Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser

Gigantor 11 Mar 2017 19:44 12249 8
  • Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser

    Wprowadzenie

    Urządzenie to wzorowane na Gerd Schulte Audio Elektronik Compact Phasing “A” (w skrócie “Schulte Phaser”) - efekcie dźwiękowym typu phaser, powstałym w Niemczech w latach ‘70 ubiegłego wieku. Najznamienitszymi jego użytkownikami byli Kraftwerk, Tangerine Dream, Pink Floyd, J. M. Jarre oraz Klaus Schulze. W roku 1999 oryginalny efekt został skopiowany i zmodyfikowany przez Jürgena Haible i ochrzczony mianem “Krautrock Phaser”. Od roku 2007 dostępny jest jako zestaw do samodzielnego montażu. W roku 2010 firma Mode Machines zbudowała limitowaną edycję 100 sztuk efektu, wycenionego na około 2000 złotych w wersji podstawowej. Za jedyną konkurencję w tej klasie phaserów uważany jest Moog Moogerfooger MF103 (ok. 1600 zł). Jako, że lubię Kraftwerk, postanowiłem opisany efekt zbudować.

    Układ

    Efekt ten jest w pełni analogowy. Najbardziej charakterystyczną jego cechą jest wykorzystanie zestawu żarówek i fotorezystorów do przestrajania zestawu 8 filtrów wszechprzepustowych. Bardziej popularne rozwiązania wykorzystują do tego celu FET-y, wzmacniacze transkonduktancyjne lub połączenia LED-fotorezystor. Schemat urządzenia można znaleźć TUTAJ.

    Ogólnie topologia układu jest dość prosta: monofoniczny sygnał wejściowy miksowany jest z jego przesuniętą w fazie kopią, tworząc wyjście kanału lewego. Kanał prawy jest kopią sygnału wejściowego. Przesunięcie fazowe może być ustawiane ręcznie lub automatycznie za pomocą generatora trójkątnego przebiegu wolnozmiennego. W efekcie w kanale lewym powstaje efekt grzebieniowy, z wygaszonymi 4 pasmami częstotliwości oraz 1 lub 2 wzmocnionymi. W połączeniu z niezmodyfikowanym kanałem prawym wywołuje to (w zależności od ustawień) stereofoniczny efekt przemieszczania się źródła dźwięku.

    Dokonałem drobnych modyfikacji względem oryginału:
    - LED sygnalizujący tryb “bypass” został zamieniony na żarówkę (co pociągnęło za sobą zmianę wartości odpowiadającego rezystora i bezpiecznika w zasilaczu),
    - dodano przełącznik wyboru trybu pracy (miejsce w szeregu filtrów, z którego realizowane jest sprzężenie zwrotne).

    Interfejs urządzenie jest (jak na phaser) dość rozbudowany:
    - AMOUNT - głębokość modulacji,
    - RATE - częstotliwość modulacji,
    - MODULATION - stosunek zmiksowania sygnału przesuniętego w fazie i oryginalnego (ma wpływ tylko na kanał lewy),




    - STAGE - punkt w szeregu filtrów, z którego realizowane jest sprzężenie zwrotne,
    - RESONANCE - amplituda sygnału, który poprzez sprzężenie zwrotne trafia z powrotem na wejście,
    - MANUAL / AUTO - przełącznik trybu pracy (AUTO - wykorzystane LFO, MANUAL - ręczny wybór przesunięcia fazowego za pomocą pokrętła AMOUNT).

    Wejścia / wyjścia:
    - INPUT - wejście monofoniczne, duży i mały jack,
    - OUTPUT - wyjście 2x jack 6,3 mm mono lub mały jack stereo,
    - RATE - wejście zdalnego sterowania głębokością modulacji (np. za pomocą pedału),
    - AMOUNT - wejście zdalnego sterowania częstotliwością modulacji.

    Konstrukcja

    Obudowa (Hammond 1550G) pomalowana została 4 warstwami farby akrylowej białej i 4 warstwami półmatowej przeźroczystej. Opisy wykonano metodą kalkomanii. Projekt obudowy zajął mi bardzo wiele czasu, ponad pół roku z przerwami. Wykonano go w programie Inkscape. Jak widać, wykorzystuje znak autostrady znany z albumu Kraftwerk “Autobahn”. Sporym wyzwaniem było rozmieszczenie elementów wewnątrz obudowy (niby duża, ale ciasna). Starałem się użyć materiałów możliwie dobrej jakości (Amphenol, Cliff, Taiwan Alpha). Przełącznik z tył obudowy to Fael, wymonotowany z miernika Meratronik V544, czerwone kopułki wskaźników BYPASS oraz RATE pochodzą z obudów OWS13 do żarówek telefonicznych. Odbłyśniki do żarówek 7V wykonałem samodzielnie z wypolerowanej blachy oraz koszulki termokurczliwej. Wewnątrz obudowy znalazło się także miejsce na mały magazynek części zamiennych - 2 żarówki 7V, 100 mA (obecnie są jeszcze dostępne, co będzie za 10 lat - nie wiem).

    Specyfikacja:
    - zasilanie: 18 VAC, 400 mA,
    - waga: 0.93 kg,
    - wymiary: 230 x 144 x 73 mm.

    Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser Efekt dźwiękowy Krautrock Phaser


    Kosztorys

    Płytka wraz z zestawem “trudno dostępnych elementów” została zakupiona w firmie Thonk, reszta części w TME i Tayda.

    Koszty:
    - PCB 140 zł
    - “Zestaw rzadkich części” 130 zł
    - Obudowa 90 zł
    - Farby + kalkomania 50 zł
    - Potencjometry, switche, gałki, gniazda 90 zł
    - Żarówki + oprawki 40 zł
    - Elementy pasywne 20 zł
    - IC + podstawki 25 zł
    - Radiatory, dystanse, śruby, przewody 25 zł
    - Zasilacz 30 zł
    - Koszty przesyłek 50 zł
    Razem: ok. 700 zł

    Kupując najtańsze elementy, pakując w plastikową obudowę, można zejść do ok. 400 zł (co osobiście uważam za bezsensowne)

    Demo

    Urządzenie znane jest przede wszystkim ze współpracy z syntezatorami (stąd brak "gitarowy" w tytule). Do zdemowania wykorzystałem mój poprzedni projekt, syntezator wzorowany na Moog Prodigy oraz chwilami zmodyfikowany Monotron Delay. Obraz czasami się trzęsie, kot bawił się statywem.


    Link


    Wszelka krytyka mile widziana,
    pozdrawiam!


    Fajne!
  • #3 12 Mar 2017 00:25
    pikarel
    Poziom 28  

    Jak zwykle wykonałeś urządzenie, jak "fabryka", a efekty brzmieniowe dokładnie takie, jak założone w konstrukcji.

    nobanmeplease napisał:
    Ciekawe czy jest wersja na PC.

    Czego wersja? Urządzenia czy brzmienia?
    Jeśli brzmienia - to tak, wystarczy program do obróbki audio np. Cool Edit Pro i wbudowana wtyczka Flanger z grupy Delay Effect, przy odpowiednich ustawieniach jest identycznie.

    Wykonałem kiedyś (36 lat temu) to urządzenie (według schematu p. Grzegorza Wodzinowskiego, z własnymi modyfikacjami płytek, bo musiało być dużo mniejsze).
    Wszystko działało wspaniale, ale okazało się, ze koledze zlecającemu mi to do zrobienia nie o "fejzing" chodziło, a o Chorus (czyli dodawanie dodatkowych częstotliwości, a nie tylko przesuwanie fazowe sygnału i sumowanie tych dwóch sygnałów). Urządzenie znalazło więc natychmiast innego właściciela :)
    Muszę przyznać, że jak na analogowe urządzenie - to efekt był znakomity, dziesięć przesuwników "robiło" swoje.

  • #4 12 Mar 2017 20:44
    vayo
    Poziom 12  

    Kolejny idealnie wykonany projekt. Uwielbiam takie dźwięki, a ten efekt robi niesamowite wrażenie. Zresztą nie tylko mnie to czaruje, bo Mat i Batman też wyglądają na zahipnotyzowanych tym dźwiękiem :-)
    Z jakiego powodu musi być aż tak wysokie napięcie? Czy to jest jakiś standard w efektach muzycznych?

  • #5 12 Mar 2017 23:06
    electro
    Poziom 17  

    Jestem kompletnym amatorem w tej dziedzinie więc prosze mnie nie lińczować;) Zastanawiam się tylko dlaczego pokrętła nie mają podziałek? czy to oznacza że zawsze wartości ustawia się "na słuch"?

  • #6 12 Mar 2017 23:11
    Gigantor
    Poziom 18  

    nobanmeplease napisał:
    Ciekawe czy jest wersja na PC.


    Jest VST, nawet darmowe. Można zaoszczędzić.

    pikarel napisał:
    Jak zwykle wykonałeś urządzenie, jak "fabryka", a efekty brzmieniowe dokładnie takie, jak założone w konstrukcji.


    Zawsze wykonuje swoje urządzenia w wysokim standardzie, prezentują się pięknie w szufladzie. Poza tym, jak już coś robić, to na całego. Chociaż w tym przypadku, sumaryczne koszty mnie zaskoczyły.

    pikarel napisał:
    Wykonałem kiedyś (36 lat temu) to urządzenie (według schematu p. Grzegorza Wodzinowskiego, z własnymi modyfikacjami płytek, bo musiało być dużo mniejsze). [...] Muszę przyznać, że jak na analogowe urządzenie - to efekt był znakomity, dziesięć przesuwników "robiło" swoje.


    I to jest piękne w urządzenia audio - pierwsze odpalenie i dźwięki pamięta się długie lata. Nie to, co pierwszy reset atmegi :)

    vayo napisał:
    Kolejny idealnie wykonany projekt. Uwielbiam takie dźwięki, a ten efekt robi niesamowite wrażenie. Zresztą nie tylko mnie to czaruje, bo Mat i Batman też wyglądają na zahipnotyzowanych tym dźwiękiem :-)
    Z jakiego powodu musi być aż tak wysokie napięcie? Czy to jest jakiś standard w efektach muzycznych?


    Dziękuję! Do poprawnej pracy wymagane jest zasilanie +/-15VDC , stąd 18VAC na wejściu. Obecnie efekt uruchamiam na 15VAC i także działa poprawnie. O ile się nie mylę, nie jest to standard (częściej spotyka się 9VDC).

    electro napisał:
    Jestem kompletnym amatorem w tej dziedzinie więc prosze mnie nie lińczować;) Zastanawiam się tylko dlaczego pokrętła nie mają podziałek? czy to oznacza że zawsze wartości ustawia się "na słuch"?


    100% tolerancji dla kompletnych amatorów. Podziałek nie ma, bo na wiele się nie przydadzą - tak, jak wspomniałeś, wszystko ustawia się na słuch. Jedyne ich potencjalne zastosowanie, to przy spisywaniu ustawień brzmienia. Często producenci syntezatorów oznaczają wszystkie gałki od 0 do 10, bardzo rzadko podają konkretne wartości (np. Moog stosuje dokładne podziałki w Hz czy ms). Ja oznaczam tylko pozycje graniczne, by nie kręcić na siłę.

    Pozdrawiam!

  • #8 29 Mar 2017 18:48
    Gigantor
    Poziom 18  

    Piottr242 napisał:
    Natomiast mam jedno pytanie: czego użyłeś jako przełącznik obrotowy? Bo wygląda na małe i do druku.

    Bo jest małe i do druku :)
    To Ninigi SR102320KAG lub bliźniaczy CTR RS1010-23 (kupione w TME). Ninigi jest znacznie tańszy, ale wydaje się działać bardziej kulturalnie - ma "wyraźny klik".
    Pozdrawiam!

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME