Czasami podnośnik szyby się przytnie i pomoże walenie w drzwi, ruszanie kablami przez dziurę po schowku w drzwiach. A czasem nic nie pomoże i zadziała dopiero za jakiś czas.
Podjęte działania:
- przeczyściłem komutator i szczotki;
- Wymieniłem wirnik silnika;
- wymieniłem ten modulik, siedzący na silniku do którego jest zapięta kostka.
Po kazdym takim "przycięciu" szybę trzeba ponownie "przyuczać" aby się otwierała i zamykała w całości.
Co może tam być jeszcze przyczyną?
Czy może mieć znaczenie, że moja pani kilka razy zapomniała zamknąć szyby, a u mnie deszcz to standard?
Podjęte działania:
- przeczyściłem komutator i szczotki;
- Wymieniłem wirnik silnika;
- wymieniłem ten modulik, siedzący na silniku do którego jest zapięta kostka.
Po kazdym takim "przycięciu" szybę trzeba ponownie "przyuczać" aby się otwierała i zamykała w całości.
Co może tam być jeszcze przyczyną?
Czy może mieć znaczenie, że moja pani kilka razy zapomniała zamknąć szyby, a u mnie deszcz to standard?