Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Programowanie - kurs w Poznaniu

Rudder 20 Mar 2017 15:47 798 13
  • #2
    tzok
    Moderator of Cars
    Firma to jest programistyczna... jakie masz wykształcenie? Znasz jakiś język programowania?

    Znać język programowania, a umieć programować to dwie różne rzeczy.
  • #3
    Rudder
    Level 18  
    Mam własną domenę i serwer. Insteresuje się szczególnie programowaniem apek internetowych zarówno z backendu jak i frontendu ponieważ je trzeba poznać na początku przygody z programowaniem. Mam wykształcenie technik informatyk. Pracuję obecnie na nastawach ( system Ishikawy) w pewnej firmie pod Poznaniem. Mam młody wiek.
    Również nauka c++ sprawia mi przyjemność
    Język angielski nie sprawia mi trudności
    :D
  • #4
    tzok
    Moderator of Cars
    Rudder wrote:
    Insteresuje się szczególnie programowaniem apek internetowych zarówno z backendu jak i frontendu
    Interesujesz się to znaczy? Napisałeś już jakąś? Kurs języka programowania ma jakikolwiek sens jeśli umiesz... programować (algorytmy, struktury danych, metody numeryczne). Najpierw dowiedz się gdzie chcesz pracować i pod tym kątem ucz się technologii jaka w tej firmie jest stosowana (sam język to za mało, konkretny framework). Najtrudniejsza jest nauka programowania, według mnie to nie jest temat na kurs, to kilka lat studiów. Jak już umiesz programować to opanowanie konkretnego języka i frameworka to kilka-kilkanaście tygodni. Taki intensywny 30h (4-5 dni) kurs to koszt 2000-6000zł w zależności od języka i stopnia zaawansowania.

    Backend i frontend to terminy bardziej marketingowe niż techniczne. Aplikacja to aplikacja, a interfejs co innego. BE i FE to tylko interfejsy.
  • #6
    tzok
    Moderator of Cars
    Programowanie to tylko narzędzie do SEO. Oczywiście PHP, JavaScript i Python. Co Ci natomiast doradzę - droga na skróty się mści.
  • #7
    Dżyszla
    Level 42  
    Ale co ma SEO wspólnego z programowaniem? SEO to szeroki termin i wcale się z programowaniem wiązać nie musi.

    Sorry, ale programistą się nie zostaje z dnia na dzień i to nie jest zawód, którego można się z kursu wyuczyć. To się ćwiczy latami. Ba, nawet studia nie nauczą programowania! Nawet się zdziwisz, ile będą wymagać w tym temacie, jeśli je podejmiesz.

    Sorry, ale jeśli Ci ktoś naopowiadał o programistach zarabiających 15k, a Ty chcesz po prostu dostać się zarabiać, to zostałeś wprowadzony w błąd. Jak kolega wspomniał - programowanie to sztuka, dziedzina, a język to tylko narzędzie w jej realizacji.
  • #9
    Dżyszla
    Level 42  
    No dobra, ale jaki jest argument - poza intuicją - do takiego wyboru? Wciąż nie bardzo wiem, czy masz choćby obecnie w dorobku jakieś projekty choćby na własny użytek.

    SEO to jak dla mnie więcej z marketingu niż z programowania. Pewnie, trzeba znać podstawy dla stron, ale w zasadzie tutaj tylko podstawy wystarczają. No chyba, że myślimy o jakichś narzędziach do hurtowego działania. Tym raczej firmy stricte programistyczne się nie zajmują lub jest to tylko w zakresie stworzenia możliwości zastosowania rozwiązań z dziedziny SEO. Ale wtedy tam z reguły nie ma ludzi tylko od tego tematu. Inaczej może być tam, gdzie przygotowuje się witryny dla firm i następnie je utrzymuje, ale czy to aż tak bardzo programistyczna firma, to nie wiem...
  • #10
    Rudder
    Level 18  
    Obecnie posiadadm domenę i serwer, ale jestem jeszcze młody dlatego chciałbym wykonać jakiś projekt, jednak nie bardzo wiem co mógłbym zaprojektować. Prawdopodobnie napiszecie mi, że sam powinienem pomyśleć nad tym co chce zrobić, ale ja i tak zapytam się wam co mógłbym wykonać. Czy mogłoby to być coś z zakresu SEO, coś co obecnie mogłoby być na rynku a tego nie ma.
    Argumenty:
    - zawód technik informatyk bez pracy w tej dziedzinie (obecnie modne)
    - chęć rozwoju zawodowego w Polsce, a nie dorabianie poza granicami co w rzeczywistości nie ma najmniejszego sensu;
    - intuicja
    - informatyzacja kraju w którym mieszkam;
    Czy coś jeszcze dodać ?
  • #11
    kinggustav
    Level 26  
    Pomyślmy. A dlaczego nie masz pracy? Umiesz zbyt mało? Stąd zapewne chęć rozwoju. Ale czy masz pewność, że po jakichś kursach to się poprawi i będzie kasa?
    A może powód jest inny i żadne kursy nic nie zmienią? Pomyśl o tym. Pieniądze nie zawsze idą w parze z umiejętnościami. Zwykle trzeba trafić w czas i miejsce, nielicznym się udaje.
    Zresztą nikt już chyba dziś dobrze nie zapłaci za dobrą robotę. To się zwyczajnie nie opłaca. Ma być szybko i byle jak. Chcesz być kimś takim?
  • #12
    Rudder
    Level 18  
    Mam pracę. Pracuję na nastawach (system Ishikawy), o czym już pisałem w tym temacie w pewnej firmie pod Poznaniem, gdzie się pracuje dokładnie i ze spokojem. Jednak chęć rozwoju którą posiadam zmusza mnie abym się nadal uczył czegoś nowego stąd chęć programowania. Mogę być nawet moderatorem jakiegoś forum, bo chce utrzymywać moją rodzinę w przyszłości.
  • Helpful post
    #13
    tzok
    Moderator of Cars
    Rudder wrote:
    Mogę być nawet moderatorem jakiegoś forum, bo chce utrzymywać moją rodzinę w przyszłości.
    Jaki jedno ma związek z drugim? Dla Twojej wiadomości - moderator to zazwyczaj funkcja społeczna, niepłatna.

    Moja rada jest taka - zacznij robić coś sam, najpierw dla siebie. Jak coś już będziesz umiał to możesz pomyśleć o kursie doskonalącym. W międzyczasie może uda Ci się złapać jakieś zlecenie (ale najpierw będziesz musiał mieć cokolwiek, czym będziesz się mógł pochwalić przyszłemu zleceniodawcy).
  • #14
    Dżyszla
    Level 42  
    Ale wiesz, że fakt, iż wszyscy umierają nie sprawia, że wszyscy zostają grabarzami :) Jeśli programowanie sprawia Ci radość - ok, ucz się, doskonal, ale podstawy albo opanujesz we własnym zakresie, albo znajdziesz kogoś, kto je wyłoży prywatnie. Na kursy na takim etapie nie licz. Tak samo jak na pracę do momentu, gdy nie będziesz w stanie mógł się pochwalić własnymi projektami (nawet, jeśli robiłeś je tylko dla siebie). Trochę może być łatwiej złapać coś na zlecenie, ale jak się nie uda, to możesz mieć nieprzyjemności i nie masz możliwości liczenia na pomoc współpracowników.

    (właściwie to kolega przede mną to samo już powiedział, więc podpisuję się pod jego wypowiedzią)