Ostatnio czyściłem mojego laptopa , wyciągnąłem wentylatorek i go przejechałem sprężonym powietrzem, żeby się mniej grzał itp. Płyty głównej nie ruszałem ani nic. Kilka dni po tym laptop przegrzewał się jeszcze bardziej i w pewnym momencie zaczął głośno chodzić i był gorący więc go wyłączyłem. Wczoraj znów go rozebrałem, żeby zobaczyć co się dzieję i moim oczom ukazał się widok spalenizny na żeberkach radiatora oraz na rurce odprowadzającej temp. Może mi ktoś powiedzieć skąd to się wzięło jaki mógłby być powód? laptop nadal się grzeje mimo wyczyszczenia z kurzu. 