powerxxl napisał: czyli podsumowując tak naprawde nic sie nie robi wystarczy zaczac unosić kiper i ośki powinny same sie opuszczać ?
Ośki się nie opuszczają, to zawieszenie się opuszcza poprzez wypuszczenie powietrza z poduszek, a po odciążeniu 1 ośka się podnosi .
powerxxl napisał: I w odwrotna strone kiedy skrzynia opadnie podniosą sie ?
W nowszych naczepach tak , w starych dziadach , musisz wysiiąść z szoferki i iść do naczepy wcisnąć zawór podniesienia osi ręcznie ; przy załadunku po przekroczeniu wartości ciśnienia w miechu opuści oś automatycznie. Z mojej praktyki tak miały stare Bodexy, i nowe silosy dolnozsypowe Spitzer (gdzie też miałem krótki epizod pracy na takich naczepach).
ociz napisał: żyroskop sobie zamontuj
Wolne żarty, z kieszonkowego ma sobie żyro zamontować ? Powiedz ile to kosztuje.
ociz napisał: Już nie raz widziałem jak się taki na bok położył po podniesieniu na lekkim przechyle
Ociz , z całym szacunkiem; zabierasz głos w temacie o którym prawdopodobnie masz niewielką teoretyczną wiedzę. Widziałeś tylko skutek, bez zastanowienia się nad przyczyną. Do przewrócenia naczepy wywrotki na niewielkich pochyłościach najczęściej dochodzi w skutek : materiału "klejącego się " (wilgotne wapna rolnicze)/ przymarzającego się do ścian skrzyni, wymagające podniesienia skrzyni na pełną wysokość do zainicjowania osuwania się materiału ze skrzyni ; gdy podniesiesz na pełną wysokość kiper min 42 m3 i wapno nie ma ochoty spadać, (a woziłem takie "tłuste" wapna gdzie podłogę wyścielałem cienką folią bo by nie spadły ze skrzyni, rozładunek na mazurskich polach, gdzie ciężko o kawałek poziomego gruntu ) i np. szarpniesz, albo materiał przyklei się do prawej bądź lewej burty, wtedy przewracasz się i żyro tu nic nie pomoże. Fizyka tu zadziała.
Kolejny przykład klsycznego przewrócenia to kiprowanie bez spuszczenia powietrza z poduszek.
To materiały wymagające. Łatwe do rozładunku to te "lejące" się żwir , zboża itp...., podnosisz na dwie sekcje tłoka i to w pewnym sensie "spływa" z kipra.