Witam.
Na wstępie zaznaczę, że poczytałem dużo postów związanych z użyciem wyłącznika różnicowoprądowego oraz falowników. Wiem, że występują prądy upływowe oraz są specjalnie "różnicówki" przeznaczone do pracy z falownikami.
Jednak ostatnio natrafiłem na schemat w opisie falownika EATON i tam byl schemat podłączenia falownika z użyta różnicówką. Zdjęcie przedstawiam na wersji nr 1.
wersja 1
W większości wypowiedzi, ludzie wypowiadali się, że nie stosują różnicówki w układach z falownikiem. Ja zrobiłem dwa rysunki bloczkowe (wiem, że nie są pełne - mają tylko zobrazować pewien problem/ pytanie)
Wersja 2 przedstawia zainstalowanie różnicówki na początku układu zasilania, po nich falowniki i odbiornik. Silnik oraz odbiorniki mogą używać niewykwalifikowani pracownicy (osoby postronne). Załóżmy, że są to pompy. (również wiem, że każdy odbiornik mogę jeszcze zabezpieczyć różnicówką oraz wyłącznikiem nadprądowym). najprawdopodobniej róznicówka będzie wyrzucać. W związku z tymi prądami upływowymi.
wersja 2
Spotkałem się również z wersją przedstawioną w wersji 3. Różnicówka znajduje się za zasilaniem falowników.
wersja 3
Moje pytania:
- rozumiem, że układ zaprezentowany przez EATONA jest poprawny. Ale jeśli mamy np. 10 falowników. To musimy zastosować 10 wyłączników róznicowoprądowych ? Mam rozumieć, że RCD musi być wtedy przeznaczone na pracę z falownikami?
- układ z wersji nr 2 jest prawidłowy gdyby zastosować wyłącznik różnicowo prądowy przeznaczony na pracę z falownikami?
- czy układ z wersji nr 3 jest prawidłowy? [/img]
Na wstępie zaznaczę, że poczytałem dużo postów związanych z użyciem wyłącznika różnicowoprądowego oraz falowników. Wiem, że występują prądy upływowe oraz są specjalnie "różnicówki" przeznaczone do pracy z falownikami.
Jednak ostatnio natrafiłem na schemat w opisie falownika EATON i tam byl schemat podłączenia falownika z użyta różnicówką. Zdjęcie przedstawiam na wersji nr 1.
wersja 1
W większości wypowiedzi, ludzie wypowiadali się, że nie stosują różnicówki w układach z falownikiem. Ja zrobiłem dwa rysunki bloczkowe (wiem, że nie są pełne - mają tylko zobrazować pewien problem/ pytanie)
Wersja 2 przedstawia zainstalowanie różnicówki na początku układu zasilania, po nich falowniki i odbiornik. Silnik oraz odbiorniki mogą używać niewykwalifikowani pracownicy (osoby postronne). Załóżmy, że są to pompy. (również wiem, że każdy odbiornik mogę jeszcze zabezpieczyć różnicówką oraz wyłącznikiem nadprądowym). najprawdopodobniej róznicówka będzie wyrzucać. W związku z tymi prądami upływowymi.
wersja 2
Spotkałem się również z wersją przedstawioną w wersji 3. Różnicówka znajduje się za zasilaniem falowników.
wersja 3
Moje pytania:
- rozumiem, że układ zaprezentowany przez EATONA jest poprawny. Ale jeśli mamy np. 10 falowników. To musimy zastosować 10 wyłączników róznicowoprądowych ? Mam rozumieć, że RCD musi być wtedy przeznaczone na pracę z falownikami?
- układ z wersji nr 2 jest prawidłowy gdyby zastosować wyłącznik różnicowo prądowy przeznaczony na pracę z falownikami?
- czy układ z wersji nr 3 jest prawidłowy? [/img]
