Moja Astra z 96 roku ładnie paliła, brała olej zgodnie z opiniami {x16el} około 0,6 l/100k...Dolewałem półsyntetyk Mobila. Najwazniejsze, że nie dymiła... Od jakiegoś czasu widać z tyłu "dymek" nie niebieski, ale taki biały, troche chyba gęstszy. Oleju ubywa tak jak wcześniej, choć wtedy nie dymił. Płynu chł. nie ubywa... To dlaczego teraz pojawia sie ten dymek? Czy coś sie rozszczelniło? Mam takie pytanie:- czy zamiast półsyntetyka wymienię na gęstszy olej, np. mineralny. to szczelność się może poprawić ? Jak uważacie?