Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5102TE - Różnica w kanałach, balans działa jak regulator tonów

18 Mar 2017 23:29 1053 10
  • Poziom 11  
    Witam, wiem że na forum tematów odnośnie Radmorów jest wiele. Jednak kilka dni męczę się ze swoim i po prostu po mimo szukania i stosowania się do wskazówek z innych tematów nie udało mi się rozwiązać problemów. A więc tak. Radmora dostałem w stanie który nie nadawał się do podłączenia i sprawdzenia. Był strasznie zawilgocony i ogólnie długo leżał w piwnicy. Wziąłem go na stół. Rozkręciłem na części, wysuszyłem przez kilka dni wszystko na kaloryferze. Zacząłem składać go od początku. W międzyczasie odnowiłem drewienka obudowy, oraz zleciłem odnowienie panelu i gałek. Wyczyściłem i poskładałem zasilacz. Pracując przy każdym podzespole, sprawdzałem przy okazji elektrolity i wymieniałem wadliwe. Po kolei czyściłem wszystkie płytki, potencjometry i programator. Poskładałem wszystko w całość i dołożyłem brakującą pokrywkę od głowicy, jako że głowicę mam w nim "puszkową". Uruchomiłem go. Zaczął działać, ale nie bezproblemowo. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po uruchomieniu to wyregulowałem napięcia stabilizowane. Sprawdziłem napięcie zasilania końcówki mocy, jest ok. Głowica okazała się przestrojona, a cały blok tunera działa bez zarzutu. Nie ruszałem napięć warikapowych, ale nie w tym rzecz. Problemem jest wzmacniacz mocy. Ustawiłem prąd spoczynkowy na obu końcówkach mocy. Po tym zabiegu testowałem oba kanały. Jeden z nich działał nieco ciszej i miał dużo mniej niskich tonów niż drugi. Balans wtedy działał ok. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem to zamieniłem płytki sterujące tranzystorami końcowymi. Nic to nie zmieniło. Postanowiłem przyjrzeć się potencjometrom. Sprawdziłem dokładnie wszystkie omomierzem i stwierdzam że to nie w nich tkwi problem. Postanowiłem skupić się na przedwzmacniaczu i wzmacniaczu regulacyjnym. Pierwsze co to pomyślałem o elektrolitach, jako że problemem była głównie barwa dźwięku. Wymieniłem je wszystkie na obydwu płytkach ale problem nie znikł. Znalazłem na elektrodzie film z naprawy przedwzmacniacza Radmora. Postanowiłem sprawdzić go podobnie jak na filmie. Na oscyloskopie nie zauważyłem aby na wyjściach przedwzmacniacza sygnał był zniekształcony. Regulując gałką głośności też ładnie obydwa kanały wzmacnia. Gdy skończyłem pomiary przedwzmacniacza to pojawił się kolejny problem którego nie było wcześniej. Przestała mi działać regulacja balansu. To znaczy kręcąc gałką owego balansu tylko trochę ściszam dany kanał, a nie jak przedtem gdy balans działał normalnie. Dziwne rzeczy dzieją się teraz też na słuchawkach, bo kręcąc balansem, zmieniam barwę. Wygląda to tak że gdy balans jest na lewo to są basy, balans na środku to wysokie i balans w prawo to znowu basy. Pomóżcie bo już nie za bardzo mam pomysł co by mogło być nie tak. Na etapie czyszczenia odkręciłem też radiatory z tranzystorami, powyczyszczałem, założyłem nową pastę termo-przewodzącą. Nie badałem tranzystorów końcowych, dlatego że po prostu myślę że problem nie leży w końcówkach mocy. Dodam jeszcze że wszystkie te rzeczy dzieją się niezależnie od tego czy używam tunera, czy wejść sygnału zewnętrznego. Z góry dzięki za pomoc
  • Poziom 40  
    Problemem może być brak masy (co sugeruje brak tonów niskich przy balansie na środku - słyszysz różnicę kanałów) oraz brak możliwości całkowitego wyciszenia kanału potencjometrem balansu.
  • Poziom 11  
    Wczoraj już nie miałem jak, ale dziś sprawdziłem oscyloskopem obydwie końcówki mocy. Przy podanej sinusoidzie 1kHz obydwa kanały wzmacniały i przenosiły podobnie. Potem podałem na wejścia samych końcówek sygnał 100Hz i ewidentnie jeden kanał bardzo słabo wzmacnia. Jako że ostatnio zamieniałem miejscami płytki sterujące, to problem leży jednak pewnie w tranzystorach końcowych. Przedwzmacniacz ładnie przenosi i wzmacnia sygnał 100Hz na obydwu kanałach. Być może podczas czyszczenia coś tam się zwarło, albo nie dostaje masy tak jak Krzyśku mówisz. Szczególnie że ja używałem srebrzystej pasty termo-przewodzącej, a gdzieś czytałem że lubi ona przewodzić bo jest na bazie srebra, jak rozbiorę i porobię pomiary dam znać co i jak.
  • Poziom 43  
    Stozek.1986 napisał:
    problem leży jednak pewnie w tranzystorach końcowych
    W życiu nigdy.
    Stozek.1986 napisał:
    używałem srebrzystej pasty termo-przewodzącej
    A powinieneś białej. Jeśli nie masz zwarcia do radiatora z kolektora, to może wystąpić. Zależy jaki rodzaj pasty.
  • Poziom 11  
    Posprawdzałem masy w Radmorze. Wszędzie są. Sprawdzałem czy masa z płytek zwiera się z obudową. Wszędzie jest. Sprawdziłem tranzystory końcowe. Wszystko z nimi jest ok. Wylutowałem sprawdziłem i wszystko jest tak jak ma być. Sprawdziłem czy kolektory nie zwierają z obudową, radiatorami, nic nie zwiera. Postanowiłem sprawdzić napięcia według serwisówki i przedstawia się to tak jak na obrazku. Napięcia zielone to napięcia w dobrym kanale. Napięcia niebieskie to są w złym. Dziwne są te płytki trochę, dopiero się im przyjrzałem i są takie jak na zdjęciu. Tam też zaznaczyłem napięcia na tranzystorach T1003 oraz T1005, jako że układ ścieżek jest inny niż ten narysowany w instrukcji serwisowej. Popatrzcie:

    Radmor 5102TE - Różnica w kanałach, balans działa jak regulator tonów

    A to zdjęcie moich płytek sterujących, tak samo jak wcześniej napięcia zielone są z dobrego, a niebieskie z wadliwego kanału:

    Radmor 5102TE - Różnica w kanałach, balans działa jak regulator tonów
  • Poziom 40  
    Jeśli nie popełniłeś błędu i twierdzisz że problem leży w płytce wzmacniacza mocy to na początek wymieniłbym ten kondensator elektrolityczny na wejściu 4,7µF o ile dobrze zobaczyłem bo mam nieczytelny schemat. Masz generator oscyloskop (wystarczające narzędzia diagnostyczne!) a utknąłeś na banale. Zasteruj obie końcówki jednocześnie i zobacz gdzie Ci "ucina" te 100Hz porównując oscylogramy w tych samych punktach (np bazy tranzystorów).
  • Poziom 32  
    Stozek.1986 napisał:
    (...) (...) kręcąc gałką owego balansu tylko trochę ściszam dany kanał, a nie jak przedtem gdy balans działał normalnie. (...) Wygląda to tak że gdy balans jest na lewo to są basy, balans na środku to wysokie i balans w prawo to znowu basy. (...)


    Kolumny podłączyłeś do dodatkowych wyjść pseudostereo :)
    Gdy balans jest w neutralnym położeniu słyszysz w kolumnach tylko sygnał różnicowy kanałów L i P, w każdej kolumnie to samo, a odłączenie którejkolwiek powoduje brak dźwięku.
  • Poziom 11  
    Słuchajcie, poddałem się. Nie mam zielonego pojęcia co jest przyczyną dziwnego zachowywania się Radmor-a. Posprawdzałem masy i wszędzie są ok. Jak zamieniam płytki sterujące końcówkami to muszę od nowa ustawiać prąd spoczynkowy, bo w sprawnym kanale jest dwa razy większy, a w niesprawnym dwa razy mniejszy niż powinien. Dodam że wszystkie napięcia z zasilacza sprawdziłem i wyregulowałem. Są prawidłowe, również symetryczne zasilające końcówki. Problem pojawia się pomiędzy płytką sterownika, a tranzystorami końcowymi. Myślałem że to wina jakiegoś kondensatora i wymieniłem wszystkie w bloku wzmacniacza mocy, ale dalej to samo. Kolumny podłączam do wejść przednich nie do tylnych. Radmor nie powinien działać bez zworki lub korektora, a u mnie działa. Ni jak nie mogę dojść ze słuchawkami. W ogóle połączenia są u mnie w sprzęcie inne niż na schemacie. Do słuchawek biegnie przewód sygnałowy, a drugi zamiast do masy to idzie na potencjometr nastawny. Lubię pogrzebać sobie w sprzęcie audio, ale to zadanie mnie przerosło, oddałem go do serwisu. Spędziłem nad nim ponad tydzień po parę godzin dziennie, tylko szukając przyczyn opisanych usterek i miałem tego dość, a poza tym kompletnie nie miałem pomysłu już gdzie szukać. Jak odbiorę z serwisu to napiszę co i jak.
  • Poziom 12  
    Myślę że jednak problem leży w przedwzmacniaczu . Juz kilka razy wymieniałem "suche" kondesatory elektrolityczne na płytce głównej koło potencjometrów.
  • Poziom 11  
    Na początku jeszcze podczas składania Radmora, posprawdzałem wszystkie elektrolity i powymieniałem te, które nie trzymały pojemności. Tylko pod tym kątem mogę je posprawdzać, bo mam tylko miernik pojemności, oraz wizualnie jeśli coś cieknie, lub jest spuchnięty. Potem również pomyślałem o elektrolitach gdy nie mogłem zlokalizować usterki, że może ESR, albo inne parametry nie trzymają, których nie jestem w stanie zmierzyć. Wymieniłem więc wszystkie w końcówkach mocy, przedwzmacniaczu, oraz wzmacniaczu regulacyjnym. Problem nadal istniał. Przebiegi wyjściowe z przedwzmacniacza były ok, jestem tego pewien, tak samo jak na wejściu na płytkę sterownika wzmacniacza końcowego. Dodam jeszcze że kilkukrotnie zamieniałem płytki od wzmacniaczy mocy miejscami, ale za każdym razem musiałem ustawiać ponownie prąd spoczynkowy na obydwu. Gdy ustawiłem powiedzmy prąd spoczynkowy i zamieniłem płytki miejscami, to w dobrym kanale był dwa razy większy (około), a w wadliwym mniejszy. Pomyślałem wtedy o zasilaczu, ale sprawdzałem go na samym początku, jak i potem kilka razy. Wszystkie napięcia były w normie. Na końcówki dochodziły prawidłowe napięcia symetryczne. Te z zasilacza stabilizowanego też wyregulowałem. Kurczę teraz trochę żałuję, może zbyt szybko się poddałem..., zobaczymy czy dziadzio w serwisie sobie poradzi.
  • Poziom 12  
    W tym modelu dość łatwo sprawdzić gdzie leży problem. Czytałem że przekładałeś płytki wzm. mocy i że musiałeś ustawić prąd spoczynkowy ale nie napisałeś czy po zamianie płytek miejscami coś się zmieniło na tym samym wyjściu głośnikowym. Czy uszkodzenie pozostało w tym kanale czy przeszło do drugiego. To jest kluczowa informacja aby stwierdzić czy płytka wzm. mocy jest sprawna. Można nie ruszając płytek zamienić miejscami przewody sygnałowe przychodzące z dołu przed wzmacniacza . Odpada problem regulacji prądu spoczynkowego. Może problem leży między wzm.mocy a gniazdem głośnikowym, bo wspomniałeś o gniazdku słuchawkowym i o dziwnych tam połączeniach. Ja bym podłączył głośnik na drutach jednym końcem do masy OR a drugim do oporów emiterowych wzm. mocy. Omijając całą drogę transportu sygnału głośnikowego do jego naturalnego wyjścia. Można się w tedy przekonać czy tam nie ma jakiegoś problemu.