Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepływowy podgrzewacz (elektryczny) za piecykiem gazowym

07 Mar 2017 16:01 891 5
  • Poziom 10  
    Witam,

    mam na działce domek holenderski z piecykiem gazowym do ciepłej wody (użytkowej). Dostałem też w gratisie podgrzewacz przepływowy (elektryczny) z pojemnikiem. Chciałbym go "wpiąć" w instalację za piecykiem gazowym. Mam gotowe "przyłącze" zarówno wody zimnej jak i ciepłej na rurach, więc nie ma za wiele roboty. Piecyk gazowy ma zostać na wszelki wypadek. I tu moje pytanie - czy trzeba jakoś zabezpieczyć piecyk przed powrotem wody ciepłej? Jakiś zawór zwrotny na wyjściu, w sensie na rurze wychodzącej z piecyka? Dodam, iż nie przewiduje równoległej pracy podgrzewacza i piecyka - wodę podgrzewa albo jedno albo drugie. Dla dociekliwych o sens takiego rozwiązania - na początek bez zbyt dużych przeróbek chce sprawdzić, czy elektryczny podgrzewacz zaspokoi nasze potrzeby (tak, żeby zrezygnować z leciwego piecyka). Jeśli nie, to go wypnę i zamontuję tylko w łazience, odpinając tam dojście ciepłej wody z piecyka gazowego. Rury idą w ten sposób:

    - woda zimna na do zlewu w kuchni, łazienki i do piecyka gazowego, z piecyka wychodzi rura z ciepłą wodą na" rozdzielacz" pod domkiem. Z "rozdzielacza" idzie woda ciepła do łazienki oraz do zlewu w kuchni. I po drodze do zlewu mam wmontowane w rury te dodatkowe "przyłącza", w które chciałbym wpiąć elektryczny podgrzewacz.
  • Poziom 18  
    Wepnij równolegle z zastosowaniem odcięcia zaworami podgrzewacza gazowego.
  • Poziom 10  
    dzięki. a tak z ciekawości, bez zaworu mogę uszkodzić podgrzewacz gazowy? Nie ma w takich piecykach jakiś "standardowych" zabezpieczeń? I zapewne jest zawór zwrotny wody zimnej, więc w teorii woda z podgrzewacza elektrycznego cofnie się jedynie do tego momentu (?), pytanie czy może to doprowadzić do uszkodzeń jakichś?
  • Poziom 18  
    Może i są ale nie wiadomo co to za piecyk. Jeśli byłby do CO to tam woda powrotna moze byc ciepła - to logiczne. Podpowiadam rozwiazanie podyktowane wyłącznie zdrowym rozsądkiem. Nie zapomnij zamykać/otwierać zaworów, chodzi o Twoje bezpieczeństwo.
  • Poziom 21  
    W przepływowych zawór zwrotny jest zbędny. W pojemnościowych stosowane ze względów sanitarnych. Jak to jest na działce to przypuszczam że elektryczny ma kilka KW i przepływ że ino. Można by to spiąć szeregowo ale mały przepływ może zakłócić pracę gazowego.
  • Poziom 10  
    pokusiłem się o prostą wizualizację:

    Przepływowy podgrzewacz (elektryczny) za piecykiem gazowym

    jak rozumiem, przy podgrzewaczu elektrycznym powinny być dwa zawory: jeden zapobiegający cofaniu się zimnej wody z podgrzewacza (tak widziałem na filmiku z montażem) i drugi zapobiegający cofaniu się ciepłej wody do podgrzewacza (?). Pytanie czy ten zawór przy piecyku gazowym jest niezbędny? (rozumiem, iż dla świętego spokoju lepiej go tam wmontować, ale pytanie bardziej dotyczy ryzyka przy braku takiego zawora). Tak jak pisałem, nie chcę pracy dwóch podgrzewaczy - jeśli ten elektryczny da radę, to gazowy będzie jako wątpliwa "ozdoba" i ew. zapas. A jeśli nie da rady, to go odepnę z układu, zakręcę zawory i wszystko będzie tak jak było. Niestety nie wiem też, czy piecyk gazowy ma zawór zwrotny na przyłączu zimnej wody, czy po prostu zabezpieczeniem jest ciśnienie wody zimnej i grawitacja w przypadku wychodzącej ciepłej.

    Ps. to jest mały podgrzewacz z pojemnikiem 10L.

    ps 2 . teraz mnie olśniło jak spojrzałem na te swoje rysunkowe wypociny - wybaczcie. Ten zawór przy piecyku gazowym musi być, ponieważ woda przez ten piecyk przepływa tak czy siak, niezależnie od tego czy jest płomień czy nie? I wtedy zimna pójdzie w rury ciepłej, do której ma iść tylko woda podgrzana podgrzewaczem elektrycznym. I powinien być to zawór odcinający przepływ, a nie zwrotny...