Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu.

dragunow 21 Mar 2017 07:02 3387 32
SterControl
  • #1
    dragunow
    Level 9  
    Witam wszystkich.

    Potrzebuje dokonać zmian w szafie sterowniczej cyklonu trocin. Cyklon składa się silnika głównego pracującego w układzie gwiazda trójkąt (K1,K2,K5) oraz z silnika od śluzy celkowej (K5). Chciałbym rozbudować układ tak aby układ pracował w natępujący sposób.: Po naciśnięciu przycisku start na elewacji szafy w pierszej kolejności musi wystartować silnik śluzy celkowej natomiast po czasie T1 silnik główny. Przy wyłączenie ma być sytuacja odwrotna tzn. silnik główny wyłącza się natychmiast a silnik śluzy celkowej po czasie T2.
    Potrzeba zmiany zmiany bierze się stąd, że przy jednoczesnym załączaniu i wyłączaniu obu silników bardzo często dochodzi do zasypania śluzy celkowej w efekcie do przeciążeń i konieczności czyszczenia.
    Na chwilę obecną nie posiadam żadnej dokumentacji elektrycznej. Załączam zdjęcie aparatów w szafie elektrycznej.
    Prośba jest taka czy mógłby Ktoś rozrysować schemat podłączenia (przekaźników czasowych, styków NC i NO), który pozwoliłby na zrealizowanie powyższego układu ( z pominięciem instalowania PLC )? Może być schemat odręczny.
    Z góry dziękuje. Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu.
  • SterControl
  • #4
    dragunow
    Level 9  
    daro31ie wrote:
    Kolego wszystko zrobisz na czasówkach, najlepszym rozwiązaniem byłby mały sterownik.
    No właśnie a czy kolega dario31ie mógłby zrobić taki szybki szkic nawet odręcznie jak to zrobić na czasówkach? dzieki.
  • #5
    liberateme
    Level 19  
    Witam,

    A mógłby Kolega zamieścić schemat obecnego stanu instalacji?

    Pozdrawiam
  • SterControl
  • #6
    dragunow
    Level 9  
    liberateme wrote:
    Witam,

    A mógłby Kolega zamieścić schemat obecnego stanu instalacji?

    Pozdrawiam

    Niestety schemat przepadł:(
  • #7
    and_rog
    Level 23  
    Schemat trzeba odtworzyć. To i tak jest potrzebne - nawet po kabelkach, co gdzie jest podłączone. To jest niewielka szafa, nie powinno być problemu z odtworzeniem.
  • #8
    romulus73
    Level 27  
    narysowanie tego co masz w szafie to 10 minut, jeżeli nie umiesz tego zrobić ani nie umiesz rozbudować na czasówkach, to nie bierz się za to, bo kogoś zabijesz. masz w szafie czasówkę k4 pewnie od gwiazdy, jeżeli tego nie kumasz odpuść. Forum ma pomagać a nie wykonywać za Cibie całości.
  • Helpful post
    #9
    krisRaba
    Level 31  
    Sterowanie masz bardzo ładnie opisane źródło/cel, więc rozrysowanie tego nawet ze zdjęcia powinno być bardzo łatwe - nie trzeba "dzwonić" przewodów i szukać gdzie to idzie. Zasilanie co prawda nie jest opisane, ale jest proste i bardzo łatwo je prześledzić otwierając koryta kablowe.

    Rozumiem, że to silnik główny startuje gwiazda/trójkąt i ma on startować jako drugi? Gdyby miał startować jako pierwszy, to kolejny silnik można by powiązać ze stykiem sygnalizującym pracę już w trójkącie, co zaoszczędziłoby jeden przekaźnik czasowy (ale niestety związałoby Cię na sztywno z czasem ustawionym dla rozruchu).

    Myślę, że koledzy chcą zrobić "wejściówkę" jak na laborkach i w sumie słusznie :) Jeśli potrafisz rozrysować schemat z tego co widać w szafce, to jest zielone światło do sugerowania modyfikacji. Jeśli nie, to należy się najpierw doszkolić i "zapraszamy następnym razem" ;) Nie ma co grzebać w układzie, jeśli go nie rozumiesz.
    W pierwszej kolejności przestudiuj informacje odnośnie rozruchu gwiazda/trójkąt, co pozwoli Ci zrozumieć co dzieje się w tej szafce. Poza tym układem jest tam niewiele więcej i resztę będzie Ci łatwo ogarnąć.
    Przykładowo:
    http://www.plcs.net.pl/index.php/schematy-ste...ch-gwiazda-trojkat-silnikow-trojfazowych.html
    masz schemat, ale opis bardzo lakoniczny, więc nie wiem na ile wytłumaczy Ci sposób działania. Ale Google przyjacielem jest ;)

    Tak zupełnie na oko, to odnosząc się do linka:
    1-KM1 - Twoje K1
    1-KM2 - Twoje K2
    1-KM3 - Twoje K3
    1-Q1 - Twoje F1
    1-KT1 - Twoje K4
    1-S1 - Twoje Q1
    ale trzeba to posprawdzać...
    F2 i K5 to pewnie będzie ten drugi, mniejszy silnik.
  • Helpful post
    #10
    eljarkos
    Level 21  
    Nawet adresy krosowe na przewodach są opisane.
  • #11
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    Sterowanie masz bardzo ładnie opisane źródło/cel, więc rozrysowanie tego nawet ze zdjęcia powinno być bardzo łatwe - nie trzeba "dzwonić" przewodów i szukać gdzie to idzie. Zasilanie co prawda nie jest opisane, ale jest proste i bardzo łatwo je prześledzić otwierając koryta kablowe.

    Rozumiem, że to silnik główny startuje gwiazda/trójkąt i ma on startować jako drugi? Gdyby miał startować jako pierwszy, to kolejny silnik można by powiązać ze stykiem sygnalizującym pracę już w trójkącie, co zaoszczędziłoby jeden przekaźnik czasowy (ale niestety związałoby Cię na sztywno z czasem ustawionym dla rozruchu).

    Myślę, że koledzy chcą zrobić "wejściówkę" jak na laborkach i w sumie słusznie :) Jeśli potrafisz rozrysować schemat z tego co widać w szafce, to jest zielone światło do sugerowania modyfikacji. Jeśli nie, to należy się najpierw doszkolić i "zapraszamy następnym razem" ;) Nie ma co grzebać w układzie, jeśli go nie rozumiesz.
    W pierwszej kolejności przestudiuj informacje odnośnie rozruchu gwiazda/trójkąt, co pozwoli Ci zrozumieć co dzieje się w tej szafce. Poza tym układem jest tam niewiele więcej i resztę będzie Ci łatwo ogarnąć.
    Przykładowo:
    http://www.plcs.net.pl/index.php/schematy-ste...ch-gwiazda-trojkat-silnikow-trojfazowych.html
    masz schemat, ale opis bardzo lakoniczny, więc nie wiem na ile wytłumaczy Ci sposób działania. Ale Google przyjacielem jest ;)

    Tak zupełnie na oko, to odnosząc się do linka:
    1-KM1 - Twoje K1
    1-KM2 - Twoje K2
    1-KM3 - Twoje K3
    1-Q1 - Twoje F1
    1-KT1 - Twoje K4
    1-S1 - Twoje Q1
    ale trzeba to posprawdzać...
    F2 i K5 to pewnie będzie ten drugi, mniejszy silnik.


    Dzieki za podpowiedz i naprowadzenie na właściwe "tory".
    Oczywiście rozumiem czym jest jest rozruch gwiazda trójkąt i po co to stosujemy. Chodzi o ograniczenie dużych prądów rozruchowych i aby taki układ zrealizować potrzebne są 3 styczniki. Problemem było dla mnie zrozumienie układu sterowania rozruchem gwiazda trójkąt. Dzięki za świetną podpowiedź w postaci schematu kolegi krisRaba. Wszytko jest na schemacie jasne. O takie wsparcie właśnie mi chodziło.

    Oczywiście chodzi o to aby silnik główny startował jako drugi a nie jednocześnie z silnikiem mniejszym.

    Nie pozostaje nic innego jak wziąć się do roboty i rozrysować to co obecnie jest w szafie. Oczywiście postaram się moje wypociny w przyszłości umieścić do wglądu na forum.

    P.S. W jakim programie najlepiej narysować, chodzi o taki dla początkujących?
  • Helpful post
    #12
    krisRaba
    Level 31  
    Poszukaj na elektrodzie - chyba było sporo takich tematów. Ja używam eplana, a to raczej drogie narzędzie. Z pewnością są jakieś wersje testowe czy nawet darmowe programy do rysowania schematów.
  • #13
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    Poszukaj na elektrodzie - chyba było sporo takich tematów. Ja używam eplana, a to raczej drogie narzędzie. Z pewnością są jakieś wersje testowe czy nawet darmowe programy do rysowania schematów.


    Dzięki.
  • #14
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Osobiście zrobił bym to na przekaźniku programowalnym typu Siemens LOGO!, w godzinę. Do ,,Januszy :D " - Siemens LOGO! kosztuje obecnie tyle, co dwa średniej klasy przekaźniki czasowe a jeden zastąpi ich 16.
  • Helpful post
    #15
    eljarkos
    Level 21  
    dragunow wrote:
    P.S. W jakim programie najlepiej narysować, chodzi o taki dla początkujących?

    Jest SEE Electrical Free do 3 stron schematów. Do tego projektu chyba wystarczy?
  • #16
    krisRaba
    Level 31  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Osobiście zrobił bym to na przekaźniku programowalnym typu Siemens LOGO!, w godzinę. Do ,,Januszy :D " - Siemens LOGO! kosztuje obecnie tyle, co dwa średniej klasy przekaźniki czasowe a jeden zastąpi ich 16.
    To fakt. Tylko przy tej okazji trzeba przekroczyć pewną barierę psychiczną, że trzeba to COŚ zaprogramować ;) Mimo, że we współczesnych przekaźnikach czasowych zwykle również siedzi mały procek, to jednak "programowane" śrubokrętem pokrętełko do ustawiania czasu wielu osobom wydaje się bardziej przyjazne, a układ przejrzysty.
    Stąd niechęć do użycia sterownika nie musi wynikać z bycia "Januszem :D", jak to określiłeś, a z poczucia, że układ sterowania jest nadal w pełni "elektryczny". Osobiście współpracuję zarówno z zespołami, gdzie do wszystkiego chętnie wrzucany jest sterownik, komunikacja przez różnej maści ProfuBUSy, ProfiNETy, MODBUSy itp. oraz z takimi, którzy twardo trzymają się zasady, że ma być "hard-wired" i już. Jedni i drudzy mają słuszne argumenty, by trzymać się swojej koncepcji.
  • #17
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Osobiście zrobił bym to na przekaźniku programowalnym typu Siemens LOGO!, w godzinę. Do ,,Januszy :D " - Siemens LOGO! kosztuje obecnie tyle, co dwa średniej klasy przekaźniki czasowe a jeden zastąpi ich 16.
    To fakt. Tylko przy tej okazji trzeba przekroczyć pewną barierę psychiczną, że trzeba to COŚ zaprogramować ;) Mimo, że we współczesnych przekaźnikach czasowych zwykle również siedzi mały procek, to jednak "programowane" śrubokrętem pokrętełko do ustawiania czasu wielu osobom wydaje się bardziej przyjazne, a układ przejrzysty.
    Stąd niechęć do użycia sterownika nie musi wynikać z bycia "Januszem :D", jak to określiłeś, a z poczucia, że układ sterowania jest nadal w pełni "elektryczny". Osobiście współpracuję zarówno z zespołami, gdzie do wszystkiego chętnie wrzucany jest sterownik, komunikacja przez różnej maści ProfuBUSy, ProfiNETy, MODBUSy itp. oraz z takimi, którzy twardo trzymają się zasady, że ma być "hard-wired" i już. Jedni i drudzy mają słuszne argumenty, by trzymać się swojej koncepcji.

    Święte słowa. "Przekroczyć barierę psychiczną, że trzeba coś programować" ...ahh.
  • #18
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    @krisRaba Dlatego wymyślono ,,przekaźniki programowalne", te najprostsze, bez komunikacji na zewnątrz.. Ot, takich parę ,,czasówek", przekaźników zwykłych NO / NC, jakiś komparator do czujnika temperatury a wszystko w jednym pudelku.
  • #19
    krisRaba
    Level 31  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    @krisRaba Dlatego wymyślono ,,przekaźniki programowalne", te najprostsze, bez komunikacji na zewnątrz.. Ot, takich parę ,,czasówek", przekaźników zwykłych NO / NC, jakiś komparator do czujnika temperatury a wszystko w jednym pudelku.

    Jeśli nie "programuje" się ich śrubokrętem, to niewiele to zmienia z punktu widzenia podziału, o którym pisałem ;)

    PS. Jak tam schemat? Powstało już coś? :) Wstępnie proponuję rozrysować to choćby na kartce, bo układ jest bardzo prosty. Potem można bawić się w CAD... Co innego, gdybyś w programie do rysowania był już biegły.
    Może nawet wydrukuj sobie schemat, który wcześniej linkowałem i sprawdź wszystkie połączenia, przekreśl i popraw oznaczenia elementów, numery zacisków itp. Drugi silnik też powinien się tam gdzieś zmieścić. Potem wrzucasz foto kartki i już ;) Bo narysujesz piękny schemat, a zaraz i tak będziemy go kreślić w celu naniesienia zmian ;)
  • #20
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    Krzysztof Kamienski wrote:
    @krisRaba Dlatego wymyślono ,,przekaźniki programowalne", te najprostsze, bez komunikacji na zewnątrz.. Ot, takich parę ,,czasówek", przekaźników zwykłych NO / NC, jakiś komparator do czujnika temperatury a wszystko w jednym pudelku.

    Jeśli nie "programuje" się ich śrubokrętem, to niewiele to zmienia z punktu widzenia podziału, o którym pisałem ;)

    PS. Jak tam schemat? Powstało już coś? :) Wstępnie proponuję rozrysować to choćby na kartce, bo układ jest bardzo prosty. Potem można bawić się w CAD... Co innego, gdybyś w programie do rysowania był już biegły.
    Może nawet wydrukuj sobie schemat, który wcześniej linkowałem i sprawdź wszystkie połączenia, przekreśl i popraw oznaczenia elementów, numery zacisków itp. Drugi silnik też powinien się tam gdzieś zmieścić. Potem wrzucasz foto kartki i już ;) Bo narysujesz piękny schemat, a zaraz i tak będziemy go kreślić w celu naniesienia zmian ;)

    Witam. Schemat jak sugerujesz zrobiłem odręcznie, strasznie pracochłonne ale się udało uff. Fajnie byłoby znać jakiś program, no ale trudno trzeba sobie radzić.
    Zamieszczam trzy zdjęcia ze schematami. Pierwsze dotyczy obwodów energetycznych, drugie obwodów sterowania a trzecie sugestie mojej modyfikacji.
    Proszę o weryfikacje i komentarz bo w poniedziałek zamierzam wprowadzić zmiany w życie:) Mam nadzieje że opłacało sie napracować. Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu. Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu. Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu.
  • Helpful post
    #21
    krisRaba
    Level 31  
    Wow, nawet numery kolumn naniosłeś ;) No i wielki plus za wkład własny i przygotowanie propozycji :)

    Z Twojego "stan obecny" wynika, że w tej chwili mniejszy silnik M1 (z K5) załącza się jako drugi, gdy większy silnik M2 pracuje już w trójkącie (z K1+K2). Modyfikacja ten stan rzeczy zmienia, zgodnie z Twoim założeniem zresztą. Zauważ jednak, że nie masz w swojej propozycji jeszcze rozwiązanej sytuacji wyłączenia, bo oba silniki zatrzymają się jednocześnie, a nie najpierw główny, a po czasie T2 mały jak pisałeś.
    Musiałbyś cewkę K5 przesunąć poza obwód przycisków start/stop (żeby uniknąć natychmiastowego rozłączenia K5 przyciskiem stop) i dać tam przekaźnik pomocniczy, który dodatkowo sam się podtrzyma jak teraz K5. Wyzwalanie T1 od K5 jest OK, może zostać. Wyzwalanie K1, T4 itp też OK, z tym że w szereg z T1 styk od przekaźnika pomocniczego, by przycisk stop i odpadnięcie przekaźnika pomocniczego zdjęło sterowanie z K1, T4 itp. Cewka K5 odpalana przez równoległe połączenie styku przekaźnika pomocniczego i poniżej wspomnianej czasówki T5.
    Równolegle do K1 i T4 jeszcze czasówka T5, która podtrzyma przez odpowiedni czas K5 po zadziałaniu stop.
    Dodano po 18 [minuty]:
    Tak na szybko w paincie ;) Mam nadzieję, że się nie machnąłem :)
    Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu.

    T5 powinna być czasówką, która po podaniu na nią napięcia załącza się natychmiast, a po zdjęciu napięcia z cewki podtrzymuje załączenie styków przez określony czas - czyli tzw. opóźnione odpadanie. Z kolei dokładana T1 powinna być z opóźnionym załączaniem, a natychmiastowym odpadaniem.

    Przy podanym sterowaniu, jeśli drugi silnik nie zdąży wystartować i ktoś wciśnie stop, to mały silnik zatrzyma się od razu, bo nie podtrzymuje go jeszcze T5, a KP odpada. Myślę, że to dobrze :)

    PS. Po dobraniu aparatów zwróć uwagę na oznaczenia, bo np. w ETR z opóźnionym odpadaniem produkcji Eatona styki A1-A2 to zwykle będzie podłączane na stałe zasilanie przekaźnika, a sterowanie będzie jakieś B1, czy inne.. więc nie sugeruj się skopiowanym A1-A2 przy T5.
  • #22
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    PS. Po dobraniu aparatów zwróć uwagę na oznaczenia, bo np. w ETR z opóźnionym odpadaniem produkcji Eatona styki A1-A2 to zwykle będzie podłączane na stałe zasilanie przekaźnika, a sterowanie będzie jakieś B1, czy inne.. więc nie sugeruj się skopiowanym A1-A2 przy T5.

    Czyli w przypadku przekaźnika, którym dysponuje Finder 80.01.0.240.0000 B1 podłączam równolegle do K4 tak jak Narysowałeś a styk A1 podłączam pod zasilanie bezpośrednio za grzybkiem awaryjnym no i A2 wiadomo do potencjału zerowego.?? Dobrze myślę??
  • #23
    krisRaba
    Level 31  
    Tak, A1 może być z napięcia za wyłącznikiem bezpieczeństwa ("grzybem"), choć nie musi, bo samo sterowanie stycznikiem K5 jest za wyłącznikiem, więc K5 i tak odpadnie przy wciśnięciu "grzyba".
    A2 do N, B1 równolegle do K4 i K1.
    Patrząc na ten plik
    http://www.tme.eu/pl/Document/dbd7bbe652b733162dccf7c78a415bb3/80-SERIES-PL.pdf
    to interesuje Cię tryb BE opisany na stronie 7.

    Dodano po 6 [minuty]:

    PS. Jakby co, to 80.41.0.240.000 jest połowę tańszy ;) Ma tylko funkcję BE.
    Chyba że już masz pół szuflady takich przekaźników...

    To samo z 80.11.0.240.000, który ma tylko opóźniony start. Wtedy całość robisz w cenie uniwersalnego ;)
  • #24
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    PS. Jakby co, to 80.41.0.240.000 jest połowę tańszy Ma tylko funkcję BE.
    Chyba że już masz pół szuflady takich przekaźników...

    Co do przekaźnika to rzeczywiście mam ich pół szuflady i nie będę kupował kolejnych, mimo to dziękuje za sugestie.
    Nie pozostaje nic innego jak zabrać w poniedziałek za realizację.
    Chciałby podziękować w tym miejscu wszystkim kolegą za zainteresowanie się tematem a w szczególności koledze krisRaba za jego ogromny wkład.
    Dziękuje i pozdrawiam.
  • #25
    krisRaba
    Level 31  
    No to powodzenia! :D Daj znać, czy śmiga ;)
  • #26
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    No to powodzenia! :D Daj znać, czy śmiga ;)

    Wszystko śmiga aż miło:) A to efekt końcowy: Zmiany w szafie sterowniczej cyklonu.
  • #27
    romulus73
    Level 27  
    No i koledzy wykonali za Cibie robotę.
    Naprawdę słabo, brak blokad, układy sterujące powinny być na jednej listwie, zugi daje się na dole, różne kolory zugów, styczniki daje się na górze, pająk-przewody niepochowane w korytka, jedne kolor żyły, brak oznaczeń. nieprawidłowe oznaczenia. Te czasówki będą sie grzały od styczników, jak obliczyłeś dobór przewodów i jak obliczyłeś nastawy termików. Nr przewodu powinien być odnośnikiem strony tak samo stycznik. 1Kx ,i KTx. Gdzie są wpięte PE od tych silników. To się nazwa typowe stodolarstwo. ABYŚ NIKOGO NIE ZABIŁ
  • #28
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    @romulus73 Słuszne uwagi. Dodam od siebie, że gdyby Kolega zastosował choćby najprostszy ,,Siemens LOGO!", zamiast tych ,,czasówek", mógł by na ,,ekraniku" :D, odczytywać status poszczególnych styczników (o /c) w razie diagnozy ewentualnego uszkodzenia.
  • #29
    krisRaba
    Level 31  
    No fakt, z wykonaniem szału nie ma ;) Należałoby to poprawić. Jeśli chodzi o ułożenie elementów, to niestety już oryginał (nie wiem kto jest autorem) szału nie robił, więc modyfikacja wiele tu nie wnosi. Można by oczywiście pokusić się o poukładanie istniejących elementów na nowo, bo szafka niewielka, ale nie jest to bezwzględny wymóg. Natomiast co do nowych elementów, to faktycznie można by je rozmieścić inaczej.
    romulus73 wrote:
    styczniki daje się na górze
    Z tego co widzę, to kable silników wchodzą bezpośrednio na styczniki, więc osobiście na górę bym ich nie dał ;).
    romulus73 wrote:
    Gdzie są wpięte PE od tych silników.
    Przewody PE chyba wchodzą na szynę u dołu po lewej.
    romulus73 wrote:
    jak obliczyłeś dobór przewodów i jak obliczyłeś nastawy termików.
    Kolega zmienia tylko sekwencję sterowania w istniejącym układzie. Nastawy zabezpieczeń przy tej modyfikacji nie ulegają zmianie, bo nie zmienia się okablowanie i odbiorniki. @dragunow - dobrze gdybyś potrafił jednak zweryfikować te nastawy, bo jako ostatni "modyfikator" to Ty za nie odpowiadasz (ogólnie to właściciel instalacji lub dopuszczający do ruchu, ale w razie czego odpowiedzialność jest egzekwowana w dół).
    romulus73 wrote:
    Nr przewodu powinien być odnośnikiem strony tak samo stycznik. 1Kx ,i KTx.
    Co do oznaczeń przewodów i aparatów, to różne są standardy - jak widać w oryginale nie odnoszono się do numerów stron, a przy modyfikacjach raczej należy się trzymać istniejącej konwencji, a nie wprowadzać swoją, chyba że zmiana jest z jakiegoś powodu mocno uzasadniona.

    Dobrze by było uściślić nazewnictwo, bo na propozycjach było jakieś robocze, a docelowo to inna sprawa.. przykładowo czasówki są K4, T1... Można by nazwać je jednolicie KT1, KT2, KT3...
    Oznaczniki jak najbardziej poprawić / dodać, by zgadzały się ze schematem. Schemat najlepiej przerysować, wydrukować, zalaminować i przykleić na wewnętrznej stronie drzwi.

    Widzę natomiast, że raczej nie posiadasz zaplecza technicznego do takich modyfikacji, tj. linek odpowiednich kolorów (dodany brązowy pewnie jest z jakiegoś obranego kabla ;) ), podwójnych końcówek na przewody, etykieciarki/drukarki do oznaczników przewodów i opisów aparatów itp., stąd estetyka i czytelność mocno cierpi. Mimo wszystko postaraj się wyprowadzić na prostą to co się da, czyli sposób prowadzenia przewodów (+chowanie ich do koryt), opisy, rozmieszczenie, schemat w szafce. Mocno ułatwia to życie, gdy trzeba wrócić do tego po czasie.

    Ogólnie unika się łączenia 3 przewodów w jednej końcówce jak przy KP:A1 ;)

    Dodano po 5 [minuty]:
    romulus73 wrote:
    No i koledzy wykonali za Cibie robotę.

    Bez przesady :) Schemat rozrysował jak wszyscy prosili. Początkowa propozycja również była i to poprawna, tylko nie uwzględniała wszystkich przypadków :)
  • #30
    dragunow
    Level 9  
    krisRaba wrote:
    Widzę natomiast, że raczej nie posiadasz zaplecza technicznego do takich modyfikacji, tj. linek odpowiednich kolorów (dodany brązowy pewnie jest z jakiegoś obranego kabla ), podwójnych końcówek na przewody, etykieciarki/drukarki do oznaczników przewodów i opisów aparatów itp., stąd estetyka i czytelność mocno cierpi. Mimo wszystko postaraj się wyprowadzić na prostą to co się da, czyli sposób prowadzenia przewodów (+chowanie ich do koryt), opisy, rozmieszczenie, schemat w szafce. Mocno ułatwia to życie, gdy trzeba wrócić do tego po czasie.

    Nic dodać, nic ująć. Zdaje sobie sprawę że estetyka kuleje ale postaram się to poprawić przy uwzględnieniu obecnie posiadanego zaplecza technicznego. Na pewno należy bardziej estetycznie poukładać przewody do koryt. Oczywiście zweryfikuje nastawy wyłączników silnikowych zgodnie z tabliczką znamionową silników. Schemat postaram się przerysować w sugerowanym programie przez kolegów. I znajdzie się dla nie go miejsce w szafie elektrycznej. Nie mam pojęcia jak opisać przewody bez posiadanej etykieciarki?