Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napęd elektryczny do maszynki ręcznej

20 Mar 2017 18:17 2961 10
  • Poziom 8  
    Witam serdecznie chcialbym założyć napęd elektryczny do ręcznej maszynki alfa nr10 zastanawia mnie czy silnik 1KW ponad 1200obr wystarczy (elektryczne zelmerki mają 1400wat). Jak i czym zredukowac obroty ? Najlepiej byloby zastosowac reduktor obrotów ? . Reduktor lepszy od przekladni? Przekladnia zajmuje wiecej miejsca bo gdy silnik ma np 1200obr to zeby maszynka miala np 80obr trzeba zastosowac duze koła przez co zajmuje wiecej miejsca? zeby byl jakis wylacznik pod ręką


    Jestem troche zielony w tych tematach . Prosze o pomoc . Jeśli zly dział prosze o przeniesienie.z gory dzieki za pomoc ;)
  • Poziom 38  
    A czy kolega pomyślał nad bezpieczeństwem operatora?
    Maszynki elektryczne mają inną konstrukcję leja zasypowego (czy jak to się tam nazywa) - dostęp jest trudniejszy. W ręcznej napędzanej mocnym silnikiem o wypadek nietrudno.
    Po drugie, czy mechanizm maszynki ręcznej przystosowanej do mocy przenoszonej przez korbkę w granicach 100W wytrzyma zasilanie silnikiem o mocy około 1kW

    Wyjaśnienie, skąd się wzięło 100W. Na siłowni mam różne trenażery z wyświetlaczami i wiem jaką moc jestem w stanie wygenerować na poszczególnych urządzeniach.
  • Poziom 27  
    Do takich zadań to jest jeden sensowny sposób. Przymocować silnik, przymocować maszynkę i połączyć oba wirniki kilkukrotną przekłądnią pasową.

    A co do obrotów, masz rację, ciężko je zredukować. Oto sposoby w kolejności od najlepszego(i cenowo raczej malejąco):
    - duży silnik indukcyjny + falownik
    - silnik indukcyjny z motoreduktorem
    - silnik komutatorowy z zasilaniem triakiem (płynna regulacja obrotów 20-75%)
    - silnik komutatorowy z zasilaniem przez diodę (ograniczenie obrotów na około 40-50%)

    Ja bym próbował poszukać silnika z przekładnią w http://magma.sklep.pl/ Mają niezłą ofertę chińczyków z przekładnią i zaczepem na łańcuch. Do okazyjnego wykorzystania idealne.
  • Poziom 32  
    Te 1400W to tylko chwyt marketingowy. Jeśli taka maszynka ma 300-500W to jest wszystko. 1400W to może moc pobierana z sieci przy zablokowanym silniku.
    Tzw. reduktor to też przekładnia, z tym, że z reguły ślimakowa, a nie pasowa. Przy mocy silnika około 1kW oczekiwałbym około 50-100obr/min na wale ślimaka. I takiego przełożenia bym szukał.
  • Poziom 40  
    Ojciec alfe 10 kręcił wiertarka black and decker 1400W kupiona w górniczym na kartki g.
    Takich nawet dziś google nie zna.

    Stelaż z kątowników wiertarka mocowana na skręcanie za uchwyt maszynka standardowo sprzęgło kłowe z przetyczką z jakiegoś klingerytu czy innego parcianego czegoś.
    Świń zestaw na kopy przekręcił kiełbas kilometry zrobiło, chodziło do zajechania maszynki na mieleniu "kurzych rapek" dla psa dawno po końcu PRL.
    Wiertarka 20 lat+ działa dalej tylko włącznik ze dwa razy wymieniany.
    Co do zelmera to w sumie ciekawe bo philips miał w ofercie identico.
    Natomiast taki zelmer daje rade choć kiełbasy nim nie robiłem i na pewno bezpieczniejszy choć w standardzie nie ma szarpaka natomiast sprężyna docisku ostrza mogę powiedzieć po latach używania robi robotę.
  • Poziom 38  
    U mnie na maszynkę zakładało się przednie koło od roweru na nie pasek klinowy i silnik. Kiełbasy można było robić do rana. W południe się swinię zabiło do wieczora podzieliło i potem maszynka w ruch. Wszystko w tajemnicy przed władzą. Tydzień temu wędzilem po raz pierwszy od ponad 20 lat szynki i boczki. Co prawda nie swoją hodowla ale i tak bezpaszowa. Szynka po prostu rewelacja. Takiej smacznej nie pamiętamy kiedy jedliśmy. Następnym razem jak będziemy kupować znowu połowę świnki postanowiliśmy spróbować zrobić kiełbasę na próbę.
  • Poziom 38  
    Lukasz1734 napisał:
    napęd elektryczny do ręcznej maszynki alfa nr10 zastanawia mnie czy silnik 1KW ponad 1200obr wystarczy

    Coś mi się nie widzi takie obroty na takiej maszynce. Osobiście bym polecił rozważyć coś takiego (zaletą jest sprzęgło zabezpieczające połamane palce oraz dużo niższe obroty. Wkrętarkę można kupić tani bez akumulatora i przerobić na sieciowe zasilanie.

    Link
  • Poziom 20  
    Wkrętarkę to lepiej od razu kupić na 230V. Googlle "Wkretarka 230V".
    Niestety minusem jest to że przy ciężkiej robocie zaraz się będzie przegrzewała bo próbowałem. Można by było młot SDS użyć tylko trochę głośno to będzie chodzić :)
  • Poziom 36  
    Lukasz1734 napisał:
    Reduktor lepszy od przekladni? Przekladnia zajmuje wiecej miejsca bo gdy silnik ma np 1200obr to zeby maszynka miala np 80obr trzeba zastosowac duze koła przez co zajmuje wiecej miejsca?
    Lata temu robiłem różne maszyny (jestem ciut leniwy a silnik elektryczny robi non stop), nawet przekładnie składałem z detali, raz nawet podwójną ślimakową w jednej obudowie (przełożenie 1600 do automatycznego stanowiska spawalniczego). Dziś, gdybym potrzebował, mogę iść na Wolumen i od gościa, który ściąga różne cuda z Niemiec, kupuję przekładnię ślimakową (przełożenie najczęściej 30-70, czasem więcej) z silnikiem (150W-1,5 kW) lub bez, zasilanie 12V/24V lub 230V, są różne różniste, ceny 30-200zł, wszystko używane w idealnym stanie. Co do tej alfy nr 10 to chyba nieporozumienie aby dodać napęd, sąsiad miał (czasem pomagałem w naprawie) maszynkę do mielenie mięsa ale dużą, mocowaną do stołu czterema śrubami M8, napęd (zamocowany pod stołem) 230V, ,,pałki'' indycze mieliła na gładko ale to była maszyna zarobkowa a nie zabawka.