Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące.

01 Mar 2017 17:30 1491 25
  • Poziom 9  
    Witam, mam problem ze wzmacniaczem Harman Kardon PM-645. Zacząłem wymieniać kondensatory w filtrze loudness, ponieważ po jego załączeniu głośnik zaczął brumieć i membrana się wychylała. Potem w zasilaniu wymieniłem tranzystory Q14 i Q15, bo się bardzo grzały i dalej się grzeją (zamienniki). Nie było żadnej poprawy, więc pomyślałem, że to prąd spoczynkowy jest za duży i po zmierzeniu na rezystorach VR401 i VR402 zamiast 33mV było 300mV. Zacząłem ustawiać to napięcie, żeby zejść do 33mV, ale przekręciłem do samego końca potencjometry VR401, VR402 i radiator się zagrzał tak, że nie dało się ręki utrzymać. Wyłączyłem wzmacniacz i po chwili jak się ostudził włączyłem go, ale już nie było dźwięku ani napięcia na wyjściu. Świecą tylko diody, na kondensatorach C6 i C5 jest 45V. Nie wiem co się spaliło, końcówki sprawdzałem miernikiem ustawionym na diodę i między BC i BE jest około 700om, na reszcie kombinacji nie ma nic.
    Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące. Harman Kardon PM-645 nie gra-brak napięcia na wyjściu, tranzystory sterujące.

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Poprawiłem pisownię, głównie jednostek i nazw własnych. https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php - p.3.1.13.

  • Red. Komputery FAQ
    Przecież napięcie mierzy się na rezystorach emiterowych, nie na potencjometrach regulacji prądu spoczynkowego! Na własne życzenie popaliłeś końcówki mocy. Do sprawdzenia tranzystory oraz rezystory emiterowe na dobry początek. A to że coś się grzeje to nie znaczy, że jest uszkodzone.
  • Poziom 23  
    Witam.
    Ten wzmacniacz na pierwszy rzut nie jest fajny w naprawie - brak wydzielonego typowego przedwzmacniacza, regulacja barwy w pętli sprzężenia zwrotnego, układ opóźnionego załączania głośników działa na zasadzie włączania przez układ czasowy polaryzacji stopni wyjściowych, aktywny loudness, itp... Tu co się grzało ma się grzać, tak jest zaprojektowane. Problem przydźwięku po włączeniu filtru loudness to raczej problem mas lub niekontaktowania włącznika. Bardzo ważny jest dobór odpowiednich tranzystorów w końcówce i stopniu sterującym (równolegle łączone). Podstawa, to schemat w rękę i mierzymy po kolei napięcia, wcześniej zabezpieczamy go wpiętą szeregowo w zasilanie żarówką. Jeśli nie czujesz się na siłach to poproś kogoś o pomoc, sam na nim poległem jakieś 23 lata temu, zanim zrozumiałem zasadę działania :) Ale od 23 lat działa.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 9  
    Sprawdziłem już wszystkie tranzystory w lewym kanale i są sprawne te końcowe co idą na głośniki też. Odpalę go jeszcze raz i zobaczę. Spróbuje go sam naprawić ale już mnie wkurza to grzebanie i sprawdzanie wszystkiego po kolei. Na schemacie nie ma podanych napięć. Wzmacniacz jak na te lata gra bardzo dobrze. Teraz mam JVC AX-A341 i nie gra, tylko łupie. Nie ma porównania.
  • Poziom 27  
    Witam , nie mam schematu też nie będę go ściągał, podpowiem Ci na grubsza co masz zrobić.
    Na jakiej podstawie stwierdziłeś , że tranzystory mocy są sprawne !?!
    Wyciągnij , wylutuj te tranzystory i zmierz : na (+) B-E, B-C, C-E potem na (-) B-E, B-C, C-E, kolejność dowolna po takim pomiarze możesz powiedzieć, że są zmierzone tranzystory, a pomiar miernikiem na druku to sobie można podarować poglądowo zrobić.
    djlimak92 napisał:
    Spróbuje go sam naprawić ale już mnie wkurza to grzebanie i sprawdzanie wszystkiego po kolei. .

    No niestety kolego popsułeś to teraz trzeba wyciągać po kolei...

    Więc tak powiem na ślepo bez schematu: Na początek wylutuj końcowe całkowicie, bynajmniej je dobrze pomierzysz, sprawdź oporniki bezpiecznikowe, sprawdź gdzie znajduje się zasilacz i pomierz tam diody tranzystory i opory bezpieczn. Załącz wzm i porównaj napięcia ze schematem, zobacz na stabilizatory i pomierz co za nimi jest - pamiętaj , że pisze z głowy co ja bym zrobił na początek po kolei.
    Potem pomierz napięcia co idzie na końcówkę.
    A te brumienie to wina była przełącznika izostat. wystarczyło przeczyścić i poprawić zimne lutowania na tych niepotrzebnie wymienionych przez Ciebie tranzystorach. Bo pewnie były dobre, można było zwiększyć powierzchnię odprowadzającą ciepło na większą.
    Zmierz jak masz czy, lub podmień końdensatory na mostku prostowniczym co zasila końcówkę mocy, może trochę wyschły i może brumieć ale nie koniecznie może być to.
    Ustaw potencjometry prądu spoczynkowego tak jak były, mam nadzieję ze sobie oznaczyłeś ja były, jak nie to dać je na minimum prądu (patrz płytka drukowana i schemat jak ma mieć ustawiony minimum bo nie zawsze min. jest w lewo )
    Również do sprawdzenia opory w gałęzi mocy i również sterujące też do wylutowania i zmierzenia, i potem pomierz opory takie jak ( np. 100ohm, 47ohm ) bo się je dobrze mierzy jak są wylutowane tranzystory.
    Daj znać jak Ci poszedł pomiar tranzyst. końcowych - miłej naprawy Hej.
  • Poziom 9  
    Tranzystory końcowe mierzyłem po wy lutowaniu. Kondensatory w zasilaczu są nowe JAMICON. O który izostat chodzi ten od sieci?
    Dodano po 18 [godziny] 24 [minuty]:
    Mierzyłem napięcia względem masy doszedłem do Q415 i nie ma nic na nim, na reszcie są wartości po 36V. Nie znam się na tyle na elektronice żeby samemu to naprawić. Co mogę jeszcze zrobić jak nawet nie wiem co ten tranzystor robi, jaką funkcje spełnia? W zasilaczu są napięcia po 25V na nogach kondensatorów C21-C24 i 36V na Q13, Q15 na końcówkach są napięcia tylko na kolektorach 36V z zasilacz. Na rezystorach 0,22Ohm można zmierzyć napięcie jest 35mV zaś na wyjściach głośnikowych nie ma nic.
    Dodano po 48 [minuty]:
    OK włączyłem go na chwile ustawiłem prąd spoczynkowy podpiąłem po 10min kolumnę i gra ale membrana się wychyla raz w tył raz w przód powoli tylko w lewym kanale i przy włączonym loudness.

    Niestety pograł chwile i w lewym kanale zaczęły się trzaski, szumy i membranę chciało wywalić. Dziwny ten wzmacniacz raz gra normalnie raz w ogóle nie ani się nie grzeje.
  • Poziom 9  
    Przeszyściłem tego od loudness ale podczas składania go, powyginały się zworki. Na szczęście udało mi się je wyprostować, złożyłem go i działa. Teraz poprawiam luty bo znowu nie gra ani jeden kanał gdzieś coś nie styka. Resztę isostatów kontaktem popsikałem.
  • Poziom 27  
    Odłącz końcówkę mocy puki jest Twoim zdaniem dobra ! Bo szkoda tranzystorów - nie wiem odepnij na wejściu (jakiś opornik kondensator ) i podłącz se tam słuchawki, jak się uporasz z torem m.cz. to wtedy podepniesz końcówkę z powrotem zaoszczędzisz i głośniki i tranzystory. Na czas odłączonej końcówki możesz też napięcie odciąć na tranzystory przed przypadkowym jej zwarciem.
  • Poziom 9  
    Jakimś cudem dzisiaj odpalił po wyczyszczeniu płytki od spodu i poprawieniu lutów zmierzyłem napięcia i są na końcówce prąd spoczynkowy 76 na prawym na lewym 35mV. Narazie ustawiam żeby było tyle samo na obu kanałach, radiator już sie tak nie grzeje. Na koncówkach głośnikowych lewego kanału jest 0mV a na prawym 10mV. Poczekam aż się ustabilizuje.
  • Poziom 43  
    djlimak92 napisał:
    Jakimś cudem dzisiaj odpalił po wyczyszczeniu płytki od spodu i poprawieniu lutów
    a więc to raczej nie cud, ale zlikwidowałeś po prostu zimny lut. Na Twoim miejscu poprawiłbym wszystkie luty - skoro wystąpił jeden, może wystąpić (po jakimś czasie ) i następny (e).
  • Poziom 43  
    Prąd spoczynkowy należy ustawiać po kilkunastu minutach od włączenia zasilania (bez sygnału i obciążenia) - tak robiłeś?
    Sprawdź czy element odpowiedzialny za jego ustawienie (tranzystor?) ma dobry kontakt termiczny z radiatorem tranzystorów mocy.
  • Poziom 9  
    Tak robiłem, tu tranzystory sterujące końcówkami są oddzielnie i nie są chłodzone radiatorem.
    Dodano po 1 [godziny] 26 [minuty]:
    Teraz gra na altusach 140 ale po włączeniu loudness gdy wyciszę muzykę słychać w głośnikach szum i jakieś szelesty. Dodatkowo przy kręceniu potencjometrem głośności w prawo głośnik się wychyla lekko i trzeszczy tylko przy początku potem już idzie normalnie.
  • Poziom 27  
    Proponuje przelutować isostaty, i potencjometr VOL (a może jest już wytarty grafit w nim i tak się dzieje - podmień go ) i go wypsikać preparatem do czyszczenia styków, popatrzeć na zimne luty ewentualnie wymienić popsuty kondensator lub jakiś opór zmienił swoją wartość lub ma przerwę, albo przerywa, może być ukryty zimny lut. Odłącz kolumny podłącz sobie słuchawki do wyjścia słuchawkowego i weź izolowany śrubokręt i DELIKATNIE postukaj w miejscu podejrzanym i po izostacie, delikatnie po elementach.
  • Poziom 43  
    djlimak92 napisał:
    Zauważyłem że jak przyłożę rękę do taśm od sygnałów wejściowych to jeszcze bardziej brumi a jak je oplotę całą ręką i dotknę drugą obudowy to przestaje brumieć.
    No i?
    Nie rozumiem - dziwisz się, czy co?
  • Poziom 43  
    No dobrze...
    A teraz pytanie - Co zrobiłeś z tego co proponowane było wyżej? Bo co prawda pisałeś o poprawieniu lutów, ale co z przełącznikiem LOUD.? Co ze sprawdzeniem kondensatorów przy nim? Potencjometr wyczyszczony zgodnie z zasadami sztuki?
    Zarówno szelesty, trzaski, jak i szumy mogą być wywoływane przez niepoprawny kontakt po drodze sygnału. Może być również kilka innych przyczyn, ale aby do nich dojść, najpierw należy wyeliminować w 100% te najbardziej prozaiczne i najczęściej występujące.
  • Poziom 9  
    Tak wszystko zrobiłem już wyczyściłem, potencjometr też ale dale trzeszczy lekko już jest do wymiany. Kondensatory przy isostacie od loudnes też wymieniłem nie wszystkie bo akurat nie mam na razie jednego 0,1uF 50V. Znalazłem jeden kabel sygnałowy bez podpiętej masy, wyciągnąłem ją i przylutowałem do styku ale to i tak nic nie zmieniło. Dalej jest słyszalne brumienie 50Hz i szelest w lewym kanale. Na słuchawkach nie słychać szelestu w lewym.
  • Poziom 43  
    djlimak92 napisał:
    potencjometr też ale dale trzeszczy lekko już jest do wymiany.
    Jest lekko do wymiany - co to znaczy?
    djlimak92 napisał:
    Tak wszystko zrobiłem.......... wymieniłem nie wszystkie bo akurat nie mam na razie jednego 0,1uF 50V.
    Więc w końcu jak?
    Po pierwsze: Nie pisz w ten sposób - zdanie ma być zrozumiale i w miarę możliwości krótkie. Miło by było, gdybyś zdania wtrącone, czy podrzędne odgraniczał od reszty przecinkiem.
    Przykład:
    djlimak92 napisał:
    Tak wszystko zrobiłem już wyczyściłem, potencjometr też ale dale trzeszczy lekko już jest do wymiany.


    A teraz to samo, ale bardziej (chyba?) zrozumiale:
    Tak. Wszystko zrobiłem, już wyczyściłem potencjometr, ale dalej trzeszczy lekko. Już jest do wymiany.
    Nie wiem czy sens pozostał, ale wydaje mi się, ze tak. A na pewno nie trzeba się zastanawiać przy każdym wyrazie do której części wypowiedzi należy go przyporządkować.
    Po drugie - skoro już ktoś podaje Ci jakieś konkretne czynności które należało by wykonać, to byłoby dobrze, gdybyś się odnosił w swoich odpowiedziach do nich - konkretnie. Uprości to procedurę znalezienia co już zostało zrobione (i w jaki sposób), a co odłożyłeś sobie na potem, albo zapomniałeś. Kolejny raz przypominam: To jest forum TECHNICZNE, a w technice nie ma miejsca na domysły; Każde zdanie musi być jasne i zrozumiałe.
  • Poziom 43  
    Więc po pięciu minutach wypadałoby poszukać przyczyny szeleszczenia oscyloskopem... :(
  • Poziom 27  
    Ja już nie mogę pisać bo nie wiem co już jest zrobione lub nie z Waszych jak i z moich pomocnych porad.
    Myślę że porad masz już trochę przeczytaj raz jeszcze te wszystkie posty i zrobić co tu pisaliśmy po kolei raz jeszcze przepatrzeć i napisz bo już będziemy za chwilę wymyślać.
    Może kabel od głośnika dobrze nie styka ( też tak kiedyś miałem że nie było dokręcone i działy się cuda ) a że brumi może kondensatory za mostkiem prostowniczym lub oryginalna masa gdzieś się przepaliła, urwała, może ten styk loud...

    Teraz tak : jeżeli nie była ta masa przylutowana fabrycznie to po co to lutujesz ? czy słyszałeś coś o pętli mas ?

    Radzę oddać ten sprzęt komuś co się na tym zna bo za chwilę ten fajny sprzęt wyląduje na części i złomie.