Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

odłączenie grzejników od bojlera wody ciepłej

imt 579 19 Mar 2017 14:34 1959 10
  • #1 19 Mar 2017 14:34
    imt 579
    Poziom 6  

    Witam!
    Musze wymienić piec CO i przy okazji chciałbym przerobić moją instalacje odłączenie grzejników od bojlera wody ciepłej . Moja instalacja składa się z pieca CO i małego kociołka który podgrzewa wodę w bojlerze, nie ma on wężownicy czyli woda która leci z ciepłego kurka w kranie idzie także z małego piecyka. Piecyk jest malutki i bardzo szybko nagrzewa mi wodę, nie chce go usuwać póki jeszcze nie cieknie. Piec CO ma oczywiście wężownicę. Mój problem polega na tym że gdy w lecie ogrzewam wodę małym piecykiem czasem grzejniki na piętrze robią się ciepłe. Chciałbym by ktoś zaznaczył mi na schemacie gdzie mogę zamontować zawory by uniknąć strat ciepła, oraz gdzie zamontować zawory by móc piecem CO ogrzewać tylko bojler bez grzejników.
    1. BOJLER Z 4 KRÓĆCAMI 2 DO WĘŻOWNICY 2 BEZPOŚREDNIO DO WNĘTRZA.
    2.KOCIOŁ CO
    3.MALUTKI PIECYK DO WODY CIEPŁEJ
    Cztery wyjścia w rogach schematu to instalacja grzejników.

    0 10
  • #2 19 Mar 2017 17:26
    charlee
    Poziom 18  

    imt 579 napisał:
    Piec CO ma oczywiście wężownicę. Mój problem polega na tym że gdy w lecie ogrzewam wodę małym piecykiem czasem grzejniki na piętrze robią się ciepłe

    W tym wypadku gorąca woda z bojlera ogrzewa wodę w wężownicy. Woda ta następnie grawitacyjnie dostaje się do grzejników. Rozwiązaniem jest montaż zaworu zwrotnego na zasilaniu wężownicy.(kierunek przepływu do wężownicy)

    2
  • #3 19 Mar 2017 18:14
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Zakręć zawór na zasilaniu wężownicy. BTW. W takim układzie powinien być przy normalnej pracy minimalnie otwarty, aby reszta grzejników działała prawidłowo na pompce (kryzowanie).
    Mimo tego ciepło może się wracać powrotem na grzejniki w drodze konwekcji.
    Ten kocioł do CWU to jest na gaz? Bo szczerze mówiąc nie podoba mi się polska tradycja palenia (smrodzenia) w trzydziestostopniowe upały w celu nagrzania wody na prysznic. Grzałka elektryczna w drugiej taryfie to bardzo wygodne rozwiązanie.

    0
  • #4 19 Mar 2017 21:50
    imt 579
    Poziom 6  

    BANANvanDYK napisał:
    Zakręć zawór na zasilaniu wężownicy. BTW. W takim układzie powinien być przy normalnej pracy minimalnie otwarty, aby reszta grzejników działała prawidłowo na pompce (kryzowanie).
    Mimo tego ciepło może się wracać powrotem na grzejniki w drodze konwekcji.
    Ten kocioł do CWU to jest na gaz? Bo szczerze mówiąc nie podoba mi się polska tradycja palenia (smrodzenia) w trzydziestostopniowe upały w celu nagrzania wody na prysznic. Grzałka elektryczna w drugiej taryfie to bardzo wygodne rozwiązanie.

    Piec CO to zwykły piec na opał obecnie będzie on o mocy 28KW. Nie mam w domu prysznica kąpiemy się w wannie, tu kolejne pozostałości jak to kolega nazwał polskiej tradycji. odłączenie grzejników od bojlera wody ciepłej

    Rozumiem ze zawór mam założyć w miejscu oznaczonym 4 i wtedy jak go zamknę grzejniki nie będą się ogrzewały. Tak też planowałem zrobić bo instalacja w tym miejscu zawsze była wrząca. W miejscu oznaczonym 5 u mojej dziewczyny mają zamontowany zawór który zamykają gdy w lecie palą w piecu na ciepłą wodę. Gdy u mnie w ten sposób zamontuje zawór i go zamknę to centralne będzie ogrzewało tylko grzejniki czy muszę jeszcze coś przerobić? Czy może lepiej zamontować go za wężownica na zasilaniu grzejników? Chciałbym jeszcze to przerobić z racji na to że gdy mały piecyk wysiądzie już na pewno nie będę inwestował w nowy tylko będę chciał powiększyć bojler do 300l i grzać wodę piecem CO.

    0
  • #5 20 Mar 2017 16:51
    Sstalone
    Poziom 27  

    imt 579 napisał:
    Piec CO to zwykły piec na opał obecnie będzie on o mocy 28KW. Nie mam w domu prysznica kąpiemy się w wannie, tu kolejne pozostałości jak to kolega nazwał polskiej tradycji. odłączenie grzejników od bojlera wody ciepłej

    Rozumiem ze zawór mam założyć w miejscu oznaczonym 4 i wtedy jak go zamknę grzejniki nie będą się ogrzewały. Tak też planowałem zrobić bo instalacja w tym miejscu zawsze była wrząca. W miejscu oznaczonym 5 u mojej dziewczyny mają zamontowany zawór który zamykają gdy w lecie palą w piecu na ciepłą wodę. Gdy u mnie w ten sposób zamontuje zawór i go zamknę to centralne będzie ogrzewało tylko grzejniki czy muszę jeszcze coś przerobić? Czy może lepiej zamontować go za wężownica na zasilaniu grzejników? Chciałbym jeszcze to przerobić z racji na to że gdy mały piecyk wysiądzie już na pewno nie będę inwestował w nowy tylko będę chciał powiększyć bojler do 300l i grzać wodę piecem CO.


    Nie widzę naczynia wyrównawczego na schemacie?, jeżeli go nie ma w układzie to niebezpieczne i należy go najpierw zamontować zgodnie ze sztuką, jeżeli jest, to należałoby go zaznaczyć na schemacie aby modyfikacje układu nie doprowadziły do jego odcięcia.

    Kocioł 28 kW rozpalony do zagrzania ilu litrów wody w bojlerze? Jednokrotny załadunek to 2-3 kg drewna, a jak ktoś podłoży więcej to będzie w domu kocioł parowy? Kto będzie nad tym czuwał? Odcięcie obiegu grzejników zwiększa niebezpieczeństwo w okresie letnim. Może bardziej opłaca się zamontować grzałkę elektryczną na drugą taryfę, gdy mały piec nie będzie rozpalony.

    Na własną odpowiedzialność, w punkcie 4 założony zawór zwrotny puszczający obieg w kierunku bojlera oraz odcięty obieg grzejników w punkcie 5 tak jak zaznaczono na schemacie zmniejszy straty przy uwzględnieniu wyżej wymienionych warunków.

    W jaki sposób zabezpieczony jest mały piec (3) i obieg cwu przed zbyt dużym ciśnieniem?

    0
  • #6 20 Mar 2017 16:59
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Moim zdaniem to obowiązkowo powinieneś mieć dwa zawory na wężownicy, po to aby w przypadku wymiany boilera nie spuszczać czynnika z układu ogrzewania. Chyba że znajduje się na takiej wysokości że nie trzeba spuszczać dużej ilości czynnika grzewczego.
    Z tym zaworem nr. 5 bym uważał, także na zakładaniu zaworów na pionie instalacji, aby przypadkiem nie odciąć rury wzbiorczej/bezpieczeństwa i stworzyć układu zamkniętego kocioł-boiler.
    Niestety ale zawsze w jakiś sposób podczas grzania wyłącznie boilera przez kocioł c.o. ciepło będzie się przenosić konwekcyjnie i grawitacyjnie na grzejniki. Chyba że całkowicie odetnie się układ grzejników zaworami co będzie uciążliwe w eksploatacji, ponadto układ grzejników według mnie powinien mieć dodatkowe odpowietrzanie z naczyniem wzbiorczym (ciśnienie w szczelnie zamkniętych grzejnikach). Poza tym nie dostrzegasz jeszcze jednego zagrożenia. Moc kotła 28 kW, a moc wężownicy to kilka kW. Nasypiesz za dużo węgla lub za szybko go rozpalisz i gotujesz układ. Otwarcie grzejników zawsze pomaga schłodzić kocioł.

    imt 579 napisał:
    Nie mam w domu prysznica kąpiemy się w wannie, tu kolejne pozostałości jak to kolega nazwał polskiej tradycji.

    No i jeszcze staropolska tradycja braku poszanowania energii. Pomyśl o montażu prysznica. Ja pod prysznicem zużywam około 7 litrów wody, a technicznie da się zjechać do 5 litrów. Boiler 80 litrów spokojnie starcza dla dwóch osób, a z obsłużeniem trzeciej nie będzie kłopotów.

    0
  • #7 20 Mar 2017 23:11
    imt 579
    Poziom 6  

    Zbiornik wyrównawczy jest zamontowany tak jak na zdjęciu, w całej instalacji mamy tylko jeden odpowietrznik automatyczny, reszta odpowietrzeń to rurki półcalowe wychodzące na strych, tu też powstaje moje kolejne pytanie czy każdą z nich mogę uciąć nad grzejnikiem i zamontować tam odpowietrznik automatyczny?
    Bojler na wodę mam 140 litrowy, mieszkamy obecnie w 4 osoby jeszcze do niedawna mieszkaliśmy w 9 osób. Nasz dom powstawał w czasach PRLu instalacja ma ponad 35 lat z lekkimi modyfikacjami, takimi jak pompka CO i wymieniona instalacja w łazience na plastik plus jeden odpowietrznik o którym wspominałem wcześniej. Bojler ma na zasilaniu zimną wodą zamontowany zawór bezpieczeństwa, chyba on chroni przed zbyt wysokim ciśnieniem.
    Dom ma około 200m2 do których dochodzi garaż o powierzchowni około 70m w którym znajduje się piec i jeden duży grzejnik, nie wiem jak on się fachowo nazywa, taki z rury bodajże 2 calowej w oplocie falowanej blachy okna mam PCV ale zero docieplenia budynku.
    Jeśli zamontuje na zasilaniu wężownicy zawór zwrotny pompka CO będzie miała sile go otworzyć nie ma ryzyka ze zawór się zatnie lub że więcej ciepła będzie szło na grzejniki? Bardziej ufałbym zaworowi manualnemu bo nawet jakbym zapomniał go otworzyć to najwyżej całe ciepło pójdzie na grzejniki. Mam w domu taki zawór jak w załączniku ale chyba chodzi koledze o zawór w budowie podobny do tego który mam przy pompie CO.
    Nie lepiej zawór zamontować w miejscu oznaczonym 6 zamiast? Pompka pchałaby całe ciepło z kotła tylko przez wężownicę a nadmiar ciśnienia uszedłby powrotem na grzejniki czy to wcale tak nie zadziała ?

    0
  • #8 21 Mar 2017 20:33
    Sstalone
    Poziom 27  

    imt 579 napisał:
    Zbiornik wyrównawczy jest zamontowany tak jak na zdjęciu, w całej instalacji mamy tylko jeden odpowietrznik automatyczny, reszta odpowietrzeń to rurki półcalowe wychodzące na strych, tu też powstaje moje kolejne pytanie czy każdą z nich mogę uciąć nad grzejnikiem i zamontować tam odpowietrznik automatyczny?
    Bojler na wodę mam 140 litrowy, mieszkamy obecnie w 4 osoby jeszcze do niedawna mieszkaliśmy w 9 osób. Nasz dom powstawał w czasach PRLu instalacja ma ponad 35 lat z lekkimi modyfikacjami, takimi jak pompka CO i wymieniona instalacja w łazience na plastik plus jeden odpowietrznik o którym wspominałem wcześniej. Bojler ma na zasilaniu zimną wodą zamontowany zawór bezpieczeństwa, chyba on chroni przed zbyt wysokim ciśnieniem.
    Dom ma około 200m2 do których dochodzi garaż o powierzchowni około 70m w którym znajduje się piec i jeden duży grzejnik, nie wiem jak on się fachowo nazywa, taki z rury bodajże 2 calowej w oplocie falowanej blachy okna mam PCV ale zero docieplenia budynku.
    Jeśli zamontuje na zasilaniu wężownicy zawór zwrotny pompka CO będzie miała sile go otworzyć nie ma ryzyka ze zawór się zatnie lub że więcej ciepła będzie szło na grzejniki? Bardziej ufałbym zaworowi manualnemu bo nawet jakbym zapomniał go otworzyć to najwyżej całe ciepło pójdzie na grzejniki. Mam w domu taki zawór jak w załączniku ale chyba chodzi koledze o zawór w budowie podobny do tego który mam przy pompie CO.
    Nie lepiej zawór zamontować w miejscu oznaczonym 6 zamiast? Pompka pchałaby całe ciepło z kotła tylko przez wężownicę a nadmiar ciśnienia uszedłby powrotem na grzejniki czy to wcale tak nie zadziała ?


    Poczytaj sobie o zasadach podłączenia naczynia wzbiorczego https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1900517.html , bo u Ciebie ono jest podłączone dość oryginalnie. Przy założeniu niewielkiej ingerencji w istniejący układ, niedopuszczalne jest wprowadzenie zaworu w punkcie 5 tak jak to jest narysowane na schemacie, gdyż może dojść do odcięcia naczynia. Przy zagotowaniu wody w kotle, nadmiar ciśnienia zostałby usunięty przez rurki odpowietrzające na strychu, dlatego ich zlikwidowanie i zastąpienie odpowietrznikami możliwe jest dopiero po zmianie podłączenia naczynia wzbiorczego. W punkcie 6 ze względów bezpieczeństwa nie montowałbym żadnego zaworu. Co do zaworu zwrotnego, pompka powinna sobie poradzić z oporem, natomiast cyrkulacja grawitacyjna mogłaby nie wystarczyć, dlatego doradza się w takich sytuacjach zastosowanie zaworu zwrotnego klapowego. Przy samym bojlerze na odgałęzieniu od rury pionowej wychodzącej z pieca możesz założyć sobie zawory odcinające, ale tak aby nie możliwe było zamknięcie przepływu przez rurę pionową. Zamykanie przepływu przez zawory manualne jest uciążliwe, i może mieć zastosowanie gdy robi się to okazjonalnie, np. na początku i końcu sezonu letniego, co może mieć zastosowanie w tym przypadku, gdy w lecie używa się małego pieca.

    Tak, chodziło mi o zawór zwrotny, np. taki jak na zdjęciu.

    0
  • #9 22 Mar 2017 08:41
    imt 579
    Poziom 6  

    Czyli zawór manualny zamontuje w miejscu oznaczonym jako 4, będę go otwierał gdy będę używał pieca CO. Mój problem ze zbiornikiem wyrównawczym polega na podłączeniu go do powrotu? Z tego co pamiętam dawniej był odwrotnie podłączony i gość jak przerabiał instalacje w łazience na plastik mówił ze przerobił mi to bo dawniej robili na odwrót ale teraz już jest ok.
    Co i jak przerobić bym mógł stworzyć mały obieg do grzania wody?

    0
  • #10 22 Mar 2017 19:16
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Nie wiem na ile ten schemat instalacji zgadza się z rzeczywistością, ale można tutaj zauważyć pewne błędy.
    Generalnie instalacja była zaprojektowana jako grawitacyjna z rozdziałem górnym, dokładanie pompki w takim układzie sprawia że trzeba się trochę namęczyć aby działała jak należy w układzie pompowym.
    Główny pion służy również jako rura bezpieczeństwa/wzbiorcza. Zgodnie z PN jest niedopuszczalne instalowanie tzw. obejścia pompowego.
    Naczynie wzbiorcze powinno być zamontowane jak najbliżej pionu. Nie musi być dokładnie nad nim, ponieważ w zasadzie konieczne jest bliskie wyprowadzenie rury bezpieczeństwa która jest podłączona od góry naczynia wzbiorczego. Rura wzbiorcza nawet i lepiej gdy łączy się z powrotem grzejników, tylko zgodnie z PN musi mieć średnicę 1 cala.
    Instalacja nie potrzebuje odpowietrzników automatycznych, ponieważ rozdział górny jest instalacją która odpowietrza się samoistnie w układzie grawitacyjnym.
    W Twojej instalacji naczynie wzbiorcze jest podłączone niewłaściwie. Nie może być oddalone od pionu, ponieważ rura zasilająca idzie ze spadkiem, a rura bezpieczeństwa (służąca także odpowietrzeniu instalacji) powinna się wznosić - na pionie ciągle robi Ci się korek powietrzny który tylko pompka może przepchnąć. Ponadto rura bezpieczeństwa to nie odpowietrznik! Musi być podłączona od góry naczynia wzbiorczego. Nie wolno wykonywać rur zabezpieczających z materiałów kompozytowych takich jak plastik i PEX.
    Pompka na pionie może powodować na tyle wzrost ciśnienia na pionie, że woda będzie się przelewała rurą bezpieczeństwa do naczynia wzbiorczego, czyli zacznie krążyć jak w grzejniku. Co innego gdyby była osobna rura bezpieczeństwa/wzbiorcza a grzejniki pracowały w osobnym zamkniętym obwodzie pompowym odpowietrzanym ręcznie lub automatycznie.
    Ostatnią kwestią to jest prawidłowe kryzowanie na grzejnikach i boilerze, ponieważ na grawitacji zawsze pozostawiało się pełny przepływ, a w instalacji pompowej trzeba rozłożyć ciśnienie na wszystkie grzejniki. Na grawitacji z pompką największy przepływ idzie przez najbliżej umieszczone grzejniki i boiler, poza tym aby pompka zaczęła pomagać grawitacji musi pracować na najwyższych obrotach. Dlatego te odbiorniki trzeba przytłumić aby zwiększyć przepływ na najdalszych odbiornikach (przy okazji obroty pompki będą niższe).

    Wracają do tematu. Zawory są konieczne na wężownicy, na jej zasilaniu zawór ze zwykłym "kurkiem" i wbudowanym odpowietrznikiem który można kryzować na pompce (wystarczy odkręcenie na np. jeden obrót), a na powrocie zawór kulowy odcinający który przyda się w konieczności odłączenia dziurawego boilera. W kwestii wychładzania, zawór klapowy czy nawet zwykły grzybkowy bez sprężyny to trochę dyskusyjna kwestia, może przeczytaj mój temat w którym jest pomysł zmiany punktu przyłączenia zasilania wężownicy. To w połączeniu z ręcznym zakręcaniem zaworu na zasilaniu powinno skutecznie zabezpieczyć przed ucieczką ciepła z boilera, bo grawitacyjnie nie będzie miało którędy uciec w dół.

    0
  • #11 22 Mar 2017 19:50
    imt 579
    Poziom 6  

    Tak to wygląda w rzeczywistości, nie rozrysowałem jeszcze całej instalacji ale myślę ze to co najważniejsze pokazałem, rury oczywiście są ze spadkiem w stronę kotła. Nie pamiętam tylko ile rur wyprowadzone jest na strych z grzejnika w prawym rogu schematu możliwe że tylko jedna ale niewykluczone że dwie. W jednym z pokojów którego nie zaznaczyłem wyprowadzone są dwie a w jednym tylko jedna.

    0