Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Texa PolandTexa Poland
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

- Opony bieżnikowane, Wasze aktualne opinie.

kryst16 09 Dec 2019 17:30 86616 513
  • #361
    seba694637
    Level 16  
    Też mam znajomego który pracuje w wulkanizacji :-D Wulkanizują co się da :-D Więc nie bede robił mu reklamy xD
  • Texa PolandTexa Poland
  • #362
    gimak
    Level 39  
    seba694637 wrote:
    Też mam znajomego który pracuje w wulkanizacji :-D Wulkanizują co się da :-D Więc nie bede robił mu reklamy xD

    To świadczy tylko o tym, że są ludzie i zakłady, które kierują się zasadą - "Kochaj bliźniego, aż spadnie skóra z niego" i mając to na uwadze trzeba się wszędzie i wobec każdego kierować zasadą ograniczonego zaufania.
    Nie mam zamiaru, ani też żadnego interesu w robieniu reklamy Profilowi, ale denerwują mnie dyrdymały jakie czytam na temat opon bieżnikowanych i osób które na nich jeżdżą. Jeździłem na oponach bieżnikowanych już w latach 90 i nie miałem z nimi żadnych problemów wtedy jak i obecnie. Miałem natomiast problemy z oryginalnymi oponami - ząbkowanie bieżnika i wykryte przypadkiem - pęknięte kordy i wreszcie "złożenie" się opony, po spuszczeniu z niej powietrza przy jej wymianie. Gumiarz jak to zobaczył, to tylko zagwizdał i stwierdził, że chyba w czepku jestem rodzony (w tym się nie pomylił) - opona latała na przednim lewym kole. Mógłbym więc wydziwiać na temat opon oryginalnych, a tego nie robię.
  • #363
    Mobali
    Level 37  
    gimak wrote:
    ... trzeba się wszędzie i wobec każdego kierować zasadą ograniczonego zaufania.
    To bardzo rozsądne podejście. A w kwestii opon bieżnikowanych i nowych mam dokładnie te same obserwacje. Z bieżnikowanymi nigdy nie miałem problemów, z nowymi bywało rożnie. Pewien znajomy "gumiarz" posłużył się nawet takim argumentem, że te bieżnikowane są pewniejsze od nowych. Bo zostały "nalane" na sprawdzonej oponie, która swoje już przeszła. Dlatego wszelkie ewentualne wady już się na niej ujawniły. Ale także w tym wypadku podchodzę do tego twierdzenia z ograniczonym zaufaniem ;-)
  • #364
    vodiczka
    Level 43  
    Mobali wrote:
    Pewien znajomy "gumiarz" posłużył się nawet takim argumentem, że te bieżnikowane są pewniejsze od nowych. Bo zostały "nalane" na sprawdzonej oponie, która swoje już przeszła.
    Równie dobrze można twierdzić, że pewniejsza stara szkapa z nowymi podkowami niż pięcioletni koń ;)
  • #366
    vodiczka
    Level 43  
    Mobali wrote:
    z merytorycznego punktu widzenia - raczej kula w płot
    Dlaczego? Zarówno nowy bieżnik jak i nowe podkowy mają kontakt z nawierzchnią ;) Z merytorycznego punktu widzenia, żartem jest opinia "znajomego gumiarza"
  • Texa PolandTexa Poland
  • #367
    kkknc
    Level 43  
    vodiczka wrote:
    Mobali wrote:
    Pewien znajomy "gumiarz" posłużył się nawet takim argumentem, że te bieżnikowane są pewniejsze od nowych. Bo zostały "nalane" na sprawdzonej oponie, która swoje już przeszła.
    Równie dobrze można twierdzić, że pewniejsza stara szkapa z nowymi podkowami niż pięcioletni koń ;)


    Żadna kula w płot tylko trafne spostrzeżenie.
    A tak z ciekawości to jaki certyfikat mają te nalewane gumy? O jak jest karta produktu? W końcu każda opona w UE musi mieć kartę charakterystyki.
  • #368
    Mobali
    Level 37  
    kkknc wrote:
    A tak z ciekawości to jaki certyfikat mają te nalewane gumy?
    Te wszystkie informacje bez trudu można sobie "wyklikać". No, ale... Skoro pytasz z ciekawości, to proszę bardzo:

    1. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego 2014/45/UE z 3 kwietnia 2014 w sprawie okresowych badań przydatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylająca dyrektywę 2009/40/EWG określa, kiedy opony bieżnikowane mogą być dopuszczone do ruchu. Zgodność opon bieżnikowanych z przepisami sprawdza diagnosta podczas każdego badania technicznego. Opony bieżnikowane niezgodne z wymogami są jednoznacznym powodem niedopuszczenia pojazdu do ruchu. Tak zwane "nowe" opony jeśli są nieprawidłowe - oczywiście także.

    2. Każdy producent, przed wprowadzeniem opon bieżnikowanych na rynek, musi uzyskać
    - wymagane prawem homologacje (o tym także niżej),
    - znak jakości, który potwierdza bezpieczeństwo i wysoką jakość produktu.
    Wydawaniem tego dokumentów dla polskich producentów zajmują się na przykład Polskie Centrum Badań i Certyfikacji w Poznaniu.

    3. Zgodnie z przepisami instytucji certyfikujących i kontrolnych, na oponach (także bieżnikowanych) powinny się znaleźć następujące oznaczenia:
    - producent opony,
    - nazwa bieżnika,
    - rozmiar opony,
    - indeks prędkości,
    - indeks nośności,
    - oznaczenie typu opony, np. RADIAL, TL, TT,
    - oznaczenie strony montażu,
    - numer homologacji "DOT",
    - data produkcji opony (na końcu numeru "DOT")
    - inne oznaczenie specyficzne dla danego typu opony i zastosowanych technologii.

    4. Kontroli podlega też sam proces bieżnikowania, traktowany w prawie unijnym jako "usługa". Producent uzyskuje więc certyfikaty zgodności potwierdzające zgodność usługi bieżnikowania z Regulaminem EKG ONZ. Dokumenty świadczą o jakości i bezpieczeństwie wyrobów wytwarzanych w konkretnym zakładzie. Wszystkie Opony bieżnikowane muszą więc posiadać homologacje międzynarodowe: E20 108R-000406 oraz E20 109R-000406. W Polsce, oba dokumenty może wydać (potwierdzić) Ministerstwo Infrastruktury.

    5. Karty charakterystyki muszą dotyczyć nie tylko samych opon, ale także składników wykorzystywanych do ich produkcji. Na przykład składowych mieszanek:
    DOX1_1612..10.pdf Download (239.14 kB)

    Reasumując, każdy bierze pod uwagę własne potrzeby i dokonuje wyboru kierując się rozsądkiem i samodzielną oceną bezpieczeństwa. Chętnie podyskutuję dalej opierając się na faktach. Natomiast dywagacje w stylu "sam nie znam i jeżdżę ale ci co używają nalewek to idioci" chyba nie mają większego sensu. Chyba, że ktoś potrafi przedstawić dokumenty lub wiarygodne źródła potwierdzające te tezy. No, ale pewnie będzie o nie ciężko, skoro opony bieżnikowane to używany od lat, popularny, legalny i spełniający wszystkie surowe wymagania wyrób.
  • #369
    vodiczka
    Level 43  
    Mobali wrote:
    Zgodność opon bieżnikowanych z przepisami sprawdza diagnosta podczas każdego badania technicznego.
    A cóż ten biedny diagnosta może zauważyć, skoro bada je tak samo jak nowe czyli organoleptycznie?
    Na pewno zauważy odklejający się bieżnik.
  • #370
    kortyleski
    Level 42  
    vodiczka wrote:
    A cóż ten biedny diagnosta może zauważyć, skoro bada je tak samo jak nowe czyli organoleptycznie?

    A cóż ten biedny diagnosta może w ogóle zauważyć? Z racji wykonywanej pracy z opiniami diagnostów spotykam się dość często. Guma to guma, czarna jest, bieżnik ma to jest ok. A kto widział np kontrolę wyposażenia w filtr cząstek stałych i rzetelną kontrolę jego obecności jak i działania?

    Co do nalewek, to nie są opony bieżnikowane tylko z odbudowanym bieżnikiem. Bieżnikuje się już praktycznie tylko opony ciężarowe i to przeznaczone do tego.

    Z mojej praktyki, wyważenie koła z "nalewką" a koła z nową czy po kilku sezonach założoną gumą fabryczną to dwa różne światy. Przy nalewce zazwyczaj dużo większe ciężarki, wprawne oko wyłapie jak koło "tańczy" na wyważarce. To tylko świadczy o jakości i dokładności wykonania a raczej ich braku...
  • #371
    fan_r
    Level 10  
    Opony bieżnikowane, to nie jest taki do końca dobry wybór z tego względu, że są to opony regenerowane. Oznacza to w dużym skrócie, że nie mają one pierwotnej wytrzymałości. Oczywiście lepsze takie niż jazda na oponach letnich czy zużytych zimowych, ale warto zastanowić się nad oponami nowymi np budżetowymi. Mam tutaj na myśli np Dębica Frigo. Warto również zastanowić się jeszcze nad oponami całorocznymi, zimy mamy łagodne - więc w sumie czemu nie?
    Czy to się opłaca pod względem finansowym? Tutaj proponuję sprawdzić: http://fungusgs-spot.info/opony-i-felgi/czy-zakup-opon-calorocznych-sie-oplaca/
    Witryna na której można znaleźć trochę więcej informacji z tego zakresu.
    Moderated By CameR:

    Reg. 3.1.10. Nie reklamuj stron internetowych lub usług w jakiejkolwiek formie.

  • #372
    bearq
    Level 38  
    fan_r wrote:
    Opony bieżnikowane, to nie jest taki do końca dobry wybór z tego względu, że są to opony regenerowane. Oznacza to w dużym skrócie, że nie mają one pierwotnej wytrzymałości.

    Ważne że taką wytrzymałość mają nowe opony chociażby słynne już Nokiany WRD4 które po dwóch latach są bardziej spękane niż 25 letnie opony z fiata które leżą mi 10 rok na dworze a te Nokiany swojego czasu kosztowały 400zł za sztukę...
  • #373
    E8600
    Level 39  
    Dzisiaj rynek opon się zepsuł.
    Napływ tanich chińskich opon spowodował, że producenci zmuszeni byli do cięcia kosztów. Oszczędzali do tego stopnia, że w ostatnich latach wyprodukowano i sprzedano sporo nowych markowych opon wadliwych. Oszczędzano głównie na materiałach a niektóre nowe potrafiły popękać w ciągu niespełna roku wyglądając jakby miały lat 20.
    Mając nalewki trzeba być świadomym, że nie jest to opona do bicia rekordów prędkości natomiast w przepisowych prędkościach są wystarczające.
    Na pewno nalewka będzie lepszym wyborem niż śliski "Chińczyk" lub łysa używka.
  • #374
    viayner
    Level 41  
    Witam,
    bearq wrote:
    Ważne że taką wytrzymałość mają nowe opony chociażby słynne już Nokiany WRD4 które po dwóch latach są bardziej spękane niż 25 letnie opony z fiata które leżą mi 10 rok na dworze a te Nokiany swojego czasu kosztowały 400zł za sztukę...

    Nie do konca bym tak generalizowal, proawdopodobnie trafiles na dlugo lezace opony albo zle przechowywane, no jest jeszcze ta mozliwosc ze w europie sa ruskie nokiany a u mnie finskie i nigdy nie widzialem takiego zachowania a od zawsze jezdze na roznych nokianach.
    Pozdrawiam
  • #375
    bearq
    Level 38  
    viayner wrote:
    Nie do konca bym tak generalizowal, proawdopodobnie trafiles na dlugo lezace opony albo zle przechowywane, no jest jeszcze ta mozliwosc ze w europie sa ruskie nokiany a u mnie finskie i nigdy nie widzialem takiego zachowania a od zawsze jezdze na roznych nokianach.

    To nie tylko mój przypadek. Dla mnie produkować może je nawet Zenek w szopie, liczy się tylko efekt który w tym przypadku jest mizerny a nie kupowałem opony najtańszej, leżaka 5 letniego czy używanej bieżnikowanej bo tym bym to wybaczył wiedząc że biorę zregenerowaną.
  • #376
    seba694637
    Level 16  
    Nowa opona już po roku dwóch sparcieje jak będziecie myć krwawą felgą :-) To ma kwas i na etykiecie często piszą aby nie stosować na gumę :-) Przekonałem się o tym jak po sezonie letnie daytony wyjąłem z garażu na kolejne lato i wy......m do śmietnika. Zimowe mimo trzech lat nie sparciały..bo na stalówkach nie myłem ich żadną chemią
  • #377
    bearq
    Level 38  
    seba694637 wrote:
    Nowa opona już po roku dwóch sparcieje jak będziecie myć krwawą felgą :-) To ma kwas i na etykiecie często piszą aby nie stosować na gumę :-) Przekonałem się o tym jak po sezonie letnie daytony wyjąłem z garażu na kolejne lato i wyjebałem do śmietnika. Zimowe mimo trzech lat nie sparciały..bo na stalówkach nie myłem ich żadną chemią

    Opony niczym nie myte, po zdjęciu przechowywane w ciepłym pomieszczeniu. Problem nie jest w ich eksploatacji tylko w ich jakości a ten problem ma bardzo wiele użytkowników tych opon, nie tylko ja.
  • #378
    viayner
    Level 41  
    Witam,
    seba694637 wrote:
    Nowa opona już po roku dwóch sparcieje jak będziecie myć krwawą felgą :-) To ma kwas i na etykiecie często piszą aby nie stosować na gumę :-) Przekonałem się o tym jak po sezonie letnie daytony wyjąłem z garażu na kolejne lato i wyjebałem do śmietnika. Zimowe mimo trzech lat nie sparciały..bo na stalówkach nie myłem ich żadną chemią

    Chyba rzeczywiscie winne sa tu polskie realia, wszystko o czym piszecie jest dla mnie obce, z czym nigdy sie nie spotkalem.
    Opony uzytkuje do 5 lat lub utraty bezpiecznej glebokosci bieznika co nastapi wczesniej.
    Zawsze byly to Nokian'y. Nigdy nie widzialem spekan czy sparcialej gumy jak to opisujecie. Opony ze wzgledu na realia miejsca gdzie mieszkam uzywane sa po pol roku: pol roku zimowe i pol roku letnie a wiec moje zimowki maja zdecydowanie wiekszy przebieg roczny niz w Polsce.
    Pozdrawiam
  • #379
    Mobali
    Level 37  
    viayner wrote:
    Chyba rzeczywiscie winne sa tu polskie realia, wszystko o czym piszecie jest dla mnie obce, z czym nigdy sie nie spotkalem.
    To może być słuszny trop. Nie jest tajemnica, że na różne rynki trafiają produkty pod tą samą marką, ale o zdecydowanie innej jakości. Potrafię wymienić wiele przykładów świadomego zaniżania jakości przez duże koncerny. Co do opon, nie mam niestety możliwości osobistego porównania. Podzielam natomiast przytaczane już wyżej liczne opinie o kiepskiej jakości nowych opon - to był między innymi jeden z głównych powodów przejścia na "kapcie" bieżnikowane, których też byłem przeciwnikiem. Przynajmniej tak długo, póki sam ich nie założyłem.
    viayner wrote:
    Opony ze względu na realia miejsca gdzie mieszkam uzywane sa po pol roku: pol roku zimowe i pol roku letnie a wiec moje zimowki maja zdecydowanie wiekszy przebieg roczny niz w Polsce.
    Czyli dokładnie tak, jak u mnie. "Zima" i "lato" trwają dla moich aut mniej więcej po pół roku. Czasem nawet "zima" trwa nieco dłużej ;-)
  • #380
    SZYMON BYDGOSZCZ
    Level 37  
    bearq wrote:
    chociażby słynne już Nokiany WRD4 które po dwóch latach są bardziej spękane niż 25 letnie opony


    Potwierdzam, że opony pękają.

    Mam z 2015 r i 2016 r i nadają się na śmietnik.

    Drugi komplet mam z 2017 r i na razie są ok.

    Właśnie użeram się z gwarantem ( gwarancja 60 miesięcy ) na tą wadę.

    Na oponach zrobione 15 tyś km.
  • #381
    Mobali
    Level 37  
    SZYMON BYDGOSZCZ wrote:
    Potwierdzam, że opony pękają.
    A poza ewidentnymi wadami, problemem większości nowych opon jest niezwykle szybkie zużywanie się bieżnika, czego dawniej nie obserwowałem. Sam próbowałem reklamować opony letnie (latem jeżdżę wyłącznie na nowych), które wytrzymały zaledwie dwa sezony. Od gwaranta dowiedziałem się, że to "naturalne zużycie związane z codzienną eksploatacją". Co ciekawe, kilka poprzednich kompletów w tych samych warunkach wykazywało owo "normalne zużycie" dopiero po około pięciu sezonach! Tyle oficjalna nieskuteczna reklamacja. A nieoficjalnie gumiarz powiedział mi, że teraz stosuje się inne ekologiczne (cokolwiek ma to znaczyć) mieszanki. No i po dwóch, ewentualnie trzech latach intensywnej jazdy opona jest do wymiany. Czyżby planowe postarzanie produktu zawitało także do branży oponiarskiej?
  • #382
    Eidems
    Level 29  
    Mobali wrote:
    SZYMON BYDGOSZCZ wrote:
    Potwierdzam, że opony pękają.
    A poza ewidentnymi wadami, problemem większości nowych opon jest niezwykle szybkie zużywanie się bieżnika, czego dawniej nie obserwowałem. Sam próbowałem reklamować opony letnie (latem jeżdżę wyłącznie na nowych), które wytrzymały zaledwie dwa sezony. Od gwaranta dowiedziałem się, że to "naturalne zużycie związane z codzienną eksploatacją". Co ciekawe, kilka poprzednich kompletów w tych samych warunkach wykazywało owo "normalne zużycie" dopiero po około pięciu sezonach! Tyle oficjalna nieskuteczna reklamacja. A nieoficjalnie gumiarz powiedział mi, że teraz stosuje się inne ekologiczne (cokolwiek ma to znaczyć) mieszanki. No i po dwóch, ewentualnie trzech latach intensywnej jazdy opona jest do wymiany. Czyżby planowe postarzanie produktu zawitało także do branży oponiarskiej?

    Nexeny po 1,5 roku zaczynają mieć pęknięcia (auto nie garażowe) a 1,5 roczne linglongi w innym aucie (garażowanym) wyglądają jak nowe. Dziwne, że najtańsze opony nawet nie mają mikropęknięć, a pochodzą z Chin...
  • #383
    ociz
    Moderator of Cars
    Miałem kiedyś takie spękane Nokiany. Oddałem je koledze do driftowozu. Cieszył się jak małe dziecko, bo żadne inne mu tak długo na torze nie wytrzymały.
  • #384
    kryst16
    Level 22  
    Zamykać temat?
    Zostawię tą opcje Moderatorowi gdyż jest tutaj wiele ciekawych informacji i doświadczeń.

    Sam znów mam dylemat czy kupic nalewki czy wielosezonowe jakieś.
    Wcześniej miałem nalewki na lato w Corsie C niestety nie bylem zadowolony z powodu ich głośności, również bardzo szybko znikał bieżnik.
    Później kupiłem w 2017 roku wielosezonowe Nokian z których byłem bardzo zadowolony, zrobiłem na nich 40 tysięcy kilometrów, bieżnika pozostało na okolo 15 tysięcy. W zimie, jeśli można to co jest nazwać zima mimo że mieszkam miedzy Krakowem a Zakopanem spisywały się super.

    Teraz mam dylemat ponieważ potrzebuje większych opono R16 i nie wiem czy iść w nalewki czy znów kupić wielosezonowe nowe Nokiany, Fulda lub budżetowe Imperial...
    Muszę to dobrze przemyśleć bo bieżniki to 400 złotych na lato, 400 na zime, wielosezon Nokiana to 1160 zlotych, Fuldy gdzieś tysiac lekkodo ponad a Imperiala 900.

    Nowych letnich i zimowych nie biorę pod uwagę.
  • #385
    seba694637
    Level 16  
    Z nowych opon goodyear mogę polecić. Na pewno po 3-4 latach nie spacieją. O nokianach od dawna wiadomo :) rok lub dwa i do kosza :-)
  • #386
    viayner
    Level 41  
    Witam,
    seba694637 wrote:
    Z nowych opon goodyear mogę polecić. Na pewno po 3-4 latach nie spacieją. O nokianach od dawna wiadomo :) rok lub dwa i do kosza :-)

    Nie zgodze sie z kolega, ja mam i zawsze mialem Nokian'y, nigdy nie sparcialy i wytrzymywaly 5-6 lat normalnego uzytkowania (po tylu wymieniam). Jedne z najlepszych opon zimowych jakie mialem. Letnie takze mam Nokian'y.
    Wszystko zalezy od indywidualnego przypadku, zrodla pochodzenia moze przechowywania.
    Pozdrawiam
  • #387
    bearq
    Level 38  
    viayner wrote:
    Nie zgodze sie z kolega, ja mam i zawsze mialem Nokian'y, nigdy nie sparcialy i wytrzymywaly 5-6 lat normalnego uzytkowania (po tylu wymieniam). Jedne z najlepszych opon zimowych jakie mialem.

    Kolega wyżej wrzucił zdjęcie Nokianów 3 letnich o czym z resztą pisałem. Ja kilka dni temu zrzuciłem Nokiany WP (wielosezon) po 4 latach użytkowania z powodu balona który wyszedł na boku opony. Okazało się że opony od środka są popękane mimo tego że bieżnikowo spokojnie jeszcze jeden sezon by przelatały. Nie wiem jak inni ale mnie nie stać na sprawdzanie czy komplet z danej partii będzie pękał czy nie.
  • #388
    viayner
    Level 41  
    Witam,
    jak wspomnialem moze to byc kwestia tego jak opony byly przechowywane czy produkowane (kraj), ja mam finskie nie ruskie Nokiany.
    ja mam juz 4ty zestaw opon Nokian'a na jednym samochodzie i nigdy nie bylo zadnego problemu, do drugiego takze wybralem Nokian'y i sa juz 2gi sezon, zadnych objawow jak wyzej.
    Pozdrawiam
  • #389
    yogi009
    Level 43  
  • #390
    kkknc
    Level 43