Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gięcie anteny logarytmicznej Barczaka

19 Mar 2017 22:40 918 11
  • Poziom 21  
    Witam,
    Na tym forum są opisy skutecznego wyginania elementów anten logarytmicznych Barczaka w celu przystosowania anteny do odbioru programów w pasmach UHV i VHF w przeciwnej polaryzacji. Moje pytanie dotyczy bezpiecznego prostowania skrzywionych (transport lub niestaranny montaż), krótkich elementów anten tego producenta. Czy można je prostować bez obawy pęknięcia? Koledzy, którzy wyginali elementy tych anten pewnie wiedzą, jak się materiał zachowuje...
    r.
  • Poziom 43  
    ropi napisał:
    Moje pytanie dotyczy bezpiecznego prostowania skrzywionych (transport lub niestaranny montaż), krótkich elementów anten tego producenta. Czy można je prostować bez obawy pęknięcia? Koledzy, którzy wyginali elementy tych anten pewnie wiedzą, jak się materiał zachowuje...
    r.

    To nie jest szkło, kryształ. Kilka wyginań bez problemu wytrzyma.
  • Poziom 21  
    LeDy napisał:
    To nie jest szkło, kryształ. Kilka wyginań bez problemu wytrzyma.

    Ok. Dziękuję. Stopy aluminium bywają kruche.
    r.
  • Poziom 31  
    I raczej są kruche, zależy od rodzaju stopu (domieszek).
    Ja bym nieco podgrzał by zminimalizować naprężenia, szczególnie przy prostowaniu elementów profilowych (np. rurka, prostokąt).
  • Poziom 43  
    TELMOR_PL napisał:
    I raczej są kruche, zależy od rodzaju stopu (domieszek).
    Ja bym nieco podgrzał by zminimalizować naprężenia, szczególnie przy prostowaniu elementów profilowych (np. rurka, prostokąt).

    Jak już to w grę wchodzi jedno gięcie więc ten " palnik" bym sobie darował.

    ropi napisał:
    LeDy napisał:
    To nie jest szkło, kryształ. Kilka wyginań bez problemu wytrzyma.

    Ok. Dziękuję. Stopy aluminium bywają kruche.
    r.

    Jak się boisz to kup już wygiętą.
  • Poziom 31  
    Masz trochę racji by się zbytnio nie przejmować. Tyle tylko, że kolega chce prostować to co już jest wygięte, a więc naruszone mówiąc delikatnie. Aluminium jest miękkie i musi być domieszkowane by zwiększyć twardość i wytrzymałość zarazem. W przeciwnym razie ptaki miały by "ubaw po pachy". Domieszki jednak pogarszają właściwości ciągliwe aluminium, przez co staje się bardziej kruche. Po wygięciu (szczególnie profile zamknięte) materiał już jest znacząco naruszony a powrót do stanu pierwotnego,.... no cóż, czasami się udaje. Ćwiczyłem to parę razy i wiem co mówię. Niekiedy materiału wystarczy na dwie anteny,.. :D
    Wszystko zależy od domieszek.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Moje pytanie dotyczy bezpiecznego prostowania skrzywionych (transport lub niestaranny montaż), krótkich elementów anten tego producenta

    Skoro są wygięte to trzeba wyprostować . Innej drogi nie ma . Jak są rurki to można w wyprostowaną coś włożyć, wbić, aby wzmocnić to" łamanie".
    Jeszcze jak odbiera to można zostawić i nie prostować.
  • Poziom 31  
    Spoko, jak autor jest "dojrzały zadaniowo" to sobie poradzi :wink:
  • Poziom 21  
    LeDy napisał:
    Jak się boisz to kup już wygiętą.

    Czasem warto przeczytać pytanie przed udzieleniem odpowiedzi.

    TELMOR_PL napisał:
    Ja bym nieco podgrzał by zminimalizować naprężenia, szczególnie przy prostowaniu elementów profilowych (np. rurka, prostokąt).

    Niestety, jeden z wygiętych elementów przechodzi przez plastikowy łącznik.

    Zapytałem o gięcie anteny konkretnego typu, gdyż pisali o tym bywalcy tego forum przerabiając anteny na potrzeby odbioru MUX-8. Gdy się wygina taki element można wyczuć, w jakim zakresie zachowuje on plastyczność. W przeszłości miałem sporo do czynienia z antenami YAGI Dipol'a, które okazały się bardzo trwałe (obawiałem się o jakość plastiku). Niestety użyty materiał pęka przy zginaniu (nie jest to zarzut).
    r.
  • Poziom 19  
    ropi napisał:

    Niestety, jeden z wygiętych elementów przechodzi przez plastikowy łącznik.

    Sprawdź dokładnie, ale te łączniki u Barczaka zawsze były dwuczęściowe i można było je demontować.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Wielokrotnie wyginałem anteny Barczaka i jak tylko promień gięcia nie jest za mały jest O.K. W praktyce 1,5cm. Mniejszy już niesie spore ryzyko. sam kiedyś nadłamałem bo giąłem za ostro. A jeśli chodzi o prostowanie to z ze skrzywieniami wynikającymi z transportu (zatem małymi) nie miałem nigdy żadnego problemu.
    Natomiast nigdy nie próbowałem prostować elementu wygiętego o 90°. Raz nie miałem potrzeby dwa zapewne zaskutkowałoby to pęknięciem...
  • Poziom 21  
    Darek.S napisał:
    A jeśli chodzi o prostowanie to z ze skrzywieniami wynikającymi z transportu (zatem małymi) nie miałem nigdy żadnego problemu.

    Właśnie takiej informacji szukałem.
    Dziękuję.
    r.

    PS. Rzeczywiście - bez większych problemów można prostować skrzywione elementy.