Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lornetka OPTICAM - dziwny nalot klejący na obudowie lornetki - czy go szczycić

26 Mar 2017 21:05 2694 15
  • Poziom 21  
    Witam,
    Mam pytanko do Was, mam lornetkę OPTICAM całkiem nie używany sprzęt tylko przeleżał w szafie w oryginalnym futerale. Wszystko jest dobrze, optyka sprawna, widać wszystko nic nie zniekształca, tylko jest problem z jakimś dziwnym, klejącym nalotem na lornetce - obudowie, widoczny na zdjęciach
    Lornetka OPTICAM - dziwny nalot klejący na obudowie lornetki - czy go szczycić Lornetka OPTICAM - dziwny nalot klejący na obudowie lornetki - czy go szczycić Lornetka OPTICAM - dziwny nalot klejący na obudowie lornetki - czy go szczycić Lornetka OPTICAM - dziwny nalot klejący na obudowie lornetki - czy go szczycić Lornetka OPTICAM - dziwny nalot klejący na obudowie lornetki - czy go szczycić

    Co to jest za nalot klejący?. Styczności z żadnym klejem nie było, przestała lornetka dobre dwa lata nikt z niej nie korzystał.

    Czym można wyczyścić widoczny klejący nalot?. Próbowałem nie co czyścić go wacikiem (widać włoski na zdjęciach) ale nic nie chcę schodzić, a też nie chce użyć czegoś co by uszkodziło obudowę.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Miałem tak z myszką komputerową, usunąłem to spirytusem.
  • Poziom 21  
    @REMUR. mówisz że spirytus pomógł, mówisz o typowym 9X% czy wystarczy 40%?.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Spirytus rektyfikowany 95%.
  • Poziom 21  
    Dzięki spróbuje.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Miałem niedawno zewnętrzną stację dysków, której błyszczące, metalowe części oryginalnie pokrywała zabezpieczająca folia, do zerwania po zakupie. Folia ta po 25 latach nie nadawała się do oderwania, a właśnie stała się takim klejącym nalotem. Swoją usunąłem płynem do mycia szyb.
  • Poziom 21  
    Będę próbował zarówno spirytusem jak i płynem. Dam znać co z tego będzie.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur
  • Poziom 21  
    Wracając do tematu to parokrotnie próbowałem wyczyścić lornetkę zarówno spirytusem jak i płynem i bezskutecznie, nic nie schodzi ten klej co widać go na zdjęciach w pierwszym poście.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Z moich obserwacji wynika, że to "kleiste" coś pochodzi po prostu z gumowych/gumowanych elementów (nie wiem, co tam się "wyjaławia", czy wytrąca).
    Osobiście usuwałem to alkoholem izopropylowym, ale spirytus powinien sobie z tym lepiej poradzić. U kolegi to nie schodzi - pewnie trzeba by użyć siły - ale to już wymagałoby rozebrania lormetki, itp. i jest spore ryzyko uszkodzenia.

    P.s.
    Kiedyś czytałem w jakimś piśmie, że to wytrącanie się warstwy kleistej to pewnego rodzaju sposób na "planowane postarzanie sprzętu". Jestem sceptycznie nastawiony do tej teorii, ale w sumie skutek podobny :-).
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    To pozostaje jeszcze benzyna ekstrakcyjna oraz aceton. Z tym drugim bardzo ostrożnie, musisz najpierw zrobić próbę i z dala od tworzyw sztucznych.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Acetonem radzę nie próbować bo zniszczysz obudowę.
    Jeżeli inne środki nie dają rady spróbuj użyć terpentyny ale ostrożnie.
    Ja ta miałem z plastikową obudową wkrętarki, która przeleżała kilka lat. To utlenia się plastik słabej jakości.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    To jest wazelina lub inny środek smarujący. Okular porusza się przód/tył w celu regulacji ostrości widzenia i po to jest smar aby odbywało się to lekko .
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Zasada jest prosta, najpierw sprawdzamy detergent do naczyń, jak nie pomoże to w dalszej kolejności alkohol etylowy, na początek wódka(40%) potem spirytus(95%), jak to nie działa to benzyna lub ropa, może być zwykła benzyna (jest lepsza wg.mnie od ekstraktcyjnej mimo iż śmierdzi, ale ropa też cuchnie). Gdyby benzyna nie dała rady, to wtedy dopiero sięgamy po rozpuszczalniki i od od uniwersalnego zaczynając po nitro i na końcu dopiero aceton.
    W tym przypadku myślę że ten nalot to benzyna "załatwi " bez problemu. Benzyna doskonale zmywa zarówno tłuste palmy jak smar czy oleje, jak i kleje po metkach cenowych i po taśmach pakowych oraz nalepkach.:)
  • Poziom 21  
    @REMUR. powiem Ci że lekko próbowałem benzyną ekstrakcyjną i nie schodzi, była próba już wcześniej i jest jak było.

    krzysztofh napisał:
    spróbuj użyć terpentyny ale ostrożnie


    Tak zapytam co to jest terpentyna?.

    krzysztofh napisał:
    To utlenia się plastik słabej jakości


    Całkiem możliwe że jest to plastik który pod wpływem leżenia się utlenia i robi się taki nalot jak z kleju.

    Próbowałem także to czyścić zmywaczem uniwersalnym WURTH ale też nie pokonałem tego.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Faktycznie wygląda to na powierzchniowy rozpad plastiku marnej jakości. Musisz zdawać sobie sprawę, że nitro albo aceton rozpuści ci ten plastik.W sumie na początek to ci wygładzi i rozpuści ten nalot i wtedy należy przestać go stosować(ten nitro albo aceton jak zdecydujesz się na niego, ale uwaga, bo to nie zabawa to bardzo agresywne rozpuszczalniki! :) ) i odczekać aż ostygnie ten plastik nie dotykając go, bo będzie miękki i odbijesz odciski palców. Ja za bardzo zaszalejesz z tym rozpuszczalnikiem, to ci porobi wżery w plastiku. Spróbuje zwykłej benzyny 98 oktan, nie wierzę że nie dała rada z takim czymś.
  • Poziom 21  
    Koledzy powiem Wam tak, udało mi się opanować sprawę tego nalotu/kleju na plastiku na obudowie, siedziałem nie ukrywam dobre 2 godziny zanim to opanowałem ale zaopatrzony w spirytus dałem rady.

    Faktycznie jak to czyściłem, czyściłem delikatnie, są zakamarki i takie rowki to patyczkiem z watą tam czyściłem albo pędzelkiem małym to nie ukrywam było jak klej żółty nalot, taki nie przyjemny nawet.

    Owszem lornetka leżała w szafie w futerale około 2 lat nie używana i mi przez myśl nie przeszło że może to być taka reakcja że to jest tak "ciulowy" plastik.

    Póki co praktycznie z każdego zakamarka udało mi się wyczyścić ten nalot/klej, wszystko ładne jest bez uszkodzeń, zadrapań czy też tym bardziej jakiś stopień plastików itp.

    Dziękuje bardzo każdemu z Was za pomoc bym mógł się pozbyć się tego nie przyjemnego nalotu z obudowy lornetki.

    ---
    Pozdrawiam,
    Artur