Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Katalog Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Słaby akumulator skraca żywotność alternatora? Skutki używania słabego aku

Corcky 11 Mar 2017 13:53 2670 21
  • #1 11 Mar 2017 13:53
    Corcky
    Poziom 3  

    Cześć,

    mam pytanie. Czy słaby akumulator (o mocy rozruchowej 60% z 540), może niszczyć alternator? Pytam, bo ostatnio dałem alternator do regeneracji (wydawał dziwne dźwięki, jakby jakieś iskry, trzaski, trudno określić) i zastanawiam się, czy słaby aku mógł tu się do tego przyczynić. Teraz - po regeneracji alternatora - tego nie słychać, choć zdarzyło się raz przez chwilę kiedy dwa razy w krótkich odstępach czasu zgasło mi auto i musiałem odpalać (z mojej winy).

    Generalnie pytam o to, czy jazda ze słabym, wysłużonym akumulatorem może mieć negatywne skutki dla alternatora? Nawet jeśli auto pali bez problemu. Wiem, że akumulator i tak będę musiał przed zimą zmienić, zastanawiam się czy nie ZDROWIEJ zrobić to już teraz.

    Pozdrawiam

    0 21
  • Katalog Megger
  • Pomocny post
    #2 11 Mar 2017 14:03
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Corcky napisał:
    Czy słaby akumulator (o mocy rozruchowej 60% z 540), może niszczyć alternator?
    Nie.
    Corcky napisał:
    Generalnie pytam o to, czy jazda ze słabym, wysłużonym akumulatorem może mieć negatywne skutki dla alternatora? Nawet jeśli auto pali bez problemu.
    Nie.

    0
  • Katalog Megger
  • Pomocny post
    #3 11 Mar 2017 14:04
    jerry1960
    Poziom 33  

    Słaby akumulator to na pewno większe wyzwanie dla alternatora oraz większe zużycie paliwa. Kup teraz i będziesz pewny że zawsze ci zapali silnik.

    0
  • Pomocny post
    #4 11 Mar 2017 14:20
    rafbid
    Poziom 32  

    Corcky napisał:
    Generalnie pytam o to, czy jazda ze słabym, wysłużonym akumulatorem może mieć negatywne skutki dla alternatora?
    Z tego co wiem to nie.
    Corcky napisał:
    Nawet jeśli auto pali bez problemu.
    Jeśli auto pali bez problemu oraz nie ma innych niepokojących oznak (np przygasanie świateł). Można uznać że akumulator jest sprawny do dalszej eksploatacji.
    jerry1960 napisał:
    Słaby akumulator to na pewno większe wyzwanie dla alternatora , oraz większe zużycie paliwa.
    Kolega chyba pomylił akumulator częściowo zużyty z akumulatorem słabo naładowanym.

    0
  • Pomocny post
    #5 11 Mar 2017 14:22
    triakw
    Poziom 16  

    Słaby akumulator należy wymienić .W czasie jazdy może odpaść [cela w akumulatorze]nastąpi przerwa wewnątrz akumulatora. Co może spowodować podwyższenie napięcia i uszkodzenie elektroniki.

    1
  • #6 11 Mar 2017 17:14
    Corcky
    Poziom 3  

    Dzięki za odpowiedzi ;)

    jerry1960 napisał:
    Słaby akumulator to na pewno większe wyzwanie dla alternatora , oraz większe zużycie paliwa. Kup teraz i będziesz pewny że zawsze ci zapali silnik.

    Skąd pomysł, Że słaby akumulator= większe zużycie paliwa?


    triakw napisał:
    Słaby akumulator należy wymienić .W czasie jazdy może odpaść [cela w akumulatorze]nastąpi przerwa wewnątrz akumulatora. Co może spowodować podwyższenie napięcia i uszkodzenie elektroniki.


    Czy ten akumulator nadaje się do wymiany, Twoim zdaniem?

    Mam wydruk z testu akumulatora:
    SOC: 12.85 V
    CCA NOMIN 540
    CCA FAKT. 372

    Stan techniczny akumulatora: 68% (pomiar przy temp. 10 stopni)
    Stan naładowania 100%

    Auto Peugeot 207

    0
  • #7 11 Mar 2017 17:50
    rafbid
    Poziom 32  

    Corcky napisał:
    Wiem, że akumulator i tak będę musiał przed zimą zmienić
    Skąd taki pomysł?

    0
  • #8 11 Mar 2017 19:27
    janusz2008
    Poziom 33  

    Przed którą zimą, bo ta jeszcze trwa?

    0
  • #9 11 Mar 2017 19:38
    mczapski
    Poziom 38  

    Ano Fajnie P 207 można spotkać z bodajże pięcioma podstawowymi wersjami silnika. A ty milczysz na ten temat. A odpowiedź czy 372 A wystarczy do rozruchu jest także tutaj, Przyjmij jako zasadę, że energii elektrycznej do pracy samochodu dostarcza alternator więc jeśli jest ten właściwy dla modelu to nie masz czym się przejmować. Akumulator ma znaczenie dla rozruchu a wszystkimi przyległościami. Więc jeśli rozruch przebiega poprawnie ( a wątpię w kontekście zapisu na starcie) to jak to mawiają nasi znamienici dygnitarze Allleluja i do przodu..

    0
  • #10 12 Mar 2017 14:47
    Corcky
    Poziom 3  

    Peugeot 207 1.6 hdi. Full wersja, elektryczne lusterka, climatronic, doswietlanie zakretow.

    Ktos pytal, czemu mysle o zmianie akumulatora. Ten ma juz 5 lat. Zimą zapala z solidnym uderzeniem, ciezko. Wiec podejrzewam ze ten prad rozruchowy jest zima jeszcze mnierjszy. Ale generalnie chodzi.mi o to, czy taki aku moze źle wpływać na alternator

    0
  • Pomocny post
    #11 12 Mar 2017 15:13
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    68% to i tak dobrze patrząc że akumulator ma 5lat.
    Na Twoim miejscu bym go nie wymieniał a czekał aż sam padnie.
    Moim zdaniem spokojnie przejeździsz następną zimę o ile nic Ci nie będzie kradło prądu.

    0
  • #12 12 Mar 2017 15:41
    vodiczka
    Poziom 43  

    grala1 napisał:
    68% to i tak dobrze patrząc że akumulator ma 5lat.
    Mój w listopadzie ub.r. miał niecałe 50% pojemności znamionowej, testu rozruchowego nie robiłem.
    Wymieniłem go profilaktycznie w grudniu po 6 i pół roku eksploatacji.
    grala1 napisał:
    Na Twoim miejscu bym go nie wymieniał a czekał aż sam padnie.
    Tu bym polemizował. Stare akumulatory padały powoli, wyraźnie czuło się utrudniony rozruch. Obecne potrafią po kilku latach paść znienacka z powodu zwarcia celi. Wielu producentów aut zaleca wymianę akumulatora po sześciu latach, nawet gdy brak sygnałów, że kończy żywot.

    0
  • #13 12 Mar 2017 15:51
    Hektar Zahler
    Poziom 30  

    Przede wszystkim taki tester nie pokaże rzeczywistej pojemności, bo sposób pomiaru przeczy prawom fizyki, aby to było możliwe i procent z wydruku w żadnym wypadku nie będzie adekwatny, a opiera się on na przyroście rezystancji wewnętrznej (co daje spadek obciążenia) - warunek pomiaru akumulator naładowany do pełna. W "normalnym" alternatorze regulator chce utrzymać napięcie i to (prawie) wszystko, dąży on jakby do zwarcia części zwanej generatorem, który przeciążony będzie się po prostu przegrzewał ponosząc tego: czasami nieodwracalne konsekwencje, a czasami nie. Nowsze alternatory jednak mają taką linię diagnostyczną, to wtedy można je podejrzeć (tj. obciążenie) na testerze bez podnoszenia maski. Jest możliwość monitorowania temperatury regulatora i regulacji wzbudzenia przez komputer. Nie dawno robiłem coś podobnego w Hondzie. Wzbudzenie zostało odłączone kiedy temperatura urosła do bardzo dużej w efekcie ostrzeżenia w postaci jazdy "aby do przodu" z ciągłą wymianą żarówek. Klient płaci za prawidłową diagnozę, za efekt naprawy alternatora jako działającego po regeneracji normalnie - i odwrotnie. Zabezpieczenie pomaga najbardziej czułej elektronice przed uszkodzeniem się, tylko kogo obchodzi na ile. Na pewno istnieją alternatory, co mają swoje fochy, co z marszu nadają się na złom (bo nieregenerowalne), albo też te ekstremalnie wytrzymałe - np. kombajny z kosami nakładanymi na heder, gdzię prądy z powodzeniem przekraczają nominał w ekstremalnej temperaturze. Przesłanek bez końca i na pewno nie ma jednoznacznego powiązania z tak niewłaściwie zadanym pytaniem. Choć w razie wykrycia wady alternatora, to owszem.

    Jakby chcieć wgłębiać się dalej w pomiary (co robi może jedna osoba na milion), to trzeba by co jakiś czas patrzeć na obroty, przy których alternator podejmuje prace, ale z wiadomych powodów obecnie w zdecydowanej większości pojazdów jest to niewykonalne. Dawniej był taki zakład POM i tam był to sposób na podpalone już niewłaściwą obsługą prądnice.

    0
  • #14 13 Mar 2017 08:47
    Corcky
    Poziom 3  

    Znalazłem wywiad z jakimś elektrykiem, który mówi że jednak alternator cierpi...

    Cytat:
    Ludzie, gdy tylko trochę źle się poczują pędzą do lekarza, tymczasem o samochody zupełnie nie dbają. Przypominają sobie o pewnych mechanizmach dopiero, kiedy nadejdą mrozy. Moim zdaniem to tak samo jakbyśmy chodzili w dziurawych kozakach, w których jest przyjemnie dopóki nie zrobi się zimno i mokro. Akumulatory trzeba wymieniać. Niesprawny akumulator powoduje cały łańcuch awarii. Cierpi alternator i rozrusznik. Rozrusznik zaczyna potrzebować coraz więcej prądu i cierpią na tym nie tylko szczotki i szczotkotrzymacz lecz również uzwojenia. Głównym odbiorcą prądu z alternatora jest akumulator. Gdy akumulator jest słaby to zaczyna pić prąd jak pijawka. Na przykład alternator może dać 50 Amper a akumulator krzyczy daj mi 70, bo się nie naładuje. Wtedy dochodzi w końcu do uszkodzenia alternatora.

    - Większość typowych akumulatorów nie kosztuje drogo. Ile mogą kosztować efekty jazdy z uszkodzonym źródłem prądu?

    - Pozorna oszczędność na akumulatorze powoduje nie tylko kłopoty z rozruchem, ale może wygenerować ogromne koszty. Akumulator i tak trzeba kupić a do tego jeszcze kupić lub naprawić alternator i rozrusznik. W nowszych autach cierpi również cała elektronika. Nawet alternatory np. Boscha występują już z tzw. inteligentnymi regulatorami, które są sterowane przez komputer. Uszkodzenie układów elektronicznych i komputera to już bardzo poważne koszty.


    Całość tu: http://www.echogorzowa.pl/news/2/trzy-pytania...02/trzeba-dbac-o-prad-w-samochodzie-6346.html

    0
  • #15 13 Mar 2017 09:28
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Kupić, kupić, KUPIĆ - papka marketingowa i nic więcej. Gdy akumulator "pada" to prąd który pobiera z alternatora spada, a nie rośnie. Prąd bywa duży gdy jeździmy na krótkich odcinkach, lub mamy problem z samochodem skutkiem czego akumulator jest ciągle rozładowany.
    Skoro akumulator ma już 5 lat i jest jeszcze sprawny, ale słabszy, to zmień mu biegunowość i będzie jak nowy. Wiem jak to brzmi, ale nie jeden już to sprawdził w praktyce.

    0
  • #16 13 Mar 2017 10:29
    vodiczka
    Poziom 43  

    Corcky napisał:
    Znalazłem wywiad z jakimś elektrykiem, który mówi że jednak alternator cierpi...
    Chyba w pijanym widzie to mówił bo jak inaczej traktować poniższą wypowiedź jak nie bełkot:
    Corcky napisał:
    Niesprawny akumulator powoduje cały łańcuch awarii. Cierpi alternator i rozrusznik. Rozrusznik zaczyna potrzebować coraz więcej prądu
    i dalej
    Corcky napisał:
    Gdy akumulator jest słaby to zaczyna pić prąd jak pijawka.
    Corcky napisał:
    Na przykład alternator może dać 50 Amper a akumulator krzyczy daj mi 70, bo się nie naładuje
    Zgodzę się, że ten elektryk może pić jak pijawka :D

    Nigdy nie dopuściłbym takiego elektryka do instalacji w moim samochodzie.

    0
  • #17 13 Mar 2017 15:07
    Hektar Zahler
    Poziom 30  

    Też jestem podobnego zdania, bo ciekawe jak on to stwierdził, że alternator cierpi. Trzeba by znać dokładną wartość obrotów, przy których sprawny egzemplarz podejmuje prace i porównać do badanego. Sprawa komplikuje się już nawet nie o sposoby tego pomiaru, co można by przemyśleć i zrobić nie tylko w ten sposób, a różnorodność alternatorów i samochodów, których de facto z dnia na dzień przybywa. O ile ch-kę prądnicy Ursusa miał w głowie i doskonale rozumiał każdy elektryk POM-u, gdzie kwestia przegrzania była prosta jak drut, bo wszystkie były robione na jedno kopyto, to ciekawe ile czasu musiało by zająć gromadzenie ch-k ze wszystkiego co na drodze, ażeby wysnuć tak niewyobrażalnie dalece idące wnioski.

    0
  • #18 13 Mar 2017 15:36
    kortyleski
    Poziom 41  

    Im starszy aku tym bardziej rośnie jego rezystancja wewnętrzna. Traci on więc możliwość obciążania alternatora. Tak więc stary akumulator daje alternatorowi odpocząć.

    0
  • #19 13 Mar 2017 15:48
    mirex
    Poziom 43  

    A nie przychodzi wam do głowy tak prosta rzecz, jak znikome obciążenie alternatora przez akumulator wobec całej reszty odbiorników? ;)
    Jak to wygląda w praktyce, procentowo w przybliżeniu, z ... pełnosprawnym akumulatorem. ;)
    Jest zatem jakiś sens w gadaniu, że akumulator stanowi zagrożenie prądowe dla alternatora?

    0
  • #20 13 Mar 2017 15:59
    vodiczka
    Poziom 43  

    mirex napisał:
    przychodzi wam do głowy tak prosta rzecz, jak znikome obciążenie alternatora przez akumulator wobec całej reszty odbiorników?
    Obciążenie chwilowe (tuż po rozruchu a jeszcze lepiej po trzeciej, wreszcie udanej próbie) może być większe niż przez pozostałe odbiorniki. Po kilku minutach zapewne 5-20% pozostałych odbiorników.

    0
  • #21 13 Mar 2017 16:22
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Tak to wygląda z nowym akumulatorem, używanym na krótkich odcinkach i podładowanym prostownikiem tydzień temu prądem w ilości 12Ah. Z czasem zrobię analogiczny filmik z rozładowanym akumulatorem.
    https://youtu.be/3D0fNvwIWH8

    1
  • #22 13 Mar 2017 17:46
    Hektar Zahler
    Poziom 30  

    Ciekawy miernik no no - to zapodaj jakiś link do instrukcji.

    Na wideo ciekawa rzecz zaraz po odpaleniu prąd ładowania 2x do normalnego.
    Spowodowane jest to tym, że póki nie dojdzie do wzbudzenia, to prąd wzbudzenia jest stały, a potem ma on charakter impulsowy.

    Po mojemu jak ktoś podejmuje się obsługi testera na opór wewnętrzny, to powinien chociaż pokrótce objaśnić, że możliwość utraty pojemności jest taka, ponieważ: "....".
    Jeżeli powiedzmy pomiar jest na serwisie, na egzemplarzu znanym i rekomendowanym, to możliwość ta procentowo rośnie, ponieważ: "...".
    I stanowczo powinno się wyłożyć delikwentowi, że wydruk NIE JEST TO POMIAR POJEMNOŚCI.

    Komplikacji w tym dodaje pewna szczególna niewiedza kierowców.
    Współczesne silniki, szczególnie te z common rail, palą od strzała i bardzo często niezależnie od stanu w jakim znajduje się akumulator.
    I mówię to z całą powagą - dlatego zdarza się jak ktoś po prostu nie wie, że nadaje się on prosto na złom.

    Jak ktoś nie kapuje prostego uzasadnienia, to jest zszokowany, a potem dopytuje podobnie jak teraz.
    Chcą wiedzieć co poszło nie tak.


    Dodano po 28 [minuty]:

    mirex napisał:
    A nie przychodzi wam do głowy tak prosta rzecz, jak znikome obciążenie alternatora przez akumulator wobec całej reszty odbiorników?
    Jak to wygląda w praktyce, procentowo w przybliżeniu, z ... pełnosprawnym akumulatorem.
    W razie zaniku obciążenia widziałem niekontrolowany przyrost napięcia (Scania z silnikiem V) odosobniony przypadek.

    0