Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

szczotki i elektrowłącznik w rozruszniku

22 Lip 2005 10:44 18235 15
  • Poziom 21  
    Witam
    Mam pytanie może ono wydać się śmieszcze ale nigdy tego nie robiłem. Chodzi mi o rozrusznik w hyundaiu Pony, co jakiś czas mi nie kręci tylko tak cyka i nie wiem czy to jest wina szczotek czy też elektrowłącznika. Jeśli chodzi o elektrowłącznik to mam drugi i z wymianą chyba nie powinno być problemów, ale jeśli to szczotki to mam pytanie jak je wymienić, bo wiem że dwie są jakoś wtopione w obudowę a inne przylutowane chyba do szczotkotrzymacza. I jak się do nich dobrać.
    Może ktoś to robił i mi pomoże.
    Za wszystkie podpowiedzi z góry dzięki
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 22  
    witam
    jest to elektrowłącznik (elektromagnes) posparwdzaj czy wszystkie łaczenia kabli na tym elektromagnesie mają dobry styk może tez być to spowodowane własnie zasniedziałymi stykami........... a jak nie to elektromagnes...... najprawdopodobniej można go rozebrać i można by z niego coś jeszcze zrobic........... ale skoro masz drugi to podmień
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Witam ! Porady Kolegów są słuszne . Pronowałbym wpierw dokonać wymiany rozrusznika na sprawny , a potem zająć się tym uszkodzonym :!: Ten uszkodzony po rozebraniu, należy dobrze wymić i wysuszyć . Wirnik na komutatorze należałoby przeszlifować drobnożiarnistym papierem i ponownie trzebaby naciąć delikatnie rowki .
    Sprawdzić po tym zabiegu dokładność połączeń uzwojeń wirnika :idea: Przelutować nowe szczotki . Tzw. bendyks [ zazębianie ] , przesmarować smarem grafitowym . Całość złożyć :| Pozdr.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 11  
    Powiem szczerze, że najprawdopodobniej żaden z moich poprzedników tak na prawdę nie robił rozrusznika. Jak słyszę przetrzyj papierkiem a będzie chodził to pytam gdzie toczenie komutatora ,albo przylutuj szczotki no to pytam dlaczego producent zgrzewa.Wydaje mi się że patos dobrego rzemieślnika zaginie jak czytam takie rady.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Przyznam sie szczerze ze mialem do czynienia z rozrusznikami od Hyundaja, niestety w obydwu przpadkach (byly takie same objawy) skonczylo sie na wymianie wirnika, bo komutator ulegl wypaleniu. Radze rozejrzec sie za jakims drugim rozrusznikiem.
  • Spec od samochodów
    wieslawP7 napisał:
    powiem szczerze że najprawdopodobniej żaden z moich poprzedników tak na prawde nie robił rozrusznika.Jak słysze przetrzyj papietkiem a będzie chodzil to pytam gdzie toczenie komutatora ,albo przylutuj szczotki no to pytam dlaczego producent zgrzewa.Wydaje mi się że patos dobrego rzemielśnika zaginie jak czytam takie rady.
    Pozdrawiamjavascript:emoticon(':cry:').


    Nie popisałeś się kol. Wiesław P7. Lutuję szczotki w Hyundaju i jeszcze nigdy nie została odlutowana. Jeżeli chodzi o toczenie wirnika to w hyundaju często siada on razem ze szczotkami i toczenie go nie uzdrowi.
    Podejrzewam, że to Ty nigdy nie robiłeś jeszcze rozrusznika i chciałeś zabłyszczeć na forum.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    a ja lutuję czasem a czsem za 5 zł przygrzewają mi w sklepie z rozrusznikami,alternatorami
    takie lutowanie wytrzymuje normalną pracę ,ale zimą niedoświadczony kierowca piłujący długo diesla przez 15 sek. na słabym akumulatorze bez problemu odtapia cynę miałem już nieraz [zaś w cięrżarówkach wogóle nie polecam lutować-prądy które tam płyną na 20 stopniowym mrozie szybko wykożystują mikrorezystancę lutu do nagrzania i rozlutowania,a wyciąganie i wkładanie na tymże mrozie nie zawsze jest radosne ]
    zaś niktóre rozruszniki mają tani zespól szczotek wraz ze szczotkotrzymaczami ok 30 zł -gotowe do założenia
    ważne jest aby niczym nie smarować rdzenia cewki automatu -ma tam być sucho i wypolerowane
    jeśli szczoty sa ok i automat tyka ,to prawdopodobnie jest do wymiany bo miedziane łby śrób są nadpalone i nie następuje kontaktowanie[czasem bawię sie w regeneracje tego ,ale jest to kłopotliwe i nie zawsze możliwe]
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    tak ,to zmienia radykalnie [ja jeśli lutuję do jakiegoś kikuta -to robię kilka zwojów wokół drutem [w starych radiach lampowych podpatrzone]miedzianym i zaciskam wtedy rozgrzana cyna dalej przewodzi a połączenie jest zabezpieczone mechanicznie przed rozsunięciem]
    natomiast zniechęcam się gdy mam mocować wyprowadzenia do metau[masa] bo trzeba zastosować inne argumenty niż pasta czy kalafonia,a wody lutowniczej nigdy nie mam pod ręką
    w ciężarówach zmieniam na skręcanie -uzwojenie stojanu rozklepuję i wiercę ,-nakrętka śróbka podkładka
    masowe, to samo -tam jest zawsze sporo miejsca na nagwintowanie itp
    pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Witam
    Widzę że szanowne grono skupiło się na lutować czy nie lutować wytrzyma czy nie wytrzyma a problem dalej pozostaje.
    Rozrusznik już rozebrałem, elektrowłącznik wymieniłem, szczotki i tulejki były ok. Ale problem dalej pozostał, sam już nie wiem tak sobie myślę czyżby winna tutaj była sama stacyjka?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    no to jak tyknie to sprawdż [nie puszczaj] czy jest napięcie na wejsciy do szczotek[nie znam auta] ale co to ma znaczyć że nie chodzi
    abendiks i wieniec ok? jeśli bendiks nie zostanie wsunięty odpowiednio głęboko to eletromagnes nie będzie miał szans połączyć obwodu
    moje wywody są oparte na doświadczeniu ale jak wspomniałem nie znam tego typu
  • Poziom 21  
    Dzięki za podpowiedzi obwód ten ze sprzęgła jest ok. , jeszcze spróbuję wymiedzić główkę rozrusznika i tylny dekielek może coś mi to da.
  • Poziom 39  
    Faktycznie tyle piany a efektów brak. Mnie brakuje dobrego opisu sytuacji. Ale z tego co mogę wnioskuję, że mamy do czynienia z marnym połączeniem tylko gdzie. Rozumiem, że rozrusznik całkowicie dokładnie rozebrałeś, sprawdziłeś i zmontowałęś. Aż się rpsi podejrzewać marny kontakt szczotki i to masowej ale przy takich pracach odpada. A zatem może przewód łączący włącznik elektromagnetyczny i uzwojenie (pęka, luźny). I wreszcie masowanie rozrusznika/silnika. Nie śmiem wspominać o klemach.