Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Yamaha XJ600 Diversion \'92 - Brak ładowania i diagnoza elementów

munioman 12 Mar 2017 13:07 3177 10
  • #1
    munioman
    Level 8  
    Witam,

    Na wstępie chciałbym się przedstawić - mam na imię Mariusz i mieszkam w Krakowie, nie zajmuję się elektroniką na co dzień a tylko gdy mam problem z pojazdami choć obsługiwać multimetr potrafię.

    Tworzę nowy temat ponieważ inne odnoszące się do problemu są archiwalne.



    Sedno sprawy:
    W Yamasze XJ600 nie działa ładowanie akumulatora.
    1. Sprawdziłem akumulator i po doładowaniu prostownikiem stałonapięciowym trzyma przez kolejne dni stabilnie 13V pomimo tego, że zrobiłem pare kilometrów i kręciłem sporo rozrusznikiem przy pomiarze sprężania. Nie robiłem próby obciążeniowej bo dysponuję tylko prostym multimetrem Unita.
    2. Sprawdziłem bezpieczniki, są sprawne, prąd z regulatora też musi przepływać bo nawet na rozładowanym akumulatorze po odpaleniu z popychu motocykl spokojnie jedzie i nic złego się nie dzieje. Po odpaleniu motocykla przy 5000obr/min napięcie na stykach akumulatora mam około 13V.
    3. sprawdziłem napięcie miedzy poszczególnymi kablami alternatora, przy 5000 obr/min mam około 60 voltów pomiędzy poszczególnymi przewodami wychodzącymi ze stojana. Alternator jest typu "motocyklowego", gdzie na stojan nawinięte są uzwojenia a pole magnetyczne wytwarza koło magnesowe. Zmierzyłem również opór pomiędzy każdym z trzech przewodów wychodzących z alternatora i pomiędzy nimi miałem opór około 1,1 Ohm przy temperaturze około 10 stopni Celsjusza, gdzie serwisówka zakłada zakres 0.32-0.48 Ohm przy 20 stopniach Celsjusza
    4. Zrobiłem "test diody" na regulatorze napięcia, Wszystkie przewodzą tylko w jednym kierunku, odczyty to 620-660 zależnie od styku. Jesli dobrze zrozumiałem instrukcję obsługi mojego Unita 33 to są to wartości spadku napięcia w milivoltach (?)

    Poniżej wklejam wycinek serwisówki wraz ze schematem układu ładowania:
    Yamaha XJ600 Diversion \'92 - Brak ładowania i diagnoza elementów

    Proszę o pomoc, przemierzyłem podstawowe rzeczy zgodnie z moim stanem wiedzy ale jeżeli chodzi o interpretację to będę bardzo wdzięczny za pomoc profesjonalnych elektroników.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mariusz
  • Helpful post
    #2
    User removed account
    Level 1  
  • Helpful post
    #3
    tzok
    Moderator of Cars
    munioman wrote:
    Zmierzyłem również opór pomiędzy każdym z trzech przewodów wychodzących z alternatora i pomiędzy nimi miałem opór około 1,1 Ohm
    ...a co pokazuje miernik jak zewrzesz przewody pomiarowe razem? Multimetr nie nadaje się do pomiaru tak małych rezystancji.

    munioman wrote:
    Zrobiłem "test diody" na regulatorze napięcia, Wszystkie przewodzą tylko w jednym kierunku, odczyty to 620-660 zależnie od styku.
    To prawidłowa wartość dla diody krzemowej.

    munioman wrote:
    Po odpaleniu motocykla przy 5000obr/min napięcie na stykach akumulatora mam około 13V.
    Jak bardzo "około"? Przy tej wartości napięcia, twój "cud techniki pomiarowej" mimo wszystko powinien podawać wynik z dokładnością do 2 cyfr po przecinku (10mV).
  • #4
    kwok
    Level 39  
    Z prostego schematu wynika że na układ ładujący składa się stojan i regulator napięcia. Stojan można uznaç za sprawny (twoje pomiary) więc wymień regulator napięcia. Sprawdź jeszcze czy stojan ma przejście do masy.
  • #5
    munioman
    Level 8  
    Witam ponownie, serdecznie dziękuję za odpowiedzi:

    Tzok - po zwarciu przewodów wyświetla 0.5 na zakresie do 200 Ohm. Kurcze, nawet się nie spodziewałem takiego wyniku, wielkie dzięki za podpowiedź, spróbuję zorganizować lepszy multimetr do pomiarów następnym razem. Czy ma sens budowanie mostka Wheatstonea z ogólnodostępnych oporników? Czy będę miał jakkolwiek wiarygodny pomiar przy tych tolerancjach oporników i moim niskiej klasy multimetrze?
    Oczywiście te 5000 obr/min to mocno orientacyjne bo uzależnione od tego jak chwyciłem manetkę gazu, do tego dochodzi błąd pomiaru i odczytu obrotomierza w motocyklu więc spokojnie można założyć tolerancję w dwie strony conajmniej 500obr/min. Cud techniki pomiarowej w milivoltach raczej nie pokazał bo mierzyłem to na zakresie do 200V (napięcie przemienne). Zresztą z uwagi na zmienność obrotów i tak nie uzyskałbym wiarygodnego odczytu.

    Gromelon, Tzok, Kwok: Przyjrzę się jeszcze dokładnie jakości styków i masie bo motorek już leciwy, jeszcze raz serdecznie dziękuję za odpowiedzi i odezwę się jak tylko zrobię kolejne próby
  • Helpful post
    #6
    web69
    Level 31  
    Sprawdź czy uzwojenia alternatora mają przejście do masy. Motocykl stary, dokładna kontrola wszystkich połączeń elektrycznych wokół regulatora. Regulator 4 piny? Musi być dobrze przykręcony do masy, sprawdź kostkę w regulatorze i złącze alternatora z silnika (3 piny, żółte, albo białe kable)
  • #7
    kwok
    Level 39  
    Może z drugiej strony. Odłącz regulator napięcia i sprawdź jakie napięcie generuje stojan na wolnych obrotach i lekko podwyższonych ale nie za dużo bo napięcie może przekroczyć 100V. Napięcie przemienne, pomiar pomiędzy fazami.
    Ja obstawiam uszkodzony regulator.
  • #8
    tzok
    Moderator of Cars
    munioman wrote:
    Tzok - po zwarciu przewodów wyświetla 0.5 na zakresie do 200 Ohm. Kurcze, nawet się nie spodziewałem takiego wyniku, wielkie dzięki za podpowiedź, spróbuję zorganizować lepszy multimetr do pomiarów następnym razem. Czy ma sens budowanie mostka Wheatstonea z ogólnodostępnych oporników? Czy będę miał jakkolwiek wiarygodny pomiar przy tych tolerancjach oporników i moim niskiej klasy multimetrze?
    Już masz wiarygodny pomiar 1,1 Ω - 0,5 Ω = 0,6 Ω... instrukcja podaje 0,5 Ω, więc tego bym się nie czepiał. Multimetr lepszy czy gorszy i tak nie nadaje się do pomiaru tak małych rezystancji, to tego potrzebny byłby mostek, ale moim zdaniem to nie ma większego sensu.
  • #9
    munioman
    Level 8  
    Panowie,

    Serdecznie dziękuję za kolejne odpowiedzi.

    Skupiłem się na czystości styków, przetarłem papierem ściernym te do których miałem dostęp, i "psiknąłem" środkiem Wurtha do usuwania korozji stykowej tam gdzie nie mogłem podejść.

    Udało mi się dzięki temu zbić opór z 0.8 Ohma (odczyt na moim multimetrze czyli pewnie realnie ~0.3 Ohm) do 0.6 Ohm na przewodzie pomiędzy plusem regulatora a plusem akumulatora oraz z 1.1 Ohm do 0.8 Ohm na przewodzie łączącym minus (obudowę) regulatora z minusem akumulatora. Na tą chwilę napięcie na pracującym silniku nadal mam w okolicy 13.5V ale już nie musiałem doładowywać akumulatora.
    Troche mnie martwi, że nie mam nawet 14V, przepatrzę jeszcze resztę kabli.

    Przy okazji kupiłem nowy akumulator, dałem stówkę za bezobsługowy 8Ah. Dam znać co się zmieni po wymianie, ale najpierw muszę go zalać i podładować (Z chęcią przyjmę praktyczne rady jeżeli macie takie których nie znajdę w instrukcji)

    Pozdrawiam serdecznie
  • #10
    tzok
    Moderator of Cars
    munioman wrote:
    kupiłem nowy akumulator (...) bezobsługowy 8Ah (...) najpierw muszę go zalać i podładować
    Co chcesz zalewać w akumulatorze bezobsługowym? Akumulator bezobsługowy, to taki, który jest "fabrycznie" zalany i zazwyczaj w ogóle nie ma dostępu do cel.
  • #11
    munioman
    Level 8  
    Przepraszam że tak późno, ale przynajmniej miałem okazję dobrze przetestować. Problem rozwiązany, co zrobiłem:
    1. Przeczyściłem styki środkiem Wurtha, opór mierzony na przewodach nieco spadł (nie pamiętam konkretnych wartości ale to chyba były dziesiąte części Ohma)
    2. Zamontowałem nowy akumulator (bezobsługowy ale zalewałem go - w pudełku była osobno obudowa z "wnętrznościami" i osobno elektrolit, zalewało się raz i zatykało szczelnie taką gumową osłonką)
    3. Na początku podbiłem nieco obroty jałowe, ale to raczej niewiele zmieniło bo potem obniżyłem i jest ok - obecnie mam ~900 obr/min gdzie serwisówka zaleca 1200 i jest ok a jeżdżę motorem praktycznie codziennie.

    Serdecznie dziękuję za wszystkie porady!