Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie elektryzatora (pastuch) do ogrodzenia.

09 Mar 2017 19:15 4230 7
  • Poziom 2  
    Na początku witam serdecznie użytkowników :)

    Moje pytanie dotyczy podłączenia pastucha elektrycznego do ogrodzenia. Otóż zbudowałem dla mojego psa kojec z paneli z drutu ocynkowanego (zdjęcie). Panele są przykręcone za pomocą śrub i blaszek do metalowych słupków - te zaś są zabetonowane w ziemi. Wszystko jest umiejscowione na fundamentach po garażu, więc całość jest wybetonowana posadzką, a dodatkowo - dla komfortu pieska spora część jest wyłożona matami gumowymi stosowanymi w chlewniach. Niestety pies nauczył się wpinać po ogrodzeniu i przeskakiwać (mimo swoich gabarytów robi to jak kot :))
    Kupiłem okazjonalnie pastuch eklektyczny, który chciałbym zamontować u góry ogrodzenia. Ponieważ pies oprócz przeskakiwania, upodobał sobie rozginanie drutów w panelach, drugą linię chciałbym umieścić około 50 cm od ziemi.
    Z powodu betonowej posadzki i gumowych mat nie wiem jak podłączyć uziom.
    Zastanawiam się czy przewód przeznaczony do uziemienia mogę podłączyć do ogrodzenia (przewodzi prąd, a słupki dodatkowo uziemiają), a następnie przeprowadzić po izolatorach gumowych dwie linie: jedną u góry, a drugą kilkadziesiąt cm nad ziemią.
    Zakładam, że pies wspinając się po ogrodzeniu podłączonym do uziomu w pewnym momencie dotknie drut z prądem i obwód się zamknie.
    Czy mam rację i taki montaż będzie poprawny?
    I drugie pytanie czy jeśli drut z prądem zetknie się z metalowym ogrodzeniem istnieje ryzyko uszkodzenia pastucha, czy po prostu prąd pójdzie w ziemię i elektryzator będzie cały.
    Na wszelki wypadek podaję dane urządzenia (może być trochę za słabe na mojego psa, ale takie odkupiłem)
    zasilanie: 230V/12V
    napięcie wyjściowe: 9 500V
    napięcie pod obciążeniem 500Ohm: 3200V
    energia wejściowa: 0,53J
    energia wyjściowa: 0,4J
    max. długość ogrodzenia: 10km
    pobór mocy: 85 mA Podłączenie elektryzatora (pastuch) do ogrodzenia.
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Guma na ogół jest marnym izolatorem - zwłaszcza taka czarna, z której robi się opony, ona specjalnie zawiera węgiel, żeby przewodziła.

    Dobrymi izolatorami są np. płytki i wykładziny z PVC, niemal wszystkie tworzywa sztuczne, szkło, parafina, kalafonia (nie przypalona)...
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Możesz na ,,Allegro" zakupić małe izolatory do anten wojskowych i na nich poprowadzić linie WN pastucha. Przy tej długości ogrodzenia, (pojemność linii w stosunku do ziemi), mocno ogranicza impuls z generatora ,,pastucha", wiec postaraj się ,,nadrobic" to jak najlepszą izolacją.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    W sklepach dla rolników jest cała gama izolatorów w cenach groszowch, także przykręcane do słupków.
  • Poziom 2  
    Dziękuję za odpowiedzi. W komplecie z pastuchem były izolatory z wkrętami. Gdy się im przyjrzałem okazało się, że nie są z gumy, a z twardego PCV, więc z izolacją nie powinno być problemu. Moja główna wątpliwość dotyczyła tego jak podłączyć uziom. Pies będzie sobie stał na posadzce betonowej wyłożonej matą gumową, więc gdy dotknie drutu (tak mi się wydaje :)) impuls nie będzie przechodził.
    I dobrze, bo nie mam zamiaru razić go prądem, a jedynie nauczyć żeby nie wspinał się po ogrodzeniu.
    Pomyślałem więc, że uziom podłączę do ogrodzenia i wówczas gdy pies będzie próbował wspiąć się po siatce i jedną łapę postawi na ogrodzeniu a drugą dotknie drutu pod prądem powinien dostać strzał.
    triakw - napisał, żeby uziemienie wykonać za pomocą metalowej szpilki wbitej w ziemię.
    Zastanawiam się która metoda będzie lepsza (uziom za pomocą szpilki, czy bezpośrednio do ogrodzenia), a może wszystko jedno i czy nie uszkodzę urządzenia (pastucha).
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    U brata w gospodarstwie było podobne ogrodzenie, tylko dla krów na łące. Elektryzator był w oborze i uziom był podłączony bezpośrednio przy oborze, właśnie taką szpilką, a "przewód plusowy" wyprowadzony od wrót obory tworząc "uliczkę" dla krów na łąkę i otoczona cała łąka, do najdalszego końca łąki było około 300 - 350 metrów. Nawet w najdalszym końcu łąki porządnie "kopało" gdy dotknęło się przypadkowo drutu ogrodzenia, a po deszczu czy w czasie mgły to trzeba było chodzić sprawdzać izolatory bo na niektórym "strzelało" przebicie z powodu wilgoci, zanieczyszczenia izolatora wilgotnym mchem, porostem. Tak że myślę że podłączanie uziemienia do płotu nie jest konieczne, i tak go porządnie "trzepnie" niezależnie czy dotknie bezpośrednio metalowego ogrodzenia i drutu "tresującego", czy dotknie tego drutu ogrodzenia stojąc na ziemi/posadzce.
  • Poziom 2  
    Witam ponownie - dziękuje za podpowiedzi.
    Wszystko już działa poprawnie. Więc szybki opis (może się komuś przyda). Słupki w ogrodzeniu mam wykonane z kątownika, więc w każdym przykręciłem drewnianą kantówkę, aby mieć do czego wkręcić izolatory. Po izolatorach rozciągnąłem linkę do pastuchów, Linkę z izolatorem połączyłem za pomocą przewodu do wysokich napięć (nie znam się na tym, ale jest to miedziany gruby przewód otoczony cienką warstwą izolacji - o ile dobrze zrozumiałem stosuje się go w autach). Do uziemienia również kupiłem grubszy przewód (taki żółty z zielonym paskiem). U kumpla w garażu znalazłem kawałek bednarki ocynkowanej (około 60 cm). Wywierciłem otwór i za pomocą śrubki, nakrętki i dwóch podkładek przymocowałem przewód do bednarki, na połączenie trochę towotu i młotkiem w ziemię.
    Cała instalacja kosztowała mnie około 140-150 zł, przy czym udało mi się kupić elektryzator na popularnym portalu z ogłoszeniami za 100 zł z izolatorami i linką - praktycznie nieużywany :)
    Co do mocy pastucha:
    zasilanie: 230V/12V
    napięcie wyjściowe: 9 500V
    napięcie pod obciążeniem 500Ohm: 3200V
    energia wejściowa: 0,53J
    energia wyjściowa: 0,4J
    Dotknąłem dla próby :) - impuls nie jest zbyt mocny. Na mojego psa wystarczyło (mocno kudłaty wyżeł niemiecki), jednak gdybym kupował nowy elektryzator wybrałbym coś trochę mocniejszego - tak około 1 J.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc :)