Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automat włączania świateł z opóźnieniem.

crook1 03 Mar 2017 08:33 510 4
  • #1 03 Mar 2017 08:33
    crook1
    Poziom 15  

    Witam.

    Potrzebuje porady bardziej doświadczonych w temacie elektroniki co do poprawności oraz ewentualnych poprawek mojego urządzenia do włączania (wyłączania) świateł.

    Znalazłem sporo rozwiązań na forum na temat urządzeń do automatycznego włączania świateł, ale żadne z nich nie spełniało moich założeń.

    Więc na początek moje założenia:
    - układ pracujący w instalacji motocyklowej 12V
    - brak włącznika/wyłącznika świateł pozycyjnych jak i drogowych
    - brak możliwości wzięcia sygnału ładowania z alternatora
    - w razie nie zadziałania urządzenia światła maja świecić
    - po uruchomieniu silnika w motocyklu światła włączają się po około 20-30 sekundach
    - opóźnienie włączenia świateł musi być wystarczająco długie aby podczas kręcenia rozrusznika nie nastąpiło włączenie świateł
    - układ ma możliwe jak najmniej pobierać prądu ze względu na możliwość prowadzenia prac naprawczych przy włączonym zapłonie
    - urządzenie możliwie jak najmniejsze ze względu na ograniczone miejsce i zastosowanie i tak już dużych przekaźników samochodowych
    - sterowanie dwoma przekaźnikami, światła pozycyjne i światła drogowe

    Schemat:
    Automat włączania świateł z opóźnieniem.

    Automat ma działać tak że kiedy kluczyk w stacyjce jest w pozycji OFF, przekaźnik jest w pozycji świateł włączonych, od razu po przekręceniu kluczyka w pozycje ON przekaźnik ma natychmiast, bez żadnego opóźnienia wyłączyć światła.

    Powyższe rozwiązanie ma na celu uniknięcia jazdy bez świateł w momencie awarii urządzenia.

    W kolejnym kroku kiedy uruchamiamy silnik światła również mają być wyłączone.
    Po uruchomieniu silnika kiedy pojawia się ciśnienie w układzie smarowania, czujnik od ciśnienia oleju odłącza masę od urządzenia, a urządzenie zaczyna odliczać około 20 do 30 sekund (czas nie jest tu wartością krytyczną więc może być nawet więcej)
    Po upływie zadanego czasu światła włączają się i można rozpocząć jazdę.

    Mam nadzieje że wystarczająco dobrze opisał całą sytuację.
    Proszę o sprawdzenie poprawności schematu oraz sugestię co do zastosowania elementów i ich wartości.

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedzi i ewentualne sugestie.

  • #2 03 Mar 2017 21:01
    Marian B
    Poziom 34  

    Moim zdaniem trochę zbyt dużo kombinacji. Zrozumiałem, że w motocyklu niema oddzielnego wyłącznika świateł, tylko światła włączają się automatycznie po włączeniu zapłonu. Według mnie nie potrzebny żaden układ czasowy, ani podłączanie się do czujnika ciśnienia oleju, po prostu uzwojenie przekażnika odłączającego światła podłączyć równolegle do rozrusznika.
    Światła będą odłączone w czasie kręcenia rozrusznika, (bo wtedy rozrusznik włączony i przekażnik właczony), a po uruchomieniu silnika automatycznie włączą się, no bo wtedy rozrusznik wyłączony i przekażnik wyłączony. O nic innego chyba tu nie chodzi, a im prostszy układ, tym lepiej.

    Tu jest cały wątek na temat automatycznego włączania świateł w samochodzie. Motocykl to też pojazd samochodowy, i problematyka świateł niczym się nie różni.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3489770#3489770

  • #3 04 Mar 2017 03:58
    crook1
    Poziom 15  

    Zapomniałem dodać że przekaźnika od świateł nie ma.
    Jednym z ważnych powodów przeróbki instalacji jest wykonywanie napraw przy włączonym zapłonie co do tej pory powodowało niepotrzebne rozładowywanie akumulatora.
    Po zapłonie odrazu 100W idzie w powietrze i dodatkowo nie rozłącza się oświetlenie podczas kręcenia rozrusznika.

  • #4 04 Mar 2017 10:44
    Marian B
    Poziom 34  

    Miałem na myśli dodatkowy przekażnik, ten co Kolega chce zamontować w tym swoim układzie. Jeżeli coś trzeba zrobić przy włączonym zapłonie, to po prostu zamontować dodatkowy ukryty przełącznik, nawet wiszący na przewodach jeżeli niema miejsca. Wtedy przy włączonym zapłonie będzie dodatkowo włączone uzwojenie przekażnika, co nie wpłynie na pobór prądu w porównaniu z włączonym zapłonem.
    Przełącznik będzie przełączać uzwojenie przekażnika w zależności od położenia, na zapłon, lub na rozrusznik.
    Można też użyć trzy pozycyjnego przełącznika, wtedy w pozycji środkowej będzie przekażnik odłączony, tak jakby go nie było.
    Przełącznik dżwigniowy, "błyskawiczny".

  • #5 04 Mar 2017 11:19
    crook1
    Poziom 15  

    Rozumiem kolege i jak najbardziej dziękuję za podsunięcie pomysłu.
    Jednak wolałbym pozostać przy swoim pomyśle i spróbować go zrealizować. Czysto teoretycznie może zdażyć się że wykonanie jazdy po jakiejś naprawie i zapomnienie o tym włączniku. Dodatkowo dochodzi kwestia innego kierowcy którego będzie trzeba przeszkolić w obsłudze przełącznika.
    A taki automat jest bezobsługowy.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo