Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz 12V wyrzuca bezpiecznik w skrzynce elektrycznej

gruniu 18 Mar 2017 19:18 816 26
  • #1 18 Mar 2017 19:18
    gruniu
    Poziom 18  

    Mam zasilacz 12 volt. Przy jego włączeniu do gniazdka pali się bezpiecznik który jest w nim wbudowany i wyrzuca bezpiecznik w skrzynce elektrycznej. Sprawdziłem mostek prostowniczy ijest sprawny.
    Wylutowalem tranzystory i je także sprawdziłem. Moim miernikiem nie mogłem ich sprawdzić tak dokładnie jak na Youtube, ale jeden ma oznaczenia i ten jest ok. Drugi ma przejście między lewym skrajnym pinem , a środkiem. A także lewym i skrajnym prawym. W innych kombinacjach przejścia brak.
    Zdjęcia tranzystorów w załączniku.
    Zdjęcie wnętrzności zasilacza także w załączniku.
    Co dalej mogę sprawdzić?

    0 26
  • #2 18 Mar 2017 19:32
    Ture11
    Poziom 34  

    gruniu napisał:
    Co dalej mogę sprawdzić?

    Cenę nowego zasilacza najlepiej...

    Znasz sposób uruchamiania z żarówką w szeregu?

    Dodano po 1 [minuty]:

    To górne z rysunku wyżej to nie tranzystor - zobacz na szkic na jego obudowie.

    0
  • Pomocny post
    #4 18 Mar 2017 19:45
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Ten pierwszy od góry element na pierwszym zdjęciu to nie jest żaden tranzystor, a podwójna dioda Schottky'ego, co z resztą widać po zamieszczonym symbolu na obudowie tegoż elementu. Jeśli ten element ma miedzy skrajnymi wyprowadzeniami, a wkładką radiatorową przejście, a w druga stronę nie, to ten element jest sprawny. To drugie jest już jak najbardziej tranzystorem. Tranzystory najlepiej i najpewniej sprawdzić jest omomierzem. Jeśli chodzi o YT i filmiki tam prezentowane, to polecam ci obejrzenie filmiku na kanale RS Elektronika odnośnie sprawdzania opisaną przeze mnie metodą takich tranzystorów. Co do sprawdzania niepewnych zasilaczy, a przynajmniej takich, o których raczej niewiele wiadomo, to stosuję się tutaj metodę, o której pisze tutaj kol. Ture11. Tym sposobem przynajmniej unikniesz przykrych niespodzianek uruchamiając taki zasilacz. Sprawdź też tranzystory kluczujące trafo w głównej przetwornicy. One też czasami lubią się spalić lub po prostu dostać przebicia na złączu kolektor - emiter.

    0
  • #6 18 Mar 2017 21:21
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Tranzystory kluczujące zawsze masz po stronie pierwotnej przetwornicy umieszczone. U ciebie będzie to zdaje się Q1. Wylutuj go najlepiej i dopiero zmierz, bo tak jak on pozostanie w układzie to mogą dziać się cuda na ekranie miernika.

    0
  • Pomocny post
    #7 18 Mar 2017 21:51
    Adam-T
    Poziom 38  

    gruniu napisał:
    Nie znam sposobu uruchamiania w szeregu z żarówka.

    Zamiast bezpiecznika podłączasz żarówkę 230V 60W. Jak jest zwarcie w zasilaczu to będzie się żarówka świecić. Jak będzie powiedzmy w miarę dobrze żarówka tylko mignie i ewentualnie może się lekko żarzyć.

    0
  • Pomocny post
    #8 18 Mar 2017 22:09
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    No czyli teraz w odniesieniu do tych tranzystorów, których mowa wcześniej można napisać tak: jak tranzystor ma sprawne złącze źródło-dren (bo ten, który wylutowałeś jest tranzystorem typu MOSFET z kanałem typu N), to żarówka będzie się lekko jarzyła lub ewentualnie mignie na ułamek sekundy, natomiast jak jest zwarcie w tranzystorze (uszkodzenie złącza źródło-dren) to żarówka będzie normalnie świeciła, o ile wcześniej nie uszkodzi ci się mostek prostowniczy.

    1
  • #10 18 Mar 2017 22:15
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Chodziło mi o ten tranzystor, który teraz na twoim zdjęciu zaznaczyłem czerwoną ramką:

    zasilacz 12V wyrzuca bezpiecznik w skrzynce elektrycznej

    No chyba że to co teraz ci zaznaczyłem to w istocie jest ten tranzystor, który przedstawiłeś jako drugi na pierwszej fotce. Poza tym zwróć też uwagę na to, że tam, gdzie powinien być bezpiecznik są dolutowane przewody, które nie wiadomo do czego idą, a co ważne są przylutowane w dość niedbały sposób (prawdopodobnie do kołków lutowniczych), co również może sugerować poniekąd źródło twojego problemu. Przy okazji jak masz już rozłożony ten zasilacz, to sprawdź dla pewności jeszcze diodę D7 (ta po prawej stronie umieszczona na radiatorze), czy nie jest przebita. co prawda jest ona już po stronie wtórnej przetwornicy, lecz pewności i ostrożności nigdy za wiele.

    0
  • #12 19 Mar 2017 10:10
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    To skoro dioda Schottky, tranzystor MOSFET kluczujący przetwornicę, to sprawdź jeszcze dla pewności warystor po stronie sieciowej. U ciebie będzie to RT1.

    0
  • #13 19 Mar 2017 10:25
    gruniu
    Poziom 18  

    MOSFET mogę sprawdzić tylko miernikiem na przejście, pomiędzy pinami. Występuje tylko z lewego skrajnego, do środkowego, gdzie tranzystor leży odwrotnie, jak na zdjęciu wyżej.
    Jak warystor sprawdzić. Wizualnie nie jest uszkodzony, a w sieci żadnej konkretnej info nie mogę znaleźć.

    0
  • Pomocny post
    #14 19 Mar 2017 10:34
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Tranzystory, czy to bipolarne, czy MOSFET-y zawsze sprawdza się omomierzem. Warystor jest swego rodzaju rezystorem, więc tutaj też trzeba wykonać w tym przypadku pomiar omomierzem.

    0
  • #16 19 Mar 2017 10:50
    Adam-T
    Poziom 38  

    Warystor nie ma ze mieć zwarcia. Możesz go wylutować i włączyć bez niego zasilacz.

    0
  • #17 19 Mar 2017 10:56
    gruniu
    Poziom 18  

    Tranzystor sprawdziłem według opisu z elektrody:
    "Ja to robię na pomiarze diody masz Mosfeta nogi liczę z lewej do prawej , końcówka z miernika + na nogę 3 , minus miernika na 2 nogę masz przeważnie trzy cyfrowa liczbę np. 524 i teraz nie odrywając od mosfeta końcówki (-) czyli od nogi nr.2 , końcówkę miernika (+) na moment dotykasz nogi mosfeta nr.1 ,powracasz tę końcówkę na nogę nr.3 , i w tym momencie miernik pokazuje Ci zwarcie lub połowę wartości oczywiście mniej więcej połowę i wartość ta z reguły w zrasta po chwili do poziomu początkowego na niektórych nie wzrasta tylko stoi w miejscu. Teraz wystarczy by końcówkę miernika (-) przenieść na moment na nogę nr.1 i zpowrotem na nogę 2 i już masz wartość początkową czyli np.524. Może jest to dość zawile napisane ale inaczej już nie umiem . Najważniejsze jest to że jeśli tak się zachowuje Mosfet jest on na pewno dobry .Pozdrawiam Cię i myślę że to zrozumiałeś
    postępuj tak jak napisałem kilka razy aż załapiesz sens tych pomiarów i to bez wnikania czemu tak jest.
    Jeśli się poda na bramkę potencjał dodatni (końcówkami miernika - omomierz, m. półprzewodników) to tranzystor praez jakiś czas to "zapamiętuje" i między źródłem a drenem jest zwarcie, jeśli się bramkę "rozładuje" źródło dren stanowi przerwę.
    ... z poważaniem Janusz T."

    Jest sprawny

    0
  • #18 19 Mar 2017 10:57
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Skoro żarówka świeci pełnym jasnym światłem to znaczy, że nadal masz gdzieś zwarcie. Posprawdzaj dokładnie wszystko ze szczególnym naciskiem na półprzewodniki. Często to one są przyczyną poważniejszych uszkodzeń. Warto też przyjrzeć się nieco dokładniej kondensatorom, zwłaszcza tym elektrolitycznym, gdyż to zazwyczaj od nich też zaczynają się pierwsze problemy, a ich niesprawność niestety skutkuje dalszymi, o wiele poważniejszymi uszkodzeniami sprzętu.

    Co do techniki pomiaru takich tranzystorów to jak najbardziej się z tym zgadzam, bo i podobnie jest to zobrazowane na tych wszystkich filmikach instruktażowych na serwisie YouTube, więc tu zastrzeżeń nie mam.

    Zatem skoro tranzystor i dioda te które były umieszczone na osobnych radiatorach z oczywistych względów są sprawne, a zwarcie nadal występuje, to trzeba sprawdzać dalej. Być może mostek prostowniczy, albo któryś tranzystor, lub dioda dostały nieźle po tyłku i mają zwarcie. Warto to sprawdzić raz jeszcze dla pewności. W końcu coś musi za to zwarcie być odpowiedzialne.

    0
  • Pomocny post
    #20 19 Mar 2017 11:13
    grzewo1
    Poziom 9  

    W jaki sposób sprawdziłeś mostek?

    0
  • #21 19 Mar 2017 11:28
    gruniu
    Poziom 18  

    Na pewno mostek uszkodzony. Nie mogę znaleźć opisu, którym sprawdzałem poprzednio, ale znalazłem inny:
    "mierzysz miernikiem uniwersalnym na pomiarze diod.
    Sprawdzasz czy nie ma zwarcia pomiędzy "-" a AC i drugim AC i "+". Jeśli wynik będzie ok 0-10 to spalony a jeśli 500-700 i więcej to sprawny'

    Pomiędzy AC i - mam 1 Ohm, a pomiędzy AC i + 750Ohm.

    Dziękuje wszystkim za pomoc.

    Kupię nowy i wlutuje. Opisze jaki efekt.
    --------------------------
    Czy w miejsce tego mostka co mam (widać na zdjęciu), mogę budować jakieś inne?

    0
  • #22 19 Mar 2017 11:39
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Warystor tutaj ma akurat pełnić funkcję zabezpieczającą przed przepięciami, a nie przed zwarciem, więc tutaj to, czy on jest czy go nie ma w układzie nie ma najmniejszego znaczenia. Skoro nadal występuje zwarcie po pierwotnej stronie przetwornicy, to trzeba sprawdzić wszystkie elementy po tej stronie łącznie z mostkiem prostowniczym (czy np. nie ma zwarcia miedzy plusem i minusem tego mostka) i kondensatorami (czy nie ma np przebitego dielektryka), tranzystorami kluczującymi (czy nie ma zwarcia, między kolektorem a emiterem, czy jak to ma miejsce w przypadku tranzystorów typu MOSFET pomiędzy drenem a źródłem). Warto też dobrze obejrzeć rezystory zwłaszcza te większej mocy, bo czasami one dostają gdzieś przerwy i potem skutek jest taki, że układ nie działa poprawnie. Jeśli wszystko to, co jest po stronie pierwotnej przetwornicy pomierzysz i sprawdzisz, ze jest sprawne, to wtedy jedynie zostanie do sprawdzenia, czy transformator główny przetwornicy nie posiada zwarć pomiędzy poszczególnymi zwojami na uzwojeniu pierwotnym (raczej jak na razie jest to wątpliwe, ale niemniej jednak sprawdzić i upewnić się nie zaszkodzi).

    Co do mostka: Tak można zbudować taki mostek z 4 pojedynczych diod, ale diody te muszą mieć takie same, lub lepsze parametry względem oryginalnego mostka (zwłaszcza jeśli chodzi o prąd przewodzenia i o napięcie wsteczne takich diodek). Najlepiej wstawić cały gotowy, scalony mostek, bo wtedy nie trzeba bawić się w wymianę tych dwóch, czy czterech diod, tylko od razu wymienia się jeden element i zastępuje się go takim samym sprawnym i po kłopocie.

    No czyli wyszło na to, ze jednak masz mostek Graetza uszkodzony i to on jest półki co winowajcą (lub jednym z winowajców) i powoduje zwarcie. Kup nowy mostek o podobnych parametrach, wstaw go w miejsce uszkodzonego mostka i podłącz w dalszym ciągu ten zasilacz przez szeregową żarówkę, aby upewnić się, ze po wymianie tego mostka Graetza nadal nie występuje gdzieś zwarcie. Pamiętaj też o ponownym wlutowaniu tej podwójnej diody Schottky i tranzystora kluczującego, oraz warystora. Inaczej tego zasilacza byś nie uruchomił.

    Ps. w oryginale masz mostek o oznaczeniu KBL406, czyli taki, który przeznaczony jest do pracy z prądem 4A i maksymalnym napięciem wstecznym rzędu 600V (tutaj: http://pdf1.alldatasheet.pl/datasheet-pdf/view/34010/WTE/KBL406.html masz datasheet tego mostka) i taki też mostek musisz wstawić lub lepszy w miejsce tego uszkodzonego i spróbować uruchomić ten zasilacz z szeregowo włączona żarówką po stronie 230V przetwornicy.

    0
  • #23 19 Mar 2017 13:09
    Adam-T
    Poziom 38  

    gruniu napisał:
    Kupię nowy i wlutuje.

    Zwróć uwagę na oznaczenia na mostku i jak będziesz wstawał nowy aby nie wstawić go odwrotnie.

    0
  • #25 19 Mar 2017 14:19
    Adam-T
    Poziom 38  

    gruniu napisał:
    Czy zamiast mostka kbl406 (4A 800V), mogę wlutowac kbl410 (4A 1000V)?

    Możesz.

    0
  • #26 19 Mar 2017 14:36
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    Tak możesz jak najbardziej, możesz nawet dać taki, który ma te 6A lub 8A 1000V albo np. B600C800. Wtedy masz te 8A i 600V.

    0