Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie pompą 12V z chwilowym odwróceniem polaryzacji.

05 Mar 2017 14:26 1209 27
  • Poziom 15  
    Witam.

    Na wstępie zaznaczę, iż dotychczas miałem do czynienia wyłącznie z układami sterowanymi poprzez uC. Chcąc nadrobić zaległości z dziedziny elektroniki analogowej, a szczególnie z zakresu tematyki kondensatorów zaprojektowałem poniższy układ.

    Sterowanie pompą 12V z chwilowym odwróceniem polaryzacji.

    Jego jedyna funkcja to załączanie pompy wody 12V z chwilowym potrzymaniem po odpuszczeniu przycisku. Czas podtrzymania jest regulowany poprzez potencjometr w obwodzie ładowania kondensatora.

    Chciałbym zmodyfikować układ w następujący sposób - nie jestem pewien, czy to w ogóle możliwe - albo raczej opłacalne - bez zastosowania uC. Otóż przed odcięciem zasilania do pompy chciałbym chwilowo odwrócić polaryzację. Powód jest banalny - niedopuszczenie do kapania płynu na wyjściu pompy.

    Tak jak zaznaczyłem, układ służy raczej nauce i zabawie, więc wszelkie sugestie mile widziane.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 15  
    Zdaję sobie sprawę, że dla tranzystora to będzie śmierć, dlatego zastanawiam się, czy taki układ jest realizowalny.
  • Poziom 38  
    2x 555 załatwia temat i przekaźniki.
  • Poziom 15  
    Zbigniew 400 napisał:
    2x 555 załatwia temat i przekaźniki.

    Tak jak zaznaczyłem, chciałbym pozostać w obszarze elektroniki analogowej. Poza tym, o ile się nie mylę, układ nie rozwiązuje problemu odwrócenia polaryzacji.
  • Poziom 13  
    A 2x 555 i 2 przekaźniki NC NO by na NC odwrócona polaryzacja byla?
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    tom_ex napisał:
    Zbigniew 400 napisał:
    2x 555 załatwia temat i przekaźniki.

    Tak jak zaznaczyłem, chciałbym pozostać w obszarze elektroniki analogowej. Poza tym, o ile się nie mylę, układ nie rozwiązuje problemu odwrócenia polaryzacji.



    Spróbuj tak polączyć (przekaźnik wylączający dałem NC NO bo innego nie widziałem w bazie) Dwa przekaźniki sterujesz jednym 555 te od zmiany polaryzacji używasz go przed wyłączeniem pomowania by pociagneło wode jak pisałeś. A drugi robi za właczanie czasowe. Zabezpieczenie tranzystorów i ukladów diodami nie rysowałem bo to wydaje mi się że wiesz. Powinno to rozwiązać twój problem ;)
  • Poziom 15  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Ok więc w końcu napisz fakty jaka moc silnika, jaki silnik i jaka pompa czy sama się zatrzymuje czy ma dużą bezwłądnosć.

    Model pompy to MOT-07206. Zastosowanie - nalewanie płynów do szuflady pralki. :)
  • Poziom 15  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Ok a jakie to płyny i jaka pralka?

    Czy to aż tak istotne?
  • Poziom 43  
    WIesz w tygodniu robię takie rzeczy za niezły szmal, tu masz za friko.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Normalnie do pralki się dolewa płynów piorących do szuflady, no oprócz wody ale i tego nie napisałeś czy to nie woda z beczki deszczówka.

    Dodano po 1 [minuty]:

    I czy pompa jest w grawitacji inaczej potrzebny zawór zwrotny bo ci płyn się cofnie i nie trzeba żadnych odwrotów polaryzacji.
  • Poziom 15  
    Wybacz, ale ja nie zlecam projektu, a chcę się czegoś nauczyć.

    Płyn się nie cofnie. Nie wiem, jak nazywa się ten rodzaj pompki, ale bez zasilania końce przewodów pozostają zatkane, więc płyn nie ulatuje.
  • Poziom 15  
    Na potrzebę tej dyskusji uznajmy, że będzie i wróćmy do zasadniczego tematu.
  • Poziom 43  
    Więc robisz układ na 2 przekaźnikach w celu odwrócenia obrotów.
    I robisz 2 timery monostabilne na czym chcesz ne555, cd4047 , 74123......

    Każdy generator zasila przekaźnik , jeden kończy działąnie , załącza drugi i tyle.

    Ręcznie wyzwalasz pierwszy.
  • Poziom 13  
    tom_ex napisał:
    Na potrzebę tej dyskusji uznajmy, że będzie i wróćmy do zasadniczego tematu.

    W zalaczniku masz tabelke jak użyć ne555 na ustawianie czasu


    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Więc robisz układ na 2 przekaźnikach w celu odwrócenia obrotów.
    I robisz 2 timery monostabilne na czym chcesz ne555, cd4047 , 74123......

    Każdy generator zasila przekaźnik , jeden kończy działąnie , załącza drugi i tyle.

    Ręcznie wyzwalasz pierwszy.


    Schemat narysowałem pare postów wcześniej, tyle że bez generatorów tj trzeba wysterować nimi tranzystory
  • Poziom 15  
    No i to rozwiązanie w tej chwili najlepsze, dzięki.

    Zastanawiałem się tylko - jako przyznaję amator - czy nie da się wykorzystać właściwości kondensatorów, tj, zmiany kierunku przepływu prądu w czasie ładowania i rozładowywania. Innymi słowy, rozszerzając zamieszczony układ o kolejny kondensator, który ładowałby się od rozładowywującego się istniejącego kondensatora. Nowy kondensator zasilałby drugi mosfet. Oczywiście wszędzie znajdowałyby się diody uniemożliwiające uszkodzenie obu mosfetów. Nie rysuję nawet schematu, bo domyślam się, że idea jest niewykonalna, tak?
  • Poziom 43  
    KamiJas napisał:
    Schemat narysowałem pare postów wcześniej


    To go zmień bo jest błędny , przekaźniki w stanie biernym mają zwierać swoje tyki do tego samego potencjału masy lub plusa u ciebie jest na krzyż i silnik bez wysterowania ma napięcie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    tom_ex napisał:
    Nowy kondensator zasilałby drugi mosfet


    Mosfeta steruję się 0-1 , sygnał analogowy powoduje jego grzanie .
  • Poziom 13  
    Cytat:
    "To go zmień bo jest błędny , przekaźniki w stanie biernym mają zwierać swoje tyki do tego samego potencjału masy lub plusa u ciebie jest na krzyż i silnik bez wysterowania ma napięcie.




    Sterowanie silnikiem jest na tym na po prawej stronie na dole, a te 2 "górne" zmieniają kierunek.
  • Poziom 13  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    KamiJas napisał:
    Sterowanie silnikiem jest na tym na po prawej stronie na dole, a te 2 "górne" zmieniają kierunek.

    Nie potrzeba, wywal dolny, zmień to co pisałem i 2 przekaźnikami robisz prawo-lewo.


    No moze niepotrzebny jest, ale kolega co ma problem się nie określił czy tą pompkę mu coś po za tym będzie wyłączało.
  • Poziom 15  
    KamiJas napisał:
    zy tą pompkę mu coś po za tym będzie wyłączało

    Założenie było takie, że dłuższe przyciśnięcie przycisku, to dłuższe opóźnienie wyłączenia. Przykładowo, takie na oko sekundowe przytrzymanie przycisku ma powodować kilkusekundową pracę pompki.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    tom_ex napisał:
    KamiJas napisał:
    zy tą pompkę mu coś po za tym będzie wyłączało

    Założenie było takie, że dłuższe przyciśnięcie przycisku, to dłuższe opóźnienie wyłączenia. Przykładowo, takie na oko sekundowe przytrzymanie przycisku ma powodować kilkusekundową pracę pompki.


    To jedynie 555 uklad monostabilny, kondesator dobrać z rezysotrem byśmy mieli czas jaki chcemy a zamiast rezystora dać potencjometr o oporze maksymalnym jaki dobraliśmy wcześniej by mieć regulacje czasu.

    Dodano po 20 [minuty]:



    Masz Link gdzie jest plik pdf z ww. aplkacją tej kostki
  • Moderator HydePark/Samochody
    Nie prościej przy "nalewaku" dać elektrozawór który zamknie się po zaniku zasilania pompy? Od razu odetnie wypływ.
  • Poziom 15  
    arturavs napisał:
    Nie prościej przy "nalewaku" dać elektrozawór który zamknie się po zaniku zasilania pompy? Od razu odetnie wypływ.

    Prościej i nie prościej. Podejrzewam, że elektrozawór zwielokrotni koszt projektu.
  • Poziom 43  
    tom_ex napisał:
    Tak jak zaznaczyłem, układ służy raczej nauce i zabawie, więc wszelkie sugestie mile widziane.

    Podstawowa rzecz do nauczenia, zanim sie zacznie cokolwiek robić, trzeba dokładnie poznać obiekt którym chcesz sterować.

    tom_ex napisał:
    Na wstępie zaznaczę, iż dotychczas miałem do czynienia wyłącznie z układami sterowanymi poprzez uC. Chcąc nadrobić zaległości z dziedziny elektroniki analogowej, a szczególnie z zakresu tematyki kondensatorów zaprojektowałem poniższy układ.
    ...
    Jego jedyna funkcja to załączanie pompy wody 12V z chwilowym potrzymaniem po odpuszczeniu przycisku. Czas podtrzymania jest regulowany poprzez potencjometr w obwodzie ładowania kondensatora.
    Napięcie na wyjściu twojego układu nie zaniknie nagle a będzie malało powoli - może to jest przyczyna twoich problemów, u mnie bardzo podobna pompka "12V" zatrzymuje się dopiero przy 3V zanim się zatrzyma pracując na niskich obrotach może stwarzać wrażenie że coś cieknie.


    tom_ex napisał:
    Chciałbym zmodyfikować układ w następujący sposób - nie jestem pewien, czy to w ogóle możliwe - albo raczej opłacalne - bez zastosowania uC. Otóż przed odcięciem zasilania do pompy chciałbym chwilowo odwrócić polaryzację. Powód jest banalny - niedopuszczenie do kapania płynu na wyjściu pompy.
    Mam pompkę z zewnątrz identycznie wyglądającą, wewnątrz jest to pompa membranowa złożona z pięciu sekcji połączonych równolegle, pracujących na przemian, każda z własnymi zaworkami zwrotnymi.
    W takiej pompie ruch obrotowy silnika jest zamieniany na posuwisto zwrotny, oczywiście ruch posuwisto zwrotny jest taki sam niezależnie od kierunku obrotów. Możesz to sprawdzić nawet bez rozbierania, podłącz zasilanie w odwrotną stronę i zobacz że pompuje tak samo. Co miało by ci dać odwracanie kierunku? Chcesz kręcić w odwrotną stronę czy może hamować przeciwprądem?
  • Poziom 15  
    jarek_lnx napisał:
    Podstawowa rzecz do nauczenia, zanim sie zacznie cokolwiek robić, trzeba dokładnie poznać obiekt którym chcesz sterować.

    Już się o tym przekonałem. :)

    jarek_lnx napisał:
    Napięcie na wyjściu twojego układu nie zaniknie nagle a będzie malało powoli - może to jest przyczyna twoich problemów, u mnie bardzo podobna pompka "12V" zatrzymuje się dopiero przy 3V zanim się zatrzyma pracując na niskich obrotach może stwarzać wrażenie że coś cieknie.

    Ale ile takie zanikanie mniej więcej może trwać? Kwestia sekund czy raczej minut?

    jarek_lnx napisał:
    Mam pompkę z zewnątrz identycznie wyglądającą, wewnątrz jest to pompa membranowa złożona z pięciu sekcji połączonych równolegle, pracujących na przemian, każda z własnymi zaworkami zwrotnymi.
    W takiej pompie ruch obrotowy silnika jest zamieniany na posuwisto zwrotny, oczywiście ruch posuwisto zwrotny jest taki sam niezależnie od kierunku obrotów. Możesz to sprawdzić nawet bez rozbierania, podłącz zasilanie w odwrotną stronę i zobacz że pompuje tak samo. Co miało by ci dać odwracanie kierunku? Chcesz kręcić w odwrotną stronę czy może hamować przeciwprądem?

    Faktycznie. Już wcześniej zauważyłem, że zmiana polaryzacji nic nie daje. Pomyślałem jednak, że to nie problem, ponieważ dysponuję jeszcze inną pompką z zasadą działania opartą o przewód zaciskany cyklicznie w sposób powodujący przepływ cieczy w owym przewodzie. Tutaj zmiana kierunku jest możliwa.