Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Opony bieżnikowane, Wasze aktualne opinie.

kryst16 11 Gru 2018 17:29 47331 331
  • #271
    Eidems
    Poziom 29  
    chisel napisał:
    Miałem chińczyki (nie nalewane). W mojej osobistej opinii, 2 komplety sprawdzone i starczy - zimowe i letnie, nic nie warte. Tzn. przez pewnien czas wydaje się, że jest względnie dobrze, bo nowy bieżnik. Po miesiącu siedzisz i klniesz.
    Miałem też opony trayal. Ale się śmialismy zaraz ze szwagrem, że marne, bo się pewnie trial skończył ;-)

    Chińczyk chińczykowi nie równy.
  • #272
    piotrasta
    Poziom 12  
    Nigdy nie wezmę opony bieżnikowanej, markowej używki albo nowych 15letnich opon - guma nawet najlepiej przechowywana się starzeje. Kupiłem auto na 2 letnich oponach premium bieżnik był ok, wyważenie ok. W aucie geometria ok. Po przejechaniu ok 1000km brzeg jednej opony zjedzony do drutów (na szczęście były czujniki powietrza ponieważ "zjadło" w jednym miejscu brzeg od strony auta i nic nie było widać) po zmianie tylko opon na tylnej osi przejechane 10kkm i nic wszystkie opony ok. Następny przykład wjechałem innym autem na wysoki krawężnik przy prędkości ok 50km/h felga rozwalona, wahacz skrzywiony a opona wizualnie ok nie miałem odwagi zakładać jej ponownie na nową felgę. Znajomy kupił "nowe" 10 letnie opony zdjęte z zapasówki i po 2 miesiącach musiał kupować nowe bo były już zużyte. Ja się przejechałem na używkach i wole chińczyka. Wiadomo jadąc na chińczyku musimy być świadomi że nietrzyma jak nowa premium, ale trzyma lepiej jak stare premium (miałem 6 letnie premium zimówki to guma była twarda i się trzymała słabo po zakupie nie najtańszego nowego chińczyka (trafił mi się wyprodukowany 3 miesiące od daty produkcji) mogłem wyjechać z jednego miejsca z którego nie mogłem wyjechać na starej premium. Nie był to może rzetelny test bo przechowywane koła w innych warunkach mogły by zachowywać się inaczej i mniej zużyte opony też mogły by się inaczej zachować ale mi to wystarczy. Wiadomo nie można kupić najtańszych chińczyków jakie istnieją na rynku bo to też może być problem, ale trochę droższy który współpracuje z wiodącymi markami. W dzisiejszych czasach oponki można wsiąść w raty 0% i cieszyć się trochę droższymi oponami lub oponami premium nienadwyrężając domowego budżetu. Dla tych co nie wiedzą opony ekonomiczne wiodącego producenta maja ten sam wzór bieżnika co zeszła generacja premium wiadomo jest jeszcze skład mieszanki ale tego się nigdy nie dowiemy.
  • #273
    Eidems
    Poziom 29  
    piotrasta napisał:
    Nigdy nie wezmę opony bieżnikowanej, markowej używki albo nowych 15letnich opon - guma nawet najlepiej przechowywana się starzeje. Kupiłem auto na 2 letnich oponach premium bieżnik był ok, wyważenie ok. W aucie geometria ok. Po przejechaniu ok 1000km brzeg jednej opony zjedzony do drutów (na szczęście były czujniki powietrza ponieważ "zjadło" w jednym miejscu brzeg od strony auta i nic nie było widać) po zmianie tylko opon na tylnej osi przejechane 10kkm i nic wszystkie opony ok. Następny przykład wjechałem innym autem na wysoki krawężnik przy prędkości ok 50km/h felga rozwalona, wahacz skrzywiony a opona wizualnie ok nie miałem odwagi zakładać jej ponownie na nową felgę. Znajomy kupił "nowe" 10 letnie opony zdjęte z zapasówki i po 2 miesiącach musiał kupować nowe bo były już zużyte. Ja się przejechałem na używkach i wole chińczyka. Wiadomo jadąc na chińczyku musimy być świadomi że nietrzyma jak nowa premium, ale trzyma lepiej jak stare premium (miałem 6 letnie premium zimówki to guma była twarda i się trzymała słabo po zakupie nie najtańszego nowego chińczyka (trafił mi się wyprodukowany 3 miesiące od daty produkcji) mogłem wyjechać z jednego miejsca z którego nie mogłem wyjechać na starej premium. Nie był to może rzetelny test bo przechowywane koła w innych warunkach mogły by zachowywać się inaczej i mniej zużyte opony też mogły by się inaczej zachować ale mi to wystarczy. Wiadomo nie można kupić najtańszych chińczyków jakie istnieją na rynku bo to też może być problem, ale trochę droższy który współpracuje z wiodącymi markami. W dzisiejszych czasach oponki można wsiąść w raty 0% i cieszyć się trochę droższymi oponami lub oponami premium nienadwyrężając domowego budżetu. Dla tych co nie wiedzą opony ekonomiczne wiodącego producenta maja ten sam wzór bieżnika co zeszła generacja premium wiadomo jest jeszcze skład mieszanki ale tego się nigdy nie dowiemy.

    Ludzie dzielą się na takich, którzy wolą kupić powypadkowe bmw i szukać potem jak najtańszych części i takich którzy kupią nowego fiata tipo i stać ich na serwis, opony czy cokolwiek innego. Dla polaka lepiej mieć 10 letnie micheliny niż nowe dębice, tyle w temacie.
  • #274
    jarek0075
    Poziom 9  
    Od 15 lat na zimę kupuje tylko opony nowe bieżnikowane tylko i wyłącznie firmy Profil . Na lato niestety opony bieżnikowane się nie nadają lepiej kupić całkowicie nowe . A co do opon używanych ktoś tutaj wcześniej pisał to z doświadczenia wiem że na lato opona nie starsza niż 10 lat i minimum 4mm bieżnika a na zimę nie starsza niż 5 lat i minimum 5mm bieżnika . Te dane które tutaj podałem wprowadzane są systematycznie w Niemcach a oni przeprowadzają testy i wiedzą kiedy opona jeszcze się nadaje do użytku . Po przekroczeniu tych parametrów opony drastycznie tracą na bezpieczeństwie . I proszę nie słuchać oponiarzy którzy twierdzą inaczej , oni po prostu się nie znają i handlują starym bublem . Jeżeli ktoś potrzebuje porady co do kupna opon to oczywiście w miarę możliwości pomogę , proszę pisać na maila jarek.54(malpa)op.pl . Pozdrawiam
  • #275
    viayner
    Poziom 37  
    Witam,

    jarek0075 napisał:
    Od 15 lat na zimę kupuje tylko opony nowe bieżnikowane tylko i wyłącznie firmy Profil . Na lato niestety opony bieżnikowane się nie nadają lepiej kupić całkowicie nowe . A co do opon używanych ktoś tutaj wcześniej pisał to z doświadczenia wiem że na lato opona nie starsza niż 10 lat i minimum 4mm bieżnika a na zimę nie starsza niż 5 lat i minimum 5mm bieżnika . Te dane które tutaj podałem wprowadzane są systematycznie w Niemcach a oni przeprowadzają testy i wiedzą kiedy opona jeszcze się nadaje do użytku . Po przekroczeniu tych parametrów opony drastycznie tracą na bezpieczeństwie . I proszę nie słuchać oponiarzy którzy twierdzą inaczej , oni po prostu się nie znają i handlują starym bublem . Jeżeli ktoś potrzebuje porady co do kupna opon to oczywiście w miarę możliwości pomogę , proszę pisać na maila jarek.54(malpa)op.pl . Pozdrawiam


    Troche mnie przeraza komentaz kolegi (bez osobistej urazy):-
    1) "na zimę kupuje tylko opony nowe bieżnikowane" - jezeli sa bieznikowane to nie sa nowe. Opony bieznikuje sie gdy ich bieznik jest za niski/sa zuzyte a wiec srednio opona przejechala ze 100tys. km czy jest starsza niz 5 lat (srednio kierowcy robia 20tys. km na rok) wiec w obu przypadkcah to jest zlom. Sam bieznik to 20% problemu, nie widoczne uszkodzenia jak utlenianie sie gumy czy naruszenia struktury wewnetrznej sa nie do wykrycia dla normalnego uzytkownika.
    2) "zimę kupuje tylko opony nowe bieżnikowane tylko i wyłącznie firmy Profil . Na lato niestety opony bieżnikowane się nie nadają lepiej kupić całkowicie nowe" - to na trudniejsze i gorsze warunki kolega poleca opony o nizszych parametrach ?
    3) "na lato opona nie starsza niż 10 lat i minimum 4mm bieżnika a na zimę nie starsza niż 5 lat i minimum 5mm bieżnika" - 10 letnia opona to zlom, uzywanie jej to balansowanie na ostrzu noza a 5 lat to granica uzywalnosci. Ja bym to ujal tak max 5 lat uzywania ewentualnie 6 lat od daty produkcji, jak mam 4mm bierznika w oponie letniej to jade je wymienic, 5mm w zimowce to balansowanie i "narazanie innych na szfank".
    4) "Te dane które tutaj podałem wprowadzane są systematycznie w Niemcach a oni przeprowadzają testy i wiedzą kiedy opona jeszcze się nadaje do użytku " - test testowi nie rowny, przykladowo dana egzemplaz opony zachowuje sie nadal poprawnie ale inny "identyczny" juz nie musi, inny przyklad opona w czasie testu zachowuje sie poprawnie ale pare dni pozniej moze byc niebezpieczna. Podobne testy jezeli chodzi o glebokosc bieznika byly w polskich magazynach motoryzacyjnych.
    Pozdrawiam
  • #276
    vodiczka
    Poziom 43  
    jarek0075 napisał:
    a na zimę nie starsza niż 5 lat i minimum 5mm bieżnika
    Zaraz przyprawię kolegę i innych forumowiczów o dreszcz zgrozy ale na początku kwietnia zdjąłem zimowe Eskimo z 2014 r.
    Bieżnik w normie, wiek nie ale nadal są dobre. Możliwe, że droga hamowania się wydłużyła ale zawsze sprawdzam opony (letnie i zimowe) przez kilkakrotne ostre hamowanie w niekorzystnych warunkach i nie czuję by źle się sprawowały.
    Bezpieczeństwo zależy głównie od kierowcy, wie na czym jedzie (nie chodzi tylko o opony) to ogranicza prędkość do możliwości pojazdu i nie wykonuje gwałtownych manewrów.
  • #277
    mczapski
    Poziom 39  
    Temat ma już tak długą brodę, że dawno IPN winien objąć swoim nadzorem. apwda raczej jak tutaj:
    vodiczka napisał:
    Bezpieczeństwo zależy głównie od kierowcy, wie na czym jedzie (nie chodzi tylko o opony) to ogranicza prędkość do możliwości pojazdu i nie wykonuje gwałtownych manewrów.

    Ostatnio tak się skłąda, że nie ma dnia żebym nie trafił na wypadek i związane z tym uciążliwości. np wczoraj jadąc z Siedlec do Warszawy Trzy przypadki. Chyba nie z winy opon bieżnikowanych? Temat dawno bez sensu.
  • #278
    vodiczka
    Poziom 43  
    mczapski napisał:
    Chyba nie z winy opon bieżnikowanych?
    A z winy "wiekowych" :?:
    Skoro ustawodawca nie ogranicza wieku opon oryginalnych i bieżnikowanych, natomiast normuje dopuszczalną ilość alkoholu we krwi kierowcy to oznacza, że zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze widzi tylko w drugim przypadku.
  • #279
    jarek0075
    Poziom 9  
    Panowie nie kłóćmy się , prawda jest jedna im opona starsza tym guma twardsza i bardziej niebezpieczna . Te limity wiekowe opon które podałem to są naprawdę minimalne wymagania żeby w miarę bezpiecznie podróżować . A stwierdzenie że ktoś ma opony 15 letnie i jeździ powoli to się nie powinno nic stać jest w dużym błędzie . Na drodze jest mnóstwo przypadków czy okazji żeby ta opona po prostu wystrzeliła lub wpadła w poślizg na mokrej nawierzchni . Co do opon bieżnikowanych , ja kupuje takie opony z firmy Profil i od 15 lat nie miałem z tymi oponami żadnych niespodzianek . Ostatnio nawet na jesień kupowałem do samochodu firmowego nowe opony Zeetex zimowe . Są to chińczyki co prawda ale ceną biją na głowę wszystkie pozostałe , z kulturą jazdy nie jest z nimi tak źle po założeniu trzeba je trochę rozjeździć . Później jest już dobrze , prawdopodobnie na wierzchu są czymś smarowane i trzeba to zetrzeć . Ogólnie jak ktoś ma mały budżet to polecam , lepiej takie niż 10 letnie używki .
  • #280
    vodiczka
    Poziom 43  
    jarek0075 napisał:
    Panowie nie kłóćmy się , prawda jest jedna im opona starsza tym guma twardsza i bardziej niebezpieczna
    Nie zaprzeczam
    jarek0075 napisał:
    Na drodze jest mnóstwo przypadków czy okazji żeby ta opona po prostu wystrzeliła lub wpadła w poślizg na mokrej nawierzchni
    Zanim opona wystrzeli to dużo wcześniej widać że jest w stanie do natychmiastowej wymiany, chyba że najedzie na coś co ją zniszczy a to może się zdarzyć również półrocznej oponie. Może też strzelić bez wcześniejszych objawów jeżeli kierowca stale jeździ ze zbyt małym ciśnieniem w oponie i/lub parkując najeżdża na wysokie krawężniki.
    Z poślizgiem jest jak z zachowaniem bezpiecznej odległości - winny jest kierowca a nie opona.

    Czy kolega jest w stanie wytłumaczyć dlaczego ustawodawca określił graniczną wysokość bieżnika a nie określił granicznego wieku opony mimo iż każda opona ma naniesiony rok i miesiąc produkcji :?:

    jarek0075 napisał:
    Ogólnie jak ktoś ma mały budżet to polecam , lepiej takie niż 10 letnie używki .
    Używek nie polecam, nie wiadomo jak były eksploatowane.
  • #281
    Eidems
    Poziom 29  
    vodiczka napisał:
    jarek0075 napisał:
    Panowie nie kłóćmy się , prawda jest jedna im opona starsza tym guma twardsza i bardziej niebezpieczna
    Nie zaprzeczam
    jarek0075 napisał:
    Na drodze jest mnóstwo przypadków czy okazji żeby ta opona po prostu wystrzeliła lub wpadła w poślizg na mokrej nawierzchni
    Zanim opona wystrzeli to dużo wcześniej widać że jest w stanie do natychmiastowej wymiany, chyba że najedzie na coś co ją zniszczy a to może się zdarzyć również półrocznej oponie. Może też strzelić bez wcześniejszych objawów jeżeli kierowca stale jeździ ze zbyt małym ciśnieniem w oponie i/lub parkując najeżdża na wysokie krawężniki.
    Z poślizgiem jest jak z zachowaniem bezpiecznej odległości - winny jest kierowca a nie opona.

    Czy kolega jest w stanie wytłumaczyć dlaczego ustawodawca określił graniczną wysokość bieżnika a nie określił granicznego wieku opony mimo iż każda opona ma naniesiony rok i miesiąc produkcji :?:

    jarek0075 napisał:
    Ogólnie jak ktoś ma mały budżet to polecam , lepiej takie niż 10 letnie używki .
    Używek nie polecam, nie wiadomo jak były eksploatowane.

    Zobacz w jakim stanie są 10-15 letnie opony - guma nie ma swoich właściwości, dlatego wiek opony to max 5-6 lat, a nie 15....
  • #282
    vodiczka
    Poziom 43  
    Eidems napisał:
    Zobacz w jakim stanie są 10-15 letnie opony
    Oglądam przy każdej sezonowej zmianie i jeżdżę :)
    Gdy dwa lata temu wymieniałem trzynastoletnie letnie to dokładnie obejrzałem każdą sztukę od środka. Mimo iż na zewnątrz pojawiły się mikropęknięcia (przyczyna wymiany) to wewnątrz były w idealnym stanie.
    Powtórzę pytanie: Czy kolega jest w stanie wytłumaczyć dlaczego ustawodawca określił graniczną wysokość bieżnika a nie określił granicznego wieku opony mimo iż każda opona ma naniesiony rok i miesiąc produkcji :?:

    Największym problemem opony nie jest jej wiek a przebieg i warunki eksploatacji, dlatego jak napisałem wyżej nigdy nie kupiłbym używek, nawet trzyletnich.
    Nalewek też bym nie kupił bo nie wiem w jaki sposób opona została zakwalifikowana jako nadająca się do regeneracji.

    P.S. Gdy wymieniałem opony, obejrzałem też leżące na stosie po wymianie. Nie sprawdzałem ich wieku ale 1/5 z nich była w takim stanie zużycia, że strach byłoby czymś takim jeździć a jednak ktoś jeździł dłużej niż rozsądek nakazuje.
  • #283
    Eidems
    Poziom 29  
    vodiczka napisał:
    Eidems napisał:
    Zobacz w jakim stanie są 10-15 letnie opony
    Oglądam przy każdej sezonowej zmianie i jeżdżę :)
    Gdy dwa lata temu wymieniałem trzynastoletnie letnie to dokładnie obejrzałem każdą sztukę od środka. Mimo iż na zewnątrz pojawiły się mikropęknięcia (przyczyna wymiany) to wewnątrz były w idealnym stanie.
    Powtórzę pytanie: Czy kolega jest w stanie wytłumaczyć dlaczego ustawodawca określił graniczną wysokość bieżnika a nie określił granicznego wieku opony mimo iż każda opona ma naniesiony rok i miesiąc produkcji :?:

    Największym problemem opony nie jest jej wiek a przebieg i warunki eksploatacji, dlatego jak napisałem wyżej nigdy nie kupiłbym używek, nawet trzyletnich.
    Nalewek też bym nie kupił bo nie wiem w jaki sposób opona została zakwalifikowana jako nadająca się do regeneracji.

    Wystarczy, że nie można sprzedawać opony która jest starsza niż dwa lata i tyle w temacie.
  • #285
    jarek0075
    Poziom 9  
    Co prawda leciwych opon nikt jeszcze nie zabronił żeby zakładać ale w Niemcach już wprowadzili , na przykład do przyczepy można zakładać nie starszą niż 6 lat . Czyli w tym kierunku pomału wszystko idzie . Zrobią tak że nie będzie opłacało się zakładać używek tylko nowe . Już rząd znajdzie sposób na to . Niedługo wezmą się za samochody które mają wycięty DPF .
  • #286
    Łukasz.K
    Poziom 22  
    Jeżeli ktoś odciśnie bieżnik że opona będzie miała właściwości zbliżone do opon Pirelli to ja jestem chętny je kupić. Wiadomo że jeżeli ktoś kupuje opony bieżnikowane to nie będzie na nich szalał jak na nowych. Chyba że chce.
  • #287
    ociz
    Moderator Samochody
    vodiczka napisał:
    Zanim opona wystrzeli to dużo wcześniej widać że jest w stanie do natychmiastowej wymiany

    Niedawno dostałem odłamkami lampy i błotnika po tym jak ze 20m ode mnie wystrzeliła 2 letnia opona w ciężarowce...
  • #289
    vodiczka
    Poziom 43  
    kortyleski napisał:
    Po domach tv po kilkadziesiąt cali a na aucie " buty " z lumpexu
    Dobry przykład z butami. Stare przysłowie mówi, że niezamożnego nie stać na tanie rzeczy.
    Ja kupuję buty ze średniej półki i noszę kilka lat, sąsiad kupuje najtańsze i po roku/dwóch wyrzuca na śmietnik bo albo popękały wierzchy albo podeszwy.
  • #290
    E8600
    Poziom 37  
    vodiczka napisał:
    Stare przysłowie mówi, że niezamożnego nie stać na tanie rzeczy.

    To także nie do końca się sprawdza w obecnych realiach. Dawniej produkt droższy z automatu był lepszy dziś ten tańszy i droższy bywa na tym samym poziomie.
    Ja jestem zdania, że nawet opony są dziś postarzane mianowicie dawniej opona parciała wolniej niż te współczesne. Obecnie produkowane opony w wieku 5-7 lat potrafią wyglądać jakby miały ponad 20 lat z podobnym przebiegiem. Być może te nowe opony lepiej kleją ale niewątpliwe straciły na trwałości gumy.
  • #291
    bearq
    Poziom 36  
    E8600 napisał:
    vodiczka napisał:
    Stare przysłowie mówi, że niezamożnego nie stać na tanie rzeczy.

    To także nie do końca się sprawdza w obecnych realiach. Dawniej produkt droższy z automatu był lepszy dziś ten tańszy i droższy bywa na tym samym poziomie.
    Ja jestem zdania, że nawet opony są dziś postarzane mianowicie dawniej opona parciała wolniej niż te współczesne. Obecnie produkowane opony w wieku 5-7 lat potrafią wyglądać jakby miały ponad 20 lat z podobnym przebiegiem. Być może te nowe opony lepiej kleją ale niewątpliwe straciły na trwałości gumy.

    To się nazywa ekologia ;)
  • #292
    jarek0075
    Poziom 9  
    To prawda dzisiaj produkt droższy nie koniecznie lepszy . Zależy jakimi kanałami dystrybucji idzie , jedne mają wyższy narzut inne mniejszy i może okazać się że ten produkt tańszy jest o niebo lepszy od tego droższego .
  • #293
    Toporek98
    Poziom 10  
    Co prawda to prawda, że ludzie na przeróżne udogodnienia mają a szkoda im zainwestować w opony. Sam mam przykład znajomego co ma jeździ jeszcze na oponach z 2012 roku i nadal szkoda mu kupić nowych xd Ja się przywiązałem do Yokohamy zakupuje nówki do każdego auta na ten sezon wleciał model V105. Super oponki
  • #294
    Eidems
    Poziom 29  
    Opony bieżnikowane są tylko ciut tańsze od najtańszych NOWYCH opon, pytanie czy jest sens je kupować?
  • #295
    michal19885
    Poziom 18  
    Startowałem w zawodach przez wiele lat na oponach bieżnikowanych typu slick i semi slick. Bazą były opony cywilne. Opony były znacznie bardziej obciążone w warunkach sportowych. Nigdy nie miałem z nimi żadnych technicznych problemów. W porównaniu z nowymi sportowymi oponami były dwu lub trzykrotnie tańsze, miały bardziej miękkie boki i szybciej się zużywały. Testowałem opony Profil, Maxspott i Markgum.

    Testowałem też nalewki zimowe typu winter extrema. Na śniegu były nie do pokonania przez żadną oponę z segmentu premium, jednak na mokrym asfalcie znacznie im ustępowały.
  • #296
    jarek0075
    Poziom 9  
    Ja kupuje zimówki firmy Profil tak jak pisałem wcześniej już od wielu lat . Średnio samochód mam 3 do 4 lat i za każdym razem do nowo zakupionego auta kupuje właśnie nowe zimówki tej firmy . Jeszcze nigdy nie miałem problemów z tymi oponami w żadnym samochodzie , po 3 lub 4 latach użytkowania miały jeszcze 7mm bieżnika . Wynik naprawdę super . Na śniegu czy lodzie przyczepność trzymały bardzo dobrze . Z pewnością lepiej niż tanie Chińskie opony . Ktoś wcześniej napisał że te posty nie mają sensu , że opona bieżnikowana będzie zawsze bieżnikowaną . Ja się z tym nie zgadzam , wolę 100 razy nową oponę bieżnikowaną z bieżnikiem 8 mm niż używkę z Niemiec z bieżnikiem 4 lub 5 mm która już w ogóle nie trzyma parametrów a wjechanie taką oponą prędkością 100 km na godzinę w kałużę praktycznie grozi kolizją . Więc dlatego wybieram bieżnikowane i cieszę się jazdą pełną gębą :) .
  • #297
    vodiczka
    Poziom 43  
    jarek0075 napisał:
    Ja się z tym nie zgadzam
    Skoro porównujesz nowy bieżnik ze sprawdzonej firmy z używką niewiadomego pochodzenia (w sensie historii jej eksploatacji) to masz rację.
    Niemniej jedyne sensowne jest porównanie bieżnikowanej opony z nową dokładnie tego samego rodzaju (producent, model). Inne porównania to trochę tak jak porównywać nowy samochód do innego modelu, innej firmy, po kapitalnym remoncie.
  • #298
    adse
    Poziom 15  
    Chyba raczej sens ma porównanie opon o podobnych cenach. Nie wiem czy byłby sens porównywania nowej z nalewajką, skoro ceny się znacznie różnią.
  • #299
    ociz
    Moderator Samochody
    Nie prawda, w przypadku małych rozmiarów to można kupić nowe nawet taniej niż nalewki.
  • #300
    vodiczka
    Poziom 43  
    adse napisał:
    Nie wiem czy byłby sens porównywania nowej z nalewajką, skoro ceny się znacznie różnią.
    Oczywiście, że byłby. Chodzi o zachowanie się bieżnikowanej opony w porównaniu z oryginałem a nie o różnicę w cenie.
    Dla kogoś "znacznie" to będzie 40zł/szt a dla kogoś innego 100zł/szt.