak wydmuchiwanie to zawsze na dworze, bo te pyły zawierają kurz, roztocza, pleśnie i inne robactwo a zapewne nie ma sensu tego wydychać). Odkurzać natomiast można w domu.
    2. Wszystko najpierw myjemy/czyścimy zwykłą wodą - może być kranówa o ile nie jest b. twarda lub demineralizowana, wszystko jedno. Woda rozpuszcza 99% wszelakich brudów i substancji. Co ciekawe wodą da się umyć ślady cukru np. ze słodkich napoi a alkoholem nie. Zatem wpierw zwykła mocno ciepła woda a to czego nie domyjemy można alkoholem lub innymi substancjami.
    Praktyka wykazuje, że najlepiej to można zrobić uciętym na 1 cm okrągłym pędzelkiem z włosia naturalnego fi około 10 mm i zużytą szczoteczką do zębów. 3.Suszymy, na grzejniku wolnym powietrzu czy też suszarką.

    rubens napisał:

    Do paneli przednich, gałek, plastików używam Abersil Foam ( najlepsza pianka na rynku - przetestowałem wszystkie dostępne).
    Powyższą metodę stosuję od ponad 20 lat i nie uszkodziłem nigdy elektroniki.


    Rubens, masz słuszność Ambersil Foam (podobnie działa Ambersil Glass Cleaner) jest b. dobry. Jednak już się z nim pożegnałem jak odkryłem: Klee-flo Glass Kleen. Jest znacznie lepszy. Po umyciu tym płytki, obudowy, blachy, szkło jest jak nowe.
    Do kupienia w sklepach z chemią gosp. hipermarketach. Ja kupuję w pobliskim sklepie motoryzacyjnym. Tymi płynami psikamy, odczekujemy 30 sek i ścieramy papierowym ręcznikiem.

    Można sobie też zakupić inne preparaty czyszczące Ambersila lub innych podobnych firm, które silnie odparowują w temp pokojowej. Po ich zastosowaniu PCB jest idealnie umyta i od razu sucha.
    http://www.ambersil.pl/czyszczenie-elektroniki.html

    0
  • #23 30 Mar 2017 11:59
    Jawi_P
    Poziom 33  

    Zgadzam się z przedmówcami. Woda kranówka jest bardzo dobra.
    Zresztą serwis chciał za naprawę płyty (wymiana) laptopa mojej siostrzenicy 1000pln.
    Więc nie mając nic do stracenia, wymyłem płytę pod kranem dokładnie, dobrze przełykałem alkoholem izopropenowym i tak suszyła się dwa dni.
    Wróciła do życia, teraz mija 3 lata jak działa.

    0
  • Pomocny post
    #24 30 Mar 2017 19:04
    RitterX
    Poziom 36  

    W pierwszej fazie mycia polecam nie tyle pod bieżącą wodą co w misce, ciepła woda i parę kropli detergentu np. najlepszy detergent uniwersalny czyli "zielony" Ludwik. W gęstej postaci jest idealnym środkiem przy składaniu hydrauliki niskociśnieniwoej np. odpływowej. Smaruje się uszczelkę i rurka albo kolanko wchodzą gładko. To samo przy pompach np. w pralce.
    Wracając do kąpieli elektroniki. Zmiana napięcia powierzchniowego bardzo uwydatnia skutki płukania i utrudnia powstawanie osadów co może mieć znaczenie w czasie suszenia. Oczywiście po praniu wstepnym należy dokonać płukania pod bieżącą wodą. PCB w czasie suszenia warto położyć na podłożu higroskopijnym czyli np. tekturze. W przypadku bardzo twardej wody można użyć do płukania taniej wody demineralizowanej. Wtedy są małe szanse na powstawanie zacieków po suszeniu.
    Ważne by nie suszyć PCB powyżej 80C.
    W antykach, np zasyfione lampy elektronowe należy użyć brutalnej siły ;) .Najpierw na lekko wilgotną ścierkę Ludwik i polerujemy, zdzieramy brud do czysta. Potem należy przetrzeć wilgotną ale nie mokrą ścierką płukaną w wodzie. To jest też metoda czyszczenia elementów np. w powielaczu również przewody WN bo tego typu nalotu, sadzy pędzel i odkurzacz nie ruszy.
    Sprawa ochrony ESD wygląda tak, że póki co nie widzę różnicy pomiędzy pędzlem ze świńskiego włosia z drewnianą rączką a super precyzyjnym systemem czyszczącym (pędzlem) za pokaźny banknot.

    0
  • #25 31 Mar 2017 09:47
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    To wszystko cenne uwagi, ale:
    - lampa już dawno wyciągnięta i umyta wodą z mydłem - żadnych zacieków, lśniąca, bez ryski - pełny podziw za 36 lat bez skazy,
    - obudowa umyta izopropylem - nie zużyłem go dużo bo to aluminium i niema korozji, a większość brudu zeszła po pierwszym przetarciu. Reszta to kurze usunięte za pomocą wilgotnej szmaty. Elementy wykonczenia np. Gałki umytr izopropylem,
    - PCB prawie nie miały zabrudzeń !!! Jedynie kurz na górnej płycie Z-700 - żadnych przebarwień i za cieków ani innych świństw nie było,
    - wszelkie niedoskonałości połączeń w tym zimne luty usunięte,

    Zrobiłem wszystko co miało sens, żeby przywrocić stan powierzchowny tego oscyloskopu do porządku. Wyglądać będzie całkiem przyzwoicie. Wnerwiają mnie tylko te cztery dziury od dawnego dorobionego wentylatora - jezu kto wpadł na ten poroniony pomysł zamiast właściwy tranzystor wsadzić...

    Ogółem teraz do roboty już tylko blok zasilania, a konkretnie właściwe podłączenie bo poprzednik się przy tym nie popisał.

    Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc :D

    0
  • #26 10 Kwi 2017 22:37
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Odnosząc się do mojego poprzedniego postu - zasilacz wysokiego napięcia nie jest jednak ok i przekonałem się o tym po braku reakcji lampy na podanie zasilania. Ponad to wykonując pomiary doszedłem do wniosku, że sekcja główna Z700 jest ok tzn. napięcia są dobre, a nawet lekko wyższe np. zamiast 30V jest 30,5 V, ale to chyba nic nadzwyczajnego zwłaszcza przy tego typu wiekowych urządzeniach. Problemem jest więc moduł Z700/A, który wykazuje ZERO potencjału zarówno na wyjściu -1800 V jak i +2500V. Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem ten oscyloskop w teraźniejszym stanie z rezystora 33 Ohmy 5W poleciał dym - ale "przeżył" i nie nosi śladów nadpalenia - i 2N3055 lekko się nagrzał, a główny transformator głośno "warczał". Po tych oznakach wnioskuję, że popłyną dosyć duży prąd przez obwód tranzystor-trafo HV. Boje się, że poprzez swoje "eksperymenty" spaliłem uzwojenie trafa wysokiego napięcia bo tranzystor jest sprawny. Jednak jest jeden fakt, który podnosi mnie na duchu - napięcie wysterowania na bazie 2N3055 jest bardzo niskie ok. 0,3 V więc może zjarałem sekcje wysterowania, a nie trafo....

    Pozdrawiam i proszę o pomoc

    0
  • #27 10 Kwi 2017 23:10
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Sprawdź półprzewodniki na " piechotę " może który przebity góra 10-15min roboty.
    Może uszkodzony jest prostownik po stronie wn jest jakiś układ powielacza?
    Może kondensator w powielaczu ma przebicie i obciąża. Nie wiem czy jest tam powielacz czy tylko prostownik.
    To wygląda podobnie jak tu Link

    0
  • #28 11 Kwi 2017 15:42
    RitterX
    Poziom 36  

    Jeżeli nie uszkodziłeś uzwojenia pierwotnego albo sterującego cieplnie to nic mu nie jest. Tym bardziej wtórne WN. Mogłoby być nawinięte cieńszym drutem ale cieńszy drut może być "nietechnologiczny" pod względem możyliwości maszyny do nawijania. Typowo drut wtórnego WN jest tak ze 2 razy przewymiarowany względem konieczności.
    Możesz wylutować trafo i sprawdzić przy niższym napięciu zasilania. Przetwornica samodławna wystartuje nawet przy 1.5V. Powiedzmy 3V to dobra wartość. Jest potrzen schemat przetwornicy samodławnej, mniejszy tranzystor np. BD139. Musisz jeszcze sprawdzić na płytce jaki był obwód RC dołączony do uzwojenia sterującego? Wtórne obciążysz rezystorem rzędu 2-5MR bo inaczej przetwornica nie wystartuje.
    Jak masz uszkodzone uzwojenie sterujące trafo, o ile nie jest wewnętrznie zwarte, to pozostaje przeróbka z pomocą UC3844 lub czegoś podobnego. Przy okazji ulegnie zmianie stopień sterujący. 2N3055 to dobry tranzystor ale nie do pracy impulsowej.

    0
  • #29 11 Kwi 2017 16:48
    high voltage science
    Poziom 9  

    Witam

    Cytat:
    2N3055 to dobry tranzystor ale nie do pracy impulsowej.

    W normalnych warunkach nie, ale ja nie mam dostępu do lepszego zwłaszcza o takiej mocy bo KD502 jakoś ciężko mi znaleźć.

    Po za tym w instrukcji na wątpliwym schemacie jest napisane co prawda mało wyraźnie, ale jest - T704: 2N3055. Oryginalnie był BDY24 od słynnego CEMI, ale niestety dowiódł już swoim "zachowaniem" iż na pewno nie będzie działać w ww układzie lepiej niż znacznie mocniejszy Węgierski Tungsram.

    Trafo: Ku mojemu nieokreślonemu szczęściu - przeżyło 8-O. I bardzo dobrze bo nie mam czasu bawić się w jego przewijanie. Zarówno uzwojenia wtórne jak i pierwotne charakteryzują się tymi samymi wartościami rezystancji - 310 Ω, 210Ω, a oba pierwotne jak miały 0,2Ω tak mają. Odkryłem również dlaczego "uderzył" taki prąd. Przylutowałem kabel zasilania +30V po, a nie przed potencjometrem sterującym bazą 2N3055 :crazyeyes: No cóż... Wiem już, że robota po nocach nie wychodzi mi dobrze :|

    Jeszcze takie szybkie pytanie - diody wysoko napięciowe są wstanie być sprawdzone przez zwykły multimetr ? Pytam bo kiedyś z ciekawości takie diody badałem i pokazywało tak jak dla normalnej diody - 500-700 mV. A tu 1___ (przekroczenie zakresu).

    Pozdrawiam i dzięki za pomoc :D

    0