Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dystrybucja dzwięku w biurze

bobi_1 03 Kwi 2017 14:36 2307 16
  • #1 03 Kwi 2017 14:36
    bobi_1
    Poziom 6  

    Witam,
    planuję w remontowanym własnie biurze dystrybuować jakąś muzykę, dźwięk. Załóżmy ze bezie to jakiś relaksacyjny chilloucik :-)
    Nie wnikajmy po co i jaka będzie muzyka, czy komuś odpowiada.
    Pomijając sprawy związane z zaiksem, stoartem i TVP.
    Jak zrobić system, w którym w każdym pomieszczeniu byłby załóżmy po dwa głośniki, np. stereo (ale niekoniecznie),
    muzyka byłaby dystrybuowana z jednego źródła, jakiejś recepcji, pokoju socjalnego,
    wszędzie grałoby to samo,
    ale każdym z pomieszczeń można byłoby dźwięk wyciszyć i wyłączyć, zależnie od chwilowych potrzeb.

    Istnieje jakiś w miarę rozsądne kosztowo rozwiązanie.

    Pozdrawiam

    0 16
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 03 Kwi 2017 14:55
    sosarek

    Poziom 43  

    bobi_1 napisał:
    Istnieje jakiś w miarę rozsądne kosztowo rozwiązanie.

    Tak, nosi nazwę systemów radiowęzłowych.

    0
  • #3 03 Kwi 2017 15:23
    bobi_1
    Poziom 6  

    sosarek napisał:
    bobi_1 napisał:
    Istnieje jakiś w miarę rozsądne kosztowo rozwiązanie.

    Tak, nosi nazwę systemów radiowęzłowych.

    Dzięki, już namierzyłem typ urządzeń,
    Czy możecie wskazać rozwiązanie, które pozwoli regulować głośność w pomieszczeniu głośników, żeby regulator był w tym pomieszczeniu? Rozumiem że sam wyłącznik mogę zrobić ze zwykłego wyłącznika 230V.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #4 03 Kwi 2017 15:35
    sosarek

    Poziom 43  

    Przecież masz dedykowane regulatory głośności, chociażby Monacor.

    0
  • #5 03 Kwi 2017 19:50
    adambyw
    Moderator Akustyka

    bobi_1 napisał:
    np. stereo (ale niekoniecznie),

    W większych systemach i radiowęzłowych nie robi się stereo, tylko mono.
    bobi_1 napisał:
    Czy możecie wskazać rozwiązanie, które pozwoli regulować głośność w pomieszczeniu głośników, żeby regulator był w tym pomieszczeniu?

    Jest na to kilka sposobów.

    Niektóre wzmacniacze posiadają napięciową kontrolę głośności. Nie jest to częste rozwiązanie. W tedy osobnym kablem ciągnie się połączenie potencjometru naściennego z wzmacniaczem.

    Efektywne rozwiązanie to osobna końcówka mocy dla danej strefy, co w połączeniu np z matrycą cyfrową pozwoli sterować ze ściany również źródłem dźwięku. Takim przykładem to np RCF MS520 (ma 5 stref, każde z końcówką mocy 25W/4Ω, plus skrętką łączy się sterowniki naścienne), całkiem zgrabne urządzenie do biura.

    Jedno z prostszych stosunkowo tanich, i powszechnie stosowanych rozwiązań to łączenie głośników radiowęzłowych za transformatorem z odczepami. W takim przypadku nie ma płynnej regulacji, tylko skokowa. Taki transformator może znajdować się w głośniku, niestety dostęp tam najczęściej jest utrudniony ze względu na położenie głośnika. Może też taki transformator znajdować się w puszce naściennej, i to chyba najbardziej optymalny wybór dla Ciebie. Przykład RCF AT-40-T.
    Tutaj niestety będziesz czuł ograniczenie mocy, bo czym większa moc tym większe trafo, i takich naściennych większych niż te 40W będzie ciężko znaleźć. Można też ciągnąc kilka linii głośnikowych (50V/70V/100V) i w ścianie dołączać odpowiednie selektorem. Z tym że tutaj znowu musisz ciągnąć sporo kabli.

    Samo odłączenie głośników w danej strefie (bez regulacji głośności) możesz zrobić na typowym przełączniku jak do światła. To najtańsze rozwiązanie.
    Czyli jeden wzmacniacz 100V, układ lini głośnikowej w topologii gwiazdy, i odgałęzienia z koniecznością odłączania, posiadają swoje przełączniki.

    0
  • #6 04 Kwi 2017 13:37
    bobi_1
    Poziom 6  

    "Jedno z prostszych stosunkowo tanich, i powszechnie stosowanych rozwiązań to łączenie głośników radiowęzłowych za transformatorem z odczepami. W takim przypadku nie ma płynnej regulacji, tylko skokowa. Taki transformator może znajdować się w głośniku, niestety dostęp tam najczęściej jest utrudniony ze względu na położenie głośnika. Może też taki transformator znajdować się w puszce naściennej, i to chyba najbardziej optymalny wybór dla Ciebie. Przykład RCF AT-40-T .
    Tutaj niestety będziesz czuł ograniczenie mocy, bo czym większa moc tym większe trafo, i takich naściennych większych niż te 40W będzie ciężko znaleźć. Można też ciągnąc kilka linii głośnikowych (50V/70V/100V) i w ścianie dołączać odpowiednie selektorem. Z tym że tutaj znowu musisz ciągnąć sporo kabli."


    Dzięki,
    czy możecie mi wskazać jakiś schemat podłączenia, jak pociagnąć kable pod takie rozwiązanie
    Raczej nie potrzebuje więcej niż 30V, odległości są maks 20 m.
    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #7 04 Kwi 2017 16:52
    Zutket
    Poziom 28  

    bobi_1 napisał:

    Tutaj niestety będziesz czuł ograniczenie mocy, bo czym większa moc tym większe trafo, i takich naściennych większych niż te 40W będzie ciężko znaleźć. Można też ciągnąc kilka linii głośnikowych (50V/70V/100V) i w ścianie dołączać odpowiednie selektorem. Z tym że tutaj znowu musisz ciągnąć sporo kabli."

    Nie bardzo rozumiem po co sobie komplikować życie. Wystarczy zwykly wzmacniacz radiowęzłowy i jedno parowa linia pociągnięta przez wszystkie pomieszczenia. Większość głośników radiowęzłowych posiada regulator. Jeżeli mają być głośniki sufitowe to wystarczy jeden regulator na pomieszczenie i po problemie. Nie widzę sensu ciągnąć kilka obwodów na różne napięcia. A tak przy okazji to nie spotkałem wzmacniacza na 50V. Jeżeli już to na 100V, 70V, czasami na 30V.
    A co do praw autorskich, to do wzmacniacza podłączasz odbiornik radiowy, opłacasz abonament za jeden odbiornik, a ile podłączysz głośników, to już twoja sprawa. To jest właśnie przewaga instalacji radiowęzłowej nad stosowaniem odbiorników radiowych w każdym pomieszczeniu.

    0
  • #8 04 Kwi 2017 17:11
    bobi_1
    Poziom 6  

    [quote="Zutket"]

    bobi_1 napisał:

    Tutaj niestety będziesz czuł ograniczenie mocy, bo czym większa moc tym większe trafo, i takich naściennych większych niż te 40W będzie ciężko znaleźć. Można też ciągnąc kilka linii głośnikowych (50V/70V/100V) i w ścianie dołączać odpowiednie selektorem. Z tym że tutaj znowu musisz ciągnąć sporo kabli."

    Nie bardzo rozumiem po co sobie komplikować życie. Wystarczy zwykly wzmacniacz radiowęzłowy i jedno parowa linia pociągnięta przez wszystkie pomieszczenia. Większość głośników radiowęzłowych posiada regulator. Jeżeli mają być głośniki sufitowe to wystarczy jeden regulator na pomieszczenie i po problemie. Nie widzę sensu ciągnąć kilka obwodów na różne napięcia. A tak przy okazji to nie spotkałem wzmacniacza na 50V. Jeżeli już to na 100V, 70V, czasami na 30V.

    Wszystko ok, ale jestem na etapie ciągnięcia kabla.
    Głośniki będą sufitowe, lub podsufitowe, raczej do nich dostępu nie będzie.
    Chętnie poświęcę jakieś gniazdko dla umieszczenia regulacji.
    Tylko czy:
    - głośniki mają być podpięte ze sobą szeregowo, czy równolegle
    - jeśli każdy odczep do głośnika (zakładam że jednak równoległy) będzie dodatkowo obsługiwany przez regulator, to ten regulator ma być do głośnika włączony szeregowo?
    Podoba mi się idea z tym regulatorem,
    ATT-3100PEU
    ale za choler... nie wiem w jaki sposób włączyć go w obwód i jak położyć kable.
    Prośba, dajcie namiar na schemat?

    0
  • Pomocny post
    #11 04 Kwi 2017 20:41
    Zutket
    Poziom 28  

    DjMapet napisał:

    Przykład dobry, tyle, że za dużo informacji na raz dla osoby która nie miała do czynienia z radiowęzłem.
    Po kolei:
    Przewód dwużyłowy np. 0,7 lul 1m² układasz od wzmacniacza do puszki z regulatorem i równolegle do następnego regulatora i tak po kolei. Od regulatora układasz taki sam przewód do głośników sufitowych. Głośniki muszą być z transformatorem 100V i łączysz je równolegle na zaciskach transformatora.
    Regulatory wybieraj te które mają najwięcej pozycji, tak coś około 1-ciu i bez przekaźnika. W twoim przypadku przekaźnik w regulatorze jest zbędny i niepotrzebnie podraża koszty.
    Powodzenia.

    0
  • #12 04 Kwi 2017 21:12
    bobi_1
    Poziom 6  

    Zutket napisał:
    DjMapet napisał:

    Przykład dobry, tyle, że za dużo informacji na raz dla osoby która nie miała do czynienia z radiowęzłem.
    Po kolei:
    Przewód dwużyłowy np. 0,7 lul 1m² układasz od wzmacniacza do puszki z regulatorem i równolegle do następnego regulatora i tak po kolei. Od regulatora układasz taki sam przewód do głośników sufitowych. Głośniki muszą być z transformatorem 100V i łączysz je równolegle na zaciskach transformatora.
    Regulatory wybieraj te które mają najwięcej pozycji, tak coś około 1-ciu i bez przekaźnika. W twoim przypadku przekaźnik w regulatorze jest zbędny i niepotrzebnie podraża koszty.
    Powodzenia.


    Tak mi intuicja podpowiadała, żeby tak położyć.
    DZIĘKI WIELKIE :-) !!!!!!!!

    Rozumiem że jak chcę mieć kilka stref i taki wzmacniacz kupię, to z kazdą strefa postęuję tak samo, tylko indywidulnie?
    I jeszcze jedno praktyczne, żeby nie ciągnąć masy kabli od wzmacniacza, praktykowane jest np. lutowanie kabli w puszkach gdzieś pod sufitem?

    Jeszcze raz wielkie dzięki.

    0
  • Pomocny post
    #13 04 Kwi 2017 21:27
    Zutket
    Poziom 28  

    bobi_1 napisał:

    Rozumiem że jak chcę mieć kilka stref i taki wzmacniacz kupię, to z kazdą strefa postęuję tak samo, tylko indywidulnie?

    Tak. Jeżeli wzmacniacz jest na kilka stref, to do każdej strefy do wzmacniacza kładziesz osobny przewód.
    bobi_1 napisał:
    I jeszcze jedno praktyczne, żeby nie ciągnąć masy kabli od wzmacniacza, praktykowane jest np. lutowanie kabli w puszkach gdzieś pod sufitem?

    Jeszcze raz. Przewody zarówno od wzmacniacza i do następnych regulatorów oraz od głośników łączysz w puszcze regulatora. Jedynie przewody między głośnikami łączysz pod sufitem na łączówce głośnika jeżeli ma, a jak nie to dajesz własną. To tak od strony praktycznej. W razie problemów masz dostęp do wszystkich przewodów.

    0
  • Pomocny post
    #14 04 Kwi 2017 21:28
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    bobi_1 napisał:
    Rozumiem że jak chcę mieć kilka stref i taki wzmacniacz kupię, to z kazdą strefa postęuję tak samo, tylko indywidulnie?
    Traktujesz każdą strefę jak jeden obwód- czyli indywidualnie (tak jak piszesz).
    bobi_1 napisał:
    praktykowane jest np. lutowanie kabli w puszkach gdzieś pod sufitem?
    Nic nie stoi na przeszkodzie, by lutować, chociaż wygodniej (zwłaszcza pod sufitem) zastosować kostki połączeniowe.

    0
  • #15 05 Kwi 2017 17:09
    DjMapet
    Poziom 43  

    bobi_1 napisał:
    Ale wiem że niewiele wiem

    Jak przeczytasz ze cztery razy, to załapiesz. :-)
    Jeśli nie, to poszukaj wśród znajomych jakiegoś elektryka, by mieć pewność, że wszystko jest należycie połączone.

    Pozdrawiam.

    0
  • #16 07 Kwi 2017 22:06
    adambyw
    Moderator Akustyka

    bobi_1 napisał:
    Podoba mi się idea z tym regulatorem,
    ATT-3100PEU
    ale za choler... nie wiem w jaki sposób włączyć go w obwód i jak położyć kable.
    Prośba, dajcie namiar na schemat?

    Łączysz go szeregowo. Czyli z wzmacniacza idziesz do puszki z regulatorem i wchodzisz do złącz IN, a z złącz OUT wychodzisz z puszki i idziesz do głośników.
    Generalnie puszkę taką możesz zamontować, nawet jak nie będziesz w niej nic jeszcze instalował. Zaślepić, a w razie potrzeby dajesz przełącznik lub taki regulator.


    bobi_1 napisał:
    - głośniki mają być podpięte ze sobą szeregowo, czy równolegle

    Oczywiście równolegle.
    bobi_1 napisał:
    - jeśli każdy odczep do głośnika (zakładam że jednak równoległy) będzie dodatkowo obsługiwany przez regulator, to ten regulator ma być do głośnika włączony szeregowo?

    Taki regulator najczęściej stosuje się dla kilku głośników, łączysz go w linii szeregowo. Pamiętaj żebyu nie przekroczyć mocy, bo ugotujesz transformator.

    Zutket napisał:
    A tak przy okazji to nie spotkałem wzmacniacza na 50V. Jeżeli już to na 100V, 70V,

    100V to standard europejski, a 70V amerykański. Za czasów PRL stosowało się 120V. A mniejsze wartości to nieustandaryzowana fantazja producentów. 50V robi np elektronika legionowo w wzmacniaczach 400-500W (np W505). Często te małe wartości jak 25-30V są odpowiednikiem napięciowym dla wyjść niskoimpedancyjnych. np 25V/8&Omega:78W.

    0
  • #17 08 Kwi 2017 23:41
    bobi_1
    Poziom 6  

    Wszystkim dziękuję za pomoc.
    Wydaje mi się że mniej więcej wiem jak to się konstruuje, przynajmniej w zakresie okablowania.

    Pozdrawiam

    0