Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Poczatkujacy na wywrotce

powerxxl 22 Mar 2017 01:22 2841 32
  • #1 22 Mar 2017 01:22
    powerxxl
    Poziom 6  

    Witam wszystkich serdecznie!
    Bede zaczynał kariere na wywrotkach, lecz przed tym wszystkim chciałbym zaczerpnac troszke informacji. Bardzo wiele juz sie dowiedzialem ale nie moge nigdzie znalesc jak sie obniza naczepe przed wysypanien towaru ? jest to bezposrednio w kabinie ciagnika ? w formie przyciskow ? dodam iz w danej firmie posiadaja ciezarowki/ciagniki siodłowe scania. Moze temat błachy ale jednak chciałbym wiedziec przed czasem jak sie obniza zawieszenie w naczepie wywrotce przed rozładunkiem ;)

    0 29
  • #2 22 Mar 2017 04:08
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    Wypuszczenie powietrza z miechów następuje automatycznie po uniesieniu skrzyni wywrotki , jeśli zawór jest sprawny. Jeżeli zacina się jak np w starszych rozwiązaniach naczep Intercars , to robisz to ręcznie . Zapoznaj się z tym przed rozpoczęciem załadunku , unieś pusty kiper w górę i zobaczysz czy i jak to działa.
    Służę radą , 5 lat pracowałem na wywrotce.

    1
  • #3 22 Mar 2017 08:02
    powerxxl
    Poziom 6  

    Dziekuje slicznie za odpowiedz ;) czyli podsumowując tak naprawde nic sie nie robi wystarczy zaczac unosić kiper i ośki powinny same sie opuszczać ? I w odwrotna strone kiedy skrzynia opadnie podniosą sie ?

    0
  • #4 22 Mar 2017 08:33
    ociz
    Moderator Samochody

    Uważaj na linie energetyczne i żyroskop sobie zamontuj. Już nie raz widziałem jak się taki na bok położył po podniesieniu na lekkim przechyle.

    0
  • #5 22 Mar 2017 08:59
    powerxxl
    Poziom 6  

    ociz napisał:
    Uważaj na linie energetyczne i żyroskop sobie zamontuj. Już nie raz widziałem jak się taki na bok położył po podniesieniu na lekkim przechyle.

    Dzieki za rada i taka istotna ale juz akurat pierwsze na co sie wyczuliłem to wlasnie uważać na pochyły zeby sie nie obalić hehe

    0
  • #6 22 Mar 2017 19:25
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    powerxxl napisał:
    czyli podsumowując tak naprawde nic sie nie robi wystarczy zaczac unosić kiper i ośki powinny same sie opuszczać ?

    Ośki się nie opuszczają, to zawieszenie się opuszcza poprzez wypuszczenie powietrza z poduszek, a po odciążeniu 1 ośka się podnosi .
    powerxxl napisał:
    I w odwrotna strone kiedy skrzynia opadnie podniosą sie ?

    W nowszych naczepach tak , w starych dziadach , musisz wysiiąść z szoferki i iść do naczepy wcisnąć zawór podniesienia osi ręcznie ; przy załadunku po przekroczeniu wartości ciśnienia w miechu opuści oś automatycznie. Z mojej praktyki tak miały stare Bodexy, i nowe silosy dolnozsypowe Spitzer (gdzie też miałem krótki epizod pracy na takich naczepach).
    ociz napisał:
    żyroskop sobie zamontuj

    Wolne żarty, z kieszonkowego ma sobie żyro zamontować ? Powiedz ile to kosztuje.
    ociz napisał:
    Już nie raz widziałem jak się taki na bok położył po podniesieniu na lekkim przechyle

    Ociz , z całym szacunkiem; zabierasz głos w temacie o którym prawdopodobnie masz niewielką teoretyczną wiedzę. Widziałeś tylko skutek, bez zastanowienia się nad przyczyną. Do przewrócenia naczepy wywrotki na niewielkich pochyłościach najczęściej dochodzi w skutek : materiału "klejącego się " (wilgotne wapna rolnicze)/ przymarzającego się do ścian skrzyni, wymagające podniesienia skrzyni na pełną wysokość do zainicjowania osuwania się materiału ze skrzyni ; gdy podniesiesz na pełną wysokość kiper min 42 m3 i wapno nie ma ochoty spadać, (a woziłem takie "tłuste" wapna gdzie podłogę wyścielałem cienką folią bo by nie spadły ze skrzyni, rozładunek na mazurskich polach, gdzie ciężko o kawałek poziomego gruntu ) i np. szarpniesz, albo materiał przyklei się do prawej bądź lewej burty, wtedy przewracasz się i żyro tu nic nie pomoże. Fizyka tu zadziała.
    Kolejny przykład klsycznego przewrócenia to kiprowanie bez spuszczenia powietrza z poduszek.
    To materiały wymagające. Łatwe do rozładunku to te "lejące" się żwir , zboża itp...., podnosisz na dwie sekcje tłoka i to w pewnym sensie "spływa" z kipra.

    4
  • #7 22 Mar 2017 19:46
    powerxxl
    Poziom 6  

    omegolotC30NE napisał:
    powerxxl napisał:
    czyli podsumowując tak naprawde nic sie nie robi wystarczy zaczac unosić kiper i ośki powinny same sie opuszczać ?

    Ośki się nie opuszczają, to zawieszenie się opuszcza poprzez wypuszczenie powietrza z poduszek, a po odciążeniu 1 ośka się podnosi .
    powerxxl napisał:
    I w odwrotna strone kiedy skrzynia opadnie podniosą sie ?

    W nowszych naczepach tak , w starych dziadach , musisz wysiiąść z szoferki i iść do naczepy wcisnąć zawór podniesienia osi ręcznie ; przy załadunku po przekroczeniu wartości ciśnienia w miechu opuści oś automatycznie. Z mojej praktyki tak miały stare Bodexy, i nowe silosy dolnozsypowe Spitzer (gdzie też miałem krótki epizod pracy na takich naczepach).
    ociz napisał:
    żyroskop sobie zamontuj

    Wolne żarty, z kieszonkowego ma sobie żyro zamontować ? Powiedz ile to kosztuje.
    ociz napisał:
    Już nie raz widziałem jak się taki na bok położył po podniesieniu na lekkim przechyle

    Ociz , z całym szacunkiem; zabierasz głos w temacie o którym prawdopodobnie masz niewielką teoretyczną wiedzę. Widziałeś tylko skutek, bez zastanowienia się nad przyczyną. Do przewrócenia naczepy wywrotki na niewielkich pochyłościach najczęściej dochodzi w skutek : materiału "klejącego się " (wilgotne wapna rolnicze)/ przymarzającego się do ścian skrzyni, wymagające podniesienia skrzyni na pełną wysokość do zainicjowania osuwania się materiału ze skrzyni ; gdy podniesiesz na pełną wysokość kiper min 42 m3 i wapno nie ma ochoty spadać, (a woziłem takie "tłuste" wapna gdzie podłogę wyścielałem cienką folią bo by nie spadły ze skrzyni, rozładunek na mazurskich polach, gdzie ciężko o kawałek poziomego gruntu ) i np. szarpniesz, albo materiał przyklei się do prawej bądź lewej burty, wtedy przewracasz się i żyro tu nic nie pomoże. Fizyka tu zadziała.
    Kolejny przykład klsycznego przewrócenia to kiprowanie bez spuszczenia powietrza z poduszek.
    To materiały wymagające. Łatwe do rozładunku to te "lejące" się żwir , zboża itp...., podnosisz na dwie sekcje tłoka i to w pewnym sensie "spływa" z kipra.

    naprawde serdecznie dziekuje za wszystkie naprawde konkretne odpowiedzi, duzo mi to pomogło naprawde widac doświadczony fachowiec jestes, jeszcze raz ogromne dzieki, wszystkiego dobrego zycze pozdrawiam

    0
  • #8 22 Mar 2017 19:49
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    Napisz na czym będziesz pracował i przy czym , jeśli to np masy bitumiczne, to nie mam doświadczeń ; na rozściełacze drogowe podawałem tylko kruszywa i mieszanki kruszyw.
    Wywrotka , to naprawdę szerokie zgadnienie.

    0
  • #9 22 Mar 2017 19:54
    ociz
    Moderator Samochody

    omegolotC30NE napisał:
    Do przewrócenia naczepy wywrotki na niewielkich pochyłościach najczęściej dochodzi w skutek : materiału "klejącego się "

    Kierowca raczej nie decyduje co wiezie i gdzie ma to zrzucić. Przewrócone widziałem z masą asfaltową, niechętna do zsuwania jak zbyt mocno wystygnie i kruszywo pod asfalt jak mocno namoknięte.
    omegolotC30NE napisał:
    Wolne żarty, z kieszonkowego ma sobie żyro zamontować ? Powiedz ile to kosztuje.

    Nie chodziło mi o taki profesjonalny jak w samolotach, tyko "chińską zabawkę" co ludzie często w terenówkach montują.

    0
  • #10 22 Mar 2017 19:56
    powerxxl
    Poziom 6  

    omegolotC30NE napisał:
    Napisz na czym będziesz pracował i przy czym , jeśli to np masy bitumiczne, to nie mam doświadczeń.
    Wywrotka , to naprawdę szerokie zgadnienie.

    mieszkam za granicą dokładnie islandia, dokładnie na czym to jeszcze nie wiem gdyz w weekend przyplynie do kraju nowy ciągnik i jeden sie zwolni i tak poprostu rozpoczne na wywrotkach, w tej chwili na przyszłe kilka miesięcy jest do wożenia kruszywo do wydłuzania i poszerzania pasa na lotnisku, pozniej w tym roku lub poczatek przyszlego bedzie budowa kolei 50km i jak to w islandi beda skuwac ta lawę i trzeba bedzie to wywozic.

    0
  • #11 22 Mar 2017 20:06
    ociz
    Moderator Samochody

    Jak na lotnisku to idealna robota. Wszędzie twardo i równo, materiału żadnego szajsu nie dadzą a masa będzie robiona na miejscu więc zawsze idealna temperatura.

    0
  • #12 22 Mar 2017 20:07
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    ociz napisał:
    Przewrócone widziałem z masą asfaltową, niechętna do zsuwania jak zbyt mocno wystygnie

    W tym przypadku kierowca nie jest winny, tylko załoga obsługująca rozściełacz ; maszyna popycha wywrotkę , kierowca jedynie podhamowuje zestaw (w razie konieczności) aby materiał siłą zsuwania nie odepchnął wywrotki od rozściełacza jednocześnie pobierając materiał ze skrzyni.

    0
  • #13 22 Mar 2017 20:08
    powerxxl
    Poziom 6  

    ociz napisał:
    Jak na lotnisku to idealna robota. Wszędzie twardo i równo, materiału żadnego szajsu nie dadzą a masa będzie robiona na miejscu więc zawsze idealna temperatura.

    mam nadzieje :) od załadunku do rozładunku odcinek wynosi około 9km

    1
  • #14 22 Mar 2017 20:19
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    powerxxl napisał:
    omegolotC30NE napisał:
    Napisz na czym będziesz pracował i przy czym , jeśli to np masy bitumiczne, to nie mam doświadczeń.
    Wywrotka , to naprawdę szerokie zgadnienie.

    mieszkam za granicą dokładnie islandia, dokładnie na czym to jeszcze nie wiem gdyz w weekend przyplynie do kraju nowy ciągnik i jeden sie zwolni i tak poprostu rozpoczne na wywrotkach, w tej chwili na przyszłe kilka miesięcy jest do wożenia kruszywo do wydłuzania i poszerzania pasa na lotnisku, pozniej w tym roku lub poczatek przyszlego bedzie budowa kolei 50km i jak to w islandi beda skuwac ta lawę i trzeba bedzie to wywozic.


    Jest ogromna szansa, że będziesz pracował pod nadzorem mądrego kierownictwa i nic złego się nie stanie. Z mojej praktyki, byłem wysyłany w miejsca gdzie powinny tylko pracować "solówki" i dochodziło do niebezpieczeństw pomimo mojego sprzeciwu i informowania "góry". Kasa , kasa Polska........

    Dodano po 3 [minuty]:

    powerxxl napisał:
    ociz napisał:
    Jak na lotnisku to idealna robota. Wszędzie twardo i równo, materiału żadnego szajsu nie dadzą a masa będzie robiona na miejscu więc zawsze idealna temperatura.

    mam nadzieje :) od załadunku do rozładunku odcinek wynosi około 9km


    Spokojnie. W normalnych krajach (w przeciwieństwie do PL), do pracy w niebezpiecznym terenie używają wozideł. Wiem, bo widzę to gdy jestem w Finlandi, a jestem co dwa tygodnie.

    0
  • #15 22 Mar 2017 20:21
    powerxxl
    Poziom 6  

    omegolotC30NE napisał:
    powerxxl napisał:
    omegolotC30NE napisał:
    Napisz na czym będziesz pracował i przy czym , jeśli to np masy bitumiczne, to nie mam doświadczeń.
    Wywrotka , to naprawdę szerokie zgadnienie.

    mieszkam za granicą dokładnie islandia, dokładnie na czym to jeszcze nie wiem gdyz w weekend przyplynie do kraju nowy ciągnik i jeden sie zwolni i tak poprostu rozpoczne na wywrotkach, w tej chwili na przyszłe kilka miesięcy jest do wożenia kruszywo do wydłuzania i poszerzania pasa na lotnisku, pozniej w tym roku lub poczatek przyszlego bedzie budowa kolei 50km i jak to w islandi beda skuwac ta lawę i trzeba bedzie to wywozic.


    Jest ogromna szansa, że będziesz pracował pod nadzorem mądrego kierownictwa i nic złego się nie stanie. Z mojej praktyki, byłem wysyłany w miejsca gdzie powinny tylko pracować "solówki" i dochodziło do niebezpieczeństw pomimo mojego sprzeciwu i informowania "góry". Kasa , kasa Polska........

    mam nadzieje, że tak bedzie a jak to sie mówi wszystko czas pokaże ale nie powinno być źle gdyż firma o wyrobionej pozycji na rynku od 1972 roku także sami zapewne tez by nie chcieli by coś złego się stało.

    0
  • #16 22 Mar 2017 20:26
    ociz
    Moderator Samochody

    omegolotC30NE napisał:
    W tym przypadku kierowca nie jest winny, tylko załoga obsługująca rozściełacz

    Nie, taki materiał jest już bezużyteczny więc nie idzie na rozkładarkę, tylko każą kierowcy gdzieś z "boku" zrzucić.
    powerxxl napisał:
    od załadunku do rozładunku odcinek wynosi około 9km

    To tyle co nic, nam czasem masę dowozili i po 60km. Na takim odcinku zawsze może się wydarzyć coś nieprzewidzianego co opóźni transport i całą robota psu w...

    0
  • #17 22 Mar 2017 20:29
    powerxxl
    Poziom 6  

    ociz napisał:
    omegolotC30NE napisał:
    W tym przypadku kierowca nie jest winny, tylko załoga obsługująca rozściełacz

    Nie, taki materiał jest już bezużyteczny więc nie idzie na rozkładarkę, tylko każą kierowcy gdzieś z "boku" zrzucić.
    powerxxl napisał:
    od załadunku do rozładunku odcinek wynosi około 9km

    To tyle co nic, nam czasem masę dowozili i po 60km. Na takim odcinku zawsze może się wydarzyć coś nieprzewidzianego co opóźni transport i całą robota psu w...

    to fakt, mysle, ze pozniej przy budowie kolei te odcinki sie wydłuza nieco bardziej do okolo 30-40km

    0
  • #18 22 Mar 2017 20:40
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    ociz napisał:
    Nie, taki materiał jest już bezużyteczny więc nie idzie na rozkładarkę, tylko każą kierowcy gdzieś z "boku" zrzucić.


    A dlaczego jest bezużyteczny ? A dlaczego wystygł, bo jeśli kierowca/y czekał/li nie wiadomo ile na podstawienie pod roz, rozścielacz , powstrzymałbym się od ferowania wyroków o winie. W cywilizowanym kraju masę wozi się w kiprze z termo ścianami; btw widziałem reklamę Wieltona , już produkują wywrotki profi pod masy bitumiczne.

    0
  • #19 22 Mar 2017 20:58
    ociz
    Moderator Samochody

    Masy zbyt zimnej nie da się dobrze położyć, kruszywa zbyt mokrego tak samo bo przy próbie zagęszczenia zrobi się błoto.

    omegolotC30NE napisał:
    A dlaczego wystygł

    Bo coś mogło znacznie opóźnić transport, bo ktoś mógł go zbyt wcześnie zamówić, bo operator wytwórni źle dobrał temperaturę itd. Nie piszę że wystygnięcie masy to wina kierowcy, ale przewrócenie bo nieostrożnie sam to gdzieś kiprował już tak.

    0
  • #20 22 Mar 2017 21:17
    domin122
    Poziom 16  

    Przeczytałem cały temat - rozumiem że wysypywanie 26 ton tłucznia na około 50 metrach na np. 4 biegu bez wypuszczania powietrza z naczepy to dla Was surowo zabronione, wręcz niedozwolone - tak? Na terenie w miarę równym i nie znacznie utwardzonym. Przynajmniej taką naklejkę widziałem na naczepie fliegl'a. Do kolegi wyżej, jak masz pofrez w okolicach s3 lub s5 to daj znać - wezmę każdą ilość.

    0
  • #21 22 Mar 2017 21:31
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    domin122 napisał:
    rozumiem że wysypywanie 26 ton tłucznia na około 50 metrach na np. 4 biegu bez wypuszczania powietrza z naczepy to dla Was surowo zabronione, wręcz niedozwolone - tak? Na terenie w miarę równym i nie znacznie utwardzonym.


    To Twoje wywody, jak masz chęć i kasę to syp w ten sposób, nawet na 6tym biegu.

    0
  • #22 22 Mar 2017 21:33
    domin122
    Poziom 16  

    To nie moje wywody. Oczekiwałem odpowiedzi tak lub nie.

    0
  • #23 22 Mar 2017 21:36
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    domin122 napisał:
    To nie moje wywody
    To przeczytaj jeszcze raz od początku.

    0
  • #24 25 Mar 2017 15:22
    powerxxl
    Poziom 6  

    omegolotC30NE wracając do tematu, 3 kwietnia zaczynam ;) jest ok ale co konkretnie jeszcze do samej obsługi naczepy (naczepa roczna nie pamietam dokladnie jaka niestety) to jest ustawiam sie, reczny i podnoszenie naczepy ? tak w skrocie to ujać ;) czy przed podnoszeniem/rozładunkiem sa jakies istotne kwiestie oczywiscie co do obslugi technicznej bo miejsce otoczenie to wiadomo bezpiecznie


    dodam jeszcze ze ciagnik scania 560 6x4

    0
  • #25 25 Mar 2017 19:18
    domin122
    Poziom 16  

    Ciągałem prawie 10 lat naczepę którą jak dostałem miała już dużo przejechane, sama miała z 15 lat (podwozie) i miała regulowane podwozie jak ciągnik siodłowy, przy pochyłej się poziomowała (nie wiem czy miała tak od nowości czy jakaś przeróbka, oprócz tego był taki bajer że jak poducha pękła to po chwili zawór odcinał do niej dopływ, a teraz latam z jakimś schmitem to podczas 90 jak pękła poducha - załadowany - to o mało z fotela mnie nie wyrwało), nie była na pewno produkcji polskiej. Ale to taka ciekawostka, heh klempa była ciężka, 10 miała lekko, ale w tamtych czasach nie woziło się jak dzisiaj i krokodyle też nie polowali jak dzisiaj...

    0
  • #26 25 Mar 2017 21:31
    powerxxl
    Poziom 6  

    domin122 napisał:
    Ciągałem prawie 10 lat naczepę którą jak dostałem miała już dużo przejechane, sama miała z 15 lat (podwozie) i miała regulowane podwozie jak ciągnik siodłowy, przy pochyłej się poziomowała (nie wiem czy miała tak od nowości czy jakaś przeróbka, oprócz tego był taki bajer że jak poducha pękła to po chwili zawór odcinał do niej dopływ, a teraz latam z jakimś schmitem to podczas 90 jak pękła poducha - załadowany - to o mało z fotela mnie nie wyrwało), nie była na pewno produkcji polskiej. Ale to taka ciekawostka, heh klempa była ciężka, 10 miała lekko, ale w tamtych czasach nie woziło się jak dzisiaj i krokodyle też nie polowali jak dzisiaj...

    no ja niestety nie mam czym sie "pochwalic" bo dopiero bede zaczynał swoja przygode, były plany 8 lat temu zawsze chcialem ale jakos w polsce to nie wypalilo teraz była możliwosć i w koncu jest mozliwosc realizacji swojego takiego mozna powiedziec marzenia ;)

    0
  • #27 25 Mar 2017 21:56
    domin122
    Poziom 16  

    Ach... nie ma się czym chwalić, dzisiaj jazda wywrotką to zabawa, uczyłem się od starych rekinów i jak czasem słuchałem jak to 40 ton węgla wywalali łopatą bo w tamtych czasach nie było hydrauliki (może była ale nie szło dostać) to kopara mi opadała. Powiedz kto dzisiaj wywali łopatą 15 ton gliny jak się utopi, a wysypać nie możesz bo stoi na tyle krzywo... A 100 konny traktor nawet nie drgnie z Tobą... Dzisiaj masz naczepy z podgrzewaną podłogą, a kiedyś - masakra -27C żużel z huty po godzinie przymarznięty na grubość 15cm, co Ci pozostaję, szypa i jechane, bo w przeciwnym razie nie zrobisz następnego kursu aż do stopnienia lodów...
    Powiem Ci taką ciekawostkę że mamy w bazię naczepę bergera na poduchach, która nie ma fabrycznie zaworu do wypuszczania powietrza z poduch, na szczęście ja z nią nie jeżdżę, staniesz krzywo=nie kiprujesz.

    0
  • #28 25 Mar 2017 22:02
    powerxxl
    Poziom 6  

    To fakt na przełomie nie tak az wielu lat znacznie sie to wszystko zmieniło i poszlo z postępem jakby nie patrzec bo czasem jak szukam z ciekowosci o ciągnikach i naczepach to az za glowe idzie sie złapać czego to jeszcze nie wymyśla

    0
  • #29 25 Mar 2017 22:08
    domin122
    Poziom 16  

    Teraz nie dawno dostałem zestawik - to normalnie dla mnie luksus, ciągnik z fabryczną hydrauliką, nie jakieś dokładane tam, włączasz hydraulikę, obroty silnika same się podnoszą do odpowiednich dla ciśnienia, komp naczepy steruje ośkami, aby wszystkie były opuszczone i takie tam... Ale zrobił się jeden knyf... Wlazły kamieie bazaltowe gdzieś tam w zamki od burty i choć stalowe to pogięły się... Nie narobiły wielkiej szkody, ale już nie jest to co było, niby parę małych kamieni a mogą nabroić...

    0
  • #30 25 Mar 2017 22:32
    powerxxl
    Poziom 6  

    Tak mnie mysl naszła ze kiedys jednak ta technika byla na zdecydowanie niższym poziome ale jednak wszystko to bylo jakos bardziej wytrzymałe dzis jednak ta wygoda jakby miala swoja cenę ale cos kosztem czegos inaczej chyba sie nie da :)

    0