Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Laguna 1 2.0 16V - Brak zapłonu, dziwny rozruch

15 Mar 2017 14:21 1863 19
  • Poziom 3  
    Witam wszystkich.
    Mam chyba dośc skomplikowaną i poważną awarię i zero pomysłów na naprawę. Otóż, w trakcie jazdy, a właściwie ledwo toczenia 5km/h (mijałem akurat autobus przy zatoczce) auto na biegu, zgasło.
    Przy próbie odpalenia wydobywał się zupełnie inny dźwięk niż zazwyczaj. Brak typowego kołysania silnikiem jak przy rozruch, lecz tylko lekkie grzechotanie i dźwięk wirującego rozrusznika.
    Pomyślałem, że to rozrusznik, bendix czy coś w tym stylu ale....
    1. na postoju, gdy kumpel przekręcał kluczyk na zapłon, widać, że wszystkie koła osprzętu i pasek wielorowkowy kręci się żwawo.
    2. silnik nie powinien zgasnąć nawet jak rozrusznik nie działa, prawda???
    3. auto z popychu nie odpala a chyba powinno nawet bez rozrusznika???
    4. po kilku dłuższych kręceniach i nasłuchiwaniu, nagle z rury poszedł mocny strzał, dym i ogień jak z bolida sportowego. Najwyraźniej nazbierało się benzyny w silniku od moich prób odpalenia.

    Komputer dla modułu silnika w programie DDT2000 wyrzucił trzy błędy:
    1)Output device : Alimentation : Entrée + Actuateurs
    Panne mémorisée sur alimentation VBR 1 panne

    2)Output device : Climatisation : Liaison inter-systeme
    Panne mémorisée sur la liaison clim - injection 1 panne

    3)Other device : Pannes génériques Entrées/ Sorties
    Pannes mémorisées sur une des entrées 1 panne

    Gadaczka, która zawsze sygnalizowała mi błędy typu brak światła, brak ładowania aku (gdy spadł mi pasek), czy błąd abs`u, tym razem milczy, nie podaje komunikatów.

    ps. kręcenie silnikiem wygląda jakby silnik kręcił się bez oporów, bez kompresji - nie ma wcale kołysania silnikiem, płynnie brzęczy i się kręci i słychać tylko grzechotanie połączone z dźwiękiem silniczka elektrycznego.

    Ma ktoś z Was jakiś pomysł od czego zacząć sprawdzanie?
  • Sklep HeluKabel
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 3  
    Dziś się za to wezmę, bo też o tym pomyślałem, acz z dystansem bo rozrząd kompletny był robiony 40tys temu, na częściach bosha. Byłby to chyba spory pech jeżeli przy tak niedużym przebiegu akurat to by nawaliło....

    A jeżli nawet pękł...to co wtedy? W lagunach z tym silnikiem od razu mogę krzyżyk postawić czy są szanse na odratowanie?

    Silnik F4R, 140KM, 2.0 16V + LPG
  • Poziom 11  
    RobertGrzelak1984 napisał:
    dźwięk wirującego rozrusznika.
    rozrząd i zawory do roboty
  • Poziom 43  
    Rozrzad sie skończył
  • Poziom 3  
    Renault Laguna 1 2.0 16V - Brak zapłonu, dziwny rozruch

    No cóż... jednak faktycznie rozrząd.

    Czy ktoś z Was dysponuje jakimś schematem/instrukcją jak ustawić rozrząd (które znaczniki i gdzie powinny być)?
  • Poziom 3  
    Albo pasek był źle założony albo dobrze wyliczony kiedy ma walnąć. Sprawdzałem kiedy miałem ostatnia wymianę - 57. 5tys / 3lata temu. Ciut więcej niż mi się wydawało. Ale i tak poniżej zalecanych 60tys. I miałem w planach zmieniać pasek na wiosnę. I dupa
  • Poziom 11  
    RobertGrzelak1984 napisał:
    które znaczniki i gdzie powinny być)?
    Nie ma
  • Poziom 3  
    Panowie,
    Doszedłem do etapu, na którym utknąłem - za nic nie mogę odkręcić kół zębatych rozrządu (tych górnych, tylnego stałego i przedniego kzfr). Tylne ma nakrętkę na klucz 18 a przednie śrubę na ampula 14. Dorobiłem sobie przyrząd do zblokowania kół, z blachy 8mm! i próbowałem nakrętkę/śrubę odkręcić za pośrednictwem metrowej rurki. Prawie silnik podnisołem do góry a nakrętka i śruba ani drgnie.
    Widać wyrażnie że ktoś wcześniej locktitu nie pożałował
    Jakieś pomysły? Boje się że jak użyje rurki dwu-metrowej to wkońcu coś pęknie.
  • Poziom 22  
    Załóż pasek i ustaw rozrząd na blokady to pomoże w trzymaniu lepszym kół plus coś do blokowania kół i później klucz i rurka musi pójść :-)
  • Poziom 3  
    Koła mam zablokowane solidnie, nawet nie drgną, paska nie założe bo nie mam (nie kupowałem nowego póki nie ustale całej listy co jest do wymiany - bo może nie warto).
    Rzecz w tym, że o ile jestem w stanie w rękach podnieść tak z 60-70kg to tyle już właśnie siły przyłożyłem do metrowego drążka z kluczem. I ...pupa!
    Jak się wysilę jeszcze dłuższym drążkiem to walnie albo klucz albo ukręci się śruba.

    Dziś pomyślałem, że nakrętkę w tylnym kole mogę ponacinać Dremelkiem tak aby gwintu wałka nie liznąć i beszczelnie "odłupać ją" i nakręcić nową.
    Ale ze śrubą tak nie mogę zrobić, bo jak mi się łeb urwie, to trzon śruby zostanie na amen w wałku.

    Dodano po 30 [minuty]:

    A tak już zadam głupie pytanie - oba gwinty na pewno są prawe?;-) Próbowałem znaleźć coś przez google ale jakoś nie mogę tego nigdzie potwierdzić.
  • Poziom 22  
    Możesz i rurę metrowa użyć śmiało nic nie powinno się stać wałki są na prawdę twarde.tylko uważaj na koła.gwinty są takie same dwa.postaraj się rura zerwać śrubę tzn tak chwilowo szarpać i pójdzie nie przestrasz się jak strzeli coś to tylko śruba
  • Poziom 3  
    Panowie,
    Z braku czasu i syzyfowej roboty na parkingu pod blokiem;) dopiero teraz dobrałem się pod pokrywę zaworów. Tak na moje niefachowe oko wydaje mi się, że nie ma co głębiej grzebać...acz proszę Was o potwierdzenie.
    1) wałek wylotowy (tylny) na 4 krzywkach ma dość spore rysy (dwie powierzchnie musiałbym nawet pilnikiem wygładzić bo są ostre zadziorki)
    2) co najmniej 8 dźwigienek leżało albo bokiem albo stało na skos (jak widać na zdjęciu), Z pewnością nie poprzewracały się jak demontowałem pokrywę bo robiłem to bardzo delikatnie.
    3) gdy postawiłem wszystkie dźwigienki na swoje miejsca i położyłem wałek na swoje miejsce, połowa krzywek w ogóle nie dotyka (odstęp prawie 1cm) do wałeczków dźwigienek. Chyba nie powinno tak być? Dźwigienki nie powinny być w stałym kontakcie z krzywkami w dowolnym położeniu? Gdy są tak jak teraz, wystarczy że zakołyszę autem, i dźwigienki przewracają się na bok.
    Rozumiem, że popychacze hydrauliczne kasują luz ale czy to znaczy, że na postoju jak nie ma ciśnienia oleju, popychacze opadają i dźwigienki się przewracają? bez sensu - co źle rozumuje??;-);-)
    4) tak patrząc na trzonki zaworów, nie wszystkie "wystają" na identyczną wysokość, tak jakby część zaworów nie odbiła
    5) jak wcisnąłem w dół 4 trzonki zaworów, tak zostały. Sprężyny ich nie wybiły do góry.
    Renault Laguna 1 2.0 16V - Brak zapłonu, dziwny rozruch
    Renault Laguna 1 2.0 16V - Brak zapłonu, dziwny rozruch



    Czy mimo porysowanych krzywek zdejmować głowicę? jest sens grzebać głębiej i wymieniać ewentualnie zawory?

    Auto rynkowo (gdyby było sprawne, a nie jest) warte jest jakieś 1tyś zł. Na złomie w Warszawie nie chcą mi dać za nie więcej jak 250zł (i to tylko jeżeli oddam w 100% kompletne - a mam nowiutką butle i aku, więc bez sensu). Jak coś wyjmę (ale nie więcej niż 10% wagi) to przyjmą go najwyżej za darmo, żeby mi "ulżyć". Chamstwo. W stolicy nie liczą nic nawet z tytułu złomu. A na jednym szrocie mi nawet w twarz powiedzieli, że on nie przyjmują takich "starych" aut, tylko lepsze bryki, bo im się nie opłaca. A ja głupi myślałem, że szrot jest po to, żeby tam złom stary właśnie odprowadzić...
    Co Waszym zdaniem wymontować takiego, żeby się opłacało zhandlować?
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Masz pokrzywione zawory wiec przez to nie wystają tyle co reszta.
    Sam remont głowicy to koszt 350-500zł, do tego dolicz uszczelkę głowicy, śruby.
    Wałek do wymiany ale możesz ryzykować i go nie wymieniać.
    Płyny do silnika, nowy rozrząd.
    Kto to będzie robił?
    Może uda się taniej wyrwać silnik tylko trzeba policzyć jeszcze wymianę silnika.
    Musisz się zastanowić czy się opłaca.

    Co do zezłomowania to policz że jak cos wyjmiesz to możesz do interesu jeszcze dopłacić.
    Elektronika dużo nie waży wiec możesz wyjąć sterownik silnika, UCH i kluczyk. Za 150zł by się sprzedało.
  • Poziom 3  
    Auto zezlomowane, naprawa nieopłacalna. Temat zamykam