żałosna udręka napisał: W kwestii formalnej tam rzeczywiście siedzi VP36 wtrysk z komora wstępną jak słusznie zauważył mkbwewe.
Tyle że to akurat jest bez znaczenia, dla poddanego zagadnienia. Elektrycznie to te same pompy.
żałosna udręka napisał: Druga funkcja dla celów diagnostycznych, określenie który cylinder jest aktualnie w pracy. Screen z VCDS-a pokazuje sprawność cylindrów, bez jednego bo jeden sterownik przyjmuje jako wzorcowy korekcja 0
Nie dla celów diagnostycznych - dla celu ustalenia prędkości poszczególnych cylindrów i wyrównania pracy.
żałosna udręka napisał: Zakładając że jest taka korekcja dawki, to do jakich obrotów działa?
Podejrzewam że do jakichś tam obrotów, przekraczających obroty biegu jałowego. Przy wyższych obrotach, nieznaczna różnica pracy cylindrów nie będzie odczuwalna.
żałosna udręka napisał: Oczywiście mogę się mylić, ale praca silnika z korekcją poprzez szybkie wachlowanie pierścieniem, wyglądałaby mniej więcej jak praca z nastawnikiem pełnym opiłków
W złą stronę idziesz. Nastawnik pełen opiłków, to zacinająca się ramka elektromagnesu w szczelinie - EDC widząc zbyt małą prędkość obrotową silnika, dokłada prądu do elektromagnesu, żeby z czujnika położenia nastawnika odczytac w końcu poprawną wartość, zgodną z zadaną. Prądu dokłada zbyt dużo, sygnał z czujnika jest zbyt duży, więc prądu ujmuje, żeby wartości się zgadzały - stąd masz szarpanie, bo różnica położenia pierścienia, a co za tym idzie dawki jest znaczna. Przy regulacji korekcyjnej i płynnie działającym układzie, ruchy są minimalne - więc szarpania nie czuć, praca silnika staje się wyrównana, pomimo różnej sprawności cylindrów - wszystkie generują zbliżone przyspieszenie prędkości obrotowej wału korbowego. poczytaj załącznik z linka który wkleiłem, postaram się znaleźć więcej, przejżyście opisanych informacji.
