Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poniedziałkowy żart .

TechEkspert 06 Mar 2017 18:17 5520 24
  • #1
    TechEkspert
    Redaktor
    Poniedziałkowy żart .
    Ten żart zdecydowanie mnie obudził w poniedziałkowy poranek ;)

    Czy zdarzało Wam się zrobić lub złapać się na nieszkodliwy żart w pracy?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    prosiak_wej
    Poziom 30  
    Błagam, zatrzymajcie tę karuzelę śmiechu! Aż mnie brzuszek boli...

    Ale ja dziś też padłem ofiarą żartu. Spakowanych kilkaset sztuk podłoży mikrobiologicznych, a jak zamykałem ostatnią paczkę, to magazynier powiedział że wydał mi złą serię z magazynu. Myślałem, że pęknę ze śmiechu!
  • #4
    TechEkspert
    Redaktor
    Podejrzewam że karuzela śmiechu kręciła się za mną gdy naprzemiennie patrzyłem na ekran oscyloskopu, płytkę i schemat :)
    Cóż trzeba będzie wymyślić nieszkodliwy rewanż :D
  • #5
    -=krakadzil=-
    Poziom 14  
    Zrzut ekranu z pulpitu jako tapeta - usuniecie ikon.

    Polecam.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #6
    Bieda z nędzą
    Poziom 32  
    Na czym polegał ten żart bo nie łapię, że jedna sonda ma wpięty przewód masowy a druga nie?
  • #7
    atom1477
    Poziom 43  
    Kolorowe znaczniki są zamienione.

    Ja kiedyś chciałem sobie zrobić żart z prowadzącego zajęcia, ale się nie udało.
    Wiedziałem że na następnych zajęciach ma być pomiar rezystancji wewnętrznej baterii. Za pomocą obciążania baterii i mierzenia spadającego napięcia.
    I trzeba było przynieść swoje baterie.
    No to wziąłem baterię 4.5V i wyjąłem jej wszystko ze środka, i do środka wstawiłem świeżą baterię alkaliczną 9V oraz układ symulujący ujemną rezystancję (na wzmacniaczu operacyjnym i końcówce mocy na tranzystorze).
    Napięcie wyjściowe wynosiło 4.5V i wzrastało do jakichś 6V dla prądu chyba aż z 1A.
    Niestety prowadzący nie poznał się na żarcie i uznał że coś źle mierzymy.
    I dał nam inną baterię do pomiarów. Nie chciał dociec dlaczego na tamtej pomiary nie wychodzą.
  • #8
    pawlik118
    Poziom 26  
    Może pasta termo-przewodząca nałożona na wewnętrzną część zewnętrznej klamki od samochodu. Szczególnie jak ktoś spieszy się do domu.
  • #9
    krisRaba
    Poziom 29  
    Bieda z nędzą napisał:
    Na czym polegał ten żart bo nie łapię, że jedna sonda ma wpięty przewód masowy a druga nie?

    Chodzi o zamienione kolory przy BNC i na końcu sondy ;) Zwykle masz np. żółtą otoczkę na kanale 1 (dodatkowo w Rigolu, z którego są te sondy oscyloskopowe, przebieg kanału 1 wyświetla się na żółto, a kanału 2 na niebiesko) z tym że zgodnie, przy BNC i przy sondzie takie same :D. A tu ktoś podmienił miejscami.
    Stąd jeśli mierzysz jakieś sygnały sondami, to podpinasz tę oznaczoną na żółto lub niebiesko i patrzysz na danego koloru przebieg na oscyloskopie. Robiąc jakieś testy, np. zmieniając sygnał, nie widzisz oczekiwanych zmian na oscyloskopie i zachodzisz w głowę czemu płytka nie reaguje na Twoje zmiany... ;)
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #10
    Ture11
    Poziom 35  
    TechEkspert napisał:
    Cóż trzeba będzie wymyślić nieszkodliwy rewanż :D

    Mam nadzieję, że ma kolega mikroskop stereoskopowy w pracy... i pastę do butów, kolor czarny. Będzie fajnie :D
  • #11
    TechEkspert
    Redaktor
    @krisRaba dokładnie tak :) przy czterokanałowym oscyloskopie przewody sond zwykle są poplątane ale nie przeszkadza to w pomiarach. Podłączasz dwa pierwsze kanały, obserwujesz przebiegi i przy takiej zamianie zaczynasz szukać usterki tam gdzie jej brak :D

    @Ture11 bardzo mnie ten pomysł rozbawił, szczególnie gdyby udało się zachować powagę i pozwolić "oznaczonemu" koledze wyjść gdzieś na miasto :) jednak postaram się powstrzymać i nikogo nie brudzić, mam już przygotowaną myszkę bezprzewodową i odbiornik USB podłączony do komputera gdzie znajduje się oprogramowanie EDA do schematów i płytek, myszka ma pewną wadę skierowanie sensora w kierunku oświetlenia świetlówkowego powoduje dość nieprzewidywalne ruchy myszki pojawiające się co jakiś czas.

    Mam też plan zabrania na weekend napędu DVD z jednego z komputerów i zamontowania wewnątrz ATTINY który losowo będzie "przyciskał" eject, ciekawe jak dokładnie zostanie sprawdzony system operacyjny tego komputera :D

    atom1477 muszę przyznać że super inwencja twórcza :) szkoda że prowadzący nie podjął tematu (być może po latach tych samych zajęć rutyna i nuda go dopadła). Twoja opowieść skojarzyła mi się z tym: Żarty i zagadki elektroniczne - niedozwolone użycie mikrokontrolera.
  • #13
    tronics
    Poziom 37  
    Znajomy kiedyś zrobił płytkę z MCU wbinaną do usb tak, że prawie się chowała. Układ symulował klawiaturę i włączał caps lock. Taaaa, też irytujące :)
  • #14
    Tommy82
    Poziom 40  
    Ojciec na opowiadał że na warsztatach wytoczyli gwint bez gwintu to znaczy z okręgami zamiast spirali i się prowadzący głowił czemu wszystko ok a się nie da nakręcić nakrętki.
  • #16
    prosiak_wej
    Poziom 30  
    alikatek napisał:
    Kiedyś podpiąłem w pracowni komputerowej monitor kablem VGA z pozamienianymi liniami RGB. Trochę ich zeszło zanim się zorientowali o co chodzi.


    Kiedyś kolega przyniósł mi monitor do naprawy (wypukły 17-calowy kineskop), brak zielonego. Ile się naszukałem, aż znalazłem... wykrzywiony pin we wtyczce VGA i zwarty do jej obudowy.
  • #17
    TechEkspert
    Redaktor
    Częściowo analogowe VGA ułatwiało takie sprzętowe pułapki, był to też wdzięczny interfejs do budowania własnych konstrukcji generujących obraz do wyświetlenia na monitorze. HDMI nie pozostawia już pola na takie zabawy.
  • #19
    bruno360
    Poziom 16  
    Będąc w wojsku za młodego na sali u starego wojska stał czarno biały telewizor.Razem z kumplem wpadliśmy na pomysł i pod ich nieobecność obróciliśmy cewki na kineskopie o 90 stopni.Staży wieczorkiem odpalają tv a tu zdziwko da się oglądać ale z głową przekręconą w prawo.Zgadnijcie co zrobili ?Postawili telewizor na boku i tak chyba za dwa dni oglądali. Póżniej ścigneli kumpla żeby naprawił bo wiedzieli że pracował w Kasprzaku i sie na tym zna.Jak wychodzili do cywila to przy pożegnalnej popijawie przyznaliśmy ze to nasza robota.Śmiechu trochę było.
  • #20
    Bojleros
    Poziom 16  
    Wystarczy zwykła taśma biurowa , grunt żeby była przeźroczysta i bezbarwna. Teraz dwie warstwy takiej taśmy na nawijamy na bolec we wtyczce od zasilania dowolnego urządzenia ... Najlepsze rzecz jasna są te bez wymiennych kabli zasilających .

    PS. Pozdro Tremolo!
  • #21
    sanfran
    Poziom 38  
    Pracowałem kiedyś w serwisie bankomatów.
    Urządzenia te mogą mieć sejfy zamykane na klucz lub zamek szyfrowy lub obydwa.
    W każdym bądź razie po instalacji bankomatu należało przeszkolić obsługę z użytkowania sprzętu i jeden z punktów brzmiał "zmiana kodu zamku szyfrowego", ustawialiśmy wtedy pewien kod, z zastrzeżeniem aby go obsługa po naszym odjeździe zmieniła. Obsługa z reguły kiwała głową i zalecenie miała głęboko w czarnej rozpaczy, pomimo, ze nawet instrukcje bankowe zalecają lub nakazują zmianę szyfru co kwartał. Reasumując jakieś 75% zamków szyfrowych w Polskich bankomatach miało ten sam szyfr.
    Kiedyś podjeżdżam do oddziału gdzie zaczęła urzędowanie młoda kierowniczka i postanowiłem ją uraczyć żartem "a'la Henryk Kwinto", czyli otwieraniem szyfru na słuch, wyczucie itd. Otrzymałem gromkie brawa, naprawiłem co trzeba i pojechałem dalej.
    Myślałem, ze tu historia się zakończy, ale niestety był ciąg dalszy.
    Bank, w którym odegrałem rolę kasiarza zalecił zmianę szyfrów. Panienka szyf zmieniła i zamiast, jak przewiduje instrukcja wypróbować nowy szyfr przez kilkukrotne blokowanie i odblokowywanie zamka NA OTWARTCH DRZWIACH i to jeszcze przez dwie osoby niezależnie, drzwi zamknęła i otworzyć juz nie potrafiła. Złapała za telefon i dzwoni do serwisu z problemem.
    Serwis na to, że zgodnie z cennikiem otwarcie będzie kosztowało kilka kilodolarów. Na to ona z mordą, ze oszustwo bo pan Sanfran otwiera sejf na ucho w 45 sekund i ma przyjechać.

    Afera była wtedy potężna, ale oprócz kilku zebranych opier***ów jakoś większych problemów nie miałem.
    Lubiłem jeszcze odgadywać PINy na słuch, ale to było zupełnie niegroźne.
  • #22
    bodzio667
    Poziom 18  
    Cytat:
    Zrzut ekranu z pulpitu jako tapeta - usuniecie ikon.

    Polecam.


    Kilkanaście lat temu tak w pracy zrobiłem koledze. Wszedł start-> programy->Word Pad

    I napisał wypowiedzenie z roboty, po czym wręczył szefowi. :D

    Wiec nie wiem czy taki nie szkodliwy ten żarcik :D
  • #23
    prosiak_wej
    Poziom 30  
    bodzio667 napisał:
    Cytat:
    Zrzut ekranu z pulpitu jako tapeta - usuniecie ikon.

    Polecam.


    Kilkanaście lat temu tak w pracy zrobiłem koledze. Wszedł start-> programy->Word Pad

    I napisał wypowiedzenie z roboty, po czym wręczył szefowi. :D

    Wiec nie wiem czy taki nie szkodliwy ten żarcik :D


    Uzasadnił je czymś w stylu 'utrudnianie pracy' czy 'uniemożliwianie wykonywania obowiązków służbowych'?

    Jak lata temu pracowałem w sklepie elektronicznym, to lubiłem koledze do szuflady z kasą i podręcznymi pierdołami wrzucić coś upierdliwego. A to szpulę RG6, a to kondensatorów w drobne... Ale to zwykłe psikusy były :)
  • #24
    bodzio667
    Poziom 18  
    Nie, po prostu to była seria dowcipów. Np. raz przychodzi do pracy, chce ruszyć myszką a ona nawet nie drgnie z blatu :)

    Przykręcona była od spodu na wylot wkrętem :) Ale tu akurat blat uległ uszkodzeniu :) Kolejny znów miał biurko wysmarowane miodem od spodu blatu :)

    Piękne czasy :)