Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowania akumulatora 12V w samochodzie ciężarowym

kraskun2000 17 Mar 2017 08:35 5790 79
  • #31
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    ALIBABA I napisał:
    ten reduktor ma obciążalność 28A
    Jeżeli on nie ma ograniczenia prądowego na te 28A i mocy strat co najmniej 500W to się przy odpalaniu motopompy spali. Przy słabym , albo niedoładowanym akumulatorze napięcie może na nim spaść poniżej 10V i co wtedy się stanie z tym reduktorem? Chyba jednak najlepszym rozwiązaniem będzie dodatkowy alternator jeżeli motopompa nie posiada własnego układu ładowania akumulatora.
  • flexghzflexghz
  • #32
    kraskun2000
    Poziom 10  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    marianm68 napisał:
    Bo po kilkudziesieciu sekundach od uruchomienia w instalacji elektrycznej ciężarówki (24V) napiecie osiąga wartość 27,6-28.8V (takie powinno być w sprawnym układzie) niezależnie od obrotów. No chyba że się mylę.


    Ale nie w starze. Tam żeby w ogóle było ładowanie na wolnych to trzeba przerabiać alternator.
    Strażacy stoją na akcji na światłach silnik pracuje a baterie są dojone przez oświetlenie.

    Niech autor sobie to najpierw sprawdzi.


    Nie mamy samochodu typu star tylko renault z 2005 roku
  • #33
    marianm68
    Poziom 17  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Ale nie w starze. Tam żeby w ogóle było ładowanie na wolnych to trzeba przerabiać alternator.
    Strażacy stoją na akcji na światłach silnik pracuje a baterie są dojone przez oświetlenie.

    Niech autor sobie to najpierw sprawdzi.


    Owszem przy prądnicy w starach 28, 29 albo 660 a tych to chyba nawet w ochotniczej straży nie zostało zbyt wiele, "nowsze" Stary 200, 244 czy 266 to już miały alternatory jeśli dobrze pamiętam.
    Tak na marginesie jeździłem czterema typami z tych wymienionych prze ze mnie.
  • #34
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Gdzie mój ban, gdzie mój błąd?
    Ładowania akumulatora 12V w samochodzie ciężarowym
  • #36
    kraskun2000
    Poziom 10  
    Wlodek22 napisał:
    Gdzie mój ban, gdzie mój błąd?
    Ładowania akumulatora 12V w samochodzie ciężarowym


    Przy takim rozwiązaniu drugi akumulator będzie niedoladowywany co moze go z czasem uszkodzic.
  • #37
    Wlodek22
    Poziom 29  
    marianm68 napisał:
    Kolego Wlodek22 to naprawdę nie jest dobre rozwiązanie.

    Być może, ale niech to wreszcie ktoś napisze
    Dlaczego?
  • #38
    kraskun2000
    Poziom 10  
    Wlodek22 napisał:
    Gdzie mój ban, gdzie mój błąd?
    Ładowania akumulatora 12V w samochodzie ciężarowym


    Przy takim rozwiązaniu drugi akumulator będzie niedoladowywany co moze go z czasem uszkodzic.
  • flexghzflexghz
  • #40
    Wlodek22
    Poziom 29  
    kraskun2000 napisał:
    Wlodek22 napisał:
    Gdzie mój ban, gdzie mój błąd?
    Ładowania akumulatora 12V w samochodzie ciężarowym


    Przy takim rozwiązaniu drugi akumulator będzie niedoladowywany co moze go z czasem uszkodzic.

    Skąd takie podejrzenie? Zabraknie wydajności alternatora?
    przy 29V na obu lub po 14,5V na jeden, każdy weźmie dla siebie taki prąd jaki jest mu potrzebny w zależności od swojego RW.
  • #41
    vodiczka
    Poziom 43  
    Wlodek22 napisał:
    każdy weźmie dla siebie taki prąd jaki jest mu potrzebny w zależności od swojego RW.
    Koledzy wspomnieli, że jesteś na bakier z prawem Kirchhoffa.
    Tworzysz układ w którym pierwszy akumulator jest połączony z dwoma następnymi połączonymi równolegle. W takim układzie nie ma możliwości, że "każdy weźmie dla siebie taki prąd jaki jest mu potrzebny"
  • #42
    Xantix
    Poziom 40  
    Dokładnie - prąd płynący do pary akumulatorów równolegle będzie musiał najpierw przepłynąć przez pierwszy akumulator szeregowo. To spowoduje, że w zasadzie oba akumulatory równolegle nie będą tak szybko ładowane (bo prąd rozłoży się na oba akumulatory) natomiast pierwszy akumulator będzie miał gorsze warunki bo szybciej osiągnie stan naładowania ze względu na to, że będzie płynął przez niego większy prąd, natomiast tamte dwa będą ciągle niedoładowane. Czyli w praktyce zajedziesz wszystkie akumulatory...
  • #45
    marianm68
    Poziom 17  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    ALe czemu bronicie się nogami ,rękami i xxxxx przed przetwornicą?

    Ja osobiście wątpię by taka "zwykła samochodowa" przetwornica długo wytrzymała przy takiej pracy jako ładowarka. Musi mieć odpowiednią kontrolę prądu ładowania. A te zwykłe przetwornice do ciężarówek są przeznaczone do zasilania odbiorników typu CB radio czy jakiś telewizor do samochodu.
    Taka przetwornica musi podołać ładowaniu powiedzmy od 7V i przy dość dużym prądzie (musi dać radę "podnieść" rozładowany akumulator do 14V - i to najlepiej w jak najkrótszym czasie).
    Zgodzisz się ze mną?
  • #46
    vodiczka
    Poziom 43  
    Jedni się bronią inni proponują takie rozwiązanie.
    Autor tematu też chyba niechętny, bo do mojej propozycji miał wiele zastrzeżeń, mimo iż podałem mu na tacy przetwornicę 40A. :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    marianm68 napisał:
    Taka przetwornica musi podołać ładowaniu powiedzmy od 7V
    Chyba przesadzasz. Gdy pod obciążeniem napięcie spada do 7V to rozrusznik raczej nie zakręci. Może w dwucylindrowej pompie da radę.
  • #47
    marianm68
    Poziom 17  
    vodiczka miałem do czynienia z akumulatorami rozładowanymi do 7V, jak słusznie zauważyłeś nie dały rady "zakręcić". I niestety zazwyczaj wtedy zachodzi potrzeba szybko podładować akumulator by sprzęt uruchomić i "ruszyć szybko w pole".
    PS
    Wiem że taki akumulator to już prawie wrak, ale niestety zdarzają się takie sytuacje "awaryjne".
    A jak rozumiem ten wątek został założony nie w celu rozpatrywania jak ładować akumulator w warunkach optymalnych.
  • #48
    kraskun2000
    Poziom 10  
    Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w temat. Po południu na spokojnie przeanalizuje wszystkie pomysły i zobaczmy co z tego wyniknie. Napewno zrobię podsumowanie jak wykorzystany układ spisuje się w praktyce.

    Pozdrawiam
  • #49
    vodiczka
    Poziom 43  
    marianm68 napisał:
    A jak rozumiem ten wątek został założony nie w celu rozpatrywania jak ładować akumulator w warunkach optymalnych.
    Z pewnym opóźnieniem autor tematu wyjaśnił:
    kraskun2000 napisał:
    Auto wcześniej było użytkowane w PSP, tam akumulator 12V był podłączony pod urządzenie podtrzymujące napięcie akumulatora. Auto trafiło teraz do OSP i nie mamy możliwości trzymania go cały czas pod prostownikiem gdyż nie miał by żadnego nadzoru
    a ja powtórzę pytanie - Jak radzicie sobie z akumulatorami do rozruchu samochodu? Co w sytuacjach awaryjnych?

    Jeżeli macie garaż z prądem to możecie kupić wysokiej klasy prostownik z funkcją podtrzymania napięcia w akumulatorze, pracujący bezobsługowo.
  • #50
    kraskun2000
    Poziom 10  
    vodiczka napisał:
    marianm68 napisał:
    A jak rozumiem ten wątek został założony nie w celu rozpatrywania jak ładować akumulator w warunkach optymalnych.
    Z pewnym opóźnieniem autor tematu wyjaśnił:
    kraskun2000 napisał:
    Auto wcześniej było użytkowane w PSP, tam akumulator 12V był podłączony pod urządzenie podtrzymujące napięcie akumulatora. Auto trafiło teraz do OSP i nie mamy możliwości trzymania go cały czas pod prostownikiem gdyż nie miał by żadnego nadzoru
    a ja powtórzę pytanie - Jak radzicie sobie z akumulatorami do rozruchu samochodu? Co w sytuacjach awaryjnych?

    Jeżeli macie garaż z prądem to możecie kupić wysokiej klasy prostownik z funkcją podtrzymania napięcia w akumulatorze, pracujący bezobsługowo.


    Jeszcze nigdy nie dopuścilismy do rozładowania się akumulatorów rozruchowych, ale gdyby taka sytuacja miała miejsce to mamy prostownik z funkcją rozruchu. Na miejscu zdarzenia gdyby się okazało że akumulator motopompy się rozładowal takiej możliwości nie mamy. Oczywiście jest też takie coś jak rozruch ręczny (szarpak) ale kłopotliwe dojście w zabudowie i czasochłonne. A czasami liczy się naprawdę każda sekunda

    Prostownik z funkcją podtrzymania to też jest rozwiązanie ale już mieliśmy pożary warsztatów samochodowych które powstawały od prostownika bo mechanik zostawił na całą noc akumulator do ładowanie (nie wnikam jakiej klasy to były prostowniki). Takie rozwiązanie było stosowane do tej pory w jednostce PSP ale tam cały czas byli strażacy i mieli to pod nadzorem. U nas jak nie ma wyjazdu remiza stoi pusta
  • #51
    vodiczka
    Poziom 43  
    Do podtrzymania wystarczy prąd ok. 0,1A w zależności od pojemności akumulatora. Praktycznie brak zagrożenia ale w końcu wszystkie pożary powstają przez czyjś błąd. Nawet te od pioruna bo ktoś zaoszczędził na instalacji odgromowej.
  • #53
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A ja mam pytanie: co może rozładować do 7 V akumulator, z którego jest tylko palona pompa?
    Czas i brak doładowywania akumulatora jeżeli nie jest on ładowany z motopompy.
  • #54
    marianm68
    Poziom 17  
    Nie wiem jaki silnik jest w tej konkretnie pompie. Ale spróbuję odpowiedzieć:
    - silnik benzynowy: włączony zapłon, obwody kontrolne (ciśnienie oleju temp płynu chłodzącego),
    -silnik wysokoprężny: świece żarowe, obwody kontrolne.
    Nie wiem w jaki osprzęt jest "wyposażona" ta konkretnie pompa ale nie takie rzeczy ludzie potrafią zrobić (mam na myśli zarżnięcie akumulatora).
    Nie takie cuda już widziałem.

    A jaki tam jest silnik? Jaki zapłon? Samochód z 2005r to i pompa nie powinna być starsza.
    Czy na silniku motopompy nie ma śladów po alternatorze? - może został zdemontowany - uszkodzony.
    Czy to standardowa konfiguracja akumulator + rozrusznik bez ładowania (alternatora) w takich pompach?

    PS
    Udzielanie dobrych rad wiąże się z wzięciem odpowiedzialności za skutki tych rad!
  • #55
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    A ja mam jeszcze pytanie - czy ta motopompa wyposażona jest w reflektor, a jeżeli tak, to jak to z czego jest zasilany? I jaki tam jest silnik?
  • #56
    robokop
    Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Ale nie w starze. Tam żeby w ogóle było ładowanie na wolnych to trzeba przerabiać alternator.
    Stare stary w ogóle miały mały, słaby alternator, w dodatku wolno się kręcący - napęd ten sam, co i sprężarki. Ja bym nie kombinował i cudował, tylko wyprowadził ładowanie 12V dodatkowego akumulatora z mostka pomiędzy akumulatorami ciężarówki. Oczywiście poprzez bezpiecznik 30A. Powinno działać.
  • #57
    rafbid
    Poziom 32  
    Akumulator 12V moto pompy ładował bym buforowo przetwornicą DC-DC step down. Z regulacją prądu i napięcia oczywiście bezpieczniki przy akumulatorach 12 V i 24 V, a samą przetwornice umieścił bym metalowej( niepalniej ) obudowie.

    Akumulatory 24 V ładował bym prostownikiem z sieci energetycznej. Bezpieczniki dał bym na kablu zasilającym prostownik na wyjściu prostownika i jeszcze przy akumulatorach 24 V. Do tego gniazdo do ładowania akumulatorów 24V umieścił bym nad głową kierowcy żeby nie zapomniał odłączyć lub można zastosować samowypinające się gniazdo. Prostownik jak zostawiam bez nadzoru przykrywam go metalowym wiadrem.
  • #58
    _siekier
    Poziom 22  
    Kolego a jak u was z kasą? Pytam tez jako strażak OSP...
    A może jednak montaż dodatkowego alternatora 12v, na autozłomie można fajny wybrać np. 90A Boscha niedrogo, przejrzeć ew. mały serwis, dopasować mocowanie i koło pasowe, wolna bieżnia na kole pasowym silnika się pewnie znajdzie, dociągasz instalację z akumulatora motopompy, sterowanie wzbudzeniem - tradycyjnie, żaroweczka lub kontrolka led z równoległym rezystorem, tyle, że rozpinany obwód (żeby prądu na postoju nie zjadało) przez przekaźnik z cewką 24v podłączony pod stacyjkę zacisk 15, czyli plus po kluczyku - silnik dziala, to ładowanie 12v bedzie. Nim dojedziecie, to akumulator powinien być już wystarczająco podładowany, chyba, że to jakiś trup. Wiadomo, instalacja wykonana zgodnie ze sztuką, za alternatorem odpowiednio dobrany bezpiecznik, na obwodzie sterowania/wzbudzenia też, powinno działać prawidłowo i bezawaryjnie.
    Przetwornica też jest dobrym rozwiązaniem, o ile ma zabezpieczenie nadprądowe, bo w przeciwnym wypadku - przeciążenie i awaria, a to już są większe koszty, a alternatorów pod dostatkiem, jeśli jakiś popularny model wybierzesz.
    Kluczowe znaczenie ma tu obsługa, bo jak ktoś bedzie chciał odpalać motopompę na słabym akumulatorze, to niezaleznie, czy to przetwornica, czy alternator, wszystko wykonczy, wiem, z autopsji, też mam i znam takich ludzi, można tłumaczyc.
    A ładowarki buforowe warto rozważyć, ja stosuję zasilacze 24V impulsowe w wersji na szynę, prąd jakiś niewielki rzędu 2A, napięcie podkręcone do 27,5V mierzone na akumulatorze, na wyjściu zasilacza rezystor 0R47, dioda shottky jako zabezpieczenie przed odwotną polaryzacją i wstecznym przeplywem prądu. Prądu daje to niewiele, ale ma dużo czasu i doładuje do napięcia pracy buforowej oraz utrzyma naladowany akumulator w gotowości, bez gazowania elektrolitu, rozruch auta też nie robi na tym żadnego wrażenia. W pełni bezobsługowo i bezpiecznie. W wersji na 12V zmieniamy zasilacz na 12V i podnosimy napięcie do 13.8V. Sprawdzone w praktyce przez dwa lata, w dwóch egzemplarzach 24V. Poprzednio stosowane przez nas rozwiazanie - automatyczne prostowniki Telwin, zresztą awaryjne, wymagało obsługi, bo wahania napięcie w sieci (przełączenia) resetowały ładowarki na pracę 12v, czyli domyslnie, i tak codziennie prawie ktoś przychodził i klikał 24v. O gotowaniu elektrolitu już nie wspominając.
    A wyjazdów mamy dość dużo, około 100 rocznie, więc nasze dwa autka mają co robić. Czasem kilka wyjazdów w ciągu doby, czasem nawet miesiąc spokoju, a wóz pali od kopa. I o to chodzi:-)
  • #59
    ALIBABA I
    Poziom 25  
    Wawrzyniec napisał:
    ALIBABA I napisał:
    ten reduktor ma obciążalność 28A
    Jeżeli on nie ma ograniczenia prądowego na te 28A i mocy strat co najmniej 500W to się przy odpalaniu motopompy spali. Przy słabym , albo niedoładowanym akumulatorze napięcie może na nim spaść poniżej 10V i co wtedy się stanie z tym reduktorem? Chyba jednak najlepszym rozwiązaniem będzie dodatkowy alternator jeżeli motopompa nie posiada własnego układu ładowania akumulatora.
    Witaj kol, Wawrzyniec on ma zabezpieczenia przed przeciążeniem. to ustrojstwo jest bardzo mocno zabezpieczone przed przeciążeniem że po prostu się wyłączy, to działa jak ,hm, ups potrafi w ułamku sekundy się uruchomić jak i rozłączyć testowane przez parę ładnych lat
  • #60
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Podam na przykładzie Mercedesa Vario rozwiązanie, o którym nikt tu nie pisał. Otóż we wspomnianym samochodzie układ ABS (łącznie z zasilaniem pompy ABS) podłączony jest własnie do mostka pomiędzy akumulatorami. Równowagę doładowania obu baterii zapewnia dodatkowy moduł podłączony do masy, +12 z mostka i +24 (z obu baterii). Jakoś to nawet działa - baterie są rzeczywiście utrzymywane w stanie równomiernego naładowania.