Witajcie Panowie. Jako prawdziwy "Księżycowy wędrowiec" zawsze w nocy włóczę się po Internecie i trafiłem na Wasze "plany". Powiem szczerze, usmiechnąłem się troszeczkę bo i ja kiedyś coś takiego chciałem zrobić, ale na szczęście nie zadziałało. Chciałbym Wam jakoś pomóc, ale muszę zacząć od początku. Nieprawdą jest, że wymienione częstotliwości są wolne. To, że nikt tam nie nadaje nie oznacza, że są one zapomiane przez Boga i ludzi i wszystko wolno tam robić. To są NA RAZIE częstotliwości rezerwowe. np. na wypadek wojny, klęski żywiołowej, jakiegos ważnego wydarzenia itp. Z tego co wiem jest planowane przydzielenie części tego pasma Krótkofalowcom, ale kiedy to nastąpi? nikt nie wie. Dalej. Nadawanie bez licencji a szczególnie nadawanie gdziekolwiek, jest ciężkim naruszeniem prawa. Ja to rozumiem tak: Jeśli ktoś jedzie 180 na godz. przez miasto bo wiezie np. dziecko z wypadku do szpitala, na ratunek to jest to oczywiste ryzyko, ale UZASADNIONE. Natomiast naruszanie prawa dla zgrywy, czy dla?,....bo ja wiem czego?? no - np. z nudów!?- jest chyba niepoważne. Jednak żal Waszej wiedzy i zapału. Tym bardziej, że w Waszej dyskusji jest dużo wiadomości, Tylko trochę nieuporządkowanej. Czy nie pomyśleliście kiedykolwiek, aby z Waszymi marzeniami wstąpić do klubu krótkofalarskiego? Jest tych klubów dosyć dużo w Polsce. Są tam ludzie przy których wiedzy wymiękają wszyscy strażacy, CB -iści i policjanci razem wzięci ze swoimi radyjkami. Zamiast 10 watt otrzymujecie 150 a później jeszcze dużo, dużo więcej. Możliwość nadawania na CAŁY ŚWIAT, na wszystkie możliwe sposoby. Nie wiem czy wiecie jakie to uczucie usiąść przy radio, które ma 25 pokręteł ze 30 różnych guziczków na widok którego zwykły śmiertelnik blednie i wyjść w eter np. z łącznością przez księżyc, albo satelitarną. Pogadać sobie z gościem z Japonii, albo z Wenezueli, lub po prostu z kumplem, który jest na wakacjach w drugim końcu Polski. Który z Waszych kolegów wie jak wygląda antena np. szczelinowa, spiralna czy koszowa? Już sama ta wiedza ustawia Was na innej półce. Sami będziecie sie śmiać jak przypomnicie sobie plany o 66,6 Mhz. Tak a propos a w jakiej modulacji i polaryzacji chcielibyście tam nadawać? Chyba jednak lepiej w klubie. Jeszcze się nie zdarzyło aby jakiś krótkofalowiec odmówił, pomocy, bo ich na całym świecie obowiązuje HAM Spirit tzn. pomoc dla wszystkich i uczciwość. Spróbujcie a zobaczycie. Jeszcze wam coś powiem, że w krótkofalarstwie każdy z was dostanie jakby nowe imie, SWÓJ ZNAK, jedyne NA CAŁYM ŚWIECIE i nawet 10 lat po Waszej śmierci nikt nie może go używać a rozmawiać można absolutnie z każdym gdyż istnieje międzynarodowy język taki sam dla japończyka, Eskimosa czy kogokolwiek. Tym międzynarodowym językiem jest TELEGRAFIA. Z maleńkiej mocy można dogadac się z każdym na drugim końcu świata. Czy nie warto? a łącznosci przez satelity? otrzymujecie prawo nadawać w kosmos! Można też przez komputery, lub nawet przez telewizję. Są tam bardzo różne specjalizacje tak, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zamiast tracić czas na śmieszne 66,6 Spróbujcie inaczej. Pozwólcie, że na zakończenie pożegnam Was w tym międzynarodowym języku, który zna każdy telegrafista na całym świecie: Vy 73 TNX FER ALL to znaczy: serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystko. Moon voyager