Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie urządzeń a bezpieczenstwo domu

31 Mar 2017 23:32 5046 103
  • #31
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #32
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kurtka na wacia napisał:
    Święte słowa. Jeszcze nie widziałem fachowca który by nie skrytykował roboty poprzednika.

    No popatrz, a mi się zdarzało pochwalić poprzednika.
  • #33
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #34
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Kurtka na wacia napisał:
    To jesteś wyjątkiem.

    Nie, staram się być obiektywny. Nie zwalam chwilowego zaćmienia umysłu przy szukaniu usterki na poprzednika, skoro widzę, że coś zostało wykonane perfekcyjne, a mimo wszystko padło jakieś ogniwo i nie wiadomo gdzie. Ambicja :D
    Często bywa tak, że nie znamy zamysłu wykonawcy, nie rozumiemy sposobu wykonania i tylko dlatego nazywamy go partaczem. To taka obrona przed klientem, który widzi, że sobie nie radzimy.

    Owszem, są też ewidentnie spartaczone instalacje i tego ukryć się nie da.
  • Pomocny post
    #35
    sk700
    Poziom 31  
    Kamil10kamil10 napisał:
    Co do gniazdek wyglądają one tak widać taka sadze przy dziurkach jak sie człowiek przyjrzy nie wiem czy to normalne i czy może ma to związek z tym że wiekszosć ładowarek od sprzętu nie ma uziemienia - czy to jest jakieś niebezpieczne coś jest nie tak ?Może powinien zobaczyc to elektryk jakoś spr ?

    Normalna sprawa. Spowodowane jest to ładowaniem kondensatorów przy wkładaniu ładowarki do gniazdka. Ten sam efekt w delikatnie większej skali można zaobserwować w przypadku ładowarek do laptopów. Nie jest to ten rząd wielkości aby pociągnąć łuk przy wyjmowaniu wtyczki.
    E8600 napisał:
    Niektórzy są tak inteligentni, że nie wyjmują ładowarki z kontaktu twierdząc, że nic ona nie pobiera prądu wtedy. Pomijając już koszt energii to nie są świadomi, że napięcie jest cały czas co powoduje starzenie odwodów elektronicznych co może być przyczyną awarii.

    Jest również odmienna szkoła, mówiąca o utracie parametrów zwłaszcza kondensatorów gdy zasilacz impulsowy jest odłączony od napięcia.
    Xantix napisał:
    Ale prąd ładowania ustala układ nadzoru baterii w telefonie. Ładowarka działa jako zasilacz stałonapięciowy o odpowiedniej wydajności prądowej.

    Dzisiaj już nie jest to takie oczywiste :) Telefon gada z ładowarką i jeśli się dogadają może powiedzieć "to teraz zamiast 5V daj mi 9 lub 12V" Naturalnie układ ładowania czuwa nad wieloma parametrami wśród których temperatura jestjednym z najważniejszych :)
    Radiowiec 2 napisał:
    Ktoś stare wypalone gniazdo BI wstawił do nowej plastikowej skrzynki. Oczywiście nie podokręcał śrub i zaczęło się grzać. Zięć starszej pani kupił nową skrzynkę plus S-ki... Założyłem i po temacie.
    Więc powiedz proszę kto przeprowadzał ostatnio pomiary okresowe i w jaki sposób? Bo osoby winnej tej sytuacji doszukiwałbym się w tym miejscu.
  • #36
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    @ Łukasz O. Ja nigdy nie robię za flaszkę. Flaszkę to mi dała ta Pani bo NIC nie chciałem od niej brać za montaż skrzynki. Ja pamiętam że MY WSZYSCY żyjemy z klientów, a w innych sytuacjach sami jesteśmy klientami. I co ? Idziemy do lekarza i wszędzie pomimo ubezpieczenia trzeba za przeproszeniem srać pieniędzmi. mafia jak skur*! Adwokaci i prawnicy - druga mafia! Jeszcze większa. Budowlańcy... I co mamy być tacy jak Oni? Bankowcy... - jak pominąć brzydkie słowa to nic nie powiem... Ale powiem jedno dużymi literami: ROBIĄC INTERESY I ŻYJĄC POŚRÓD LUDZI TRZEBA WIDZIEĆ PRZEDE WSZYSTKIM CZŁOWIEKA , A DOPIERO POTEM ZYSKI. Bo jest jeszcze poczta pantoflowa i jak komuś za zamontowanie gniazdka zapier* 80 PLN mimo ze kosztuje to 30,to on Ci zapłaci. Owszem Tylko potem za tobą pójdzie taka fama że pies z kulawą nogą do Ciebie więcej nie przyjdzie. A ludzie maja swoje sposoby żeby się dowiedzieć. Potem pójdzie stugębna plotka i dojdzie do tego ze następny domek jednorodzinny będziesz musiał robić 200 km od miejsca gdzie mieszkasz bo tu jesteś spalony. Pracowałem 33 lata w Telekomunikacji. Od sześciu lat usiłuje stanąć na nogi w jakiś sensowny sposób na "polu prywatnego biznesu" Mnie nie stać na zrażanie do siebie ludzi bo to za drogo kosztuje. Owszem jak ktoś buduje dom lub remontuje to można powiedzieć cenę jak trzeba . Nie mówię nie a jestem nawet za bo ON WIE ze będzie musiał za to zapłacić i jest przygotowany. ale nie babciunia której mieszkanie dzieci opłacają a żeby kupić automat to trzech synów musiało sie zrzucić. Żyjemy w końcu wśród ludzi a skoro chcemy być traktowani jak ludzie to sami musimy postepować po ludzku.
  • Pomocny post
    #37
    Gismot
    Poziom 17  
    sk700 napisał:
    telefon gada z ładowarką i jeśli się dogadają może powiedzieć "to teraz zamiast 5V daj mi 9 lub 12V"

    Brednie,

    Ładowarka od telefonu/laptopa to standardowy zasilacz DC, tyko ludzie to nazwali 'ładowarką',
    Układ od zarządzania energią i ładowania baterii jest wbudowany w telefonie/baterii.

    Ważne jest, aby używać oryginalnego zasilacza. Niestety większość produkowanych zamienników to straszny szajs, który jakimś cudem otrzymał certyfikaty bezpieczeństwa lub ich nie posiada.

    Kamil10kamil10 napisał:
    Ładowarki podczas ladowania np od iphona robia sie ciepłe nawet bardzo

    To normalne, na każdym urządzeniu występują jakieś straty, które są zamieniane na ciepło...

    Kamil10kamil10 napisał:
    Ładowarki podczas ladowania np od iphona robia sie ciepłe nawet bardzo

    Otwory w gniazdku masz ubrudzone od bolców wtyczki. Działają one jak ołówek (tak samo jak przejedziesz metalem np kluczę od drzwi po białej kartce/ ścianie to pozostanie ślad).

    Kolejna sprawa to każde urządzenie (np Telewizor w trybie czuwania) podłączone do prądu stanowi zagrożenie pożarowe. Tak więc przed wyjściem z domu lub kiedy idziemy spać, należy odłączyć wszystkie odbiorniki od sieci. Oczywiście wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe np. lodówka. Jedyne wyjście to pozostaje zamontować czujkę 'dymu'. Gaśnicę, też warto posiadać na wyposażeniu domowym.;)
  • #38
    sk700
    Poziom 31  
    Gismot napisał:

    sk700 napisał:
    telefon gada z ładowarką i jeśli się dogadają może powiedzieć "to teraz zamiast 5V daj mi 9 lub 12V"

    Brednie,

    Następnym razem zanim zarzucisz komuś że pisze brednie, upewnij się że posiadasz w danym temacie wystarczającą wiedzę. Inaczej skompromitujesz się tak jak w tym przypadku.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Quick_Charge
  • #39
    tokrzych
    Poziom 15  
    Po przygodzie mojej koleżanki której w nocy zapaliła się ładowarka od MP3 i omal nie zaczadziała ja ładuje zawsze w dzień a sprzęt muszę mieć na widoku. Nigdy nie zostawiam cokolwiek podłączonego do gniazdek oprócz dwóch zegarów.
  • #40
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam

    Ja w swoim życiu kilka spalonych ładowarek widziałem. Tak samo poszło z dymem kilka zasilaczy od przełączników sieciowych. Nie wnikam, czy przyczyna była zewnętrzna (np. przepięcie) czy wada materiałowa (uszkodzony element). Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z energią, mogą zaistnieć warunki, kiedy wydzieli się jej nieco w nadmiarze. Ponad tydzień temu opisywałem przypadek z tanią ładowarką z Allegro. Link post #314 Ciekawstki

    Wydaje mi się, że nie ma przesadzać z zagrożeniem, ale pewne środki ostrożości byłyby wskazane. Ja staram się, aby w pobliżu ładowarek, zasilaczy nie znajdowały się łatwopalne materiały np. gazety.

    pzdr
    -DAREK-
  • #41
    Gismot
    Poziom 17  
    sk700 napisał:
    Gismot napisał:
    sk700 napisał:
    telefon gada z ładowarką i jeśli się dogadają może powiedzieć "to teraz zamiast 5V daj mi 9 lub 12V"

    Brednie,

    Następnym razem zanim zarzucisz komuś że pisze brednie, upewnij się że posiadasz w danym temacie wystarczającą wiedzę. Inaczej skompromitujesz się tak jak w tym przypadku.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Quick Charge

    Dziękuję za zwrócenie uwagi i przepraszam wszystkich za wprowadzenie w błąd.
  • #42
    sk700
    Poziom 31  
    Gismot napisał:
    Dziękuję za zwrócenie uwagi i przepraszam wszystkich za wprowadzenie w błąd.

    Spoko :) Doceniam, że potrafisz przyznać się do błędu.

    IMHO większym problemem od urządzeń małej mocy są "farelki" używane do ogrzewania pomieszczeń i zostawiane pod nieobecność domowników lub na noc. Tam nie ma żadnej elektroniki i w teorii mają bimetal odcinający spiralę po przegrzaniu a jednak parę sztuk zjaranych lub w lepszych przypadkach stopionych widziałem...
  • #43
    Xantix
    Poziom 40  
    sk700 napisał:
    IMHO większym problemem od urządzeń małej mocy są "farelki" używane do ogrzewania pomieszczeń i zostawiane pod nieobecność domowników lub na noc.

    Tylko że nawet w instrukcji farelki można znaleźć informacje, że urządzenia tego nie można pod żadnym pozorem zostawić bez nadzoru. Więc w/w sposób użytkowania jest sprzeczny z instrukcją obsługi - nic więc dziwnego, że były problemy...
  • #44
    sk700
    Poziom 31  
    Xantix napisał:
    Więc w/w sposób użytkowania jest sprzeczny z instrukcją obsługi - nic więc dziwnego, że były problemy...

    Normalny człowiek z minimum wiedzy technicznej zastanowi się dwa razy zanim zostawi podłączoną do prądu spiralę otoczoną plastikiem która jest chłodzona wątpliwej jakości wentylatorem. Nie potrzeba tu wertowania instrukcji obsługi :) tak samo przecież nikt normalny nie odpali czajnika elektrycznego bez wody.
    Problemem tu są te jednostki nie świadome tego jak to działa i konsekwencji awarii. Kolejna sprawa jak sie ma stosunek pożarów wywołanych ładowarką do telefonu a farelką z uwzględnieniem popularności jednego i drugiego? Moim zdaniem ten temat należałoby nagłośnić, dzisiaj większość ludzi wie, że nie należy wkładać żarówki do ust a nie widzi zagrożenia ze strony takich grzejników. Dziwne dla mnie jest, że producenci grzejników olejowych nie używają tego argumentu w celach promocyjnych (a przynajmniej ja tego nie słyszałem).
  • #45
    retrofood
    Moderator
    sk700 napisał:
    tak samo przecież nikt normalny nie odpali czajnika elektrycznego bez wody.
    W odróżnieniu od producentów ładowarek(prawdopodobnie), wytwórcy czajników przewidują takiego typu kretynizmy, więc czajniki posiadają stosowne zabezpieczenia. Nic się nie ma prawa stać po włączeniu czajnika bez wody. Ale nie zalecam próbowania.
  • #46
    Xantix
    Poziom 40  
    sk700 napisał:
    Normalny człowiek z minimum wiedzy technicznej zastanowi się dwa razy zanim zostawi podłączoną do prądu spiralę otoczoną plastikiem która jest chłodzona wątpliwej jakości wentylatorem. Nie potrzeba tu wertowania instrukcji obsługi :) tak samo przecież nikt normalny nie odpali czajnika elektrycznego bez wody.
    Problemem tu są te jednostki nie świadome tego jak to działa i konsekwencji awarii.

    No i właśnie. Dlatego stworzono instrukcje obsługi, żeby
    sk700 napisał:
    jednostki nie świadome tego jak to działa i konsekwencji awarii.
    nie zrobiły sobie krzywdy. Skoro nie masz zielonego pojęcia jak działa i co to jest farelka (zresztą masz do tego prawo) to po prostu czytasz instrukcję obsługi - tam napisane co wolno a co nie wolno robić.
    Tak nawiasem n-te Prawo Murphy'ego brzmi: "Jeśli wszystko zawodzi - sięgnij po instrukcję". Warto się jednak do tego zastosować...
  • #47
    sk700
    Poziom 31  
    Xantix napisał:
    Skoro nie masz zielonego pojęcia jak działa i co to jest farelka (zresztą masz do tego prawo) to po prostu czytasz instrukcję obsługi - tam napisane co wolno a co nie wolno robić.

    Mam mieszane uczucia biorąc pod uwagę to, że spora część ludzi nie czyta ulotek leków które biorą :)
    retrofood napisał:
    W odróżnieniu od producentów ładowarek(prawdopodobnie), wytwórcy czajników przewidują takiego typu kretynizmy,

    Ciężko mi wyobrazić sobie jakiś kretynizm ze strony użytkownika ładowarki :) przecież nawet zwarcie na wyjściu nie spowoduje zapłonu ani nawet uszkodzenia ładowarki.
  • #48
    retrofood
    Moderator
    sk700 napisał:
    retrofood napisał:
    W odróżnieniu od producentów ładowarek(prawdopodobnie), wytwórcy czajników przewidują takiego typu kretynizmy,

    Ciężko mi wyobrazić sobie jakiś kretynizm ze strony użytkownika ładowarki :) przecież nawet zwarcie na wyjściu nie spowoduje zapłonu ani nawet uszkodzenia ładowarki.

    Nieporozumienie.
    Pisząc post przypomniałem sobie o amerykańskich procesach o odszkodowanie, np. że na kubku z gorącą kawą nie umieszczono ostrzeżenia, że można się nią oparzyć, więc nabywca uważał, że może go otwarty umieścić między udami i jednocześnie prowadzić samochód, nawet gwałtownie hamując. I sąd odszkodowanie mu przyznał.
    Dlatego to włączanie czajnika bez wody tak mi się skojarzyło z inteligencją niektórych Amerykanów... no i wyszedł mi lapsus językowy. Sorry.
    Powiedzmy, że użytkowników ładowarek to nie dotyczy, zupełnie nie ich miałem na myśli. Myślałem o producentach, którzy mają obowiązek przewidzieć wszelkie skutki eksploatacji urządzenia, nawet niezgodnej z zasadami i instrukcją obsługi. Nawet jeśli jest (chociaż nie musi być) kretynizmem.
  • #49
    sk700
    Poziom 31  
    retrofood napisał:
    no i wyszedł mi lapsus językowy. Sorry.

    A ja sobie prawie mózg przegrzałem próbując wyobrazić sobie jakiś przykład takiej sytuacji :)
    retrofood napisał:
    Myślałem o producentach, którzy mają obowiązek przewidzieć wszelkie skutki eksploatacji urządzenia, nawet niezgodnej z zasadami i instrukcją obsługi. Nawet jeśli jest (chociaż nie musi być) kretynizmem.

    A jak się ma w stosunku do tego stosowanie samorestartujących zabezpieczeń w przedmiotach powszechnego użytku? Nie mówię o SPZ w liniach przesyłowych, bo tam jest to uzasadnione ale poczynając od urządzeń przemysłowych gdzie po wyciśnięciu grzybka trzeba coś wcisnąć aby maszyna ruszyła po nawet czajniki, gdzie po zadziałaniu zabezpieczenia termicznego również trzeba wcisnąć włącznik. Tylko w tych nieszczęsnych farelkach, przypchanych kurzem ograniczającym przepływ powietrza bimetal może cyklicznie rozłączać i załączać spirale aż do sklejenia styków. To jest jak dla mnie paranoja :|
  • #50
    retrofood
    Moderator
    sk700 napisał:
    Tylko w tych nieszczęsnych farelkach, przypchanych kurzem ograniczającym przepływ powietrza bimetal może cyklicznie rozłączać i załączać spirale aż do sklejenia styków. To jest jak dla mnie paranoja :|

    Zgadzam się. Zadziałanie zabezpieczenia winno być jasnym sygnałem pod adresem użytkownika, że coś jest mocno nie tak. Samoczynny restart niweluje taki przekaz.

    PS. SPZ przecież nie działa bez końca, próbuje jedynie wysondować, czy sygnał o awarii nie był przypadkowy.
  • #51
    sk700
    Poziom 31  
    retrofood napisał:
    PS. SPZ przecież nie działa bez końca, próbuje jedynie wysondować, czy sygnał o awarii nie był przypadkowy.

    Wiem, chodziło mi o porównanie sytuacji gdy samoczynne załączenie ma jakikolwiek sens z sytuacją gdy tak naprawdę przeszkadza i stwarza zagrożenie :) Warto wspomnieć, że w systemach SPZ każde wyłączenie i próba załączenia jest logowana więc taki układ daje jednocześnie i pewność zasilania i sygnalizacje awarii cyklicznych dzięki czemu można ocenić kiedy linia wymaga przeglądu i konserwacji i zaplanowanie jej ewentualnego wyłączenia.
    Ale proponuję powrócić do głównego tematu :)
  • #52
    maurycy123
    Warunkowo odblokowany
    sk700 napisał:
    Ten sam efekt w delikatnie większej skali można zaobserwować w przypadku ładowarek do laptopów. Nie jest to ten rząd wielkości aby pociągnąć łuk przy wyjmowaniu wtyczki.
    Dwa dni temu przenosiłem laptopa z jednego pomieszczenia do drugiego. Od wypięcia zasilacza z gniazdka do wpięcia w drugie minęło może jakieś 10s. Błysnęło, huknęło i nastała ciemność. Zadziałał "S" B16 i zabezpieczenie przedlicznikowe 25A. Bolce wtyczki zasilacza wytopione i osmalone. Zasilacz oczywiście sprawny. Dlaczego tak się stało nie wiem. Tym bardziej, że laptopa setki razy tak przenosiłem w tą i z powrotem.
  • #53
    Xantix
    Poziom 40  
    sk700 napisał:
    Xantix napisał:
    Skoro nie masz zielonego pojęcia jak działa i co to jest farelka (zresztą masz do tego prawo) to po prostu czytasz instrukcję obsługi - tam napisane co wolno a co nie wolno robić.

    Mam mieszane uczucia biorąc pod uwagę to, że spora część ludzi nie czyta ulotek leków które biorą :)

    Czyli co? Przecież to, że większość ludzi nie czyta etykiet/instrukcji/ulotek to żadne usprawiedliwienie. Jeśli niewłaściwe postępowanie stanie się normą to i tak nic nie zmienia faktu, że jest niewłaściwe. Zresztą łatwiej przeczytać instrukcję niż uczyć się podstaw działania każdego użytkowanego przedmiotu. Chyba że producent ma przewidywać każdą głupotę jaką wymyśli użytkownik - to wtedy dojdziemy do sytuacji jak w USA z odszkodowaniami za oparzenie się kawą czy za palenie papierosów.
    sk700 napisał:
    A ja sobie prawie mózg przegrzałem próbując wyobrazić sobie jakiś przykład takiej sytuacji :)

    Ja mogę podać - kilka lat temu mój znajomy ładował telefon z uszkodzonym układem ładowania, w ten sposób, że podłączał kable od ładowarki bezpośrednio do zacisków baterii. Jakoś mu się udawało, choć pewnie dlatego, że miał staruteńką ładowarkę z niską wydajnością prądową i "miękką" charakterystyką napięcia. Jednak nie chciałbym być w pobliżu, gdyby spróbował tak podłączyć baterię do obecnie produkowanych ładowarek dających grubo ponad 1 A.
    Choć tutaj awaria byłaby ze strony baterii, jednak wskutek niewłaściwej eksploatacji ładowarki.
    sk700 napisał:
    Dziwne dla mnie jest, że producenci grzejników olejowych nie używają tego argumentu w celach promocyjnych (a przynajmniej ja tego nie słyszałem).

    Bo i jak dla mnie ten argument nie wiele waży. Fakt, olejowce są bardziej bezpieczne, ale mają jedną podstawową wadę - dużą bezwładność. Farelki natomiast nagrzewają powietrze więc działają bardzo szybko - dlatego są preferowane przez użytkowników, gdyż zazwyczaj są one stosowane do krótkiego dogrzewania pomieszczeń. Niestety, ale wybierając między potencjalnym niebezpieczeństwem, a koniecznością czekania na rozgrzanie się pokoju większość ludzi wybierze to drugie.
  • #54
    E8600
    Poziom 38  
    Dla mniej wtajemniczonych radze wpinać ładowarki do dobrej listwy przepięciowej może to nie jest idealne rozwiązanie ale listwy posiadają zabezpieczenie oraz mniej lub bardzie rozwiniętą elektronikę, która odłączy zasilanie i może ustrzec nasz od pożaru. To rozwiązanie jest najmniej inwazyjne w instalacje naszego domu/mieszkania.
    Ja tak robię jak używam wątpliwej jakości sprzęt, który nosem czuć, że pochodzi z CHRL :)
  • #55
    CYRUS2
    Poziom 38  
    E8600 napisał:
    Dla mniej wtajemniczonych radze wpinać ładowarki do dobrej listwy przepięciowej może to nie jest idealne rozwiązanie ale listwy posiadają zabezpieczenie która odłączy zasilanie i może ustrzec nasz od pożaru.
    Pomierz swoją listwę - przed czym naprawdę chroni - jeżeli tak zalecasz.
    Są na twojej listwie progi napięciowe, wolty,ampery.
    E8600 napisał:
    która odłączy zasilanie i może ustrzec nasz od pożaru.
    Sprawdzałeś odłączanie zasilania przez swoją listwę ?
    Wiesz przy jakim napięciu odłączy zasilanie ?
    E8600 napisał:
    Ja tak robię jak używam wątpliwej jakości sprzęt, który nosem czuć, że pochodzi z CHRL
    Nie posiadasz urządzenia działającego z taką precyzją napięciową.
  • #56
    rafbid
    Poziom 32  
    Ja największe badziewie nie budzące zaufania ładuje w łazience( podłoga i ściany płytki)
  • #57
    E8600
    Poziom 38  
    Listwa ma tą zalet, że po zwarciu stopieniu ładowarki padnie bezpiecznik w listwie ja mam 5A a gniazdku masz zabezpieczenie 16A lub nawet 25A a jeśli ktoś watował bezpiecznik to i 50A popłynie i wtedy taka błaha ładowarka upali przewody w ścianie. Jak wiadomo mniejszy prąd mniejsze szkody a nie liczył bym, że takie ładowarki mają zabezpieczeń jak bezpiecznik/warystor. W obecnych czasach to nawet listwa może być marnej jakości, że się zapali.
  • #58
    CYRUS2
    Poziom 38  
    E8600 napisał:
    a jeśli ktoś watował bezpiecznik to i 50A popłynie i wtedy taka błaha ładowarka upali przewody w ścianie.
    Przed tym ma zabezpieczać listwa ???
    To trzeba zmienić ,bo chałupa i instalacja się spali.
    E8600 napisał:
    Listwa ma tą zalet, że po zwarciu stopieniu ładowarki padnie bezpiecznik w listwie ja mam 5A a gniazdku masz zabezpieczenie 16A lub nawet 25A
    Na gniazdku nie może być 25A.
    Przed czym ma zabezpiecząć bezpiecznik 5A ?
    Na zwarcie bezpiecznik B16 jest szybszy od "topika' 5A.
    Topik 20mm 5A wyłączy przy prądzie 10A.
  • #59
    E8600
    Poziom 38  
    Wiem, że masz racje ale nie wszyscy mają nawet bezpieczniki B16 w instalacji. Brutalne ale prawdziwe jedynym zabezpieczeniem jest wówczas topik 25A sam tak mam w drugim domu na wsi gdzie jest instalacja dość stara.
  • #60
    retrofood
    Moderator
    E8600 napisał:
    Wiem, że masz racje ale nie wszyscy mają nawet bezpieczniki B16 w instalacji. Brutalne ale prawdziwe jedynym zabezpieczeniem jest wówczas topik 25A sam tak mam w drugim domu na wsi gdzie jest instalacja dość stara.

    I Ty uważasz, że masz jakieś zabezpieczenie? Dość odważna teza jak na kogoś, kto pisuje na forum wśród elektryków.