Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Linux na dyskietkach - czy się da ?

24 Mar 2017 20:53 1041 4
  • Poziom 4  
    Zmierzam uruchomić Linuxa na starym komputerze (pentium III) i dosyć nietypowo chciałbym uruchomić na nim ten OS z dyskietek. W jaki sposób podzielić system na powiedzmy >8 dyskietek, czy się da ? Jak taki system podzielić ? Proszę o wyjaśnienie, jak dla laika.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Jeśli chodzi o samo uruchomienie, to od biedy znajdziesz dystrybucje mieszczące się na jednej dyskietce. Jednak pytanie jest inne - co chcesz osiągnąć? Bo pełnowymiarowej względnie nowej dystrybucji nie uruchomisz w taki sposób.

    Inna sprawa - dlaczego z dyskietek? Dysk mający kilka/naście GB dostaniesz od za darmo do 10-20zł. Jest to o wiele wygodniejsze i o wiele praktyczniejsze podejście.
  • Poziom 4  
    Miałoby to za zadanie "zmusić" mnie do wymieniania dyskietek w locie, całkiem spoko doświadczenie znane z DOS. Czy Jest jakaś przykładowa dystrybucja względnie nowego linuxa która zmieści się na około 10 dyskietkach ? Czy są dyskietki pojemniejsze niż 1,44MB ? Proszę o odpowiedź
  • Pomocny post
    Moderator - Komputery Serwis
    Są dyskietki pojemniejsze niż 1.44MB, ale prawdopodobnie Twoja stacja dysków nie będzie ich obsługiwać. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskietka

    Nie znam żadnej użytecznej, w szczególności nowej dystrybucji poszatkowanej na około 10 dyskietek (z prostego powodu - dyskietki "umarły" ponad dekadę temu, nikt się nie fatyguje, aby optymalizować nowe dystrybucje pod ten nośnik).

    Co do dystrybucji na dyskietkach może zainteresuje Cię coś z tej listy:
    http://www.linuxbootdisks.com/distro16.asp
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Możesz to zrobić nieco inaczej. Spreparować dyskietkę z systemem, uruchomić go a następnie instalować za pomocą sieci lub niebootowalnego pendrive resztę.

    https://crux.nu/Wiki/NFSInstall
    https://bbs.archlinux.org/viewtopic.php?id=64051

    W ten sposób można zainstalować praktycznie każdą dystrybucję.

    EDIT:
    Poszło na priva ale dla potomnych także:
    Bywało tak, ze wymagane były dwie dyskietki. Jedna boot z kernelem a druga root z powłoką (shell-em) i niezbędnymi katalogami. Jak przeczytasz ostatnie zdanie w linku do CRUX-a to widać, że wszystko mieści się na jednej.
    Z grubsza instalacja wygląda tak, każdej dystrybucji, na początku z określonego nośnika jest startowane jądro systemowe wraz z powłoką i podstawowymi poleceniami dotyczącymi kopiowania, rozpakowywania, dzielenia na partycje i wszystkiego tego co jest konieczne do postawienia systemu. Następnie, to ważne, by na niezamontowanym nośniku danych dokonać podziału na partycje np. dla systemu podziału dysku MBR z pomocą fdisk, cfdisk a dla GPT gfdisk oraz nadać jednej z partycji flagę boot. Następnie należy je sformatować np. mkfs.ext4 dla podziału na bloki. Ważne, na tym etapie warto sformatować jednocześnie sprawdzając nośnik. Nie ślimaczy się ten proces jak w Win-ach. Dla starych komputerów ale czasami i dla nowych warto zrobić partycję swap. Nie postępuj jak prawie wszyscy nieświadomi, bądź mądry i utwórz swap na końcu dysku a nie na początku.
    Jak już wszystko jest sformatowane to dopiero można zamontować system plików EXT4 i swap. Trzeba także poprawić swoje notowania ;) czyli wcielić się w root-a poleceniem chroot. Od tego momentu wszystko jedno jaką dystrybucję się instaluje. W sumie polega to na rozpakowaniu odpowiedniej grupy pakietów szanując ich zależności wzajemne. Potem już tylko wypada skonfigurować program automatycznie ładujący system dla wyboru lilo, grub wydać ostatnie polecenie init 6 albo jak kto woli reboot i system powinien wstać z dysku.
    W przypadku pobierania pakietów "skądś" należy system przedzić o tym montując nośnik np. flash albo konfigurując sieć i ustalając połączenie wifi albo za pomocą kabla LAN typu crossover z kartą komputera, który ma dysk a na nim potrzebne pakiety.
    Celowo dałem link do Crux-a gdyż ma bardzo dobrze opisany, krok po kroku, łopatologicznie proces uruchamiania nowego systemu i stawiania go na docelowym nośniku. Crux cię poprowadzi :) .

    Ważne by udało się postawić minimalny dowolny system na dysku. Może być tekstowy i nie mieć wielu "koniecznych" elementów. Wtedy z nośnika zassiesz ten docelowy. Dzieje się tak bo system instalacyjny dowolnej dystrybucji nie jest zwykle albo nawet nigdy przenoszony na np. dysk lecz wszystko łącznie z kernelem ląduje na docelowym dysku ze skompresowanych paczek, na końcu jest konfigurowane, dodawany jest program ładujący, który wskazuje na docelowy kernel a nie ten, z którego wystartowano instalację. Potem jeszcze tylko prośba o wyjęcie nośnika danych, init 6 i system łącznie z interfejsem graficznym stoi.
    Z tego co napisałeś masz PIII. Nie stawiaj systemu, który jest skompilowany na x686 bo może nie wstać. Musisz wybrać dystrybucję skompilowaną na 586, 486, 386. Bez obaw to specjalnie nie wiąże się ze spadkiem wydajności.
    Jest też możliwość wypięcia dysku twardego z laptopa, dołączenia za pomocą przejściówki do płyty komputera stacjonarnego i postawienia systemu z jego pomocą. Warto odpiąć na ten czas dysk zainstalowany w komputerze stacjonarnym.