Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana rur gazowych na miedziane i przeniesienie licznika na klatkę schodową

03 Kwi 2017 14:58 9702 2
  • Poziom 10  
    Witam, zakupiłem mieszkanie w 2 piętrowym bloku (wspólnota mieszkaniowa). Robię generalny remont i chcę wymienić stare rury gazowe na miedziane oraz przenieść licznik gazowy na klatkę schodową. Gaz w mieszkaniu służy do ogrzewania ciepłej wody za pomocą junkersa. Ogrzewanie w mieszkaniu jest miejskie. Wspólnota mieszkaniowa wyraziła zgodę na taką operacje -> Dokładniej to napisałem pismo o pozwolenie, a oni wyrazili zgodę. No i zastanawiam się czy to wystarczy, a czy nie powinienem czasem wystąpić o warunki do wspólnoty. W PGNiG również pytałem czy nie widzą problemu no i słownie powiedzieli, żebym zrobił nową instalacje tzn. nowe rury puścił z wyjściem na klatkę, a następnie zgłosić im to i pracownik przyjdzie i przeniesie licznik i przepnie do nowej instalacji. Hmmmm, wszystko zbyt pięknie i zbyt łatwo. Więc postanowiłem o to samo zapytać na piśmie - no i nawet takiego pisma nie chcieli przyjąć, ale w końcu przyjęli i powiedzieli, że odpiszą, ale to nie do nich takie decyzje o pozwolenia i warunki tylko żeby pisać do Wspólnoty Mieszkaniowej.

    No i sprawa wygląda tak, że skoro mam pozwolenie od wspólnoty to teraz powinienem wezwać gazownika z uprawnieniami i on takie rury rozprowadzi mi po mieszkaniu a dokładnie z przedpokoju do kuchni gdzie znajduje się Junkers i kuchenka gazowa, a następnie ja wzywam kogoś z PGNiG i ten ktoś ma przepiąć licznik gazowy na zewnątrz klatki i koniec.

    Jeżeli tak to będzie to byłoby super, jednak znając biurokracje naszego kraju to zapewne coś pójdzie nie tak i zaczną się schody w postaci braku pozwolenia na budowę, projektu i Bóg wie czego jeszcze... Bardzo proszę o jakąś konkretną odpowiedź i wskazówki co dalej z tym robić. Zależy mi na wymianie tych rur i przeniesienie licznika gazowego na klatkę, ale nie chce mieć z tego powodu problemów.

    PS. W poprzednim mieszkaniu robiłem zamianę ogrzewania z węglowego na gazowe, to wiem, że było konieczne wykonanie projektu, pozwolenia budowlane, kierownik budowy i kilka innych niezbędnych pozwoleń i ekspertyz. Natomiast w obecnym mieszkaniu sytuacja jest zupełnie inna, stąd moja prośba o pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Modernizacja instalacji nie wymaga pozwolenia od starosty (pozwolenie na budowę).

    Jeżeli masz zgodę Wspólnoty (najlepiej na piśmie) to możesz przenieść licznik na klatkę schodową.
    Instalacja za licznikiem jest twoją własnością i ty możesz ją sobie przerabiać, przenosić jak chcesz. Natomiast instalacja (rury, licznik) przed licznikiem jest własnością PGNiG, i to oni powinni wykonać przeróbkę.

    Niektórzy dystrybutorzy żądają projektu modernizacji.
    Zapytaj się w PGNiG o wykonawcę takiej przeróbki oraz wytycznych, być może mają fachowców, co przyjdą i przeniosą ci licznik na klatkę i ewentualnie rozprowadzą instalację po mieszkaniu.

    Bo robienie instalacji przed operacją przeniesienia licznika jest trochę ryzykowne ( PGNiG może stwarzać jakieś problemy) natomiast gdy przyjadą i przełożą ci licznik na klatkę, i zaplombują go, to dalej możesz sobie rozprowadzać instalację z pomocą dowolnego fachowca i PGNiG nic do tego.
  • Poziom 10  
    Dzisiaj dzwoniłem do Urzędu Miasta i powiedzieli mi w odpowiednim dziale, że na przeniesienie licznika na klatkę schodową wymagane jest zgoda od wspólnoty (to oczywiste) oraz projekt... Ogólnie cała taka sama procedura jaka jest przy wymianie ogrzewania z węglowego na gazowe. Hm, to jest bardzo chore :-/ Może jednak jest jakaś regulacja prawna, paragraf, dzięki któremu można pominąć te chore przepisy, a może urzędas po prostu klekocze głupoty. Nie mam już nerwów do tego - wszędzie mówią inaczej. PGNiG mówi, że żadne projekty nie są potrzebne tylko zgoda od Wspólnoty.